netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

Ciąża zagrożona...

49 odpowiedzi4 624 wyświetleniazałożony przez Justynka 1, 10.09.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Ciąża zagrożona...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 50 ]

1 Ostatnio edytowany przez Justynka 1 (2012-09-10 15:42:30)

Temat: Ciąża zagrożona...

Co mam zrobić i co dalej

2

Odp: Ciąża zagrożona...

mało napisałaś,zagrożona może byc z różnych powodów

3

Odp: Ciąża zagrożona...

Justynko, pisz trochę więcej w swoich postach. Z jednego, krótkiego zdania niczego nie można się dowiedzieć.

4

Odp: Ciąża zagrożona...
Margolinka napisał/a:

Justynko, pisz trochę więcej w swoich postach. Z jednego, krótkiego zdania niczego nie można się dowiedzieć.

jestem załamana, płakać mi się chce. W każdej chwili mogę poronić strasznie się boje. Napiszcie co mogę robić ,a co nie

5

Odp: Ciąża zagrożona...

Skoro w każdej chwili możesz poronić to dlaczego nie jesteś jeszcze w szpitalu. Idz do lekarza, na pewno Cie tam skieruje. Nie ma na co czekać. Forum w tym problemie na pewno nie pomoże, tylko lekarz. I najważniejsze...nie panikuj... wiele kobiet uratowało zagrożone ciąże, nic nie jest przesądzone.

6

Odp: Ciąża zagrożona...
Margolinka napisał/a:

Skoro w każdej chwili możesz poronić to dlaczego nie jesteś jeszcze w szpitalu. Idz do lekarza, na pewno Cie tam skieruje. Nie ma na co czekać. Forum w tym problemie na pewno nie pomoże, tylko lekarz. I najważniejsze...nie panikuj... wiele kobiet uratowało zagrożone ciąże, nic nie jest przesądzone.

Łatwo powiedzieć trudniej zrobić.

7

Odp: Ciąża zagrożona...

Jak mogę powiedzieć mężowi o ciąży? Zaraz wraca z pracy.

8 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2012-09-10 16:05:48)

Odp: Ciąża zagrożona...

Justyna, nie przesadzaj...jak to jak powiedzieć...? Normalnie..."kochanie jestem w ciąży"!!! Chyba się go nie boisz?
A byłaś w ogóle u lekarza? Lekarza najlepiej Ci odpowie na Twoje pytania, "co możesz a co nie". Nie czekaj z tym.

9

Odp: Ciąża zagrożona...
Margolinka napisał/a:

Justyna, nie przesadzaj...jak to jak powiedzieć...? Normalnie..."kochanie jestem w ciąży"!!! Chyba się go nie boisz?
A byłaś w ogóle u lekarza? Lekarza najlepiej Ci odpowie na Twoje pytania, "co możesz a co nie". Nie czekaj z tym.

Chciałam, żeby to było jakoś bardziej romantycznie.

10

Odp: Ciąża zagrożona...

To kup małe buciki niemowlęce i połóż mu wieczorem na poduszce, gdy będziecie kładli się spać wink

11

Odp: Ciąża zagrożona...
Margolinka napisał/a:

To kup małe buciki niemowlęce i połóż mu wieczorem na poduszce, gdy będziecie kładli się spać wink

A co ze współżyciem w czasie zagrożonej ciąży

12

Odp: Ciąża zagrożona...

Justyna, byłaś w ogóle u tego lekarza? Nie spytałaś o nic?

13

Odp: Ciąża zagrożona...
Margolinka napisał/a:

Justyna, byłaś w ogóle u tego lekarza? Nie spytałaś o nic?

Byłam, ale zapomniałam się spytać z nerwów

14

Odp: Ciąża zagrożona...

To jak najszybciej powiedz o ciąży mężowi, a potem razem jedzcie do ginekologa. Zadaj mu wszystkie pytania. Najlepiej już teraz spisz sobie je na kartce, żebyś nie zapomniała. To będzie najlepsze i najrozsądniejsze wyjście, a i mąż będzie z Ciebie dumny, że tak odpowiedzialnie się zachowujesz.

15

Odp: Ciąża zagrożona...

Lekarz ma obowiązek Cię poinformować co możesz a czego nie.. Nie rozumiem więc o co zapomniałaś spytać?

16

Odp: Ciąża zagrożona...
Margolinka napisał/a:

To jak najszybciej powiedz o ciąży mężowi, a potem razem jedzcie do ginekologa. Zadaj mu wszystkie pytania. Najlepiej już teraz spisz sobie je na kartce, żebyś nie zapomniała. To będzie najlepsze i najrozsądniejsze wyjście, a i mąż będzie z Ciebie dumny, że tak odpowiedzialnie się zachowujesz.

Może i tak.

17 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2012-09-10 16:23:11)

Odp: Ciąża zagrożona...

Justyna, nie "może i tak" tylko NA PEWNO. Bądz odpowiedzialna i zrób wszystko aby jak najszybciej rozwiać wszystkie swoje obawy. No i nie poprzez pisanie na forum, ale jak najszybszą wizytę u lekarza. Już teraz dzwoń i umawiaj się na wizytę. Nie zwlekaj z tym.

18

Odp: Ciąża zagrożona...
Margolinka napisał/a:

Justyna, nie "może i tak" tylko NA PEWNO. Bądz odpowiedzialna i zrób wszystko aby jak najszybciej rozwiać wszystkie swoje obawy. No i nie poprzez pisanie na forum, ale jak najszybszą wizytę u lekarza. Już teraz dzwoń i umawiaj się na wizytę. Nie zwlekaj z tym.

Umówiłam się już, ale dopiero za 2 dni miał wolny termin.

19

Odp: Ciąża zagrożona...

No i bardzo dobrze. Tak trzymać. Powiedz dzisiaj też mężowi o dzidziusiu i że za dwa dni musicie pojechać do lekarza, że już jesteś zapisana, bo musisz o kilka rzeczy się wypytać.

20

Odp: Ciąża zagrożona...
Margolinka napisał/a:

No i bardzo dobrze. Tak trzymać. Powiedz dzisiaj też mężowi o dzidziusiu i że za dwa dni musicie pojechać do lekarza, że już jesteś zapisana, bo musisz o kilka rzeczy się wypytać.

Powiem. Mam nadzieje, że wszystko dobrze się powiedzie.

21

Odp: Ciąża zagrożona...

Wszystko będzie dobrze. Trzeba tylko na spokojnie wszystkim się zająć. Rozmowa z mężem...wizyta u lekarza... a wszystkie Twoje obawy się rozwiążą...

22

Odp: Ciąża zagrożona...
Margolinka napisał/a:

Wszystko będzie dobrze. Trzeba tylko na spokojnie wszystkim się zająć. Rozmowa z mężem...wizyta u lekarza... a wszystkie Twoje obawy się rozwiążą...

Mam taką nadzieje.

23

Odp: Ciąża zagrożona...

można wiedzieć z jakiego powodu Twoja ciąża jest zagrożona?

24

Odp: Ciąża zagrożona...

a kto Cie poinformował o tej zagrożonej ciąży?? bo jeśłio lekarz to nie wierzę, ze nie dał Ci żadnych zaleceń co do tego yikes

25

Odp: Ciąża zagrożona...

właśnie! ja jak miałam ciążę zagrożoną z powodu łożyska zbyt nisko położonego, to zero przemęczania się,dźwigania,zbyt długiego chodzenia i przede wszystkim żadnego seksu!

26

Odp: Ciąża zagrożona...

Dziewczyny, mi też ciężko coś uwierzyć, że lekarz mimo nie zadawania pytań przez autorkę, nie wyjaśnił jej co się z jej ciążą dzieje i jak powinna postępować dalej. Może jednak była na tyle zestresowana, że zapomniała...nie wiadomo...różnie kobiety reagują w takich sytuacjach...

27

Odp: Ciąża zagrożona...
lena812 napisał/a:

właśnie! ja jak miałam ciążę zagrożoną z powodu łożyska zbyt nisko położonego, to zero przemęczania się,dźwigania,zbyt długiego chodzenia i przede wszystkim żadnego seksu!

mam ten sam powód zagrożenia.

28

Odp: Ciąża zagrożona...
Margolinka napisał/a:

Dziewczyny, mi też ciężko coś uwierzyć, że lekarz mimo nie zadawania pytań przez autorkę, nie wyjaśnił jej co się z jej ciążą dzieje i jak powinna postępować dalej. Może jednak była na tyle zestresowana, że zapomniała...nie wiadomo...różnie kobiety reagują w takich sytuacjach...

Stres . Jak usłyszałam, że ciąża jest zagrożona świat mi się zawalił.

29

Odp: Ciąża zagrożona...

ja również mam zagrożona ciąże, i nie wiadomo czy dziecku zabije serduszko, ale ludzie nie panikujmy!
Wiesz jak ten stres jest szkodliwy dla płodu ?!
Wiem, na początku jest płacz, ale trzeba się wziąść w garść, bo wcale nie pomożesz fasolce swoim stresem !

30

Odp: Ciąża zagrożona...
Marzena1 napisał/a:

ja również mam zagrożona ciąże, i nie wiadomo czy dziecku zabije serduszko, ale ludzie nie panikujmy!
Wiesz jak ten stres jest szkodliwy dla płodu ?!
Wiem, na początku jest płacz, ale trzeba się wziąść w garść, bo wcale nie pomożesz fasolce swoim stresem !

A jaki powód. Ja zanim powiedziałam mężowi to płakała, ale ja przy kolacji dowiedział się uspokajał mnie, że oboje damy sobie rade, że będzie dobrze musi być. Czuje, że nie jestem sama, że on jest

31

Odp: Ciąża zagrożona...

Justynko, ja dawno temu miałam to samo. Zero dźwigania i ... seksu. To poważna sprawa, u mnie skończyła się źle, bo zlekceważyłam to, co zalecił lekarz.. Głupota młodości. Życzę ci wspaniałego dzidziusia!

32

Odp: Ciąża zagrożona...
samanthab313 napisał/a:

Justynko, ja dawno temu miałam to samo. Zero dźwigania i ... seksu. To poważna sprawa, u mnie skończyła się źle, bo zlekceważyłam to, co zalecił lekarz.. Głupota młodości. Życzę ci wspaniałego dzidziusia!

Bardzo mi pszykro sad.

33

Odp: Ciąża zagrożona...

ja miałam to łożysko za nisko na szczęście od ok.20 tygodnia zaczęło wędrować na swoje miejsce smile za to przyplątała się cukrzyca ciążowa sad

34

Odp: Ciąża zagrożona...

Justyna a w którym tygodniu jesteś?

35 Ostatnio edytowany przez Marzena1 (2012-09-11 12:40:19)

Odp: Ciąża zagrożona...
Justynka 1 napisał/a:
Marzena1 napisał/a:

ja również mam zagrożona ciąże, i nie wiadomo czy dziecku zabije serduszko, ale ludzie nie panikujmy!
Wiesz jak ten stres jest szkodliwy dla płodu ?!
Wiem, na początku jest płacz, ale trzeba się wziąść w garść, bo wcale nie pomożesz fasolce swoim stresem !

A jaki powód. Ja zanim powiedziałam mężowi to płakała, ale ja przy kolacji dowiedział się uspokajał mnie, że oboje damy sobie rade, że będzie dobrze musi być. Czuje, że nie jestem sama, że on jest

Problemy genetyczne, cysty na jajnikach , teraz jestem w ciazy jak pisałam, idzie mi teraz 8 tydz pojawiły się cysty, i na razie nie ma zarodka ani nie bije serduszko .
Ale panikując nic nie pomożemy fasolce . .

36

Odp: Ciąża zagrożona...

Marzenko,
a skąd wiadomo że to problemy genetyczne?
ja slyszalam że dopiero jak kilka razy kobieta ma problem z tym zeby zarodek sie zagnieździl to wtedy zalecają jakieś tam badania genetyczne...

37

Odp: Ciąża zagrożona...

hm.
Mama,
Babcia jedna i druga,
Siostra taty,
I chyba prababcia
Miały z tym problemy. Długo starały się o potomka i dodatkowo poroniły na początku ciazy .
Prawdopodobnie jestem genetycznie obciążona problemami z ciążą

38

Odp: Ciąża zagrożona...
mm83 napisał/a:

Justyna a w którym tygodniu jesteś?

7 tydzień

39

Odp: Ciąża zagrożona...
Justynka 1 napisał/a:
mm83 napisał/a:

Justyna a w którym tygodniu jesteś?

7 tydzień

to jesteśmy prawie na tym samym etapie - ja dziś zaczęłam 8 tydzień.
A byłaś już na usg?? jest zarodek i serduszko?

40

Odp: Ciąża zagrożona...
Marzena1 napisał/a:

hm.
Mama,
Babcia jedna i druga,
Siostra taty,
I chyba prababcia
Miały z tym problemy. Długo starały się o potomka i dodatkowo poroniły na początku ciazy .
Prawdopodobnie jestem genetycznie obciążona problemami z ciążą

o kurcze to nieźle, a nie mogą Cię od razu na jakieś badania wysłać żeby było wiadomo co i jak i jak temu można przeciwdziałać?

41

Odp: Ciąża zagrożona...
mm83 napisał/a:
Justynka 1 napisał/a:
mm83 napisał/a:

Justyna a w którym tygodniu jesteś?

7 tydzień

to jesteśmy prawie na tym samym etapie - ja dziś zaczęłam 8 tydzień.
A byłaś już na usg?? jest zarodek i serduszko?

Byłam serduszko ok. Tylko łożysko. I jeszcze mam taką ochote na seks i nie mogę

42

Odp: Ciąża zagrożona...

no właśnie z tym seksem to pytałam lekarza wczoraj czy możemy... bo u mnie niby wszystko ok, i powiedzial ze jasne no ale bez szaleństw... ale ja jakoś nie mogę się przełamać... tym bardziej że biorę luteinę dopochwowo i jakieś to dla mnie nie estetyczne...:(

43

Odp: Ciąża zagrożona...
mm83 napisał/a:

no właśnie z tym seksem to pytałam lekarza wczoraj czy możemy... bo u mnie niby wszystko ok, i powiedzial ze jasne no ale bez szaleństw... ale ja jakoś nie mogę się przełamać... tym bardziej że biorę luteinę dopochwowo i jakieś to dla mnie nie estetyczne...:(

Mi powiedział, że przy zagrożonej nie ma mowy. Niestety.

44

Odp: Ciąża zagrożona...

na razie trzeba czekać i zobaczyć, może płód jest na tyle silny ze przeciwstawi się i zabije serduszko smile
mm83, a twój ginekolog liczył od daty ostatniej miesiączki czy od wielkości płodu ?

45

Odp: Ciąża zagrożona...

od wielkości płodu... na tym ostatnim usg (w piątek) wyszło mi że płod miał 6 tygodni i 3 dni czyli byłam w 7 tygodniu, licząc od ostatniej miesiączki to był wtedy 50 dzien cyklu czyli 7 tygodni i 1 dzień - czyli już jakby 8 tydzień.
ale lekarz liczy mi ciążę od wielkości płodu, bo niby mowi że to się powinno pokrywać, ale widocznie u mnie jakoś owulacja się kilka dni przesunęła i dlatego płód jest ciut mniejszy o te 4-5 dni...ale że tak się zdarza...

46

Odp: Ciąża zagrożona...

no u mnie owulka po tabletkach była jak w zegarku od 3 cykli w 12 dniu ;D i my się wtedy kochaliśmy i jest smile

47

Odp: Ciąża zagrożona...

no dziwna sprawa bo ja mialam monitoring robiony w 18dc i tak jakby pęcherzyk już pękł babka mi powiedziala że już po owulacji że była... dlatego myślałam że 15-16dc mialam owulacje bo mialam wlasnie wtedy takie objawy sluz itp, a wychodzi na to że jednak dopiero 18-19... było pęknięcie i wtedy musiala być owulka...ale na szczęście 17dc też się kochaliśmy i dzięki temu zaskoczyło..:)

48

Odp: Ciąża zagrożona...

to nawet nie koniecznie w owulacje mogłas zajść, a zaraz po niej też są wtedy dni płodne .

49

Odp: Ciąża zagrożona...

Justyna jak u Ciebie?
lepiej z tym łożyskiem?

Posty [ 50 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Ciąża zagrożona...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026