Witam wszystkich: netkobiety i netfacetów.
Chciałam poruszyć temat dotyczący tego jak Panowie reagują na wieść o ciąży. Jak ją przeżywają? Czy są gdzieś zdala i w momencie porodu całe ich życie zmienia się radykalnie czy może przechodzą ten stan wspólnie ze swymi partnerkami i .... no właśnie - w ciągu dziewięciu miesięcy budzi się radość czy może raczej obawa? Może i jedno i drugie?
Zdaję sobie sprawę z tego, że jest to bardzo indywidualna sprawa, tak samo zresztą jest z matkami (przecież nie wszystkie się cieszą). Natomiast ciekawi mnie jak widzą i jakie uczucia towarzyszą w tym momencie przyszłym Tatusiom, jakie zachowania spostrzegłyście Wy?
Niestety ja nie mogę się wypowiedzieć w tym temacie ponieważ my z mężem dopiero staramy się o dziecko. I nie mam pojęcia czego się spodziewać ![]()
Ale myślę, że może warto zwrócić uwagę także na Panów - przecież dla nich to też wielka zmiana.