Witam. Jestem w końcówce 38 tc. Od 3 dni odczuwałam w pochwie dziwne mrowienie. Jakby łaskotki, jakby przechodził mnie prąd, jakby coś wyciekało, bardzo dziwne uczucie. Jako, że nie mam już czopu od 2 tyg i mam rozwarcie pomyślałam, że to może sączą się wody, gdyż ilość wodnistej wydzieliny także wzrosła. Udałam się do lekarza z tą przypadłością - sprawdził on tym błękitem bromotymolowym i stwierdził, że to nie wody. Uspokojona wróciłam do mu, jednak uczucie "wypływania" nie minęło. Występuje ono zwłaszcza wówczas gdy wycieram miejsca intymne po skorzystaniu z toalety. Sporadycznie w innych przypadkach. Wczoraj doszło podobne uczucie mrowienia, drgawek, łaskotania jakby za wzgórkiem łonowym. Wewnątrz brzucha. To uczucie pojawia się po kilkadziesiąt razy dziennie, trwa zaledwie 2-3 sekundy i mija. Początkowo myślałam, że to dziecko się trzęsie, gdyż już wcześniej bywały takie trzęsące się ruchy, jednak to nie to. Te mrowienia chyba nie są związane z aktywnością dziecka, gdyż zdarzają się także gdy córka spi. Zastanawiam się czy to normalne? Jaki może być tego powód? Może to coś z dzieckiem i rzeczywiście mała trzęsie tak główką? Może to coś z szyjką albo zmienia się ukrwienie? Mialyscie cos podobnego? Proszę o poradę.
Podobne tematy
Ja myśle że każda kobieta inaczej odczuwa zbliżający się poród, skoro lekarz nie stwierdził nic groznego to chyba tak jest może to mała pop prostu pcha się coraz niżej i ty tak odczuwasz, nawet jeśli spi . A jeśli bardzo się denerwujesz udaj sie do szpitala, to nic strasznego masz prawo pojechać z byle czym jeśli cie coś martwi.
Ja 5 miesiecy temu urodzilam synka i nie mialam czegos takiego.Znajac siebie napewno bym szukala potwierdzenia,ze wszysto ok u jeszcze jednego lekarza dla wlasnego spokoju,stres w Blogoslawinym stanie jest nie wskazany a napewno nie daje Ci to spokoju.Lepej 100 razy uslyszec,ze wszysto jest dobrze niz raz ,ze cos jest nie tak.
Zycze szczesliwego rozwiazania i duzo zdrowka dla Ciebie i coreczki.
Ja urodziłam półtora miesiąca temu i też nie miałam takich dolegliwości przed porodem.U mnie było tak,że nie było żadnych symptomów,które mogły przepowiadać zbliżający się poród:-/Poród miałam wywoływany przez 2dni więc zwracałam uwagę na to jak zachowuje się moje ciało i nie było łaskotania i drżenia w brzuszku.