Witam. Mam anemię po drastycznej diecie. Z powrotem przytyłam i chciałabym jeszcze raz przejść na dietę. Czy macie Panie dobre rady na zdrowe odchudzanie, które nie wpłynie negatywnie na anemię? a może jest sposób by zrzucić troszkę sadełka a prócz tego załagodzić objawy choroby. Dziękuję Ania.
Podobne tematy
Ło matko. Dziewcyzno idź do lekarza, do dietetyka.
Może masz niedoczynnosc tarczycy i stąd ciągłe tycie.
Jeśli jesteś zdrowa, to zamiast siedziec na necie rusz tyłek i do roboty!
Pobiegaj, jedz normalnie, a sadełko zniknie!
Jeżeli jesteś fanką czarnej herbaty,proponuję ograniczenie się do jednej filiżanki dziennie,ponieważ upośledza wchłanianie żelaza a to dla ciebie niekorzystne ze względu na anemię.
Autorko, udaj się do dobrego dietetyka, który ułoży Ci dietę zgodną z twoim stanem zdrowia. Innej rady nie ma. Anemia wbrew pozorom to nie jest taka błaha sprawa .
Jedz porzeczki, buraki, szpinak i odrobinę czerwonego mięsa. Jeżeli jesteś pełnoletnia to dołóż do tego lampkę czerwonego wina ![]()
6 2012-09-17 20:44:58 Ostatnio edytowany przez alma888 (2012-09-17 20:46:07)
Dorzuciłabym do tego menu powyżej plaster białego chudego lub półtłustego sera bez soli (ale można pieprz i zioła) na kolację.Popić to szklanką mleka, kefiru lub maślanki czy serwatki - taka kolacja spowoduje, że będziesz chudła. A wciągu dnia normalnie jedz tylko bez szaleństw.
Ło matko. Dziewcyzno idź do lekarza, do dietetyka.
Może masz niedoczynnosc tarczycy i stąd ciągłe tycie.Jeśli jesteś zdrowa, to zamiast siedziec na necie rusz tyłek i do roboty!
Pobiegaj, jedz normalnie, a sadełko zniknie!
Popieram przedmówczynię. Nie chcę nawet myśleć, na jakiej diecie byłaś, że nabawiłaś się anemii... Proponuję dietetyka, ale na hormony tarczycy też ktoś powinien spojrzeć...