Witam forumowiczki i forumowiczów.
Otóż naszła mnie taka rozkmina, czy coś takiego jak miłość romantyczna w dzisiejszych czasach jeszcze istnieje i przede wszystkim, co według was to oznacza?
Oraz jaki waszym zdaniem jest stosunek między miłością romantyczną, a współczesnym modelem miłości?
Może znacie jakieś ciekawe atrybuty tego typu miłości??
Chciałbym stworzyć coś w rodzaju osobistej ankiety, dlatego prosiłbym każdego o indywidualną wypowiedź i ewentualną krótką dyskusję:)
Z góry dziękuję za udział w dyskusji.
Podobne tematy
Istnieje taka miłość, chodź bardziej spotykam się z nią wśród starszych pokoleń niż między młodymi ludźmi. Myślę że to wynika z "pędu dzisiejszych czasów". Cały romantyzm zabija nowoczesność. Kiedyś pisało się listy dziś email i sms-y, łatwiej nam jest z kimś porozmawiać przez telefon niż przejechać na drugi koniec miasta aby spotkać ta ukochana osobę i porozmawiać w cztery oczy. Więcej pracujemy, mniej mniej czasu dla siebie i dla innych. Powszechny stał się model "pary nowoczesnej" - czyli żyjących osobno, będących w swobodnych związkach. To wszystko zabija romantyzm, nie ma spontaniczności. Myślę jednak że gdzieś na pewno los łączy dwie osoby które właśnie przezywają taką miłość romantyczną. Trzeba w nią wierzyć i zawsze na nią czekać ![]()
Sajgon338 co rozumiesz przez "współczesny model miłości"?
Nie ma takiego czegoś jak miłość romantyczna .
Człowiek może być romantyczny z charakteru, że otworzy drzwi kobiecie czy przepuści ją .
kobieta_89 dobrze to określiła - "Powszechny stał się model "pary nowoczesnej" - czyli żyjących osobno, będących w swobodnych związkach."
To forum jest pełne takich romantycznych miłości - poczytaj a się dowiesz na czym polega różnica.
Wszędzie tylko : "pobił mnie do nieprzytomności ale obiecał że przestanie", albo "czy z uzależnienia można wyjść samemu? on mówi że przestanie brać/ pić" lub "kocha nas wszystkie, jak sprawdzić którą na prawdę" .. egh
ROMANTYCZNA - hm. pojęcie, przynajmniej w odniesieniu do miłości - ukute potocznie. Romantyzm jako myśl, okres historyczny to bezgraniczne uniesienia, szalona wiara w nadprzyrodzone, nadprzyrodzone, które może zniwelować racjonalne, pragmatyczne, to też bezkresna tęsknota to lepszych światów, lepszych ludzi. To Magia i to nie zawsze "biała". A tak moim skromnym zdaniem MIŁOŚĆ jest wtedy kiedy to po prostu "SIĘ WIE" kiedy chce się o tym mówić do kochanej osoby - i tylko do niej, ale jednocześnie nawet nie próbujemy (bo wiemy, że niema to sensu) zdefiniować na czym to polega.