netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Skrajny zanik zbliżenia

26 odpowiedzi4 766 wyświetleńzałożony przez dafi, 06.09.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Skrajny zanik zbliżenia

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 27 ]

1

Temat: Skrajny zanik zbliżenia

Witajcie pisze bo juz sama nie wiem co robić. Mam 23 lata, mój ma tyle samo. Jestem z chlopakiem nie całe 4 lata, niestety juz od dłuższego czasu nasze relacje fizyczne zbliżają sie ku zeru. Moj chłopak twierdzi ze mnie kocha, wiem że mnie nie zdradza, ale nie ma ochoty na zadne ludzkie odruchy. Juz od jakis dwóch lat, nie ma mowy o pocałunku innym niz tzw. "cmok", kiedy sie pytam dlaczego mnie nie całuje, miga sie, w sumie nie dowiaduje sie nic konkretnego, nawet podczas sexu nie dochodzi do żadnego pocałunku. Biore tabletki anty, w sumie nie wiem po co bo od dłużczego czasu, do jakiego kolwiek zbliżenia dochodzi moze 1 na miesiąc, z podkreśleniem moze, i to tylko i wyłącznie z mojej inicjatywy, i mam wrażenie ze robi to tylko po to żeby mieć świety spokuj. Seks jest dośc szybki, bez żadnej gry wstępnej, bez żadnych pieszczot, jest, kończy sie i tyle. Próbowałąm z nim o tym rozmawiac, kiedys tak nie było, potrafilismy sie kochac pół nocy, wszystko było idealnie. Teraz gdy próbowałam sie cos dowiedzieć, albo mówił ze przesadzam, albo ze on nie jest "jebaką", w ostateczności atakował mnie ze mysle tylko o jednym. Pytanie po co ja biore te tabletki, pytalam jego, pytam siebie, niewiem. Zbliżenie raz w miesiącu raczej nie moze światczyć o mojej nachalności. Żadnych czułości, żadnych pocałunków, żadnych podstawowych odruchów świadczących o miośći. Boli mnie to juz i nie daje sobie z tym rady. Tyle razy próbowałam z nim rozmawiac, bez skutecznie. Choc twierdzi ze bardzo mnie kocha i bardzo nie chce rozstania. Co robić....Nie widze przyszłości tego wszystkiego, my nawet nie jestesmy jeszcze małżeństwem...

2

Odp: Skrajny zanik zbliżenia

Moze woli chlopcow?

3

Odp: Skrajny zanik zbliżenia

A jesteś pewna że nie ma kogos na boku? Takie zachowanie u 24letniego chłopaka nie jest normalne.
Może też jakies inne powody są tego przyczyną? Może jakieś problemy z potencją czy inne zdrowotne?
Powodów może byc wiele.

4

Odp: Skrajny zanik zbliżenia

Niekoniecznie musi woleć chłopców. Ludzie miewają różnego rodzaju zaburzenia, z takimi problemami należy udać się do specjalisty.

5

Odp: Skrajny zanik zbliżenia

Też zastanawialam się na orientacją, ale nie sądzę, kiedys po pijaku poruszylam ten temat. Niewiem jak narazie nie zauważyłam żeby cos z jego potencją było nie tak. Wiem tyle że nie chce rozmawiać na te tematy, bardzo ich unika. Jak mu powiem o specjaliscie to każe mi sie puknąć w łeb i powie ze to nie jest takie ważne, albo zacznie sie awantura. nie wiem co robić... Ale to dziwne bo nawet mi nie daje do siebie dostępu, do miejsc intymnych w sensie, mam wrażenie że rano jak sie budzi to specjalnie zasłania się kołdrą, czego wczesniej nie było, dochodziło do normalnych pieszczot. A przeciez doskonal wiem ze u facetów zdążają sie poranne wzwody i nie ma czego sie wstydzić. niewiem, nic nie rozumiem.

6 Ostatnio edytowany przez karolcia_38 (2012-09-06 13:13:58)

Odp: Skrajny zanik zbliżenia

no że coś jest na rzeczy to chyba nikt cię nie musi przekonywać. a mnie się wydaje że im dramatyczniejsza reakcja z jego strony tym problem delikatniejszej natury. my sobie tu możemy gdybać i bawić się w wróżki i wróżków smile. to on wie o co chodzi i tylko on może to zmienić. mnie tak naprawę najbardzij w tym martwi fakt BRAKU KOMUNIKACJI. bo jednostronne informacje nie można nazwać komunikacją. a to podstawa absolutna podstawa KAŻDEGO DOJRZAŁEGO zwiazku. i tu szukałabym rozwiązania.

7

Odp: Skrajny zanik zbliżenia

Ciężko się z nim komunikować...;/

8 Ostatnio edytowany przez karolcia_38 (2012-09-06 13:37:45)

Odp: Skrajny zanik zbliżenia
dafi napisał/a:

Ciężko się z nim komunikować...;/

no to cóż. jeśli interesuje cię prowadzenie monologów to staraj się nadal. a ja poczekam aż pękniesz tudzież pochłonie cię ognień i strawi ci wnętrze. hmm... brzmi dość pesymistycznie ale to nie pesymizm to realizm. ja żyłam w takim związku 12lat. o mało siebie nie pogrzebałam. utrzymałam się na powierzchni jakąś niezrozumianą mi do dnia dzisiejszego siłą woli. taki związek to nie związek to koszmar. ale jakie to ważne zrozumiałam dopiera po 4 latach od rozwodu. dziś już nie mam czasu na takie związki szkoda mi mojego cennego czasu. no ale każdy wybiera to co dla niego dobre. może ty jeszcze nie wiesz co dobre dla ciebie. może czas się dowiedzieć? jak myślisz?

9

Odp: Skrajny zanik zbliżenia

A ja bym radziła wpisać sobie w google hasło "transseksualizm"...

10

Odp: Skrajny zanik zbliżenia

no to nie było pocieszające....

11

Odp: Skrajny zanik zbliżenia

Kochana, ale o pocieszanie ci chodziło, gdy zakładałaś wątek, czy o rozwiązanie problemu?
Musisz brać pod uwagę wszystkie możliwości, w międzyczasie nakłaniać partnera do szczerej rozmowy (delikatnie, dyplomatycznie), a jak to się uda, to do pójścia do poradni...
Ja nie mówię, że ja muszę mieć racje, ale to jest jedna z opcji...które przyszły mi do głowy po przeczytaniu Twojego postu...

12

Odp: Skrajny zanik zbliżenia

A może ma niskie libido i nie ma ochoty na seks, nie dostaje ataku adrenaliny na widok nóg, cipki, gołej pupci... Może pornoli się naoglądał i robi to sam? Może jest chory?

Podsumowując -- też mi się wydaje to dziwne. Dlaczego Cię nie całuje? Może pocałunek z języczkiem to już początek seksu i się tego boi?

13

Odp: Skrajny zanik zbliżenia

Na mój gust on Cię nie kocha, świadczy o tym chociażby to, że nie chce z Tobą na ten temat rozmawiać.
Ja bym po prostu z nim zerwała, on stawia Cię w takim położeniu, że nie masz innego ruchu... i jak wtedy się nie ogarnie to już nigdy się nie ogarnie. Ty 2 lata tkwisz w jakiejś chorej sytuacji i do tego nic się nie zmienia, nie wyciągasz żadnych konsekwencji. Normalny facet prędzej czy później by się ogarnął a przynajmniej otworzył.
Jesteś młoda. Warto czasem wszystko postawić na jedną kartę, bo wtedy możesz wygrać. Teraz skazujesz się na porażkę.
Powodzenia!

14 Ostatnio edytowany przez sAmOtnA172 (2012-09-12 08:55:40)

Odp: Skrajny zanik zbliżenia

Mam podobny problem.Mój mąż ostatnio powiedział że nie lubi seksu że nie ma na niego ochoty.
Obiecał mi że jutro "czyli wczoraj" będziemy się kochać.Powiedziałam ok.
Wczoraj pzyszedł z pracy o 19"ma 12-tki"Poszedł na komputer wypił dwa piwa.Potem poszedł się kapać i przyszedł po 21.Dziecko jeszcze nie spało ale to nie był problem.On nie chciał.Leżał i tyle.Zaczeliśmy się całowac,czułam jakbym całowała kolesia który wogóle mnie nie pociąga,przytulanie też nie daje mi zadnej przyjemności.Stwierdził że tez nie powinien się całować bo go buzia boli.Zapytałam czy będzie się jutro kochał powiedział że nie wie,że siedze cały dzień w domu i myślę tylko o jednym że on zmecozny.Wytłumaczyłam mu  że po pracy siedział dwie godz na necie i wypił dwa piwa.Na to nie był zmęczony.
Zaczełam płakać pytać się co sie dzieje że mam dośc już tego.Że potrzebuje seksu.Zapytałam czy jest gejem zaczą się śmiać,czy mnie zdradza mówi że nie "tego jestem pewna w 99 % że nie" nie mam podstaw żadnych do tego,chyba.
Czy mnie kocha mówi a raczej już mruczał że tak,czy go podniecam mówi że tak.
Nie wytrzymałam wczoraj zaczełam płakać zuciłam obrączką i powiedziałam że pier.. to małżeństwo.Ile można czekać sad;(Nawet nie pamietam kiedy ostatnio.Pragnę przytulić się do faceta,poczuć to coś to że ma na mnie ochote...przeraża mnie to że jestem młoda a seksu praktycznie 0!;-(
Całe moje dobre samopoczucie runeło mam dość sad Nie odejdę bo nie mam gdzie,zreszta nie chce psuc tego mamy rodzine jest dziecko chciałabym to zmienić ale ....
Od początku sporadycznie był seks ale teraz to już wogóle jest źle.
POMOCY

ps.zmienić życie intymne !!

15

Odp: Skrajny zanik zbliżenia

Skoro od początku było kiepsko pod tym kątem, to jednym słowem "widziały gały co brały" i pretensje możesz mieć jedynie do siebie.

16 Ostatnio edytowany przez sam22 (2012-09-12 12:45:48)

Odp: Skrajny zanik zbliżenia
sAmOtnA172 napisał/a:

Mój mąż ostatnio powiedział że nie lubi seksu że nie ma na niego ochoty. .... Obiecał .... Zaczełam płakać ...zuciłam obrączką i powiedziałam że pier.. to małżeństwo.

Echch... macie straszne napięcie w związku. Przy takim napięciu trudno będzie zacząć uprawiać seks, chociaż niektórzy mówią że po kłótni jest nawet lepszy. Moim zdaniem po prostu przez najbliższe miesiące nie będziesz miała seksu.


zreszta nie chce psuc tego mamy rodzine jest dziecko chciałabym to zmienić ale .... Od początku sporadycznie był seks ale teraz to już wogóle jest źle.

Masz rodzinę, dziecko, męża. Musisz na razie tak żyć. Nie będzie seksu chwilowo. Za jakiś czas zastanowisz się co robić dalej. Chyba że nie tylko seks jest problemem i wtedy małżeństwo się rozpada.

Trudno mi sobie wyobrazić, że on Cię kocha, że go podniecasz, że mu się podobasz, że nie zaspokaja potrzeb seksualnych gdzie indziej, że jest zdrowy, a mimo to długo unika seksu.

No i jeśli sama sobie robisz dobrze, a to nic nie pomaga, to rzecz jasna przychodzą myśli o zdradzie, niekoniecznie o romansie, tylko tak dla seksu, najlepiej za pieniądze, godzina i po sprawie... ale cóż... niesie to za sobą nieprzewidywalne konsekwencje.

17

Odp: Skrajny zanik zbliżenia

Nie wiem jak odebrać to co piszecie.

yoghurt007- ty to chyba nie za bardzo za mną przepadasz w każdym wątku wyczuwam niechęć.

sama się nie BAWIE nie kręci mnie to! I choć nie raz próbowałam w chwili desperacji nie odczuwam żadnej przyjemności.Może dlatego że mi brakuje faceta!

Chciałabym znim porozmawiać ale on jest taki niedostępny.
Może problemem jest to że "ten cały seks trwa krótko" on się bardzo tym  przejmuje.
Tyle razy powtarzałam mu że mi to nie przeszkadza,że nie tylko my mamy ten problem.Kocham go takim jakim jest....
ale czy to wystarczy...

18

Odp: Skrajny zanik zbliżenia
sAmOtnA172 napisał/a:

yoghurt007- ty to chyba nie za bardzo za mną przepadasz w każdym wątku wyczuwam niechęć.

Nie schlebiaj sobie. Nawet cie nie kojarzę z innych wątków.


sama się nie BAWIE nie kręci mnie to!

No to może właśnie w tym problem? Może pociągasz go fizycznie, ale odpychasz go swoim codziennym zachowaniem?

19

Odp: Skrajny zanik zbliżenia

Może jest przemęczony, weź go na wakacje.
-----
tutajseksunieznajdziesz. blogspot. com

20

Odp: Skrajny zanik zbliżenia

Codziennym zachowaniem tzw??



dwahaiku-Brak funduszy!eh;/

21

Odp: Skrajny zanik zbliżenia

Chodzi o niuanse jak wieczne pretensje o coś, ciągłe marudzenie, ciągłe gadanie i dziamgolenie za uszami, zgryźliwe i uszczypliwe komentarze, ton głosu świadczący o jakiś ansach itp.

22

Odp: Skrajny zanik zbliżenia

Obiecać komuś, że dnia 2012-09-14 o godzinie 14:45 będzie seks nie jest dobre. Seks zaczyna się od chęci, od dotyku, spojrzenia... Jak ktoś obiecuje seks, a potem nie będzie miał ochoty, to bardzo głupio potem się tłumaczyć "oooo... sorry, ale teraz jestem zmęczony/na". Obiecać seks to jak obiecać, że danego dnia o danej godzinie będzie się mieć dobry nastrój. Niedobrze jest się też wypytywać czy jutro będzie seks... Będzie albo nie będzie...



Chciałabym znim porozmawiać ale on jest taki niedostępny.

Połowa tego świata będzie Ci mówić, abyś porozmawiała. Moim zdaniem to nie zawsze działa. Nie będziecie się pocieszać, nie uzyskasz odpowiedzi na pytania, nic nie zaplanujecie -- próba rozmowy tylko prowadzi do dalszego blokowania, bardziej go zamyka.

A fizycznie jest też niedostępny? Śpicie razem? Całować się nie chce, ok... Ale co zrobi jak zaczniesz go po slipkach głaskać? Ucieka? Złości się? Możesz go w ogóle głaskać?



Może problemem jest to że "ten cały seks trwa krótko" on się bardzo tym  przejmuje.

Masz na myśli, że uprawiacie seks od 2 miesięcy, czy że on kończy po 5 minutach? Jeśli to drugie to najpierw Ciebie doprowadźcie do orgazmu, albo chociaż mokrej cipki, abyś Ty miała satysfakcję. A potem on "niech robi co chce"! Oboje będziecie zadowoleni. Jeśli sama nie potrafisz sobie zrobić dobrze, to on tym bardziej nie doprowadzi Cię do orgazmu.

23

Odp: Skrajny zanik zbliżenia

Jeśli jest on nadal mężczyzną, kup mu viagrę dziewczyno, i wszystko wróci do normalności.

24

Odp: Skrajny zanik zbliżenia
kokokokoeurospoko napisał/a:

Jeśli jest on nadal mężczyzną, kup mu viagrę dziewczyno, i wszystko wróci do normalności.

On nie ma problemów z erekcją, tylko z ochotą...

25 Ostatnio edytowany przez sAmOtnA172 (2012-09-13 09:11:43)

Odp: Skrajny zanik zbliżenia

Rozmawialiśmy wczoraj.Okazało się że chodzi o mojego byłego.Jeśli on mnie czymś rani bądz atakuje-ja robię to samo,i prawie zawsze na temat byłego(bo wiem jak to działa na mojego męża)a skoro on mnie rani to ja się bronię.&0% przez to co mówię a 30% przez brak ochoty.
Dla mnie szok,wyszło na to że on mnie rani bo ja to robie i odwrotnie.
nie za bardzo znam się na żartach i nie lubię ich,jeśli robią mi  przykrość.

Powiedział mi że ma wrażenie że kocham innego a jestem z nim bo muszę.
Na ten temat nie umiem się wypowiedzieć....

26

Odp: Skrajny zanik zbliżenia
sAmOtnA172 napisał/a:

Powiedział mi że ma wrażenie że kocham innego a jestem z nim bo muszę.
Na ten temat nie umiem się wypowiedzieć....

Sporo musiałaś się natrudzić, aby takie odczucie w nim stworzyć. W dodatku to uczucie z gatunku tych niemijających. Gratuluję. Naprawdę. Najlepiej samemu coś zepsuć i mieć pretensje do tej drugiej strony.

Posty [ 27 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Skrajny zanik zbliżenia

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026