netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Ja i on. 17 lat starszy, inna kultura i masa innych problemów.

12 odpowiedzi2 601 wyświetleńzałożony przez zagubiona91, 24.08.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Ja i on. 17 lat starszy, inna kultura i masa innych problemów.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: Ja i on. 17 lat starszy, inna kultura i masa innych problemów.

Witam!

Mam pewien problem, którym chciałabym się z Wami podzielić - a może po prostu wygadać się komuś ? Chciałabym również poznać Wasze opinie na ten temat...

Otóż od jakiś 5 miesięcy przebywam na emigracji w Irlandii. Moim głównym pracodawcą jest mężczyzna, chirurg, który jest ode mnie starszy o prawie 17 lat. Początkowo miałam tylko prowadzić dom, takie pierwsze kroki w Irlandii, gdyż ta opcja pozwala mi również na wykonywanie innej 3/4 etatowej pracy. Jednak stało się... Jain jest Hindusem. Zaprzyjaźniliśmy się. Nie wiem jak to się stało, ale też po jakimś czasie poszliśmy ze sobą do łóżka. Na początku miałam wyrzuty sumienia, poczucie zdrady, zdradziłam samą siebie i swoje poglądy. Ale chciałam tego. Jain do niczego mnie nie zmuszał. Chwila namiętności przerodziła się jednak w coś, co ciągnie się aż do dziś. To nie jest tylko seks !
Oboje uwielbiamy spędzać ze sobą czas, oboje nie chcemy się wiązać z nikim. On ma już swoje lata, przeżył swoje (nieudane małżeństwo, córka), a poza tym planuje wrócić do Indii.

Jednak to wszystko niby nic dla mnie nie znaczyło, a jednak... Czuję się strasznie gdy nie ma go przy mnie. Zadręcza mnie myśl, że już niedługo planuje się wyprowadzić i zacząć życie na "własną rękę" ze znajomymi, których tu poznałam. Nie wiem co robić, gdyż boję się, że zakochałam się w nim.
Rozmawialiśmy o tym z Jainem, on też wyznał, że mnie lubi, ale widać, że nie wiąże z NAMI jakichkolwiek planów i nadziei. Wie, że to niemożliwe. Ja również wiem, że to niemożliwe. Nie ośmieliłabym się tak dalece ingerować w jego plany i żyć z kimś starszym, niedostępnym. Moja i zarówno jego rodzina miałaby nam to za złe. Poza tym ja jestem jeszcze b. młoda i nie wiem czy chciałabym decydować się na stałą relację z kimś, kto jest dla mnie niedostępny.

Wydaje mi się, że najlepszą opcją byłoby jak najszybsze zerwanie kontaktu z nim. Ale to takie ciężkie!
Gdybym wiedziała, że dla niego to tylko przelotna przygoda byłoby mi łatwiej, ale sposób w jaki mnie traktuje, jak o mnie dba i się troszczy mówi jednak coś innego.

Nie mam pojęcia co robić ? Czy próbować walczyć o coś, co i tak nie ma/ nie może mieć przyszłości czy wbrew temu, co mówi serce uciec jak najszybciej i jak najdalej ?

Pozdrawiam Serdecznie i z góry dziekuję za wsparcie i wyrozumiałość.

2

Odp: Ja i on. 17 lat starszy, inna kultura i masa innych problemów.

Jezeli On zdecydowanie mowi, ze nie jest zainteresowany zwiazkiem, uszanuj to. Ciezko, bo ciezko ale mloda jestes (ile masz lat?) i zapomnisz. Nie ma sensu sie szarpac.

3

Odp: Ja i on. 17 lat starszy, inna kultura i masa innych problemów.

Mam 21 lat.

4

Odp: Ja i on. 17 lat starszy, inna kultura i masa innych problemów.

17 lat różnicy to sporo.. ja jestem w teraz w związku gdzie dzieli nas 8 lat i miałem na początku wątpliwości co do niego. Tym bardziej 17 lat to na prawdę dużo chodź fakt, że jeśli dobrze się dogadujecie i dobrze czujecie się razem to zapomnicie szybko o tej różnicy wieku. Myślę, że potrzebna jest szczera rozmowa między wami. Musisz dowiedzieć się tego co on czuje, może też się boi i jest niepewny tego wszystkiego co między wami zaszło? Także musicie powiedzieć sobie nawzajem co czujecie, żeby wyjaśnić wszystkie niepewności.

5

Odp: Ja i on. 17 lat starszy, inna kultura i masa innych problemów.

Hmm... Myślę, że masz rację - szczera rozmowa to podstawa. Tylko, że kłopot z tym, iż ja sama nie wiem czego chce.

Rozum mówi : Nawet nie pragnij z nim być - nie mozesz, nie powinnaś, jest starszy, z przeszłością, z innej kultury; "bo jak to będzie wyglądało w oczach innych ? - pojechała do pracy , a przespała się tak naprawdę z szefem..."; bo co powiedzą moi rodzice, bo babcia dostanie zawału,bo w moim miasteczku w Polsce aż będzie huczało, gdy np. przylecę z nim na święta; bo nie spojrzałabym na niego gdyby nie ten wyjazd, możliwe, że to przez samotność, tęsknotę doszło do czegokolwiek między nami; i takie tam tego typu.

Natomiast serce daje mi wyraźnie do zrozumienia, że: To za nim tęsknię gdy nie ma go przy mnie, to o nim myślę cały czas, to wtulona w niego lubię zasypiać...

Sytuacja jest dość poważna, bo z dnia na dzień jesteśmy sobie coraz bliżsi , a ja po prostu nie mogę tego powstrzymać, a moze też nie chce ?

Przede mną młodość, studia - to o tym teraz powinnam myśleć. On oczywiście nie ograniczałby mnie w tych kwestiach, ale wiem, że to wszystko jest zbyt skomplikowane, jest za dużo przeszkód by skończyło się to happy endem.

6

Odp: Ja i on. 17 lat starszy, inna kultura i masa innych problemów.

Przeżyłaś piękną miłość, piękny seks. Teraz wasze drogi się rozejdą. To dobrze -- unikniesz miliona problemów w przyszłości, gdybyście zrobili coś wbrew sobie. Przypuszczam, że to małżeństwo byłoby bardzo trudne, mogłabyś być nieszczęśliwa. Teraz macie układ fair, spędzacie ze sobą czas.

Niech wyjedzie. Nie palcie mostów za sobą, może weź adres albo email, albo może profil na facebooku. Może za rok lub dwa on się z Tobą skontaktuje. Może trafisz na inną miłość. Jesteś taka młodziutka, nosek do góry.

7 Ostatnio edytowany przez Artemida (2012-08-24 18:46:58)

Odp: Ja i on. 17 lat starszy, inna kultura i masa innych problemów.

Dlaczego zakładasz, że to się nie uda?

Gdyby nie było rodziny, babci ludzi w miasteczku, co byś zrobiła?

Nie mówię, że masz rzucić wszystko i biec za mężczyzną, o nie! Ale robić coś ze względu na innych lub ze strachu przed opinią innych... Wiesz, to znaczy, że jesteś dobrze wychowana, ale nie gwarantuje szczęścia, przeciwnie. Próbować zadowolić wszystkich - to niezawodna recepta na porażkę. Skoro nie możesz zadowolić wszystkich to kogo? Proste. Siebie.

Nie jest egoizmem żyć tak, jak chcesz żyć. Jest egoizmem żądać, żeby ktoś inny żył tak, jak Ty chcesz by żył, gdy on by chciał inaczej.

Zapytaj go wprost - czy on Ciebie chce, czy chce spędzić z Tobą resztę życia. Jeśli nie chce - trudno. Ale jeśli oboje chcecie... Dlaczego z góry zakładać, że się nie uda? Dlaczego wycofywać się zanim się spróbowało?

Oczywiście, że może się nie udać. Mnie się nie udało, choć ex wychowywał się o 800m ode mnie. Jednak był to mezalians... Jest prawdą, że częściej się rozsypuje gdy ludzie są z innych kręgów kulturowych. Ale ostatnie badania wykazują, że łatwiej się dogadać ludziom z innych krajów a tej samej sfery, niż rodakom z różnych sfer...

Motto szanowanej przeze mnie osoby: tym co się boją, bździnami na pogrzebie dzwonią.

Gdy pojedziecie do Indii albo do Polski, zawsze jedno będzie na obcym terenie, jedno wśród rodziny która "wie lepiej".
Prościej by było, gdybyście mieszkali gdzie indziej.

A, jeszcze jedno. Tak naprawdę nikogo nie obchodzicie, serio.

8

Odp: Ja i on. 17 lat starszy, inna kultura i masa innych problemów.

po pierwsze roznica wieku nie ma znaczenia w waszym przypadku jesli byscie darzyli sie miłością ale niestety on ci wyraznie powiedział ze nie wiaze z toba powaznych panów wiec nie rob sobie nadziei walka bo to jest troche jak walka ktora nie przyniesie efektu zwyciestwa a ty bedziesz wyczerpana z sił zamiast probowac ratowac cos czego nie ma po prostu skup sie na nowym zyciu znajomych pracy (najlepiej innej nowej) i wtedy wszystko z czasem bedzie sie układac nie bedzie to łatwe ale nikt nie powiedział ze w zyciu tak własnie bedzie. trzymam kciuki i pozdrawiam

9

Odp: Ja i on. 17 lat starszy, inna kultura i masa innych problemów.

planów*

10

Odp: Ja i on. 17 lat starszy, inna kultura i masa innych problemów.

Różnica wieku jest cholernie znacząca a to że jest...wyjdzie w przyszłości.
To raz...a dwa zaimponowało ci to że lekarz,osoba na stanowisku ktoś kto dobrze zarabia....czyli mężczyzna wykształcony,w pełni samodzielny,sytuowany ...i nie pisz mi ,że nie wiesz jak to się stało iż poszliście do łóżka smile
Nic nie piszesz o nim,jaki jest w stosunku do Ciebie oprócz tego "że mnie lubi, ale widać, że nie wiąże z NAMI jakichkolwiek planów i nadziei"
Czegoż tu jeszcze się doszukiwać??
Dałaś przyjemność starszemu facetowi a On zwyczajnie to przyjął.....mało jest Happy Endów w takowych układach.
Moim zdaniem,nie ma co rozpatrywać a jedynie na przyszłość pamiętać...czego chcę i oczekuję,co jest dla mnie ważne i wartościowe?? Jak wyobrażam sobie związek z moim przyszłym partnerem,jaki On ma być i czego względem siebie oczekujemy
Nie sugeruj się chwilą... wymagaj tego o czym marzysz smile
Nie pozostawiaj wyboru ................komuś kogo akurat w swoim życiu poznajesz.

11

Odp: Ja i on. 17 lat starszy, inna kultura i masa innych problemów.

nie zgodze sie z ta roznica wieku znam osobiscie 2 pary ktore po mimo rozncy wieku (15i 21) dogaduja sie swietnie i wiek dla nich samych nie jest problemem

12

Odp: Ja i on. 17 lat starszy, inna kultura i masa innych problemów.

Witam ponownie !

Dziękuję za odpowiedzi. Większość z nich jest trafna i adekwatna.
Wiem, że być może tak to wygląda, ale to nie pieniądze mi zaimponowały, a raczej poczucie bezpieczeństwa, opieka, troska, a i nawet to, co jest lub nie jest przeszkodą - a więc wiek.
Tak. Wiem, że to żadne usprawiedliwienie, ale pochodzę z rozbitej rodziny, wychowywałam się bez ojca i takie są później tego skutki.

To, że jest lekarzem oczywiście też daje pewien prestiż, ale przede wszystkim podoba mi się to , że jest tak inteligentny i dojrzały.

Myślę, że po prostu chciałam się wygadać, czy też wyżalić. Wasze rady utwierdziły mnie tylko w przekonaniu, że w tej sytuacji tak naprawdę nie ma dobrego wyjścia, tak by i serce i rozum były syte.

Poczekam, zobaczę jak to się potoczy. Bez zbędnych nadziei i założeń, że albo tak - będziemy razem, albo nie.
Myślę , że to drugie jest bardzije prawdopodobne, gdyż mi nie za bardzo uśmiecha się zmieniać kraj na tak dla nas egzotyczny, natomiast on jest ogromnym wpływem tradycji i kultury, w jakiej został wychowany - rodzina jest najważniejsza.

Dziękuję raz jeszcze i pozdrawiam serdecznie z Irlandii.

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Ja i on. 17 lat starszy, inna kultura i masa innych problemów.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026