netkobietyWszystkie działy
Wieczór panieński, ślub, wesele

Mam być starszą na ślubie - bać się czy cieszyć?

10 odpowiedzi7 207 wyświetleńzałożony przez if, 15.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WIECZÓR PANIEŃSKI, ŚLUB, WESELE » Mam być starszą na ślubie - bać się czy cieszyć?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Mam być starszą na ślubie - bać się czy cieszyć?

Witam. Koleżanka powiedziała mi, że chciałaby, żebym była starszą na jej ślubie. Nie dałam jej odpowiedzi, bo do ślubu daleko, jednak wiem, że ciężko jej będzie znaleźć kogoś innego na to miejsce. Problem polega na tym, że nie mam pojęcia jak teraz wyglądają obowiązki takiej starszej. Wiem, że na weselu mojej siostry jej starsza organizowała wieczór panieński (których raczej nie trawię i unikam) oraz musiała dać znacznie więcej pieniędzy młodej parze. Moja koleżanka (żadna przyjaciółka) nie jest z mojego miasta, a jej wybranek jest 400 km od mojej miejscowości. Czy zrobi ślub u niego czy u siebie, to mam strasznie długą drogę, żeby cokolwiek tam organizować, w obcym mieście. Nie mamy też wspólnych znajomych. Ona się tylko śmieje, że wszystko się ułoży, ale wiem, że jak nic nie zrobię, to nic nie będzie ;p Druga sprawa to to, że mam chłopaka, który oczywiście starszym nie będzie. Zdaję sobie sprawę co się dzieje na weselach, jeśli chodzi o świadków, więc obaw mam całe mnóstwo i bardzo mi żal, że mój chłopak będzie musiał bawić się sam lub wcale, a ja będę tańczyć z innym, bo wodzirej coś każe.
Doradźcie mi czy odmówić od razu, niech szuka sobie kogoś z jej miasta, kogo ma na miejscu, czy może się zgodzić pod kilkoma warunkami... Naprawdę wolałabym się dobrze bawić na jej weselu z MOIM mężczyzną, a nie stresować czy dobrze wszystko robię i czy dopilnowałam każdej sprawy.

2

Odp: Mam być starszą na ślubie - bać się czy cieszyć?

if jeśli naprawdę nie masz na to ochoty, to po prostu odmów. Nie czuj się winna- masz prawo do własnych decyzji, wiesz, kiedy czujesz się niekomfortowo-nie ma sensu robić niczego wbrew sobie.
Moja świadkowa nie do końca się sprawdziła- oczekiwałam, że mi pomoże z gośćmi, np. dopilnuje, by każda wegetarianka na sali dostała posiłek odpowiedni dla siebie, by każdy zajął miejsce dla siebie- tymczasem jako panna młoda musiałam się sama wszystkim zająć, moja świadkowa uznała, że jej rola kończy się przy podpisaniu dokumentów w USC. Ale może to też moja wina; nie zdawałam sobie sprawy ile tych drobnych rzeczy tak naprawdę po kolei jest, nie wymieniłam ich wszystkich- chociaż one powstawały na bieżąco i trzeba było reagować.
ps. świadek wcale nie musi dawać więcej pieniędzy- każdy daje tyle ,ile może, więc nie czuj presji- gdybyś się zgodziła smile

3

Odp: Mam być starszą na ślubie - bać się czy cieszyć?

No chyba masz rację - głównie boję się, że nie sprawdzę się jako świadek na JEJ ślubie i weselu. A z drugiej strony szkoda mi jej, bo dwie przyjaciółki ją zostawiły i w innych krajach już się nie chcą nawet odezwać. Możliwe, że liczy na mnie w tej kwestii i włosy sobie z głowy wyrywam, bo w sumie nic do niej nie mam, a boję się odpowiedzialności i własnych problemów - takie egoistyczne myślenie sad Jest mi to nie na rękę...
Catwoman, czyli masz żal do swojej świadkowej, zawiodła Cię... I dlatego zgodzę się z Tobą - lepiej odmówić, ale mieć potem nadal fajne relacje z koleżanką, niż żeby mnie kiepsko wspominała. Dziękuję za podpowiedź smile

4

Odp: Mam być starszą na ślubie - bać się czy cieszyć?

Jeśli nie chcesz być starszą to powiedz to koleżance od razu żeby miała czas poszukać kogoś innego, ponieważ gdy jej powiesz za późno może być duży problem, a ona weźmie na "łapu capu" kogoś i będzie niezadowolona.

Fakty:
- świadkowie ZAZWYCZAJ zajmują się donoszeniem wódki na stół
- wszyscy goście mają do nich pytania w razie jakichkolwiek problemów
- podobnie jak para młoda są obłapiani i nie mają chwili dla siebie
- ZAZWYCZAJ dbają by impreza się rozkręciła, pomagają parze młodej
- biorą udział w sesji zdjęciowej (jeśli takowa jest) - wątpię by zgodzili się by Twój partner jechał również.

Możesz ładnie napisać sobie na kartce + i -, a później dać odpowiedź koleżance wraz z wyjaśnieniem.

5

Odp: Mam być starszą na ślubie - bać się czy cieszyć?
I.S. napisał/a:

- biorą udział w sesji zdjęciowej (jeśli takowa jest) - wątpię by zgodzili się by Twój partner jechał również.

Co Ty mówisz... A mamie nie wierzyłam jak powiedziała, że na świadków wybiera się osoby nie będące w związkach, bo to raczej nie sprzyja miłości ;p
I.S., dziękuję za wymienienie tych faktów, bo rzadko chodzę na wesela i słabo się orientuję co tam akurat robili świadkowie. I w takim razie moja koleżanka jest niepoważna, skoro mam jej we wszystkim pomagać i wszędzie latać, a będę pierwszy raz na sali i sama będę czuć się zagubiona...

6 Ostatnio edytowany przez dorota.f (2012-10-15 22:05:41)

Odp: Mam być starszą na ślubie - bać się czy cieszyć?
if napisał/a:

Problem polega na tym, że nie mam pojęcia jak teraz wyglądają obowiązki takiej starszej.

Wszystko zależy od kilku czynników; przede wszystkim wielkości imprezy (im więcej gości tym więcej do roboty), oczekiwań Panny Młodej, zaangażowania i pomocy jej rodziny, a przede wszystkim "wyczucia" sytuacji przez pełniąca obowiązki starszej.

if napisał/a:

Zdaję sobie sprawę co się dzieje na weselach, jeśli chodzi o świadków, więc obaw mam całe mnóstwo i bardzo mi żal, że mój chłopak będzie musiał bawić się sam lub wcale, a ja będę tańczyć z innym, bo wodzirej coś każe.

A z tym bywa różnie. Wszystko zależy od pomysłów Młodych. Na wielu weselach odchodzi się już od tradycyjnych konkursów i zastępuje je czymś mniej oklepanym.

Na Twoim miejscu szczerze porozmawiałabym o wszystkim z przyszłą Młodą i powiedziała o wszystkich wątpliwościach i obawach.
Może będziecie w stanie wypracować jakieś sensowne rozwiązanie - ustalić, na co Ty się zgadzasz, a czego np ze względu na dzielącą was odległość nie będziesz w stanie zrobić. Śmiało możesz jej powiedzieć o obawach związanych z Twoim lubym i o niechęci do konkursów. Jak dziewczynie będzie zależeć na Twoim wsparciu, to weźmie to pod uwagę. Jeśli jednak uzna, że jej to nie pasuje, będziesz miała z głowy, bo weźmie kokoś innego wink

Fakt jest jednak taki, że świadkowie bardzo często odwalają kawał dobrej roboty. Muszą to też być osoby bliskie i zaufane, aby potrafiły zarówno pomóc jak i rozładować napięte sytuacje w razie awarii.
Ja bez swojej świadkowej chyba bym umarła - była nią moja najbliższa przyjaciółka, która była wkręcona i oddana swojej funkcji wzorowo.

Najważniejsze to poczucie komfortu. Reguła dotyczy KAŻDEJ decyzji. Jak go nie ma, to trzeba się wycofać. Nigdy nic na siłę.

A o kasę się nie musisz się martwić. Nie ma zwyczaju dawania więcej z racji bycia świadkiem.
Jedyne koszty to Twój dojazd do Młodych w celu dogadania szczegółów, na panieński, sesję.
Panieński organizuje świadkowa - wymyśla, zaprasza gości, zbiera składkowe.
Sesja odbywa się czasem po weselu - należy dopytać, co Młodzi planują.

7

Odp: Mam być starszą na ślubie - bać się czy cieszyć?

Jej, naprawdę Wam dziękuję - pomagacie mi bardzo z myśleniem ^^.
Z koleżanką widzę się rzadko - tylko studiujemy razem, więc raz na dwa tygodnie i ona wraca do swojego miasta. Jednak nie zapytała mnie wprost czy mogłabym być jej świadkiem, raczej sypnęła takim tekstem w stylu "no kochana, a ty będziesz moją starszą!" i dalej śmiechy. Zupełnie wtedy nie zareagowałam na to. Dopiero po kilku dniach przypomniałam sobie o tym i wydedukowałam, że faktycznie mogę być jej najbliższą koleżanką na chwilę obecną... Ślub ma brać w wakacje, więc niby jest jeszcze trochę czasu, ale nie wiem czy pytać ją o to czy wtedy mówiła poważnie i odmówić od razu grzecznie, czy raczej czekać na oficjalne zapytanie od niej.
Ale jeśli I.S. ma rację, że mój partner nie będzie nawet zaproszony, to nie ma opcji, żebym się zgodziła. Nie będę poświęcać tak siebie i chłopaka o bycie świadkiem... Naprawdę się tak robi? sad

8

Odp: Mam być starszą na ślubie - bać się czy cieszyć?
if napisał/a:

Ślub ma brać w wakacje, więc niby jest jeszcze trochę czasu, ale nie wiem czy pytać ją o to czy wtedy mówiła poważnie i odmówić od razu grzecznie, czy raczej czekać na oficjalne zapytanie od niej.

Skoro raz wspomniała, to lepiej dopytać, żeby nie było nieporozumień.

if napisał/a:

Ale jeśli I.S. ma rację, że mój partner nie będzie nawet zaproszony, to nie ma opcji, żebym się zgodziła. Nie będę poświęcać tak siebie i chłopaka o bycie świadkiem... Naprawdę się tak robi? sad

Tu chodziło chyba o brak zaproszenia na sesję zdjęciową. Świadków jak najbardziej zaprasza się z osobami towarzyszącymi. Świadkowie siedzą obok młodych na weselu, a obok świadków ich partnerzy. Będziesz mieć faceta na weselu i to blisko siebie wink

9

Odp: Mam być starszą na ślubie - bać się czy cieszyć?
dorota.f napisał/a:

Tu chodziło chyba o brak zaproszenia na sesję zdjęciową. Świadków jak najbardziej zaprasza się z osobami towarzyszącymi. Świadkowie siedzą obok młodych na weselu, a obok świadków ich partnerzy. Będziesz mieć faceta na weselu i to blisko siebie wink

Ach, co do sesji to zdaję sobie sprawę big_smile Źle zrozumiałam. Może bym się z nią dogadała w tej kwestii. Dziękuję Dorotko big_smile Ale fajnie posłuchać tych, co mają już doświadczenie smile
Czytałam o wieczorach panieńskich tu na forum i powiem jedno - to mnie przerasta. Też jej powiem, że ze mną nie będzie striptizerów ani innych zboczuchów. Jak mnie taką zaakceptuje, to poważniej się nad tym zastanowię. Dziękuję jeszcze raz za Wasze rady! Wspaniale, że w Internecie ktoś od tak potrafi pomóc smile Dobranoc.

10

Odp: Mam być starszą na ślubie - bać się czy cieszyć?

Tak, chodziło mi o sesję smile Być może źle sformułowałam zdanie tongue

Jak najbardziej będziesz zaproszona z osobą towarzyszącą smile
Moim zdaniem na świadków najlepiej brać albo osoby samotne, albo zaprzyjaźnioną parę - wszystko wtedy jest łatwiejsze.
Poza tym będziesz musiała jechać do Panny Młodej wcześniej, aby zapewne pomóc jej się ubrać albo uczesać albo takie pierdołki.

Najlepiej z koleżanką pogadaj i będziesz wiedziała na czym stoisz :-)

Powodzenia smile

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WIECZÓR PANIEŃSKI, ŚLUB, WESELE » Mam być starszą na ślubie - bać się czy cieszyć?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026