Witam. Mamy problem z moim narzeczonym mamy po 22 lata, od paru miesięcy on nie domaga, kiedyś się kochaliśmy po 3,4 razu w ciągu jednego wieczora i tak co dziennie przez jakieś półtora roku, a teraz jest nawet ciężko jeden raz i jak się uda to trwa to może jakieś 2 - 3 minuty. Jesteśmy razem dwa lata i siedem miesięcy, jesteśmy swoimi pierwszymi. On jest tym faktem załamany nie wiemy co robić ????????????????? Bardzo się kochamy i planujemy ze sobą przyszłość. Pomóżcie !!!!!!!!!!
Podobne tematy
2 2012-08-08 18:18:26 Ostatnio edytowany przez Damnpretty (2012-08-08 18:19:50)
A jak wyglądają wasze relacje, kłócicie się czy może zbyt dużo pracy i mało ochoty przez zmęczenie na współżycie ?
Spróbuj go jakoś kusić może sexowna bielizna itp. ?
Bo dziwne że w tym wieku brakuje ochoty na sex
- moim zdaniem, coś musi być tego przyczyną.
Jesteśmy szczęśliwi ze sobą a kłótnie się zdarzają, a seksowna bielizna nie działa
Może ma jakiś problem, o którym Ty nie wiesz ?
jestesmy ze sobą szczerzy rozmawiamy o naszych problemach mówimy sobie o wszystkim na pewno nic przedemną nie ukrywa, on jest załamany pocieszam go mówie mu że mi to nie przeszkadza że będzie dobrze ale on jest załamany o by chciał bardzo żeby wróciły tamte czasy gdzie mógł wiele razy jednego dnia
może stresuje się i zakłada od razu że będzie klapa. albo problem leży gdzieś głębiej.
Andzia1989,
co masz na myśli, pisząc "on nie domaga"?
Czy partner ma trudność z osiągnięciem erekcji, czy też w ogóle jest niechętny zbliżeniom?
Wspominasz, że jeśli dochodzi do zbliżenia, to trwa ono ok. 2-3 zminut. Co następuje po tym czasie? Wytrysk (który, domyślam się, uważacie za zbyt wczesny), czy zwiotczenie członka bez wytryku?
kiedyś się kochaliśmy po 3,4 razu w ciągu jednego wieczora i tak co dziennie przez jakieś półtora roku
Zazdraszczam !!
![]()
Słuchaj a może facet najzwyczajnie potrzebuje odpocząć ?
hej, czytam o ,,waszym" problemie. wydaje mi się że chłopak jest zmęczony seksem to swoiste zasycenie i nic w tym złego i dziwnego, radziła bym dać sobie spokój na tydzień może dwa, a do tego spróbujcie siebie rozgrzewać tak na ,,sucho" bez zbliżenia, po tygodniu twój facet będzie tętniącym seksem wulkanem i wież mi na pewno na jednym razie się nie skończy, fajnie też jest wprowadzać jakieś urozmaicenia:P a w ciągu tego ,,stopu" poznacie swoje wzajemne reakcje... pozdarwiam
mieliśmy miesięczna przerwę ale nic nie dała dalej może ledwo jeden raz
11 2012-08-09 16:23:53 Ostatnio edytowany przez zban10 (2012-08-09 17:19:35)
"kiedyś się kochaliśmy po 3,4 razu w ciągu jednego wieczora i tak co dziennie przez jakieś półtora roku," - zycie to "nie je bajka" - moze znajdziecie inne zainteresowania?
Jestescie kruliki czy ludzie myslacy?
Moze "zaglaskalas kota na smierc", moze porozmawiasz z lekarzem i poprosisz cos na uspokojenie?
To jest forum dla "homosapiens"
,,zban" czy jakoś tak jeśli nie masz jakiejś życiowej prawdy nam do przekazania to najlepiej zrobisz jak nie będziesz się logował na tym portalu. udane życie seksualne to połowa sukcesu dobrego i dojrzałego związku...ale tego możesz nie wiedzieć....bo skąd:) pozdrawiam w imieniu wszystkich kobiet wyrażających zdanie w tym temacie:)
Może powinien poradzić się lekarza. Albo wcześniej zrobić badanie krwi na poziom testosteronu - jeśli jest niski to może być powód.
14 2012-08-10 11:46:42 Ostatnio edytowany przez zban10 (2012-08-10 20:18:07)
Może powinien poradzić się lekarza. Albo wcześniej zrobić badanie krwi na poziom testosteronu - jeśli jest niski to może być powód.
Musze Cie zmartwic, ale nie mam problemu z poziomem testosteronu, natomiast znalazlem ostatnie dane statystyczne "Życie seksualne cywilizowanych " Polskie radio.pl
Cytuje:"Jak często to robimy?
W Polsce średnio 8,7 razy w miesiącu. Światowa średnia stosunków na rok wynosi 103. Polacy kochają się średnio 143 razy podczas 365 dni. Wyprzedzają nas tylko Grecy (164 razy) oraz Brazylijczycy (145 razy)."
Może rzeczywiście Twój partner jest zmęczony? Codzienny wysiłek, stres, potem raz się nie udało i zostało mu coś w głowie? I od tamtej pory stres działa ?
Spróbuj w 100% przejąć inicjatywę i zobacz, czy podziała ![]()
I człowiek nie maszyna, też musi mieć odpoczynek, przerwę..
Aczkolwiek podziwiam kochać się tak czesto i owocnie ![]()
3-4 razy dziennie przez półtora roku? Maszyny jakieś czy co ? ![]()
Ale gratuluje Ci bo trafiłaś na jakiegoś wyczynowca.
17 2012-08-10 13:40:14 Ostatnio edytowany przez karolcia_38 (2012-08-10 13:40:45)
ja też jestem w szoku i mam wrażenie że idzie tu o ilość która z reguły (choć nie wiem jakbyśmy krzyczeli) stoi w opozycji z jakością. chyba że dziewczyna cosik trochę pokręciła i niejasno nam opisała.
Witam. Mamy problem z moim narzeczonym mamy po 22 lata, od paru miesięcy on nie domaga, kiedyś się kochaliśmy po 3,4 razu w ciągu jednego wieczora i tak co dziennie przez jakieś półtora roku, a teraz jest nawet ciężko jeden raz i jak się uda to trwa to może jakieś 2 - 3 minuty. Jesteśmy razem dwa lata i siedem miesięcy, jesteśmy swoimi pierwszymi. On jest tym faktem załamany nie wiemy co robić ????????????????? Bardzo się kochamy i planujemy ze sobą przyszłość. Pomóżcie !!!!!!!!!!
Mam nadzieje ze pomoglem Ci, niestety na tym forum jest wiele kobiet, podobnie jak Ty, kierujacych sie w zyciu bardziej hormonami niz rozsadkiem.
to młody chłopak i skoro to stało się tak nagle to lepiej szybko wybrac sie do lekarza? nie myśleliście o tym?
Witam. Mamy problem z moim narzeczonym mamy po 22 lata, od paru miesięcy on nie domaga, kiedyś się kochaliśmy po 3,4 razu w ciągu jednego wieczora i tak co dziennie przez jakieś półtora roku, a teraz jest nawet ciężko jeden raz i jak się uda to trwa to może jakieś 2 - 3 minuty. Jesteśmy razem dwa lata i siedem miesięcy, jesteśmy swoimi pierwszymi. On jest tym faktem załamany nie wiemy co robić ????????????????? Bardzo się kochamy i planujemy ze sobą przyszłość. Pomóżcie !!!!!!!!!!
Zakładam, że te 3-4 razy dziennie to nie były szybkie numerki, prawda? Być może długotrwała i częsta erekcja doprowadziły do jakiś uszkodzeń i stąd jego niedomagania? Im szybciej uda się do lekarza tym lepiej.
Mysle ze im szybciej znajdzie "normalna" kobiete tym lepiej.
Slyszy sie czasami o "biednych" samotnych matkach, z 6-ciorgiem dzieci i 5 ojcami.
Nie ma w tym nic nienormalnego.
Nie ma w tym nic nienormalnego.
Nie ma nic nienormalnego wsrod nienormalnych w normalnym swiecie.
Ciekawa akrobacja językowa. Gratuluję pomysłowości.
Myślę, że twój chłopak powinien się z tym problemem udać do lekarza. Jeśli będzie miał opory ( co jest bardzo możliwe, bo faceci przecież nie lubią o takich problemach mówić, mają tą swoją dumę itd.) to spokojnie wytłumacz mu że to nie jest żaden wstyd, przecież to może zdarzyć się każdemu! Wierzę, że fachowiec tu pomoże:)
Myślę, że twój chłopak powinien się z tym problemem udać do lekarza. Jeśli będzie miał opory ( co jest bardzo możliwe, bo faceci przecież nie lubią o takich problemach mówić, mają tą swoją dumę itd.) to spokojnie wytłumacz mu że to nie jest żaden wstyd, przecież to może zdarzyć się każdemu! Wierzę, że fachowiec tu pomoże:)
Ja mysle ze to nad pobudliwa "kobieta" powinna sie udac po pomoc.
Partner pewnie znajdzie normalna kobiete.
zban10 to nie myśl tyle. Codzienny seks nie jest nadpobudliwością.
Mezczyzni sa jak to kobiety mowia, prymitywnymi istotami.
Kiedy krew odplywa z mozgu, to fujarka staje.
To prawda, jednak kiedy kobieta "cieknie", to mysli tylko macica i jajowodami.
"Libido - od 12. do 17. dni
To czas owulacji. Nadal wzrasta poziom estrogenów, dodatkowo organizm produkuje sporo testosteronu. Dzięki niemu jesteśmy bardziej pewne siebie, odważnie inicjujemy zbliżenie. Decydujemy się nawet na miłość z pieprzykiem i realizację seksualnych fantazji. Hormony pchają nas w męskie objęcia, a miłosne igraszki smakują w tym czasie jak nigdy. Orgazm pojawia się szybko, jest silny i trwa długo. Podczas owulacji jesteśmy szybciej i mocniej wilgotne, dzięki czemu pieszczoty stają się jeszcze przyjemniejsze."
To jest "milosc" kobiety
Współczuje ci w takim razie zban.
31 2012-08-10 15:53:55 Ostatnio edytowany przez vinnga (2012-08-10 21:01:15)
Za niestosowanie się do upomnień moderacji, agresywny styl wypowiedzi i kwestionowanie działań moderacji - panu dziękujemy. Zwykle tego typu informacji udzielamy mailowo, ale skoro użytkownik edytuje moje delikatne adnotacje to nie mam obiekcji, aby publicznie napisać co o tym myślę. Przypominam też, że panowie są gośćmi na naszym forum i ich zachowanie odbiegające od zasad na tymże forum przyjętych nie będzie tolerowane. Mod. Vinnga
32 2012-08-10 16:19:29 Ostatnio edytowany przez yoghurt007 (2012-08-10 16:20:37)
Klęskę? Ale dlaczego? Mam świetny kontakt z kobietami. To, że jakiś tam związek, czy kilka mi nie wypaliło nie powoduje, że czuję się przegrany. Wręcz przeciwnie - jestem mądrzejszy o doświadczenie, a kobiety, z którymi byłem nie mają do mnie pretensji, czy dziwnych żali. Uważam przy tym, że było to wszystko warte każdej minuty mojego czasu. Nawet moja była narzeczona, która ma już kolejnego partnera czasem pisuje do mnie, aby się dowiedzieć co u mnie, albo oznajmić, że tęskni. A sporo sobie wzajemnie nerwów napsuliśmy.
A libido można mieć różne. Jedni potrzebują seksu codziennie, a innym wystarczy kilka razy w miesiącu, a jeszcze innym kilka razy w roku. Odnosi się to zarówno do kobiet, jak i mężczyzn. I nie ma w tym nic nienormalnego. Nienormalna jest natomiast sytuacja, w której w zasadzie z dnia na dzień coś tak drastycznie zmienia.
33 2012-08-10 16:44:11 Ostatnio edytowany przez zban10 (2012-08-10 16:58:07)
Klęskę? Ale dlaczego? Mam świetny kontakt z kobietami. To, że jakiś tam związek, czy kilka mi nie wypaliło nie powoduje, że czuję się przegrany. Wręcz przeciwnie - jestem mądrzejszy o doświadczenie, a kobiety, z którymi byłem nie mają do mnie pretensji, czy dziwnych żali. Uważam przy tym, że było to wszystko warte każdej minuty mojego czasu. Nawet moja była narzeczona, która ma już kolejnego partnera czasem pisuje do mnie, aby się dowiedzieć co u mnie, albo oznajmić, że tęskni. A sporo sobie wzajemnie nerwów napsuliśmy.
A libido można mieć różne. Jedni potrzebują seksu codziennie, a innym wystarczy kilka razy w miesiącu, a jeszcze innym kilka razy w roku. Odnosi się to zarówno do kobiet, jak i mężczyzn. I nie ma w tym nic nienormalnego. Nienormalna jest natomiast sytuacja, w której w zasadzie z dnia na dzień coś tak drastycznie zmienia.
Nareszcie piszesz jak czlowiek,(bez agresji i konkurencji) moze jeszcze nie calkiem jak mezczyzna, ale jestes na dobrej drodze.
Zacznij sie czuc jak mezczyzna i komentuj kobiece problemy jak mezczyzna.
Pamietaj ze kobieta bez mezczyzny jest jak :"ryba bez roweru"
Zycze powodzenia, mysle ze rozumiem Twoj stan mentalny.
seks w związku jest połową sukcesu dobrego i normalnego kontaktu z partnerem, poziom pożądania i chęci na seks nie jest czymś stałym lecz zmiennym i nie ma nic w tym dziwnego, dziś jest szybko i często jutro może być zupełnie inaczej, nie należy się tym zbytnio przejmować jeśli nadal dochodzi miedzy wami do zbliżeń. nic w życiu nie jest dane na zawsze...:P
alez Ty zban jestes madry wszechwiedzacy chlop;) akurat Yogurt pisze normalnym ludzkim zrozumialym stylem, zas Ty chyba sam nie wiesz co chcesz napisac;d
do autorki,
dobrze ktos zapytal, czy te stosunki byly dluzsze czy krotsze? jesli dluzsze chlopak musi odpoczac;)
popieram przekaz dla ,,zban" koleżanki powyżej:)
Za niestosowanie się do upomnień moderacji, agresywny styl wypowiedzi i kwestionowanie działań moderacji - panu dziękujemy. Zwykle tego typu informacji udzielamy mailowo, ale skoro użytkownik edytuje moje delikatne adnotacje to nie mam obiekcji, aby publicznie napisać co o tym myślę. Przypominam też, że panowie są gośćmi na naszym forum i ich zachowanie odbiegające od zasad na tymże forum przyjętych nie będzie tolerowane. Mod. Vinnga
Mod. Vinnga Co ty "niunia" wypisujesz za bzdury, opanuj sie.
Seks w związku jest bardzo ważny. Idźcie z tym do lekarza. Uważam że związek bez seksu długo nie przetrwa.
Zban10 jeśli ty nie możesz nawet 1 razu dziennie to juz twój problem i sam jesteś nienormalny , my się bardzo kochamy i lubimy być blisko siebie, seks to nie jest jakis sport tylko okazywanie sobie uczuć. I ja go do niczego nie zmuszam on sam tego chce i jak ci się nie podoba ten wątek to nie pisz i nie wypowiadaj się głupio na ten temat bo ja szukam pomocy a nie jakiś głupich uwag, i jak ty jesteś nie spełniony to już twoja sprawa.
Nie rozumiem zarzutów wobec Andzi1989. Może przez zazdrość. Skoro uprawiali seks tak często to pewnie mają takie potrzeby. Gdyby on nie dawał rady to wysiadłby po tygodniu a nie po pół roku. Zalecam wspólną wizytę u seksuologa oraz wykonanie badań ogólnych bo jego niemoc może mieć inne podłoże niż zmęczenie np choroba.
41 2012-08-11 19:07:42 Ostatnio edytowany przez FENIXX (2012-08-11 21:32:54)
Zban10 jeśli ty nie możesz nawet 1 razu dziennie to juz twój problem i sam jesteś nienormalny , my się bardzo kochamy i lubimy być blisko siebie, seks to nie jest jakis sport tylko okazywanie sobie uczuć. I ja go do niczego nie zmuszam on sam tego chce i jak ci się nie podoba ten wątek to nie pisz i nie wypowiadaj się głupio na ten temat bo ja szukam pomocy a nie jakiś głupich uwag, i jak ty jesteś nie spełniony to już twoja sprawa.
Rozumiem ze sie kochacie, psy sie kochaja i koty, mniej wiecej w taki sam sposob, nie mowiac o krulikach.
Widocznie Twoj partner juz nie daje rady Cie tak kochac, skoro macie problemy.
Moze to nie jest jedyny wyraz milosci.
W moim swiecie seks trwa miedzy :60 a 90 minut , czasami dluzej, 3-4 razy dziennie to bedzie:miedzy 3 a 6 godzin.
Czy to jest Twoje jedyne zainteresowanie w zyciu?
Jest diagnoza "wscieklizna macicy", czy slyszalas o niej?
andzia1989 napisał/a:Zban10 jeśli ty nie możesz nawet 1 razu dziennie to juz twój problem i sam jesteś nienormalny , my się bardzo kochamy i lubimy być blisko siebie, seks to nie jest jakis sport tylko okazywanie sobie uczuć. I ja go do niczego nie zmuszam on sam tego chce i jak ci się nie podoba ten wątek to nie pisz i nie wypowiadaj się głupio na ten temat bo ja szukam pomocy a nie jakiś głupich uwag, i jak ty jesteś nie spełniony to już twoja sprawa.
Rozumiem ze sie kochacie, psy sie kochaja i koty, mniej wiecej w taki sam sposob, nie mowiac o krulikach.
Widocznie Twoj partner juz nie daje rady Cie tak kochac, skoro macie problemy.
Moze to nie jest jedyny wyraz milosci.W moim swiecie seks trwa miedzy :60 a 90 minut , czasami dluzej, 3-4 razy dziennie to bedzie:miedzy 3 a 6 godzin.
Czy to jest Twoje jedyne zainteresowanie w zyciu?
Jest diagnoza "wscieklizna macicy", czy slyszalas o niej?
Kurde mać ale Ty jesteś Chory, nie jestem pewna czy podstawówkę skończyłeś, wypisujesz takie głupoty że na chwile obecną żal mi ciebie... I naprawdę nie ośmieszaj się więcej na tym forum, bo ono nie jest dla takich ludzi. wielkiego kozaka zgrywasz "kozak w necie p***a w świecie" .
Co do autorki to ja uważam również że najlepiej aby poszedł do specjalisty wtedy będziecie mieli jasne co się dzieje.
Pozdrawiam.
zban wyłącz się z tej rozmowy!!!!!! idźcie może oboje do seksuologa powie wam dlaczego tak się dzieje.
Rety... Częsty seks jest nienormalny czy jak? Jakby kolesiowi to nie pasowało to by nie chciał.... Lubili to robić i co z tego...?
Twój mężczyzna powinien zgłosić się do lekarza. I niech nie zwleka. Od tak raczej facet nie przestaje mieć wzwodu, erekcji. O ile zwyczajnie nie stracił ochoty na seks to może to świadczyć o jego zdrowiu.
Wspieraj go przy tym bo dla faceta to bardziej delikatna sprawa niż dla kobiety ginekolog
Tacy przewrażliwieni są ![]()
A Zban10 lubi czytać najwyraźniej. Niestety wiedzy zdobytej z różnych źródeł nie potrafi przenieść i przetłumaczyć na realny byt w świecie.
Do problematycznych:
Nie czepiajcie się dziewczyny. Mają problem a ona tylko podpowiedzi szuka jak go rozwiązać. Więc pomóżcie a nie oceniajcie. A jak nie chcecie pomóc to wstrzymajcie się od komentarzy.