netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Facet & portale społecznościowe

9 odpowiedzi9 836 wyświetleńzałożony przez katarzyna1029, 15.09.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Facet & portale społecznościowe

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: Facet & portale społecznościowe

Witam wszystkich bardzo cieplutko!
Długo zastanawiałam się czy poprosić o poradę, ponieważ nigdy z takich forum nie korzystałam. Jednak przyjaciółki się ode mnie oddaliły z powodu założenia swojej rodziny i całkowitym pochłonięciem obowiązkami, wyjechaniem z kraju za pracą i takie przypadki, które każda z nas pewnie doświadczyła albo słyszała. Lecz to nie jest moim problemem "pierwszoplanowym".

Zastanawiam się czy Wam też przeszkadza, że Wasz partner przesiaduje wiele godzin przed ekranem, "siedząc" na portalach społecznościowych takich jak Nasza-Klasa, Twitter, Facebook i inne, bo mój narzeczony zaczął niewinnie aż teraz nie wiem, czy ja jestem chorobliwe zazdrosnai ja faktycznie przesadzam czy po prostu on robi źle..

2 lata temu mój narzeczony założył sobie różne konta na portalach społecznościowych, i wtedy nigdy nie sądziłam że to może być powodem/ przyczyną moich zmartwień i złości. Przez prawie cały czas obce mi było słowo "kontrola", bo przecież każdy powinien mieć swoją prywatność, sekrety.. Ale kiedyś narzeczony zapomniał wyłączyć swojego konta NK i nagle pojawiła się wiadomość od jakiejś dziewczyny treści: "nic przystojniaku, a ty? kiedy zawitasz znów to rodzinnego miasta?". Przyznaję ciekawość mnie zżerała i przeczytałam resztę. Okazało się że pisali ze sobą kilka razy. Kiedy starałam się wyjśnić to, on oznajmił że to jego kolega "robił sobie jaja" i ja powinnam mu ufać. Powiedziałam sobie w duchu, że on ma racje, że powinnam mu ufać, lecz jednak zawsze coś nie dawało mi spokoju- dlaczego on tyle czasu spędza przed ekranem, oglądając zdjęcia pisząc z kimś.. Kilka razy zdarzyło się, że zaczynał pisać z nowo zapoznanymi dziewczynami niby to o takich duperelach, lecz gdy ja do niego pisałam słodkie smsy z pracy to nie odpisywał, bądź odpisywał że jest zajęty, bo teraz robi jakąś prace na komputerze itp. Kiedy się oburzyłam, to był spokój przez pewien czas, dopóki koleżanki nie zaczęły mi donosić, że mój narzeczony "lubi", komentyje i subskrybuje zdjęcia dziewczyn/kobiet bardzo ładnych z innych regionów, dziewczyn/ kobiet nago. Co się okazało kilka tych dziewczyn miał w "znajomych". Poprosiłam go więc o usunięcie takich znajomości, które są mu nie przydatne a które mnie drażnią. W tedy on zrobił wileką awanturę, że on nie ma zamiaru kasować swoich znajomych, że on nie będzie jak ja z liczbą "50 znajomych". Nie dawałam za wygraną- a on zmiękł. Lecz później zrobiłam świństwo. Weszłam na kilka jego kont ot tak, żeby sprawdzić czy rzeczywiście trzyma danego słowa. Kilka nowych dziewczyn się pojawiło z jego pracy, i jedna "lafirynda" której osobiście nie cierpię zaczęła się wyśmiewać, że jest pantoflarzem i kasuje znajomych z prośby kogośtam.
Źle się poczułam. Mam wrażeniem, że wszystkim swoim znajomym powiedział/ wyżalił się jaka ja to zła jestem i że wszyscy myślą sobie o mnie dziwne rzeczy. A ja sama nie wiem czy dawać mu drugą szansę na poprawę, poprosić o definitywne skasowanie wszelkich kont w imie tego, że mu na mnie zależy.. Jak mam postąpić?

Proszę o radę i pozdrawiam. :*

2

Odp: Facet & portale społecznościowe

Nie jestem zwolenniczką grzebania komuś w telefonie czy kontach na portalach społecznościowych czy innych prywatnych rzeczach przez osoby chorobliwie zazdrosne bez żadnego ku temu powodu. Jeżeli jednak jest powód...

Mnie jest wszystko jedno czy mój mąż sobie zaglądnie na moje konto czy w mój telefon bo nie mam tam nic co chciałabym przed nim ukryć, nawet nie wiem czy to kiedykolwiek zrobił. Ja jak zaglądam na moje konto, zaglądam czasami na jego i mówię mu że ma wiadomość od X to jak jest zajęty to woła żeby mu na głos przeczytać albo przychodzi i sam czyta, nigdy nie robił z tego problemu.

Jeżeli narzeczony nie odpisuje na Twoje sms-y a ma czas na pisanie z jakimiś panienkami a na dodatek żali się na Ciebie do nich to dupek z niego.

W sumie nawet jak skasuje wszystkie swoje konta na Twoją prośbę to i tak nie będziesz wiedzieć czy nie założy sobie nowych tak żebyś o nich nie wiedziała. W gruncie rzeczy wszystko zależy od niego. Powiedz mu spokojnie jak się czujesz w tej sytuacji. Jeżeli mu zależy na Tobie sam przestanie pisać z tymi panienkami, nic na siłę.

Mam nadzieję, że do niego dotrze, że robi Ci krzywdę

3

Odp: Facet & portale społecznościowe

Powiem tak - facet ma czasem swoje zainteresowania, które kobieta nie akceptuje. Opowiem o jednym - ano mam znajomego, który od zawsze lubił pewną grę komputerową, gdy żona zasypiała około 23, on szedł do kompa i jakieś 2 godzinki sobie grał, lubił tą grę, ale ona tego nie rozumiała...
To są sprawy co czasem faceci robią, a kobiety nie lubią...
W kwestii owego narzeczonego - on lubi gry, ale damsko-męskie. Lubi zapoznawać, lubi flirtować itp.itd.. oznacza to jedno - nie kocha Ciebie autorko tematu. Gdyby kochał wszystkie wolne chwile, poza jego słabościami do takich jak komp, czy auto spraw, spędzałby z tobą, planował co i jak zmienić, by lepiej wam było. Faceci zawsze planują, zawsze chcą zmieniać.
Kobiety wyczuwają, gdy coś nie tak, jeśli wyczuwasz, to znaczy, że jest coś nie tak...
Przykro mi to pisać, ale tak to wygląda.

4

Odp: Facet & portale społecznościowe

Dziękuję bardzo za odpowiedzi..
Teraz rozmyślam jakby z nim pogadać, bo nie chcę go stracić, a myśl że może mnie nie kochać nie jest najlepszą, lecz cóż- wszystko trzeba brać pod uwagę..
Jednak zastanawiam się co jest lepsze-ultimatum czy "wolna ręka" i czekanie na jego ruch. Myślę, że to drugie jest najracjonalniejsze..

5

Odp: Facet & portale społecznościowe

Kasia - mawiają - lepsza najgorsza prawda niż milczenie...
Oby wam się ułożyło, oby zaprzestał, bo to co robi, gdy ma kogoś nie jest potrzebne.
Ja mam wpojoną zasadę - masz dziewczynę, partnerkę, żonę - ona jest ważniejsza niż kumple, piwko, spotkanka... I to bardzo dobra zasada.

6

Odp: Facet & portale społecznościowe
Remi napisał/a:

W kwestii owego narzeczonego - on lubi gry, ale damsko-męskie. Lubi zapoznawać, lubi flirtować itp.itd.. oznacza to jedno - nie kocha Ciebie autorko tematu.

Pozwól, że się z Tobą nie zgodzę.. Ja mam męża, którego bardzo kocham, ale na fejsbogu czy nawet w ogóle w życiu lubię sobie pogadać z facetami (z kobietami rzecz jasna też). To co dla mnie jest zwyczajną rozmową, dla mojego męża jest flirtem, ja nawet nie wiem o tym że flirtuję! Zwyczajnie gadam i już, a ktoś mi mówi że "leciały iskry". Mój mąż doskonale wie, że z takiej gadki nic więcej nie wyniknie. Śmieje się nawet ze mnie, że z moją gadaną mogłabym sprzedać prezerwatywy mnichowi. A teraz odwrotna sytuacja, podchodzimy do stoiska mięsnego w markecie i mój mąż mówi do ekspedientki (swoją drogą atrakcyjnej):
-proszę dwie piersi
-małe czy duże?
-duże, zdecydowanie duże lubie big_smile
i tu pojawia się śmiech nas wszystkich.. przecież taki luźny żarcik nie świadczy o tym, że mój mąż planuje skok w bok z panią z mięsnego!
A autorka jeśli ma profil na fejsbogu, widzi komentarze i lajki swojego faceta. Czyli generalnie on niczego nie ukrywa (poza prywatną korespondencją, którą KAŻDY ma, bez względu na to czego ona dotyczy). Nie znam relacji Katarzyny z jej facetem, żeby móc cokolwiek więcej powiedzieć. W każdym razie uważam, że nie ma co być zazdrosnym o 'lubię to' czy komentarz. Związek partnerski to nie jest niewola smile

7

Odp: Facet & portale społecznościowe

A dla mnie to jednak podejrzane. Gdyby mój facet zapraszał sobie jakieś laski nie wiadomo skąd i po co i jeszcze z nimi pisał (od tego się zaczyna) to o czymś jednak świadczy. Na pewno w jakimś stopniu zaburzyłoby to moje zaufanie. Jednak usuwanie portali mało da. Jeżeli ma niecne zamiary to i bez tego sobie  poradzi a na dodatek zrobi z Ciebie zazdrosna, wredna babę jak ostatnio. Niech ma sobie te konta, to działa tylko na jego niekorzyść - obserwuj go. Gdyby to był niewinny flirt to nie robiłby takiej awantury z usuwaniem tych kobiet ze znajomych. ("Nie będę jak Ty z liczba 50 znajomych" - dziecinada jak dla mnie albo głupie usprawiedliwienie)

8

Odp: Facet & portale społecznościowe
Anik38 napisał/a:

Mam nadzieję, że do niego dotrze, że robi Ci krzywdę

A robi krzywdę w jaki sposób? Dla mnie wygląda to mniej więcej tak, że mamy nadskakującą, zazdrośnicę, troszkę nastawioną do ludzi na "nie" i jej faceta, który ma już tego dość...

Teksty w stylu "hej przystojniaku" nie świadczą absolutnie o niczym. Ja bardzo dużo rozmawiam i bardzo często słyszę/czytam teksty w stylu "leżę naga w łóżku i czekam...;)", albo coś w ten deseń. Okazuje się, że owszem, czeka....ale aż woda w czajniku się zagotuje, albo na ciekawy film, tudzież czeka aż się balsam jakiś tam dobrze wchłonie. Nie dorabiam sobie do tego ideologii żadnej. Ot zwykły flirt, który i ja nie raz prowokuję. Ba - mało tego, bardzo często rozmowa schodzi na seks, co i jak się lubi, jakie się ma doświadczenia, ciekawe przygody itp. Daje mi to wiele pomysłów i lepsze rozeznanie w tym, czego pragną kobiety.

Moja była narzeczona nader często włamywała mi się na maila, konto na fb czy na gg. Robiła sceny o jakieś durne rozmowy, podejrzewała o zdradę. Nawet jak pojechałem z kilkoma kumplami na survival do lasu na kilka dni, to podejrzewała mnie, że tak naprawdę pojechałem "na panienki" - mimo, że później oglądała zdjęcia z wypadu to i tak ona wiedziała lepiej. Oczywiście efekt był tego taki, że bardzo odsunąłem się od przyjaciół i znajomych, aby nie prowokować chorych sytuacji, przestałem też poznawać nowych ludzi. Mnie po prostu nie wolno było, bo ja na pewno prowadzi to do zdrady. Ale ona mogła iść ze znajomymi na koncert, czy do pubu, mogła nocować o u kolegi (wraz z koleżanką), bo przecież ona potrzebuje i to nic złego. Ale jak ja wyszedłem z kumplem do pubu i nie meldowałem się co 15 minut to już normalnie piekło na ziemi i dziesiątki nieodebranych połączeń i smsów.

Wiesz czym była spowodowana jej zazdrość, nieufność i chęć kontroli mnie? Bo sama flirtowała z kilkoma "kolegami", bo ją zżerała ciekawość jak by to było z innym facetem. Długo się z tym nie przyznawała i oszukiwała i mnie i siebie. Doszło do tego, że ostatnie 2 lata naszego związku sabotowała go w różny sposób, abym ją zostawił. Mimo, że wielokrotny orgazm dawałem jej na zawołanie, to wmawiała mi, że jestem po prostu kiepski. Jak jej powiedziałem "dość", to w przeciągu pół tygodnia wylądowała z innym facetem w łóżku, więc nikt mi nie powie, że wcześniej nie było czegoś na rzeczy, ale to ja byłem ten zły i niedobry.

9

Odp: Facet & portale społecznościowe

yoghurt007 a co oznaczały te "durne rozmowy", które prowadziłeś i o które Twoja dziewczyna miała pretensje? bo co innego prowadzić rozmowy z koleżankami, a co innego z obcymi babami z rożnych stron Polski smile

Ty podporządkowałeś się swojej dziewczynie pod każdym względem a w związku z tym w jakimś stopniu sam byleś sobie winien. Autorka napisała, ze nigdy nie była zaborcza, nie kontrolowała, ale jeżeli są ku temu jakieś powody, to przecież każdy chciałby dotrzeć do prawdy. Nie każdy jest na tyle tolerancyjny, by przymykać oko na zawieranie nowych znajomości z kobietami, pisanie i flirt, gdy jest się w związku.

Dlatego jak napisałam wcześniej. Obserwuj go, ale nie wymagaj usuwania kont itd, to nic nie da. Porozmawiaj z nim o tym jeszcze raz, sam zdecyduje co jest dla niego ważniejsze...

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Facet & portale społecznościowe

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026