Witam wszystkie Panie.
Założyłam konto bo wiem, ze tylko tu moge dostać jakieś rady co robić.
więc pare dni temu poznałam chłopaka (byłam nad morzem, dzieli nas ogległość jakieś 5 h drogi od siebie)
poznalismy sie na imprezie, całowaliśmy się, i myslalam ze tylko na tym sie skonczy. Jednak od tego czasu utrzymujemy kontakt.
piszemy ze sobą. Nasza znajomość się rozwija, on chce przyjechać. Zamiast smsów chce dzwonić.
Jednak zamiast sie cieszyć - denerwuje się, że kiedy przyjdzie czas na spotkanie on jednak stwierdzi, że to nie to. Rozczaruje się mną, bo to była tylko jedna impreza.
I o czym bym miała z nim rozmawiać przez tel? To jest dzwine, ale zależy mi na nim chociaż prawie go nie znam. Jednak on twierdzi, ' związek na odległość- damy rade' czyżby ?
a może chodzi mu tylko o sex? chociaż kiedy piszemy 'nie wyglada' na takiego, co słodkie - ostatnio mi wysłał zdjęcie zachodu słońca
i chodzi o rade taką czy warto probowac? umowic sie z nim? zaryzykowac? tylko jezeli to bedzie porazka to co wtedy...
denerwuje sie kiedy on zadzwoni do mnie, bo o czym rozmawiac.. ?