Może za szybko chciałabym poprawnych relacji - pewnie przede mną miesiące/lata ścierania się, zanim coś wypracujemy.
Zwłaszcza, że córci jeszcze nie ma na świecie (taka sobie nietypowa sytuacja - rozwód w trakcie ciąży) - po prostu już teraz poszukuję jakiegoś wzorca zachowań, żeby chronić w przyszłości maleńką.
Dzięki za odpowiedzi - dobrze wiedzieć, że przy pewnych warunkach jakieś cywilizowane kontakty da się jednak wypracować, nawet jeśli nie zawsze.
Szkoda tylko, że już teraz widzę, że były ma tendencję, aby mówić jedno "dogadamy się", a po czasie (tudzież konsultacji, prawdopodobnie z matką) robić kompletnie co innego.
Oj, łatwo nie będzie
.