netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Dziwna kobieta

30 odpowiedzi4 626 wyświetleńzałożony przez adlernewman, 26.09.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Dziwna kobieta

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 31 ]

1 Ostatnio edytowany przez adlernewman (2012-09-26 16:05:48)

Temat: Dziwna kobieta

Chcialam sie tylko zapytac, bo czytam w forum wielu postow i wytrzeszczam oczy. Kobiety nie lubia sie, sa zazdrosne o faceta, sa zazdrosne o pornografie i, zeby tylko powiekszyc to, so w zwiazkach z absolutnymi swiniami, ktorzy nimi poniewieraja zostaja, i podaja im wszystko na tacy.

Ja tego nie moge zrozumiec. Oczywiscie doskonala nie jestem, ale lubie jak wygladam, mysle, ze jestem "cute", inteligentna, wyksztalcona, czarujaca i mam poczucie humoru. Wiem tez, ze zachowuje sie jak aktorka, zaniedbuje ludzi, jestem egoistyczna i pije za duzo Martinich. Niewazne. Akceptuje sie. Lubie sie. Mam swoje wady ale z nimi zyje. Moj facet lubi mnie taka jaka jestem chociaz nie ma zadnych zludzen- jego najbardziej romantyczne wyznanie bylo "You unbelievable bastard I love you". Wiec ja znajduje to dziwne, ze inne kobiety nie sa ze soba szczesliwe.

Dlaczego my zawsze znajdujemy w sobie wady i ubytki i jestesmy gotowe podporzadkowac sie facetowi, myslac, ze on lepszy od nas?

Czekam na odpowiedzi.

2

Odp: Dziwna kobieta

Myślę, że kobiety są nauczone pewnej gry- a gdy Ci każą grać to znaczy że nikomu nie odpowiadasz taka, jak jesteś, że trzeba "nadrobić" swój charakter.

Lubienie siebie sądzę, ze przychodzi z czasem, z wiekiem.

3

Odp: Dziwna kobieta
adlernewman napisał/a:

Dlaczego my zawsze znajdujemy w sobie wady i ubytki i jestesmy gotowe podporzadkowac sie facetowi, myslac, ze on lepszy od nas?

Na szczęście nie zawsze i nie wszystkie z nas.
A dlaczego część tak robi? Odpowiedź prosta, bo na pytania typu: Czy lubię siebie? Czy siebie akceptuję? Niektóre kobitki wykrzykują NIE.

Rodzą się więć kompleksy, które potem przeradzają się w różne dziwne zachowania wobec partnera.
Zakompleksiona, nie potrafiąca siebie zaakceptować a potem polubić kobieta, nigdy nie stworzy normalnego związku.
Zresztą tyczy się to obydwu płci. Jak nie ma wewnętrznej równowagi, to wszystko się może łatwo zawalić.

4

Odp: Dziwna kobieta

Poza tym TE kobiety nie chcą podobać się sobie, nie chcą akceptować siebie dla siebie samych, tylko dla faceta.

5

Odp: Dziwna kobieta

Ale co jest powodem takich kompleksow? Mezczyni ich zwykle nie maja. Co ma znaczenie, ze jedna ma pelne uda a druga male piersi? Jest beczka facetow ktorzy to kochaja

Faceci sie zwykle nie przejmuja swoim wlasnym wygladem. Nie przezywaja przez to odrzucenia. Jak zwiazek sie konczy szukaja inne jnnej dziewczyny, ktora im odpowiada (oczywiscie po czasie). Wiekszosc kobiety zatapia sie w sofe i placze " Dlaczego ja nie jestem ladniesza?".

PRZECIEZ TO JEST SMIESZNE. Powinnysmy same sobie sie podobac.

6

Odp: Dziwna kobieta

nie wiem. wojna hormonów big_smile

7

Odp: Dziwna kobieta

Mam brzuszek i go kocham!

*zeby byc racjonalna musze dodac, ze waze 58 kg przy 158 wzrostu, wiec zadna otylosc.

PS. Otylosc oczywiscie niezdrowa ale nic nie ma do czynienia z postem.

8

Odp: Dziwna kobieta
adlernewman napisał/a:

(...)Dlaczego my zawsze znajdujemy w sobie wady i ubytki i jestesmy gotowe podporzadkowac sie facetowi, myslac, ze on lepszy od nas?(...)

Moim zdaniem pytanie jest błędnie postawione.
Błędem jest uogólnienie.
Nie wszystkie kobiety, a tylko niektóre, są gotowe podporządkować się mężczyźnie.
Nie wszystkie kobiety, a tylko niektóre, myślą, że mężczyzna jest lepszy od nich.
Nie ma badań statystycznie wiarygodnych, które by uprawniały do wysuwania twierdzenia, że cytowane wyżej zachowania przynależą wszystkim lub choćby większości kobiet.

Co do wad.
Myślę, że świadomość ich posiadania jest zaletą, dzięki temu można te cechy okiełznać, zminimalizować.

Unikam też słowa "powinnyśmy", z jego wszelkimi formami gramatycznymi włącznie.
To "powinnyśmy" jest pułapką.

9

Odp: Dziwna kobieta

"Dlaczego my zawsze znajdujemy w sobie wady i ubytki i jestesmy gotowe podporzadkowac sie facetowi, myslac, ze on lepszy od nas?"

Jedno stwierdzenie nie musi iść w parze z drugim. Nie czuje się w żaden sposób podporządkowana komukolwiek w pełni. (Uważam, ze jeżeli jest się w związku to siłą rzeczy dwie strony w jakimś stopniu się sobie podporządkowują.) Nie jestem tez zaborcza, myślę, ze mam w miarę zdrowe podejście do związku. Za to widzę w sobie wiele wad i mam sobie wiele do zarzucenia. Nie o to chodzi, ze marudzę (gdyż nie cierpię ludzi marudnych, paskudna cecha) bo coś mi się nie podoba z wyglądu czy z charakteru. Fakt, faktem, ze jednak wiele rzeczy w sobie nie akceptuje. Gdybym w pełni polubiła siebie, to pewnie spoczęłabym na laurach, a tak cięgle dążę do zmian w kwestii wyglądu (z tym jest łatwiej), ale tez z charakteru, gdy 10 osób uświadamia mnie np o moich irytujących zachowaniach. Moze i ludziom w pełni akceptujących siebie łatwiej się żyje. Moze nawet im zazdroszczę w jakimś stopniu. Jednak często jest tak, ze ja sama siebie denerwuje wiec cóż poradzić smile

10

Odp: Dziwna kobieta

Wszystko zależy od sytuacji i konkretnej osoby. Czasami kompleksy pojawiają się już w dzieciństwie, wtedy za sprawą rówieśników, a w moim przypadku także i rodziny. Rodzina zawsze mi mówiła, że jestem gruba i muszę coś z tym zrobić, bo cytuję "nigdy sobie faceta nie znajdziesz". no tak bo przecież to sens istnienia. Dziecko wszytko "łyka", zaczęłam popadać w straszne kompleksy, które i do tej pory się odzywają. Co do kompleksów i relacji damsko męskich, jakoś tak już jest u ludzi, że to kobiety to "płeć piękna", zatem to my mamy się starać, a facet może żreć golonkę zapijając piwem, przed telewizorem z nogami na stole. Tak większość z nas została wychowana, a nawet jak w domu był inny wzorzec to media robią swoje, po pierwsze kreując każda kobietę na seksi laskę, która po 30stce zmienia się w seksi laskę gotująca obiady dwójce dzieci i mężowi.
Też mnie to denerwuję i ogólnie nie rozumiem tego "zagadnienia", nie wiem dlaczego tak jest i dlaczego niektóre kobiety są na tyle głupie żeby dać się wtłoczyć w tę machinę.
Jeżeli chodzi o wygląd, to zauważyłam przedziwną rzecz. Mam bardzo zgrabną, ładną idealną koleżankę, która powiedziała, ze krępuje się pokazać swojemu chłopakowi nago (wymyśla sobie jakieś wady, bo Pani w tv miała mniejszy brzuch, a moja koleżanka naprawdę ma idealny;)), natomiast ja mam nadwagę i to sporą, moje ciało w ogóle nie jest rewelacyjne, ale nie mam żadnych oporów, żeby pokazać się swojemu chłopakowi nago. Wychodzę z założenia, że skoro ze mną jest to znaczy, że mu się podobam taka jaka jestem.
Na zakończenie wypowiedź mojej babci sprzed ok 2 miesięcy: Rozstałaś się z D? Taki fajny chłopak z niego był, no ale słyszałam, że masz kogoś nowego? To wiesz staraj się, żeby nie zostać sama.
Odpowiedziałam: nawet jak zostanę sama to nie na długo, bo jestem ładną, mądrą, miłą i normalną dziewczyną.

11

Odp: Dziwna kobieta

Nirvanka87  no i brawo smile

12

Odp: Dziwna kobieta

Cześć!

Jestem studentką psychologii i w przyszłości zamierzam zgłębiać poruszane przez was problemy. Mam przynajmniej taką nadzieję. Obecnie przymierzam się do pracy magisterskiej i mam tutaj do Was ogromną prośbę. Potrzebuje bardzo dużej liczby respondentek do swojej ankiety. Na tyle dużo, że rodzina i przyjaciółki nie wystarczyły.

Proszę Was bardzo o wypełnienie ankiety, poniekąd związanej z tematem. Po wypełnieniu ankiety, chętnie wytłumaczę jej cel oraz przekażę w przyszłości wyniki.

http
hmm/
moje-ankiety.pl/
respond-29255.
html

Będę Wam bardzo, bardzo wdzięczna!!

13

Odp: Dziwna kobieta

Moje pytanie w tym poscie mozna by wlasciwie rozlozyc na dwa pytania:

a) Dlaczego zaburzenia w odbieraniu wlasnego ciala (ksztalt, waga itd) sa czestsze u kobiet niz u mezczyzn? (jest wiele artykulow na ten temat w profesjalnych magazynach)

b) Dlaczego w wiekszosci postow jakie widze na forum dotyczacych niepewnosci uczuc partnera, wyglad kobiety, ktora ma problem jest glownym powodem jaj zalow ("Co, jak znajdzie ladniejsza?", "Moze ja mu sie juz nie podobam?") i dlaczego wlasnie jest to tak czesto uzywane przez kontrolujacych mezczyzn w celu upokorzenia partnerki? (Jakos bardzo zadko slychac, ze Zdzichu plakal caly dzien bo mu zona powiedziala, ze wyglada jak swiniak i powinnien isc na diete)

14

Odp: Dziwna kobieta

Często jest to dążenie do perfekcji, lub po prostu zwykle zakompleksienie. Występuje to zarówno u Kobiet jak i u mężczyzn (rzadziej), tylko faceci są mniej skłonni do marudzenia na ten temat. Cytowany Zdzichu może mieć w nosie krytykę zony, kiedy jest błędne  przekonany o swojej doskonałości. Jeżeli nawet się przejmie, to albo tego nie okaże, albo oleje, bo jakakolwiek zmiana wymaga wysiłku. Faceci do swojego wyglądu przywiązują mniejsza wagę, natomiast do płci przeciwnej jak najbardziej.

15

Odp: Dziwna kobieta
adlernewman napisał/a:

b) Dlaczego w wiekszosci postow jakie widze na forum dotyczacych niepewnosci uczuc partnera, wyglad kobiety, ktora ma problem jest glownym powodem jaj zalow ("Co, jak znajdzie ladniejsza?", "Moze ja mu sie juz nie podobam?")

No jeśli się nie ma światu nic oprócz swojej urody do zaoferowania i jeśli uważa się, że ważniejsze jest to co na głowie niż to co w głowie to wtedy ma się takie myśli.
Całe życie porównywań do "tych ładniejszych" też robi swoje. Wyretuszowane do bólu zdjęcia "pięknych" modelek wyskakujące na nas z każdej gazety, przekonanie, że uroda stanowi wartość człowieka ...

16

Odp: Dziwna kobieta

Kobiety mają bzika na punkcie urody i wlasnie te bardziej zakompleksione sa latwiejsze do tego zeby dosiasc moja kniage big_smile.

Nawet te naprawde ladne sadza ze sa brzydkie. Nie wszystkie ale zdarzaja sie. Mnie tam nie obchodzi czy kiedys przytyje i urosna mi cyce jak donice bo bede gruby jak swinia. Wali mnie to. I tak laski beda chetne hehe big_smile.
W ogole ja nie rozumiem tego ze np facet nie bzyknie sie z dziewczyna bo cos tam i ona od razu mysli, ze jest nieatrakcyjna i ze sie nie podoba.
Dlatego potem jestescie takie latwe bo mozna wami manipulowac, wasza seksualnoscia big_smile.

17

Odp: Dziwna kobieta

Ale dlaczego te kompleksy? Czy uwazacie, ze jest to zjawisko kulturowe czy wrodzona sklonnosc?

Na przyklad anoreksja, bulimia i zaburzenia w postrzeganiu swojego ciala w niesamowitej wiekszosci diagnozowane sa u kobiet, nie u mezczyzn.

Zgadzam sie, ze racjonalna osoba nie mysli, ze jej wyglad jest podstawa jej wartosci, poniewaz charakter, osiagniecia, inteligencja i wiedza sa wazniejsze niz plaski brzuch czy duze piersi. Wiec co sie dzieje? Dlaczego normalnie inteligentne kobiety (i tu Wielokropku, nie mowie, ze wszystkie) glupieja placza nad tym, ze nie wygladaja jak jakas lala na okladce magazynu?

18

Odp: Dziwna kobieta
adlernewman napisał/a:

Ale dlaczego te kompleksy? Czy uwazacie, ze jest to zjawisko kulturowe czy wrodzona sklonnosc?

Na przyklad anoreksja, bulimia i zaburzenia w postrzeganiu swojego ciala w niesamowitej wiekszosci diagnozowane sa u kobiet, nie u mezczyzn.

Zgadzam sie, ze racjonalna osoba nie mysli, ze jej wyglad jest podstawa jej wartosci, poniewaz charakter, osiagniecia, inteligencja i wiedza sa wazniejsze niz plaski brzuch czy duze piersi. Wiec co sie dzieje? Dlaczego normalnie inteligentne kobiety (i tu Wielokropku, nie mowie, ze wszystkie) glupieja placza nad tym, ze nie wygladaja jak jakas lala na okladce magazynu?

Bo w głębi naszej kobiecej duszy wszystkie chcemy wyglądać jak te lale? ;-)) (żarcik)

19

Odp: Dziwna kobieta
adlernewman napisał/a:

Ale dlaczego te kompleksy? Czy uwazacie, ze jest to zjawisko kulturowe czy wrodzona sklonnosc?

Na przyklad anoreksja, bulimia i zaburzenia w postrzeganiu swojego ciala w niesamowitej wiekszosci diagnozowane sa u kobiet, nie u mezczyzn. to są zaburzenia odżywania o podłożu psychologicznym. Latami tłumione emocje, uczucia , "Nie!" którego się nigdy nie wypowiedziało bo "dziewczynie nie wypada"

Zgadzam sie, ze racjonalna osoba nie mysli, ze jej wyglad jest podstawa jej wartosci, poniewaz charakter, osiagniecia, inteligencja i wiedza sa wazniejsze niz plaski brzuch czy duze piersi. Wiec co sie dzieje? Dlaczego normalnie inteligentne kobiety (i tu Wielokropku, nie mowie, ze wszystkie) glupieja placza nad tym, ze nie wygladaja jak jakas lala na okladce magazynu?

bo jeszcze nie widziały jak się tworzy zdjęcia do magazynów smile

20

Odp: Dziwna kobieta
adlernewman napisał/a:

Dlaczego normalnie inteligentne kobiety (i tu Wielokropku, nie mowie, ze wszystkie) glupieja placza nad tym, ze nie wygladaja jak jakas lala na okladce magazynu?

Czasami jest to piętno dzieciństwa. Mamusie wpajały swoim córeczką, że są najpiękniejsze i najmądrzejsze. Trzymały pod kloszem (nie spotykaj się dziecko z koleżankami, bo one są głupie).

Dziewczę dorasta i nagle zderza się z rzeczywistością, że jednak nie jest miss świata a i intelekt nie koniecznie najwyższych lotów.

A tak btw, skoro kobieta porównuje się do wyretuszowanej maski z okładki magazynu, to ja bym jej inteligentną nie nazwała.

21

Odp: Dziwna kobieta

btw, faceci też mają kompleksy na punkcie swojego wyglądu (mały penis, brak "sześciopaku", niski wzrost, nadwaga, brzydka twarz, zbyt bujny zarost na plecach) ale o tym nie piszą na forum .

22 Ostatnio edytowany przez adlernewman (2012-09-27 12:18:50)

Odp: Dziwna kobieta
dorota.f napisał/a:
adlernewman napisał/a:

Dlaczego normalnie inteligentne kobiety (i tu Wielokropku, nie mowie, ze wszystkie) glupieja placza nad tym, ze nie wygladaja jak jakas lala na okladce magazynu?

Czasami jest to piętno dzieciństwa. Mamusie wpajały swoim córeczką, że są najpiękniejsze i najmądrzejsze. Trzymały pod kloszem (nie spotykaj się dziecko z koleżankami, bo one są głupie).

Dziewczę dorasta i nagle zderza się z rzeczywistością, że jednak nie jest miss świata a i intelekt nie koniecznie najwyższych lotów.

A tak btw, skoro kobieta porównuje się do wyretuszowanej maski z okładki magazynu, to ja bym jej inteligentną nie nazwała.

Sluchaj, mam kolezanke, fajna dziewczyna, dobre poczucie humoru, robi doktorat z historii w Oxfordzie (wiec glupia nie jest), a jak co do czego przychodzi to wstydzi sie rozebrac przed chlopakiem i potrafi wyc godzinami jaka to ona brzydka (musze zaznaczyc, ze jest atrakcyjna blondynka o ladnej figurze) i od lat nie nosi spodnic and sukienek bo mowi, ze nogi ma jak sztompory (zupelna bzdura). Sproboj mi to wyjasnic. Matke i ojca ma normalnych inteligentow, brat zadnych przechylow nie ma, a ona sie tak tlucze od jednego chlopaka do nastepnego, zeby ja zapewnili o tym, ze moze jest troche ladna.

Odpowiadajac Catwoman, mojej kumpeli brat jest gejem i przejmuje sie swoim wygladem, ale nie w taki neurotyczny sposob. Jak mu przybylo pare kilo, to stwierdzil, ze sie obtluszczyl i zaraz polecial do silowni, bez jeczenia i narzekania, ze teraz to koniec swiata i zaden chlopak go nie bedzie chcial. Stwierdzil fakt i sie problemem zajal.

23

Odp: Dziwna kobieta

również mam taką koleżankę smile wymiary 90-60-90, piękna twarz. I to samo smile

24

Odp: Dziwna kobieta

Ja sie po prostu dziwuje. Znam jej rodzicow i oni nigdy nie traktowali jej krytycznie pod wzgledem wygladu, zawsze byli dumni z tego, ze ona madra. A tu, w zyciu doroslym, porazka. Ma tez tendencje do wiazania sie z nieodpowiednimi facetami- palacymi trawe, leniami, alkoholikami i nawet po prostu chamami. Jak sie romans konczy, zawsze siebie obwinia za to, bo "nie byla seksowna, chudsza, bardziej zadbana, nie taka jak przyslowiowa Mariolka z innego collegu...itd". Z kad sie jej to bierze?

Moja matka jest okropnie zapatrzona w siebie kobieta, ktora tylko mysli o swoim wygladzie i ja przeszlam przez diety, cwiczenia, ciagla krytyke kiedy bylam nastolatka (nie mialam wcale nadwagi, wazylam jakies 55kg przy 158 cm). Matka mi mogla palcem wskazywac na brzuch i mowic "Tluszcz, tylko tluszcz. Obrzydliwe." i wiesz co? Splywalo to po mnie jak woda po kaczce. Jadlam co mi podawala, zeby ja zamknac, a nie dlatego, ze myslalam, ze ma racje. Jak osiagnelam w jej oczach "idealna" wage 44kg, to jej po prostu powiedzialam, ze ma cos z glowa, bo wygladalam jak szkieletor. Moj lekarz domowy prawie wlosy sobie powyrywal. Od kiedy sie wynioslam z domu na zadna diete juz nigdy nie poszlam. Czy tam waze 60 czy 55kg to zupelnie niewazne i nigdy do glowy by mi nie przyszlo gasic swiatlo w sypialni, czy chodzic w luznych ciuchach.

No, wiec, z czego sie to bierze?????????

25

Odp: Dziwna kobieta

No to masz druga odpowiedź: z charakteru.

26

Odp: Dziwna kobieta
adlernewman napisał/a:

Ja sie po prostu dziwuje. Znam jej rodzicow i oni nigdy nie traktowali jej krytycznie pod wzgledem wygladu, zawsze byli dumni z tego, ze ona madra. A tu, w zyciu doroslym, porazka. Ma tez tendencje do wiazania sie z nieodpowiednimi facetami- palacymi trawe, leniami, alkoholikami i nawet po prostu chamami. Jak sie romans konczy, zawsze siebie obwinia za to, bo "nie byla seksowna, chudsza, bardziej zadbana, nie taka jak przyslowiowa Mariolka z innego collegu...itd". Z kad sie jej to bierze?

Moja matka jest okropnie zapatrzona w siebie kobieta, ktora tylko mysli o swoim wygladzie i ja przeszlam przez diety, cwiczenia, ciagla krytyke kiedy bylam nastolatka (nie mialam wcale nadwagi, wazylam jakies 55kg przy 158 cm). Matka mi mogla palcem wskazywac na brzuch i mowic "Tluszcz, tylko tluszcz. Obrzydliwe." i wiesz co? Splywalo to po mnie jak woda po kaczce. Jadlam co mi podawala, zeby ja zamknac, a nie dlatego, ze myslalam, ze ma racje. Jak osiagnelam w jej oczach "idealna" wage 44kg, to jej po prostu powiedzialam, ze ma cos z glowa, bo wygladalam jak szkieletor. Moj lekarz domowy prawie wlosy sobie powyrywal. Od kiedy sie wynioslam z domu na zadna diete juz nigdy nie poszlam. Czy tam waze 60 czy 55kg to zupelnie niewazne i nigdy do glowy by mi nie przyszlo gasic swiatlo w sypialni, czy chodzic w luznych ciuchach.

No, wiec, z czego sie to bierze?????????

Masz najwidoczniej silną konstrukcję psychiczną, jesteś odporna na wiele więcej niż Twoja koleżanka. Czasami jest tak, że te chwalone i ciągle stawiane za wzór dzieci bardzo męczą się w dorosłym życiu, czują, że poprzeczka jest wysoko i że świat oczekuje, że muszą jej sięgnąć. Że jeśli nie dadzą rady to tak jakby rozczarowały najbliższych, którzy przecież ślepo wierzą w cudowność swojego dziecka. To ciągnie się za ludźmi całe życie. Moim zdaniem ona najzwyczajniej w świecie nie unosi ciężaru bycia najlepszą.

27

Odp: Dziwna kobieta

Ja, z moim dzieciństwem i wczesną młodością powinnam być zahukaną 30-latką, poddaną mężczyźnie, która nijak nie potrafi się ze światem męskim porozumieć, tylko za pomocą sztuczek i gierek. A tak nie jest. zawsze byłam silna psychicznie, nie pozwalałam sobą manipulowac- komukolwiek, psycholożka, z którą kiedyś rozmawiałam, która mnie zna stwierdziła, że jestem po prostu silną psychicznie osobą.
Więc  wspólnym mianownikiem jest tu np. podobne wychowanie, wymaganiaotoczenia ale reakcje poszczególnych osób są tu zpełnie różne.

28

Odp: Dziwna kobieta

OK, masz racje Catwoman. Jedni sa mocni psychicznie, inni nie.

Mnie jednak chodzilo bardziej o to, dlaczego wyglad zewnetrzny wydaje sie bardziej istotny dla kobiet niz facetow. Przeciez statystycznie nie ma roznicy w inteligencji. Byloby to chyba niezwykle rzadkie, zeby facet powiedzial, ze dziewczyna go rzucila, bo spotkala przystojniejszego, a u kobiet to taki dol czesty (z tego co czytam na forum)- zostawil bo nowa byla szczuplejsza, ladniejsza, mlodsza..., chociaz jak czlowiek racjonalnie analizuje przebieg wydarzen, to widzi, ze powody rozpadu zwiazku byly prawie ZAWSZE zupelnie inne.

Czasem mysle, ze skupianie sie na wygladzie zewnetrznym oplaca sie niektorym kobietom, ktore nic nie chca w swoim zyciu zmienic (mam na mysli powazne zmiany myslenia o sobie i otoczeniu) bo latwiej pare kilo schudnac, pojsc na botox czy nawet przybrac role ofiary/ cierpietnicy, ktorej nigdy sie nie udaje bo ja uroda zawiodla.

29

Odp: Dziwna kobieta

Od dziecka przyjmujemy 2 stereotypy : płeć piękna i słaba (czyli my-kobiety) i płeć brzydka i silna (faceci), nietrudno zgadnąć więc, dlaczego dzieje się tak jak się dzieje smile

Uciekanie w wymówki : "żadnego faceta sobie nie znajdę bo jestem za gruba" to często przykrywka, gdy osoba mogłaby powiedzieć"  żadnego faceta sobie nie znajdę bo narzekam stale i się sobie nie podobam, nie jestem pewna siebie więc odpycham ludzi".

30

Odp: Dziwna kobieta
adlernewman napisał/a:

Byloby to chyba niezwykle rzadkie, zeby facet powiedzial, ze dziewczyna go rzucila, bo spotkala przystojniejszego,

Mężczyźni cierpią w samotności, baby często lubią się uzewnętrzniać.

adlernewman napisał/a:

a u kobiet to taki dol czesty (z tego co czytam na forum)- zostawil bo nowa byla szczuplejsza, ladniejsza, mlodsza..., chociaz jak czlowiek racjonalnie analizuje przebieg wydarzen, to widzi, ze powody rozpadu zwiazku byly prawie ZAWSZE zupelnie inne.

Te argumenty z forum, to pewno w większości pochodzą od zakompleksionych, ale też i mało dojrzałych dziewczyn.
Jak sobie przypominam moją młodość i swoje zachowania w kryzysowych sytuacjach damsko-męskich, to myślę sobie, jaka ja głupia byłam!
Musiałam zebrać trochę doświadczenia, by nabrać pewności siebie, by nauczyć się grać ze sobą w drużynie, a nie strzelać sobie samobóje.
Gdy w dojrzalszym okresie, spotkałam faceta, który zachowywał się jak świnia, po prostu taką dostawał łatkę, a ja zamiast rozpaczać, cieszyłam się, że więcej mojego czasu nie marnuje.

Posty [ 31 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Dziwna kobieta

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026