Czy można wymeldować dorosłą córkę, z mieszkania własnościowego, którego jest się właścicielem? Córka nie chce się sama wymeldować. Proszę o odpowiedź.
Podobne tematy
2 2012-09-11 18:53:40 Ostatnio edytowany przez Damnpretty (2012-09-11 18:54:48)
A Dlaczego chcesz córkę wymeldować?
Nie wiem jak jest w Polsce, u nas można.
Są powody. Nie dokłada się rodzicom do mieszkania, rodzice ją żywią i utrzymują, /a nie muszą! /.
Najwidoczniej chcą skoro to robią.
Są powody. Nie dokłada się rodzicom do mieszkania, rodzice ją żywią i utrzymują, /a nie muszą! /.
Znaczy mieszka... jak mieszka to nie można wymeldować, bo meldunek to potwierdzenie miejsca pobytu/zamieszkania (a nie prawo do lokalu).
Chyba rodzicom owa córka pistoletu do głowy nie przystawia, by jej dawali jeść... taka widać ich wola. Niech przestaną, jeśli nie chcą pasożyta - a dlaczego Ty oceniasz fakt karmienia darmozjada przez rodziców? To też twoi rodzice?
Wymeldować można administracyjnie, ale tylko w sytuacji kiedy osoba nie przebywa w lokalu, nie ma w nim swoich rzeczy itd.
Najwidoczniej chcą skoro to robią.
Sytuacja wygląda tak, że ta córka miała zamieszkiwać u rodziców do końca zeszłego roku, do momentu aż jej sytuacja finansowa się poprawi. Ale choć znalazła pracę i to nieźle płatną, to wyprowadzić się nie ma zamiaru. W domu nic rodzicom nie pomaga. Rodzice jej wogóle nie interesują... A oni, mieli jej pomóc finansowo, ale tylko przez pół roku. Ze względu na jej niewdzięczność i brak jakiejkolwiek pomocy, nie chcą by dłużej u nich mieszkała. Dodam, że córka ma 31 lat.
Chyba rodzicom owa córka pistoletu do głowy nie przystawia, by jej dawali jeść... taka widać ich wola. Niech przestaną, jeśli nie chcą pasożyta - a dlaczego Ty oceniasz fakt karmienia darmozjada przez rodziców? To też twoi rodzice?
Jakie to ma znaczenie czy to moi czy jacyś inni rodzice? Ale skoro pytasz, odpowiadam : chodzi o córkę kogoś z mojej rodziny.
Przyszła mi jeszcze jedna niewiadoma do głowy. Oni ją zameldowali na pobyt stały czy czasowy? Jeśli czasowy, to w każdej chwili mogą ją wymeldować bez jej zgody.
Jeśli na pobyt stały pozostanie złożyć do Sądu Rejonowego pozew o eksmisję
http://www.netkobiety.pl/t42591.html
Czy to syn czy córka sytuacja taka sama.
Przyszła mi jeszcze jedna niewiadoma do głowy. Oni ją zameldowali na pobyt stały czy czasowy?
Na pobyt stały, jest zameldowana od urodzenia.
http://www.netkobiety.pl/t42591.html
Czy to syn czy córka sytuacja taka sama.
To dwie różne sprawy. Ale dziękuję za przypomnienie.
Jakie to ma znaczenie czy to moi czy jacyś inni rodzice? Ale skoro pytasz, odpowiadam : chodzi o córkę kogoś z mojej rodziny.
MA zasadnicze znaczenie. O swoich rodziców należy się troszczyć. Inni mogą sobie NIE życzyć.
samanthab313 napisał/a:Jakie to ma znaczenie czy to moi czy jacyś inni rodzice? Ale skoro pytasz, odpowiadam : chodzi o córkę kogoś z mojej rodziny.
MA zasadnicze znaczenie. O swoich rodziców należy się troszczyć. Inni mogą sobie NIE życzyć.
Mylisz się. Ten post pisałam właśnie na ich prośbę. A o własnych rodziców należy dbać. To oczywiste. Zresztą nie musisz mnie pouczać.. Sądzę że jestem od ciebie sporo starsza. Dziękuję za odpowiedzi.
Anhedonia napisał/a:samanthab313 napisał/a:Jakie to ma znaczenie czy to moi czy jacyś inni rodzice? Ale skoro pytasz, odpowiadam : chodzi o córkę kogoś z mojej rodziny.
MA zasadnicze znaczenie. O swoich rodziców należy się troszczyć. Inni mogą sobie NIE życzyć.
Mylisz się. Ten post pisałam właśnie na ich prośbę. A o własnych rodziców należy dbać. To oczywiste. Zresztą nie musisz mnie pouczać.. Sądzę że jestem od ciebie sporo starsza. Dziękuję za odpowiedzi.
Odpowiedziałam jedynie na zadane przez Ciebie pytanie - bez podtekstów ![]()
Ale skoro argumentem koronnym ma być kto jest starszy (choć nie wiem skąd wnosisz) to sorry, nie dorosłam do tego poziomu. Pa. Znikam
Wymeldować można się tylko osobiście. A więc nie mogą zrobić tego rodzice dziewczyny tylko ona sama. A skoro nie chce to jest problem.
Jeśli mieszka tam od urodzenia, to przecież ma prawo do zamieszkiwania nadal, a pozbycie się jej to konieczność zaproponowania innego lokalu.
Wniosek o eksmisję można złożyć wtedy, gdy córka rażąco narusza zasady współżycia społecznego, czyli, awanturuje się, pije, maltretuje współmieszkańców, czy gorszy nieletnich swoim zachowaniem.
Samo zaniechanie opieki nad rodzicami, którzy są psychicznie i fizycznie sprawni, takim naruszeniem nie jest.
Ja widzę inne wyjście, a mianowicie:
złożyć do sądu wniosek o zobowiązanie córki do partycypowania w kosztach, a także o alimenty na rodziców jeśli istotnie jest tak, że są oni w trudnej sytuacji materialnej.
Dopiero wtedy, gdy córka zlekceważy wyrok sądowy i nie będzie wywiązywała się z nałożonych na nią obowiązków można pomyśleć o dalszym postępowaniu.
Kuzynko rodziny, porozmawiaj z jej rodzicami, żeby nie karmili darmozjada. Nie mają takiego obowiązku.
cisza to ja, bardzo dziękuję za mądrą i rzeczową odpowiedź. Pozdrawiam!