Mój mąż jest cudownym kochanym człowiekiem ale kiedy się kochamy to raczej szału nie mam. Ja lubię romantyczną grę wstępną dla niego to raczej głupota więc gra wstępna to max 5 minut. Kiedy zaczynamy się już kochać to często nie jestem do końca podniecona. Kochając się w pozycji klasycznej mogę zapomnieć która jest romantyczna i fajnie zbliża, Mąż uznaje tylko pozycje gdzie zamieniam się w gibką gimnastyczkę. Często po takim stosunku bolą mnie plecy. Jest tylko jedna pozycja w której dochodzi to od tyłu bo mu tak wygodnie czego nie cierpię. Wszelkie próby pokazania mu co lubię czego oczekuje kończą się obrażaniem bo niby marudzę. Kiedyś jak mieliśmy sie kochać czułam przyjemne dreszcze przyjemne ciepło a teraz nic,. nuda.
Podobne tematy
walcz o swoje
czemu tylko jemu ma być dobrze?
Rozwiążcie problem jak najszybciej, z czasem będzie tylko gorzej. Zaczniesz się zmuszać do sexu dla świętego spokoju (zresztą chyba już to robisz), pojawi się niechęć do męża, wymówki, unikanie bliskości, to będzie miało wpływ na inne Wasze wspólne sprawy.
Wiem co mówię, przerabiałam to :-(
Czy w innych sprawach Twój mąż też jest taki egoistyczny?
z ciekawości zapytam: czy stosunek meża do seksu i określonych pozycji był taki od początku czy zaczynaliście inaczej a dopiero ostatnio pojawiły sie tego typu problemy?
Porozmawiaj z nim gdy się nie kochacie, na spokojnie, że masz swoje potrzeby tak jak i on i powinniście nawzajem je szanować.
Eh - i ja mam z tym problem.
Mówiłam mężowi, że np chcę, żeby mnie więcej przytulał i to delikatnie, a on tak mnie czasem ściśnie, że to jest po prostu nie przyjemne i mówi, że on inaczej nie umie.
A któregoś razu mąż zaczął się dobierać a ja mu mówię, że nie specjalnie mam ochotę ale żeby mnie zachęcił, to sie obruszył, że jestem śmieszna, że on mnie nie będzie zachęcał, że on ma ochotę po prostu się ze mną kochać, a nie mnie zachęcać....
Czy Twój mąż miał wcześniej partnerki seksualne? Mój nie i w tym węszę problem, chociaż może to tylko moje wyobrażenie takie o facetach..
Moim zdaniem to kwestia właśnie egoizmu... jak żona chce, aby ją pieścić to tak robię i wcale to nie jest nieprzyjemne nawet jesli jakaś pozycja jest niewygodna. Co z tego, że sam skończyłbym gdyby żona była niezadowolona? Przecież to obróciłoby się przeciwko mnie.
Mój mąż w życiu codziennym nie jest egoistą ale w łóżku już tak.. ehh czasami już nie wiem co robić..
9 2012-09-21 21:07:59 Ostatnio edytowany przez sam22 (2012-09-21 21:08:35)
Sofija -- a co z lodem i minetką? Jak nie robi minety to leń... albo cipka na niego po prostu nie działa.
Poza tym co masz na myśli mówiąc o grze wstępnej? Chyba nie całowanie w ubraniu, ale raczej to co się robi już na golasa?
Współczuje. Taki facet widać nie jest chyba świadom różnic jakie są w sesualności kobiet i mężczyzn. On Cię traktuje jek innego faceta.
Sex na szybko ,bez gry wstępnej i tak jak on lubi a Ty radź sobie sama...
Szkoda że tak wielu facetów jeszcze tak się zachowuje jakby sex był zabawą tylko dla nich a dla kobiet przykrym obowiązkiem.
Powinnaś się otwarcie głośno upomnieć o swoje potrzeby. A jeśli nie pomoże to otwarcie powiedz mu że Cię nie zaspokaja i jest kiepskim kochankiem...