netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Ucieczka

31 odpowiedzi4 691 wyświetleńzałożony przez julia_30, 13.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 32 ]

1

Temat: Ucieczka

Moja historia nie jest łatwa sad i nawet nie wiem od czego powinnam zacząć. Może najlepiej od początku. Mieszkam obecnie poza terytorium Polski. Wszystko zaczęło się od urlopu w zeszłym roku w Polsce. W kwietniu bawiłam się z przyjaciółmi w jednym z miejscowych club-ów, zwyczajne towarzyskie spotkanie jak zawsze podczas urlopu, w pewnym momencie dostrzegłam starego przyjaciela którego nie widziałam chyba z 8 lat bo również mieszka zagranicą. Wymieniliśmy się więc nr i umówiliśmy kilka dni później na drinka. Było miło powspominać stare czasy. Kilka dni później przyleciała do Polski moja przyjaciółka a że u nas w mieście zamykają Pub-y w tygodniu o 23 to nie miałyśmy co z sobą począć bo jak to na urlopie nie chce się siedzieć w domu. Zadzwoniłyśmy więc do wcześniej wspomnianego kolegi i stwierdził,że siedzi w domu i zaprasza do siebie na drinka. Wiele nie myśląc zamówiłyśmy taxi i w drogę. Jak mnie przekonywał przez telefon siedzi w domu z bratem i piją drinki. Dotarłyśmy na miejsce i mnie zamurowało poznałam brata kolegi i od razu coś między nami zaiskrzyło. Kilka dni późnej kolega wyjechał a jego brat zaprosił mnie na ognisko - było fantastycznie i tak zaczął się nasz związek:) po kilku miesiącach przyleciał do mnie i zamieszkaliśmy razem. Niestety już od początku nie było dobrze hmm widać było, że dla niego liczą się tylko gry na komputerze a nie ja ani szukanie pracy. Utrzymywałam go przez 5 miesięcy wkońcu cudownym sposobem znalazł jakąś pracę. Chociaż też nic specjalnego. Byłam jednak ślepo zakochana i zawsze po kłótni wierzyłam, że jeszcze się ułoży. Jednak nie przedłużając zbytnio przejde do sedna. W zeszły czwartek wracam z pracy do domu z pracy a tu ani jednej jego rzeczy i list że on zawsze będzie grał i przez to będziemy się kłócić więc to nie ma sensu sad wspomnę jeszcze tylko, że rano mnie całował przed moim wyjściem do pracy i czule przytulał a dzień wcześniej kochaliśmy się sad Okazało się również jak poszłam do niego do pracy żeby z nim porozmawiać, że on już zwolnił się 2 tygodnie temu. A mnie oszukiwał do końca hmm chodził niby do pracy a tak naprawdę nikt nie wie gdzie. Wyjechał do brata do UK więc wszystko miał zaplanowane wcześniej a mnie oszukiwał do końca. Mieliśmy zaplanowany ślub na przyszły rok hmm mało tego od dłuższego czasu źle się czułam i poszłam do lekarza co się okazało, że jestem w ciąży. Udało mi się z nim skontaktować i przedstawić mu sytuacje. Zapytałam jak ja mam sobie teraz z tym wszystkim poradzić jak on to widzi to stwierdził że to nie jego dziecko sad w życiu go nie zdradziłam ;( a jeśli jego to jak urodze to zrobi badania DNA i może wtedy wróci. Wspomnę że płód nie rozwija się prawidłowo i ciąża jest cały czas zagrożona. Nie wiem co już mam zrobić ?

2

Odp: Ucieczka

Nie możesz na niego liczyć. Dobrze, że się chociaż wyniósł, bo przecież by tylko grał i ciągnął kasę od Ciebie.

Co do dziecka -- sama o wszystkim decyduj. Po co Ci ten chłopak? Przecież on nawet nie zarabia.

3

Odp: Ucieczka
sam22 napisał/a:

Nie możesz na niego liczyć. Dobrze, że się chociaż wyniósł, bo przecież by tylko grał i ciągnął kasę od Ciebie.

Co do dziecka -- sama o wszystkim decyduj. Po co Ci ten chłopak? Przecież on nawet nie zarabia.

Niby tak ale teraz naprawdę potrzebuje pomocy sad sama na pewno nie dam rady tym bardziej, że jeszcze dopadła mnie poważna grypa sad powinnam tylko leżeć i dbać o dzidziusia, nie stresować się a w obecnej sytuacji nie mogę sobie pozwolić na zwolnienie lekarskie gdyż potrzebuje pieniążków na lekarzy itp. Mało tego on się tak wybiela przy rodzinie że głowa boli robi ze mnie strasznego człowieka
i wszystkim wmawia że to nie jego sad

4

Odp: Ucieczka

Wiem co ci chodzi po głowie ale dziecko to wielki dar a facet w tym wszystkim to tylko dodatek znam wiele takich historii i gwarantuję ciże jeśli pokonasz swój strach to będziesz szczęśliwa jeśli potrzebujesz rozmowy napisz mi maila podam ci skypa i pogadamy.Wiem jaką masz burzę myśli musisz to z siebie wyrzucić inaczej będzie źle dbaj o siebie i pomódl się ołaskę dobrego wyboru drogi jestem z wami całym sercem.niech Bóg wam błogosłai i umacnia pamiętaj nigdy nie jesteś sama

5

Odp: Ucieczka

Zostaw go i zapomnij, ja przez jeszcze dłuższy czas zarabiałam na faceta , który tez ciągle grał tylko, mieszkał u mamusi i w dupie mial pracę.
Trzeba uciekac z takich toksycznym zwiazków, niech płaci alimenty a Ty na pewno znajdziesz kogos wartego Ciebie.
Dbaj o siebie i nie denerwuj się nim

6

Odp: Ucieczka

Julia30 czy ta ciąża to wpadka, czy chciałaś tego? Bo to jest coś czego tutaj nie potrafię zrozumieć?

7

Odp: Ucieczka

Zrobił Ci przysługę, jeszcze tego by brakowało żebyś ślub z nim brała...
Ciąża? Jedź do UK i usuń w cywilizowanych warunkach. Jestem przeciwniczką aborcji, żeby nie było, ale jakby była w takiej sytuacji to bym usunęła, zwłaszcza, że jest wielkie prawdopodobieństwo, że dziecko urodzi się chore.

8

Odp: Ucieczka

Ta ciąża to wpadka ale nie powiem myślałam że zachowa się jak facet.

9

Odp: Ucieczka

Julia, a który to tydzień ciąży?

10

Odp: Ucieczka
bet napisał/a:

Julia, a który to tydzień ciąży?

juz prawie 9 a dlaczego pytasz??

11

Odp: Ucieczka

Julia, pierwsze 3 miesiące są najniebezpieczniejsze, chodzi o zagrożenie ciąży.
Nie jestem lekarzem, ale urodziłam 4 dzieci i wiem tylko, że nie ma w tej chwili nic ważniejszego niż twoje zdrowie i dobra opieka medyczna.
Może masz szanse wrócić do Polski, zrobić w kraju badania. U nas w dalszym ciągu opieka medyczna jest tańsza niż zagranicą. Robią bardzo dokładne badania.
To sa poważne sprawy. Nie będę Cię namawiać na żaden krok związany z ciążą. To Twoje życie.
Ale sumienie nie pozwoliłoby mi żeby Cię nie przestrzec. Zrób dokłądne badania. Jeśli usunęłąbyś ciążę bez wskazań medycznych, to możesz borykać się z tym do końca życia.

Napiszę wprost. Wracałabym natychmiast do kraju. Dziecko jest na całe życie. Twój facet nie jest teraz najważniejszy.
I wiem co piszę, bo zaszłam w ciążę mając 23 lata i ciężko fizycznie pracując zagranicą od początku ciąży do prawie 7 misiąca, nie miałąm męża i kompletnie nie byłam przygotowana do macierzyństwa. Cudem urodziłam zdrowe dziecko.
Potem zostałam sama w czwartej ciąży. Mam też dziecko z poważnymi problemami zdrowotnymi.

Julcia!!! reszta się nie liczy, dziewczyno uwierz mi...
Tylko ty i zdrowe dziecko.
Przepraszam Cię, że mnie tak poniosło, ale nei mogłam tego nie napisać

12 Ostatnio edytowany przez Aga30 (2012-10-13 20:49:33)

Odp: Ucieczka

Julia, przede wszystkim powinnaś skoncentrować się na dzidziusiu i zadbać o siebie. Wylecz się z tej grypy, dodatkowo w spokoju będziesz mogła wszystko przemyśleć i zastanowić się co dalej.
Wiem jak Ci ciężko - sama obecnie jestem w ciąży i nie wyobrażam sobie przeżywać tego stanu bez wsparcia mojego partnera, a u Ciebie dodatkowo ciąża jest zagrożona... Dlatego bardzo Ci współczuję, ale są na tym formum dziewczyny, które były w takiej samej sytuacji i poradziły sobie! Dziecko daje ogromną siłę i motywację, dlatego jeśli chcesz tego dziecka, to Ty również sobie poradzisz!

13

Odp: Ucieczka

Sory, napisałam Julcia jestes Julia.
Ale też życzę Ci jak najlepiej.
Dziecko nie jest tragedią, jest pewną komplikacją, wielką zmaną w życiu. Ale to jest największa miłość i największa radość. Czasem może bywa ciężko, pojawia się zwątpienie.
W życiu różnie się ukłąda. Może się wydawać, że jest beznadziejnie, a potem jakoś się układa.
Czy możesz wrócić do kraju?

14

Odp: Ucieczka
bet napisał/a:

Sory, napisałam Julcia jestes Julia.
Ale też życzę Ci jak najlepiej.
Dziecko nie jest tragedią, jest pewną komplikacją, wielką zmaną w życiu. Ale to jest największa miłość i największa radość. Czasem może bywa ciężko, pojawia się zwątpienie.
W życiu różnie się ukłąda. Może się wydawać, że jest beznadziejnie, a potem jakoś się układa.
Czy możesz wrócić do kraju?

Na chwilę obecną nie moge latać gdyż jest to niemożliwe żeby nie zaszkodzić maleństwu.

15

Odp: Ucieczka

Julia nie popieram aborcji, ale jeśli dziecko ma urodzić chore i ty będziesz sama - usuń. Praktycznie każdy mężczyzna nie będzie chciał z tobą być, bo masz chore dziecko. To jak wyrok.
Zastanawiam, że Ty nic nie wiedziałaś, aż przedziwne, bo kobieca intuicja jest wielka. A ty poszłaś z nim do łóżka jak gdyby nigdy nic...
Niemniej siły życzę.

16

Odp: Ucieczka
Remi napisał/a:

Julia nie popieram aborcji, ale jeśli dziecko ma urodzić chore i ty będziesz sama - usuń. Praktycznie każdy mężczyzna nie będzie chciał z tobą być, bo masz chore dziecko. To jak wyrok.
Zastanawiam, że Ty nic nie wiedziałaś, aż przedziwne, bo kobieca intuicja jest wielka. A ty poszłaś z nim do łóżka jak gdyby nigdy nic...
Niemniej siły życzę.

Niestety nie spodziewałam się,że ucieknie wkońcu już mieszkaliśmy ze sobą jakiś czas. Myślę,że on zauważył że moge być w ciąży bo były pierwsze oznaki.

17

Odp: Ucieczka

W Polsce 0k 12, 13 tygodnia ciąży robi się bardzo dokładne badania genetyczne. Kobiety po 35 roku życia mają je bezpłatne. Ale to nie są wielkie kwoty. Robi się je w poradniach genetycznych.
Tam też robiłąm bardzo dokładne USG 4D - USG genetyczne. W 13 tygodniu było już wiadomo np., że urodzi się chłopak.
Strasznie się denerwowałam. Bałam się, że jeśli z dzieckiem będzie źle to stanę przed najtrudniejszą w życiu decyzją.
Chodzi mi o to, żebyś miała pewność.
Pamiętaj lekarze się często mylą. Badania musisz zrobić 100%, na najlepszym sprzęcie.
U nas jest bardzo dobra diagnostyka i jak sie trafi to i świetni fachowcy. Wizyta prywatna to koszt ok 100 zł.

Julia jak sie czujeszz, czy z grypa przechodzi.
I nie martw się tak strasznie, że jesteś chora. Jak byłam w pierwszej ciąży zagranicą to w cały 2 i 3 tydzień miałam zapalenie oskrzeli, brałam antybiotyk który był niedozwolony w ciąży.
W ostatniej tak samo, pierwsze 3 tygodnie brałam przez 3 tygodnie antybiotyk i jakieś inne świństwa cholernie uszkadzające płód. Ale nie wiedziłam jeszcze, że jestem w ciąży. Do tego max stres. Mąż jak siędowiedział o ciąży to chciał żebym usunęła i odszedł do kochanki.
A maluszka mam ekstra. Jest nagrodą za cały ten syf, który przeszłam.
W dodatku mam córkę z chorobą genetyczną i cały czas umiram ze strachu czy mały też jej nie odziedziczył.

A tak w ogóle to robiłaś badania w jakimś dobrym szpitalu?

18

Odp: Ucieczka
bet napisał/a:

W Polsce 0k 12, 13 tygodnia ciąży robi się bardzo dokładne badania genetyczne. Kobiety po 35 roku życia mają je bezpłatne. Ale to nie są wielkie kwoty. Robi się je w poradniach genetycznych.
Tam też robiłąm bardzo dokładne USG 4D - USG genetyczne. W 13 tygodniu było już wiadomo np., że urodzi się chłopak.
Strasznie się denerwowałam. Bałam się, że jeśli z dzieckiem będzie źle to stanę przed najtrudniejszą w życiu decyzją.
Chodzi mi o to, żebyś miała pewność.
Pamiętaj lekarze się często mylą. Badania musisz zrobić 100%, na najlepszym sprzęcie.
U nas jest bardzo dobra diagnostyka i jak sie trafi to i świetni fachowcy. Wizyta prywatna to koszt ok 100 zł.

Julia jak sie czujeszz, czy z grypa przechodzi.
I nie martw się tak strasznie, że jesteś chora. Jak byłam w pierwszej ciąży zagranicą to w cały 2 i 3 tydzień miałam zapalenie oskrzeli, brałam antybiotyk który był niedozwolony w ciąży.
W ostatniej tak samo, pierwsze 3 tygodnie brałam przez 3 tygodnie antybiotyk i jakieś inne świństwa cholernie uszkadzające płód. Ale nie wiedziłam jeszcze, że jestem w ciąży. Do tego max stres. Mąż jak siędowiedział o ciąży to chciał żebym usunęła i odszedł do kochanki.
A maluszka mam ekstra. Jest nagrodą za cały ten syf, który przeszłam.
W dodatku mam córkę z chorobą genetyczną i cały czas umiram ze strachu czy mały też jej nie odziedziczył.

A tak w ogóle to robiłaś badania w jakimś dobrym szpitalu?

Niestety grypa caly czas mnie trzyma hmm co do badań to tutaj takowe dopiero można wykonać takowe po 3 miesiącu gdyż oni wcześniej traktują ciąże jako embrion którego nie warto ratować sad

19 Ostatnio edytowany przez Artemida (2012-10-14 13:05:21)

Odp: Ucieczka

Ech...
Zawsze gdy to mówię napadają na mnie i kobiety, i mężczyźni. Jak facet daje się utrzymywać, to nie chce być mężczyzną. Przynajmniej nie dla tej kobiety. Miał utrzymanie, seks i fajne życie. Za darmo. Bez konsekwencji. I teraz wszystko spadnie na Ciebie. Cokolwiek zrobisz.

Co to za wady dziecka? Jak chcesz sobie poradzić sama, z uszkodzonym dzieckiem? Jesteś pewna że chcesz? Ono się - jak widać - wcale na świat nie pcha. Nie sprowadzaj go tu na siłę. Kurczę, nie wierzę, że to piszę...

A jednak. Jeśli dziecko już teraz jest uszkodzone (a przed nim jeszcze kawał ciąży z Twoim stresem i poród), to co Ty mu dasz? Jakie życie?

Myślałaś, że zachowa się jak facet - i tak się zachował. Nie jak mężczyzna. Jak facet. Wiesz co znaczy "facecja"? Ech...

Jakąkolwiek decyzje podejmiesz, Ty zapłacisz. Bo byłaś oderwana od rzeczywistości. Zapłaci dziecko. Bo Ty byłaś oderwana od rzeczywistości. Facet się będzie migał...

20

Odp: Ucieczka
Artemida napisał/a:

Ech...
Zawsze gdy to mówię napadają na mnie i kobiety, i mężczyźni. Jak facet daje się utrzymywać, to nie chce być mężczyzną. Przynajmniej nie dla tej kobiety. Miał utrzymanie, seks i fajne życie. Za darmo. Bez konsekwencji. I teraz wszystko spadnie na Ciebie. Cokolwiek zrobisz.

Co to za wady dziecka? Jak chcesz sobie poradzić sama, z uszkodzonym dzieckiem? Jesteś pewna że chcesz? Ono się - jak widać - wcale na świat nie pcha. Nie sprowadzaj go tu na siłę. Kurczę, nie wierzę, że to piszę...

A jednak. Jeśli dziecko już teraz jest uszkodzone (a przed nim jeszcze kawał ciąży z Twoim stresem i poród), to co Ty mu dasz? Jakie życie?

Myślałaś, że zachowa się jak facet - i tak się zachował. Nie jak mężczyzna. Jak facet. Wiesz co znaczy "facecja"? Ech...

Jakąkolwiek decyzje podejmiesz, Ty zapłacisz. Bo byłaś oderwana od rzeczywistości. Zapłaci dziecko. Bo Ty byłaś oderwana od rzeczywistości. Facet się będzie migał...

Zgadzam się i popieram w 100%. A o facecji nie widziałam... interesujące spostrzeżenie smile

21

Odp: Ucieczka

Julia, to na jakiej podstawie lekarz wydał opinię, że ciąża nei rozwija się prowidłowo.
Pamiętam,że badają chyba jak powiększa się macica.
Julia, w Polsce też jest takei podejście lekarzy do ciąży. Książeczkę ciążową zakłądają dopiero po 3 miesiącu.
Najczęsciej jeśli płód rozwija się nieprawidłowo to następuje samoistne poronienie ( włąśnie w pierwszych 3 miesiącach). To jest taka naturalna selekcja.
Dlatego też w pierwszych 3 miesiącach ciąży niektórzy zalecają zwyczjną aktywność!!!
Bez leżenia plackiem!!!
I wtedy co ma byc to będzie.
Dlatego ja jak tylko wyszłabym z grypy wracłabym do Polski. Zrobiła jak najdokładniejsze badania.
Chodzi o to, żebys się nie forsowała, ale żyła normalnie.
Dobry jest taki syrop PRENALEN dla kobiet w ciąży i karmiących jako suplement diety.
Zawiera sok z malin, czarnych porzeczek oraz czosnek.
W ogóle to masz tam kogoś do pomocy, zakupy itd jak jesteś chora.

22

Odp: Ucieczka
bet napisał/a:

Julia, to na jakiej podstawie lekarz wydał opinię, że ciąża nei rozwija się prowidłowo.
Pamiętam,że badają chyba jak powiększa się macica.
Julia, w Polsce też jest takei podejście lekarzy do ciąży. Książeczkę ciążową zakłądają dopiero po 3 miesiącu.
Najczęsciej jeśli płód rozwija się nieprawidłowo to następuje samoistne poronienie ( włąśnie w pierwszych 3 miesiącach). To jest taka naturalna selekcja.
Dlatego też w pierwszych 3 miesiącach ciąży niektórzy zalecają zwyczjną aktywność!!!
Bez leżenia plackiem!!!
I wtedy co ma byc to będzie.
Dlatego ja jak tylko wyszłabym z grypy wracłabym do Polski. Zrobiła jak najdokładniejsze badania.
Chodzi o to, żebys się nie forsowała, ale żyła normalnie.
Dobry jest taki syrop PRENALEN dla kobiet w ciąży i karmiących jako suplement diety.
Zawiera sok z malin, czarnych porzeczek oraz czosnek.
W ogóle to masz tam kogoś do pomocy, zakupy itd jak jesteś chora.

Nie bardzo jestem tu sama takze musze liczyc sama na siebie i coraz bardziej sie poddaje sad

23

Odp: Ucieczka

Nie wiem gdzie mieszkasz Julia , ale jesli w Anglii to: opieka medyczna jest za darmo, 16 tyg przed porodem mozesz isc na maciezynski, faktycznie do 12 tyg nie traktuja jeszcze ciazy powaznie lecz i to da sie wyegzekfowac . Po 12 tyg zrobia Ci wszystkie badania, genetyczne takze jesli jest jakies zagrozenie.Beda Ci rowniez przyslugiwac rozne benefity i doplaty plus da sie wyegzekfowac alimenty . Napisz wogole jak sie czujesz, co jest nie tak , czy plamisz? Jesli chodzi o mieszkanie to mozesz wziasc se kogos na pokoje jesli masz wiecej, a jesli chodzi o prace to sprubuj na chorobowe isc, nie wiem gdzie pracujesz. Ja mialam ciaze zagrozona w Anglii i bylam od poczatku na chorobowym. W Anglii mozesz liczyc na duza pomoc jesli jestes samotna matka tylko trzeba wiedziec gdzie udezyc, gdzie napisac. W Irlandii wiem ze juz jest z tym nieco gorzej, szczegolnie z ubezpieczeniem zdrowotnym. Odezwij sie i podaj wiecej informacji. Pozdrawiam

24

Odp: Ucieczka
marika1313 napisał/a:

Nie wiem gdzie mieszkasz Julia , ale jesli w Anglii to: opieka medyczna jest za darmo, 16 tyg przed porodem mozesz isc na maciezynski, faktycznie do 12 tyg nie traktuja jeszcze ciazy powaznie lecz i to da sie wyegzekfowac . Po 12 tyg zrobia Ci wszystkie badania, genetyczne takze jesli jest jakies zagrozenie.Beda Ci rowniez przyslugiwac rozne benefity i doplaty plus da sie wyegzekfowac alimenty . Napisz wogole jak sie czujesz, co jest nie tak , czy plamisz? Jesli chodzi o mieszkanie to mozesz wziasc se kogos na pokoje jesli masz wiecej, a jesli chodzi o prace to sprubuj na chorobowe isc, nie wiem gdzie pracujesz. Ja mialam ciaze zagrozona w Anglii i bylam od poczatku na chorobowym. W Anglii mozesz liczyc na duza pomoc jesli jestes samotna matka tylko trzeba wiedziec gdzie udezyc, gdzie napisac. W Irlandii wiem ze juz jest z tym nieco gorzej, szczegolnie z ubezpieczeniem zdrowotnym. Odezwij sie i podaj wiecej informacji. Pozdrawiam

Niestety mieszkam w IE takze tu nie jest latwo za wszystko poki co musze placic. Mialam powazne plamienie raz i dlatego poszlam do lekarza gdyz jakies dziwne bylo tak tez sie dowiedzialam ze jestem w ciazy i ze jest zagrozona. Powinnam lezec i odpoczywac ale jak jak nie mam zadnej pomocy hmm a plod rozwija sie zbyt wolno jak na ten tydzien niestety hmm

25

Odp: Ucieczka

Kurcze, no Julia... sprawa jest chyba poważna.
Wiesz, lekarz ma obowiązek powiedzieć Ci żebys leżała itd.
Moja siostra jest lekarzem. Raz poroniła. To było drugie dziecko. Teraz ma 3 dzieci.
Był mały płód do wieku ciążowego.
Ale normalnie to lekarz się pyta, czy bardzo i za wszeklą cenę chcesz tego dziecka.
Wiesz, różna jest sytuacja.
Mnie jeden lekarz ( starej daty, docent, szef kliniki) powiedziłał wprost. Uważać n asiebie ale żyć normalnie, bo jęsli płód rozwija się nieprawidłowo to lepiej żeby nastąpiło samoistne poronienie, niż później mieć dylemat co zrobić.
Jak leży się palckiem to działa sie trochę wbrew naturze. Ale wtedy jak coś się stanie to przynajmniej masz spokój że zrobiłaś wszystko aby dziecko się urodziło.
Julia , a tak w ogóle to masz ciężką pracę?

26

Odp: Ucieczka
bet napisał/a:

Kurcze, no Julia... sprawa jest chyba poważna.
Wiesz, lekarz ma obowiązek powiedzieć Ci żebys leżała itd.
Moja siostra jest lekarzem. Raz poroniła. To było drugie dziecko. Teraz ma 3 dzieci.
Był mały płód do wieku ciążowego.
Ale normalnie to lekarz się pyta, czy bardzo i za wszeklą cenę chcesz tego dziecka.
Wiesz, różna jest sytuacja.
Mnie jeden lekarz ( starej daty, docent, szef kliniki) powiedziłał wprost. Uważać n asiebie ale żyć normalnie, bo jęsli płód rozwija się nieprawidłowo to lepiej żeby nastąpiło samoistne poronienie, niż później mieć dylemat co zrobić.
Jak leży się palckiem to działa sie trochę wbrew naturze. Ale wtedy jak coś się stanie to przynajmniej masz spokój że zrobiłaś wszystko aby dziecko się urodziło.
Julia , a tak w ogóle to masz ciężką pracę?

Na szczesci prace mam lekka bo pracuje w biurze ale i tak ciezko to wszystko znosze. Choroba teraz i jeszcze sama musze zakupy robic hmm

27

Odp: Ucieczka

Oj tam zagrożona po jednym plamieniu. A płód jest zawsze po czymś takim mniejszy. Dziecko po urodzeniu jest mniejsze - nie odrabia tych strat (nie całkowicie). Czyli nikt nie twierdzi że urodzisz potworka. No to ok.

Posłuchaj uważnie. Jeśli masz zamiar urodzić dziecko po to, żeby mu udowodnić, że jest jego albo go odzyskać, gdy zobaczy jaka dzidzia śliczna, albo z innych podobnych powodów, nie rób tego.

Ale jeśli dziecko kochasz i go pragniesz, jeśli chcesz dać mu życie i być mamą [pamiętając że to służba na zawsze], dbaj o siebie, bądź dla siebie dobra i BĄDŹ DOBREJ MYŚLI.

28 Ostatnio edytowany przez simpleKarolina (2012-10-14 17:26:52)

Odp: Ucieczka
bet napisał/a:

Julia, to na jakiej podstawie lekarz wydał opinię, że ciąża nei rozwija się prowidłowo.
Pamiętam,że badają chyba jak powiększa się macica.
Julia, w Polsce też jest takei podejście lekarzy do ciąży. Książeczkę ciążową zakłądają dopiero po 3 miesiącu.
Najczęsciej jeśli płód rozwija się nieprawidłowo to następuje samoistne poronienie ( włąśnie w pierwszych 3 miesiącach). To jest taka naturalna selekcja.
Dlatego też w pierwszych 3 miesiącach ciąży niektórzy zalecają zwyczjną aktywność!!!
Bez leżenia plackiem!!!
I wtedy co ma byc to będzie.
Dlatego ja jak tylko wyszłabym z grypy wracłabym do Polski. Zrobiła jak najdokładniejsze badania.
Chodzi o to, żebys się nie forsowała, ale żyła normalnie.
Dobry jest taki syrop PRENALEN dla kobiet w ciąży i karmiących jako suplement diety.
Zawiera sok z malin, czarnych porzeczek oraz czosnek.
W ogóle to masz tam kogoś do pomocy, zakupy itd jak jesteś chora.

W ktorym szpitalu w Polsce zakladaja ksiazeczke ciazowa po 3mcu?
Jakos ja mialam zalozona od razu. 6-7tc

29

Odp: Ucieczka

W prywatnym gabinecie ...

Tylko nie wiem po co pytasz.

Julia , to normalne że się gorzej czujesz. W dodatku infekcja i problemy z facetem.
On może jest trochę od tych gier uzależniony, co?

30

Odp: Ucieczka
bet napisał/a:

W prywatnym gabinecie ...

Tylko nie wiem po co pytasz.

Julia , to normalne że się gorzej czujesz. W dodatku infekcja i problemy z facetem.
On może jest trochę od tych gier uzależniony, co?

Troche uzalezniony to malo powiedziane hmm niestety uciekl wiec nie mam z nim nawet kontaktu sad

31

Odp: Ucieczka
julia_30 napisał/a:
bet napisał/a:

W prywatnym gabinecie ...

Tylko nie wiem po co pytasz.

Julia , to normalne że się gorzej czujesz. W dodatku infekcja i problemy z facetem.
On może jest trochę od tych gier uzależniony, co?

Troche uzalezniony to malo powiedziane hmm niestety uciekl wiec nie mam z nim nawet kontaktu sad

Ja tez korzystalam z prywatnego gabinetu.
Pytalam z czystej ciekawosci.

Posty [ 32 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026