Transport ciężarowy, ciężarowki, tiry...
Dziedzina kojarzona z mężczyznami bardziej niż z kobietami.
Ale może ja wyjaśnie, nie jeżdżę jako kierowca, jestem w biurze, zajmuję sie organizacją całego procesu transportowego, czyli np. dowiezieniem arbuza z Grecji do sklepu żeby później ludzie mogli to kupić.
Pracuje w 95% z mężczyznami i mówiąc szczerze pracuje mi sie bardzo dobrze. Chociaż słyszę czasem jakieś komentarze... Mężczyźni sa dużo bardziej konkretni i bezpośredni no a poza tym wiadomo kobiecie dużo łatwiej jest zbajerować mężczyznę niż kobietę.
Wiele osob stereotypowo podchodzi do zawodu kierowcy ciężarówki... no ale cóż, często sprawdza się powiedzenie że są jak psy bo śpią w budzie, leją na koło i jedzą z miski... cóż no taka prawda.
Jeśli chodzi o moja pracę to można dobrze zarobić jak sie czuje to co sie robi, liczy się wiedza, umiejętność podejmowania naprawde szybkich decyzji, liczą się języki, znajomość mapy europy, lokalizacji poszczególnych miast. Praca w transporcie nie jest praca od godziny 8 do godziny 16. Tutaj człowiek jest cały czas pod telefonem z kupą notatek i adresów pod pachą.
Rodzina moja często marudzila ze nie mam chwili wytchnienia że czasem konczę rozmawiać o 23-24...
Sa plusy i minusy takiej pracy. Ale ja mam bzika na jej punkcie! Uwielbiam to!
Podobne tematy
Mój tata jest kierowcą samochodu ciężarowego, jeździ on po polsce po spedycjach ![]()
Czasami będąc jeszcze dzieckiem jeździłam z nim i ten werkot kół, jedzenie w barze, podmywanie się w misce
Na początek odrażające, ale potem się oderwać nie można ![]()
Właśnie w radiu był program o męskich zawodach i o tym jak są postrzegane kobiety, te nieliczne które je wykonują. Mam znajomą, która jest kierowcą TIRA w firmie FF Fracht, ma silny charakter, choć na to nie wygląda. Taka drobna, delikatna i bardzo atrakcyjna. Poznałyśmy się kiedy przywiozła ładunek to firmy, w której kiedyś pracowałam - był tam taki dość niewygodny dla kierowców podjazd, którym musieli cofać. Kazdemy sprawiał on problemy,a ta dziewczyna mogłaby to zrobić z zamkniętymi oczyma - chłopakom szczęki opadły
Kobitę kierowcę Tira znam, a górnika ? Znacie może?
Pracuję w spedycji już około 5 lat i mogę powiedzieć szczerze, że to jest praca dla mnie. Nie ma rutyny, codziennie coś nowego. Fakt faktem do pracy w tej branży trzeba mieć charakter, chociażby ze względu na to, że pracuję się w 95% s mężczyznami no i presja jest niesamowita.... co tu gadać- dużo stresu, nie jest nudno. Wiem, powtarzam się, piszę to co napisała już moja poprzedniczka na tym forum, ale tylko po to aby jeszcze raz podkreślić bardzo ważną rolę kobiety w tej dziedzinie
Mój mąż tej jest spedytorem, tak że rozumiemy się w 100%. Nie dziwią go telefony o 6 nad ranem od kierowcy z pytaniem " dla czego mnie nie ładują bo już jestem na miejscu", albo o 23.00 smsy z radosną nowiną o zakończeniu wymiany opony. Pracowałam nie tylko w kraju ale i zagranicą w spedycji i nie całkiem zgadzam się z tym , że jest to " męski zawód". Wydaję się że jednak kobiety w nim radzą lepiej.... ale to tylko moje zdanie........