netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

moj 'przyjaciel' ma inne

4 odpowiedzi1 989 wyświetleńzałożony przez brutus-ka, 27.09.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » moj 'przyjaciel' ma inne

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: moj 'przyjaciel' ma inne

siemka nie bede owijac tylko przejde do tematu, ponad 2 lata temu zerwalam z chlopakiem z ktorym mam 4 letnie dziecko i ktory nadal z nami mieszka. Wczesniej juz w moim zwiazku zle sie dzialo i wszyscy znajomi i koledzy z pracy o tym wiedzieli, no i pojawil sie on, nie do konca przystojny ale ma cos w sobie, cos co mnie do niego przyciagnelo. Na poczatku tylko rozmowa potem smsy, nawet takie z nutka erotyzmu, potem zaproszenie do domu. Dlugo odmawialam ale w koncu sie zgodzilam. Wszystko niby w tajemnicy zeby moj byly sie nie dowiedzial, no ale po kilku wspolnie spedzonych namietnych chwilach koles opowiedzial mi o swojej wielkiej milosci ktora pozostawil w rodzinnym miescie (znal ja tylko 2 miesiace). Potem widzac moje zaskoczenie przyznal sie ze nigdy nie zwiazalby sie z dziewczyna z dzieckiem. Po jakims czasie stawierdzilam ze to mi pasuje bo majac dziecko mie mialam zbyt wiele mozliwosci poznania kogos. A jego zwiazek nie przetrwal kolejnego miesiaca. Umowilismy sie jednak ze bedziemy ze soba szczerzy i bedziemy sie spotykac w tajemnicy dla przyjemnosci (i tak najblizsi znali prawde o nas). Seks byl super i obojgu podobal sie taki zwiazek bo bylismy tylko ze soba a gdy pojawiala sie jakas szansa na inny, ciekawszy zwiazek to ta druga osoba odsowala sie na bok, zawsze jednak do siebie wracalismy. Oboje nie wierzymy w malzenstwo i trwalosc uczuc ale wierzymy w dobra zabawe i jak mi sie wydawalo w szczerosc. Ostatnio zaprosil mnie do siebie na mala imprezke urodzinowa,  potem zasnelismy razem, nagle obudzil nas dzwiek telefonu ktory on wylaczyl i cos poprzyciskal na klawiaturze chcac wyciszyc telefon. Chcialam zobaczyc ktora jest godzina wiec siegnelam po jego telefon, ktory lezal na lozku obok mnie, a tam szok. Przez przypadek otworzyl i zostawil otwarta, ostatnia konwersacje smsowa z nasza wspolna kolezanka z pracy. Jedyne co zauwazylam to jej tekst ' i co podobalo ci sie?' pozniej przeczytalam wyrywkowo kilka innych fragmentow i zrozumialam ze od kilku miesiecy spotyka sie z inna i co gorsza nie jedna ale z trzema, przynajmniej o tylu wiem. Nie wiem co mam zrobic, spotykam sie z nim od 2lat dokladnie, jest mi troche zal bo moze nie liczylam na super trwaly zwiazek ale wierzylam w jego uczciwosc. Nie chce byc jedna z wielu z ktorymi sypia w tym samym czasie. Czy mam zakonczyc taki chory zwiazek? Czy mam powiedziec mu ze wiem o jego innych kolezankach z pracy z ktorymi sie zabawia? Czy mam sie przyznac ze czytalam jego smsy? Co mam robic, naprawde liczylam na jego szczerosc... Skoro mi nie zalezy to mam to ciagna czy nie pozwalac sie dluzej oszukiwac?

2

Odp: moj 'przyjaciel' ma inne

ale o co chodzi?
sama piszesz, że jak się ktoś nowy pojawiał, to się wycofywaliście? czyli wasz związek nie jest monogamiczny i jest oparty o świadczenie sobie lużnych usług seksulanych
to o co kaman?
przecież uczciwie to sobie załozyliście?
nie sądze, żeby był nieuczciwy
inaczej pojeliście zasady waszego związku..
a propos - a jak ty je właściwie pojełaś?
jakie zasady uczciwości i szczerości, twoim zdaniem, obowiązują w tym układzie?

3

Odp: moj 'przyjaciel' ma inne

nie podeszlismy inaczej do tych zasad, gdy rok temu zwiazal sie z laska powiedzial i nasz zwiazek sie skonczyl, jednak nie trwalo to dlugo i poprosil o kolejne spotkania, zasady byly proste, nie oszukujemy sie i konczymy na stale lub tyllo chwilowo nasz 'zwiazek' gdy na horyzoncie pojawi sie ktos nowy. Nie lubie byc jedna z wielu w tym samym czasie, zrozum ja na poczatku nie wiedzialam w co siepakuje, koles wiele mowil ale nie wspomnial czego naprawde chce i oczekuje od naszej znajomosci, po jaims czasie zgodzilam sie na tajemnice i zwiazek bez zobowiazan ale dobrze wiedzial ze chce szczerosci i prawdy. A on z tymi kolezankaminspotyka sie nie od miesiaca ale od poczatku roku conajmniej, poczulam sie oszukana...

4

Odp: moj 'przyjaciel' ma inne

no rozumiem, rozumiem twoje podejście
i rozumiem, że tak naprawde zgadzałas się na te relacje na jego warunkach.. bo tobie na nim zalezy - a te warunki, to jedyne, co on zechciał przyjąć.

dla niego sytuacja tajemnicy jest na pewno bardzo wygodna
a ja się tobie nie dziwię, że opcja jedna z.. tobie nie odpowiada -bo co? dzisiaj ma ochote na blondynkę?/ albo dzisiaj na tę z duzym biustem??
jak dla mnie takie układy na swobodny seks i twoje podejście, że kobieta z dzieckiem nie może liczyć na stały związek, są z gruntu złę
e

no bo zobacz, nie musisz przecież szukać tatusia, to po pierwsze
a po drugie - bycie matką, to tylko jedna z twoich ról.. więc co to znaczy

matka to nie kobieta?
matka to nie partnerka?
dziecko to balast?
dziecko to obciążenie?
dziecko to samotność?

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » moj 'przyjaciel' ma inne

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026