netkobietyWszystkie działy
Psychologia

ucieczka w marzenia

9 odpowiedzi7 563 wyświetleniazałożony przez to_wlasnie_ja, 07.01.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » ucieczka w marzenia

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: ucieczka w marzenia

Hej:) i piszę kolejnego posta...
mam nadzieję że mnie choć trochę zrozumiecie, bo jest mi z tym ciężko. Moje życie nie jest za specjalnie ciekawe (wiem, że to trochę moja wina, ale nie tylko), a mianowicie nie mam wielu bliskich znajomych, nie mam chłopaka, jestem w gruncie rzeczy nieśmiałą i cichą osobą, a nawet powiedziałabym że sobie z tym życiem nie bardzo radzę, żeby nie napisać że wcale.
A moim problemem jest to, że zamiast walczyć żeby to życie było lepsze, to ja uciekam w marzenia.
Dzieje się tak po każdym niepowodzeniu, lub tak po prostu bez przyczyny. Siadam sobie lub kłade się na łóżko i zaczynam sobie fantazjować... oczywiście w tym świecie jestem odważna, ładna, wszyscy mnie lubią i mam faceta który bardzo mnie kocha... przez chwilę jest fajnie, tylko najgorszy jest moment w którym wychodzę z tych fantazji i uświadamiam sobie że tak nie jest, że jest całkiem inaczej, że ja tego wszystkiego po prostu nie mam... a jest mi bardzo ciężko zabiegać o coś ze względu na moja specyficzna osobowość. Na początku myślałam, że to z wiekiem mija i że nie ma się czym przejmować, ale ja nie potrafię bez tego żyć, próbowałam z tym skończyć, ale nie potrafię... wystarczy jakieś głupie natchnienie i zaczyna się. A gdyby tego było mało ostatnio przyłapuję się również na tym, że po rozmowie z pewnym chłopakiem cały czas o nim myślę, wyobrażam sobie że jesteśmy razem, że on wyznaje mi miłość, a przecież tak nigdy nie będzie, to są tylko moje głupie wymysły... 

Nie mogę tak dalej żyć, wiem że powinnam żyć rzeczywistością, ale ona mnie dobija każdym dniem. Będzie mi trudno zakończyć to błędne koło...

Jeśli ktoś doczyta do końca i może coś poradzić, to byłabym bardzo wdzięczna:)

2

Odp: ucieczka w marzenia

Witaj,

Wydaje mi się że uciekasz przed odpowiedzialnością która wymaga odwagi i spojrzenia na prawdę i rzeczywistość taka jak jest a na ktorą Ty się nie godzisz.Rozumiem Cię.Kiedyś też tak miałam ale postanowiłam zacząć patrzeć otwartymi oczami na to jak naprawdę jest chociaż bardzo boli.

Spróbuj pozwolić sobie na spojrzenie i zaakceptowanie tego jak jest...

Czy próbowałaś porozmawiać o tym z psychologiem albo jakiejś terapii?

3

Odp: ucieczka w marzenia

Hej wink muszę Ci powiedzieć, że mam podobnie - też bardzo lubię uciekać w marzenia, często nawet nie kontroluję, kiedy zaczynam uciekać w świat fantazji - ale jakoś nigdy nie przeszkadzało mi to w funkcjonowaniu i w dokonywaniu zmian w życiu. Czasami zastanawiałam się, czy to nie jest ucieczka od rzeczywistego swiata i czy nie powinnam tego ukrócić, ale doszłam do wniosku, że dopóki nie zastępuje mi to calkowicie życia realnego, to nie jest to złe. Takie fantazjowanie sobie, marzenie jest moim zdaniem potrzebne - w końcu w tym przejawiają się nasze potrzeby i pragnienia wink

Gorzej, jeżeli zatrzymujesz się tylko na sferze marzeń, a nie robisz nic, aby chociaż jedno wprowadzić w życie - tu zaczyna się problem. Może faktycznie pomoc psychologa byłaby potrzebna? Mógłby coś doradzić na to, a samo wygadanie się na żywo to już byłoby dużo.

Co do fantazjowania o miłości z facetem ledwo co poznanym - mam identycznie wink ale z tym kategorycznie staram się walczyć i odrzucac od siebie takie myśli, bo to do niczego nie prowadzi, a wręcz przeciwnie - może zaszkodzić na relacje z nim, choćby na plaszczyźnie znajomych (no bo on chce tylko kolezeństwa, a my czekamy na jakieś oznaki czegoś więcej - no bo a nuż tak będzie, jak sobie wymyśliłyśmy) wink

4

Odp: ucieczka w marzenia

Dziękuje za odpowiedzi:) wiem że marzenia są ważne, ale muszę jakoś przystopować bo czuje że to do niczego dobrego nie prowadzi, było wiele razy kiedy myślałam że coś zmienię w swoim życiu, w sumie nie powiem że mi się to nie udało, bo patrząc na siebie tak ze 2 może 3 lata wstecz to coś tam osiągnęłam, ale to nie dzięki takim marzeniom tylko po prostu sobie tak postanowiłam. Do psychologa na pewno nie pójdę bo już się skutecznie do nich zraziłam i nawet nie mam ochoty z nimi rozmawiać. Wiem że muszę zacząć żyć bardziej rzeczywistością, tylko tak po prostu chciałam wiedzieć co na ten temat myślą inne osoby bo nigdy z nikim o tym nie rozmawiałam.
No z tym chłopakiem to wiem, że przesadzam, bo on jest tylko moim kolegą i to się nie zmieni... ale myślałam że tylko ja tak mam...

5

Odp: ucieczka w marzenia

No generalnie to myślę, że skoro uważasz, że Ci to przeszkadza, to trochę to ukrócić i już wink Ja tak w każdym razie zrobiłam, zmniejszyłam takie bujanie w obłokach do minimum, tak żeby nie przeszkadzało w normalnym spojrzeniu na świat i życie w rzeczywistości (ale przed snem to obowiązkowo big_smile)
No i jak widać, nie jesteśmy jedyne - też myslałam, że tak to tylko ja mam wink

6 Ostatnio edytowany przez JustynaPiatkowska (2012-01-09 00:24:54)

Odp: ucieczka w marzenia

To_wlasnie_ja,
każdy z nas przeżył okresy zanurzania w fantazjach - naturalnie w dzieciństwie! Ale też w okresie dojrzewania, po trudnych życiowych doświadczeniach, będąc samotnym. Marzenia na jawie mogą być skuteczną ochroną przed stresem, lękiem, bólem, osamotnieniem. Zatracenie się w nich może się oczywiście okazać poważnym problem - ale zdajesz sobie sprawę, że musisz być uważna, nie przekroczyć granicy.

Jak wspominasz - rozwijasz się z czasem. Wykorzystaj do tego fantazje. Możesz planować w marzeniach sytuacje, do których rzeczywiście dojdzie: odnowienie kontaktu z dawną szkolną koleżanką i spotkanie z nią, wyjście do kina i nawiązywanie kontaktów (uśmiech, sympatyczne pozdrowienie, być może nawiązanie rozmowy) ze spotkanymi tam osobami, zapisanie się na interesujący kurs czy zajęcia fitness... Pomysłów na pewno będziesz mieć wiele - pamiętaj tylko, aby były realne i takie, które odważysz się zrealizować!

Tak, jak rozwijasz się z czasem, co osiągnęłaś w ciągu ostatnich kilku lat jest fajnym początkiem. Większość ludzi potrzebuje takiego rozbiegu, ma okres osamotnienia, złości, bezradności, smutku - z którego wychodzi i rozkwita, dąży do takiego życia, jakiego potrzebuje, jakiego chce. Pamiętaj tylko, że to szczęśliwe, satysfakcjonujące życie, do którego warto dążyć, to nie tylko książę na białym koniu, miłość jak z powieści, tłumy uwielbiających Cię znajomych i bycie gwiazdą ekranu. Bycie wyciszoną i nieśmiałą też może być zaletą! Nie musisz stać się inną osobą, żeby być szczęśliwą!

7

Odp: ucieczka w marzenia

Dziękuję za radę:) do tej pory nie pomyślałam że mogłabym wykorzystać marzenia do realizowania w rzeczywistości, zawsze oddzielałam te dwie sfery, bo moje fantazje były niezbyt realne, tzn. pewnie niektóre możliwe gdybym byłam nieco inna, ale mniejsza o to...
Postaram się to jakoś wykorzystać, skoro mam już taką bujną wyobraźnię:)

8

Odp: ucieczka w marzenia
to_wlasnie_ja napisał/a:

Hej:)  Moje życie nie jest za specjalnie ciekawe (wiem, że to trochę moja wina, ale nie tylko), a mianowicie nie mam wielu bliskich znajomych, nie mam chłopaka, jestem w gruncie rzeczy nieśmiałą i cichą osobą, a nawet powiedziałabym że sobie z tym życiem nie bardzo radzę, żeby nie napisać że wcale.
A moim problemem jest to, że zamiast walczyć żeby to życie było lepsze, to ja uciekam w marzenia.

Według mnie uciekasz w świat marzeń, aby odwlec działania i decyzje. Uważasz, że Twoje życie nie jest ciekawe, to tylko Ty możesz coś z tym zrobić, otwórz się na ludzi, wyjdz gdzieś, znajdź sobie pasję.

to_wlasnie_ja napisał/a:

Siadam sobie lub kłade się na łóżko i zaczynam sobie fantazjować... oczywiście w tym świecie jestem odważna, ładna, wszyscy mnie lubią i mam faceta który bardzo mnie kocha... przez chwilę jest fajnie, tylko najgorszy jest moment w którym wychodzę z tych fantazji i uświadamiam sobie że tak nie jest, że jest całkiem inaczej, że ja tego wszystkiego po prostu nie mam...

Marzenia i pozytywne myślenie sa bardzo ważne, ale jeśli fantazje nie przysłaniają Nam rzeczywistości. Tak jak piszesz, potem następuje bardzo bolesne zderzenie fantazji z rzeczywistością i jeszcze gorzej wtedy się czujesz.
To wszystko co piszesz nie jest nierealne, wszystko jest bardzo możliwe do spełnienia i to szybciej niż myslisz.
Odważna - należy otworzyć się do ludzi i działać, działać i jeszcze raz działać.
Ładna - to ocena subiektywna, bo są różne gusta, zawsze mozesz zmienić coś w wyglądzie, zadbać o siebie, poczujesz się ładniejsza.
Wszyscy mnie lubią - nie jest możliwym być lubianym przez wszystkich, napewno masz jakiś znajomych, wyjdź z inicjatywą spotkania, odśwież stare znajomości. Jeśli mniej czasu poświęcisz na marzenie, będziesz mieć więcej czasu na wyjście gdzieś, na poznanie nowych ciekawych ludzi.
Posiadanie faceta - przyjdzie czas i spotkasz napewno swoją miłość.

Podsumowując mam taką zasadę - lepiej coś zrobic, niż potem żałować, że się tego nie zrobiło.
Zacznij od metody małych kroków, wyznacz sobie konkretną datę zrobienia czegoś, np. jutro do 19-ej zadzwonię do starych znajomych i zapytam co u nich.

9

Odp: ucieczka w marzenia

A ja mam tak, że jest ciężki dzień, przychodze do domu po pracy, klade sie albo siadam na fotel i zaczynam marzyć.....że ale pieknie bylo by spacerowac teraz Krupówkami i...dzwonie do narzeczonego, obliczamy wspolnie mozliwosci finansowe i  jesli nas stac to jedziemy na Krupowki, jesli nas nie stac jedziemy na spacer do lasu i tez jest pieknie. Możesz marzyc o najwspanialszych rzeczach, ale tylko te codzienne drobne przyjemnosci sprawia ze bedziesz szczesliwa!

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » ucieczka w marzenia

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026