Znam chłopaka od miesiaca, spotykamy sie, jest cudownie. Ale kiedy po raz piewrszy znalezlismy sie w łóżku to on... nie mógl
nie wiem co jest grane. Mowi mi ze jestem zbyt fajna i ze nigdy nie mial tak cudownej dziewczyny... Ale co to znaczy?? Ze nigdy nie bedziemy sie kochac?
Na razie podchodzimy do tego ze smiechem ale mnie to juz zaczyna niepokoic ![]()
Podobne tematy
Może jest zabardzo zestresowany i dlatego nie mógł.. daj mu czas.. ![]()
Faceci tez czasami maja niedyspozycję.Może to wynikać ze zmęczenia lub dużego stresu.Może następnym razem wszystko będzie dobrze,bo po pierwszym nieudanym razie sądzę że nie ma co się martwić na zapas ![]()
Może nie jest jeszcze na to gotowy.Przecież znacie się dopiero od miesiąca:)
dokładnie.. może on potrzebuje więcej czasu niz ty ![]()
Ale z tego co rozmawialismy to nigdy nie mial z tym problemu
poczulam sie tak, jakbym byla dla niego mało atrakcyjna ![]()
nie, napewno to przez stres,przecież powiedział Ci ze jesteś fajna i cudowna
nie martw się na zapas ![]()
Nie martw się , u mnie było podobnie gdy poznałam swego męża byłam rozczarowana a teraz ho ho nie zamieniłabym na innego . Po prostu jeżeli mężczyźnie naprawdę zależy na kobiecie to przy bliższym kontakcie zaczyna panikować ale głowa do góry jeszcze da ci to czego pragniesz .
Zgodziłabym się z poglądem "męskiego punktu widzenia" ale może się mylę. Młody , zdrowy mężczyzna w łóżku z wymarzoną laską i nie może? Raczej mało prawdopodobne aby po miesiącu znajomości taki był zakochany aby mieć problemy z odbyciem stosunku. Skłonna jestem przyjąć, że tak wpływa na niego strach przed skompromitowaniem się jako kochanek. Może myśli ,że miałaś ich wielu i wypadnie blado w porównaniach?
tak to prawda,moze sie stresuje ,,Toba,, jesli Ci zalezy na nim poczekasz na jego gotowosc:)najwazniejsze to w tym momencie go nie otracac,zobaczysz odplaci Ci sie heheheheh ![]()
To, czy będzie mógł przy następnych próbach, zależy w dużej mierze od Ciebie i od Twojego podejścia do jego problemu
Faceci są bardzo wrażliwi na punkcie swojej sprawności seksualnej, więc jeśli podobna sytuacja Wam się powtórzy, okaż mu przede wszystkim zrozumienie i wsparcie.
Kiedy coś takiego przytrafiało się moim byłym partnerom, byli tak zdenerwowani na siebie, że moje obawy nie miałyby sensu, oni martwili się na zapas
Tak więc pozostawało mi ich zapewniać, że nic się nie stało i dla mnie również nie ma tragedii - to ich odstresowywało i rozładowywało napiętą atmosferę.
Facet to wbrew pozorom
nie jest automat na monety. I nie ma mężczyzny, któremu nie zdarzył się brak erekcji, jej utrata w trakcie seksu albo przedwczesny wytrysk ![]()
Z tego co wyczułam to miał erekcje
Prawiczkiem nie jest, miał dużo kobiet. Generalnie rozmawialismy na temat seksu. No nie wiem. Pogubiłam sie w tym wszystkim... Pierwszy raz takie cos mam, ale widze ze zdarza sie to tez innym. No miejmy nadzieje, że nastepnym razem sie uda
Może faktycznie nasza znajomosc za szybko sie rozwineła. Ale ja mam 24 lata, on 27 wiec nie jestesmy juz małymi dziecmi ![]()
Myślę, że to nie miało znaczenia, jak szybko się Wasza znajomość rozwinęła, to się przytrafia facetom już w stałym związku z ich wieloletnimi partnerkami ![]()
Jeśli dwoje dorosłych, świadomych ludzi chce się kochać i nikt nie będzie pokrzywdzony w tym układzie, na seks nie może być za wcześnie ![]()
A jest tak, jak Ci pisałam - brak erekcji to jest tylko jedna z przypadłości, które dotykają aktywnych seksualnie mężczyzn przez CAŁE ich życie - nie ma reguły, że 40letni facet z dużym doświadczeniem już nigdy nie będzie miał np. przedwczesnego wytrysku.
Dlatego głowa do góry, jeśli nie będziecie za bardzo rozpamiętywać tego incydentu i stresować go tym jeszcze bardziej
wszystko wróci do normy ![]()
yvette dajesz mi nadzieje
Bardzo dziekuje za te wypowiedzi bo juz myslalam ze ze mna jest cos nie tak.... Dzis on chce przyjechac do mnie na noc i troche sie boje. Bo juz nie wiem jak sie zachowac...
Jak się zachować? Zupełnie normalnie
W końcu przytrafiło Wam się coś zupełnie normalnego.
Napisałaś, że to cudowny facet, więc myślę, że zasługuje na "cudowną" dozę wyrozumiałości ![]()
I na pewno to będzie fajne spotkanie, zjedzcie coś razem, nie wiem, może obejrzyjcie jakiś film, po prostu to Was odstresuje, w końcu to nie ma być sam seks ![]()
Może też skupcie się na grze wstępnej (ale bez rewelacji w stylu bitej śmietany i erotycznych masaży, macie na to czas
), nie śpieszcie się - chociaż wiem, jak ciężko jest czasami nie rzucić się na siebie już w przedpokoju! ![]()
Wielu facetów wbrew wszelkim pozorom lubi tą naszą atmosferę przyciemnionego oświetlenia (np. świeczek) i fajnej muzyczki w tle. To wszystko buduje klimat, w którym łatwiej się odstresować ![]()
I pamiętaj, że oboje byliście obecni tamtej feralnej pierwszej nocy, więc oboje się denerwujecie i jestem pewna, że tym samym
Więc skup się na tym, żeby uspokoić jego obawy, wtedy sama zapomnisz o swoich ![]()
Tak, zrobie dokładnie tak jak mowisz ![]()
Masz w planach jakieś gotowanie? ![]()
zgadzam się z poprzedniczkami, może jest to dla niego bardzo strasująca sytuacja, zależy mu na Tobie, chce wyjść jak najlepiej, a boi się kompromitacji.
Miałam to samo z moi R.
na początku były lekkie problemy, ale ja nie naciskałam, powiedziałam mu, że to rozumiem i po diość krótkim czasie kłopoty się skończyły.
moze - tak jak ktos juz wyzej napisal jest PRAWICZKIEM. Ja zwlekalam 6 miesiecy zanim sie za3lam kochac z moim obecnym pierwszym i ostatnim narzeczonym pierwszy raz.... Pozdrawiam.
zgadzam sie z dziewczynami.Moze bardzo sie zestresowal,byl zmeczony....
Daj znać, jak się potoczyły Wasze losy ![]()
Hehe
Bardzo dziekuje za rady
Mialyscie racje: to byl tylko stres
Juz mamy za soba wspolna noc, cudna noc ![]()
taki mały stresik ![]()
więcej tolerancji dla facetów:D
jak m.ój chłopak nie chciał to...okazało się że jest prawiczkiem. najlepiej porozmawiał z nim o co tak naprawde chodzi bo rozmowy czasami też są potrzebne. Ja z nim nie porozmawiałam i jak mi o tym powiedział po to czułam sie jakbym go ...zgwałciła ![]()
zakłopotana, myślę, że znalazłaś się w zupełnie innej sytuacji.
Z tego, co piszesz, zrozumiałam, że chłopak nie chciał się kochać, ponieważ był to jego pierwszy raz lub był na tyle zestresowany, że miał problemy z erekcją. Natomiast partner autorki postu to dorosły mężczyzna z doświadczeniami seksualnymi i z tego, co mi wiadomo w 100% chętny do współżycia ![]()
Ale popieram wniosek, że rozmowa jest potrzebna, by uniknąć nieporozumień... Mam nadzieję, że Wy również wszystko sobie wyjaśniliście.
Post przeniesiony:
No Własnie tak jak napisalam powyrzej mam problem .
Lubie seks i to bardzo ale strasznie mi go brakuje......
Zaczne od poczatku jestem z moim chlopakiem ponad 3 lata mieszkamy ze saba 3.
Pracujemy razem zaczynamy konczymy razem czyli prawie 24 na dobe.
Kiedys uprawialismy seks codziennie klika razy dziennie a teraz hmmm bardzo zadko !!!
A jak sie juz kochamy to niezaspokaja mnie tak jak bym chciala tzn ( chodzi mi tu o pieszczoty).
wszytsko jest takie.....dziwne zadnej konkretnej gry wstepnej czy cos.....
Niewiem co mam sobie myslec i czy dam tak rade dalej
Mowie mu a on hmmm tak jak by wysluchal jednym uszkiem a wypuscil drugim.
Brakuje mi konketnego dobrego seksu.
Czy to normalne ze ludzie uprawiaja zadko seks???
hej ja tez mam problem,jestem niska osoba a moj chlopak jest o wiele wyzszy ode mnie. kiedy zaczynamy sie bawic,wszystko jest dobrze,jednak kiedy probujemy uprawiac seks czasem zdarza sie,ze mojemu chlopakowi hmm znika erekcja,mowi ze to przez to,ze niewygodnie mu sie we mnie poruszac,ze mamy zla pozycje. czy mozecie mi doradzic,co mam zrobic,zeby bylo inaczej? jakie sa odpowiednie pozycje dla nas?pomozcie bo to jest naprawde frustrujace...