Mam problem, mój mąż chyba nie lubi seksu albo nie działam na niego.
Od 4 miesięcy wystarcza mu raz w tygodniu i to bez pieszczot tylko szybko i po sprawie. Z pieszczotami od początku było skąpo to typ, który czeka na to aby kobieta go zdobywała. Od początku naszego związku w większości ja go zachęcam , inspiruje seks, gdybym się np położyła i nic nie zrobiła on by nie zrobił kroku tylko potem by gadał, że nie byłąm nim zainteresowana.
Od 4 miesięcy jest bardzo kiepsko nie czuję z jego strony pożądliwości w moim kierunku, chwytania , dotykania, komplementów czy spontaniczności. W ciągu dnia np w weekend jesteśmy sami w domu nie wykona żadnego ruchu.
Jak idziemy do spania on zasypia i mówi, ża 5 minut będzie ostry seks i budzimy się rano i tak co dzień. Rozmawiałam z nim , że brakuję mi pieszczot, dotykania, częstszego seksu, niestety słyszę tylko że kiedyś to będzie.
Z pewnością nie ma przemęczenia bo nie ma takiej pracy męczącej, nawet gdyby to w weekend nie ma zmian. Wcześnie nie wstaje późno nie idzie spać, pali papierosy.
NIe ma raczej innej, na codzień jest czuły przytula tylko bez całowania ust dotykania. W nocy też przytula i nic poza tym.
A we mnie się gotuję i zaczynam być już nawet zła i zgryźliwa od tego, że nasz seks jest jak tygodniowe zaliczenie szybko i po sprawie.
Jestem zadbaną kobietą, szczupła.
Czasami czuję się jakbym była jego dobrą koleżanką albo mamą - do przytulania, głaskania itp. Nie ma tego "zboczenia" w związku - spontaniczności, podniecenia pożdądania z jego strony. Ja potrafię na niego patrzeć jak jest nagi, jak się kąpie i nie mogę oderwać z niego wzroku.
Czy to możliwe, że męża nie pociągam? Mogłabym zatańczyć na rurze, założyć seksi bielizne a nwet spać nago on tak i tak tego nie zauważy i wrażenia na nim to nie zrobi. Jestem zdołowana i nic mnie nie cieszy nawet nie wiem co mam robić.
Przymuszanie i ciągłe zaczepianie do seksu jest już dla mnie męczące to tak jakbym ciągle kogoś zmuszała do czegoś.
Seksu oralny z mojej strony jest z jego praktycznie zero, nie mówiąc o całowaniu piersi czy pieszczotach przed seksem - nastawiony jest bardziej na swoje pieszczoty przeze mnie. PORAŻKA Może to przejściowe.
Na początku było inaczej czasami było nawet po 3 razy w ciągu dnia, chociaż z pieszczotami było tak sobie, teraz to w ogóle