chyba nie jestem fajna,nie umiem zartowac,nie umiem dyskutowac,nie umiem dogryzac...czasami w pracy mam wrazenie,ze jestem tą mało lubianą gdyz nie posiadam wyzej wymienionych cech;jestem mila,grzeczna,usmiechnieta,powaznie rozmawiam,czasami zazartuje ale chyba to zbyt malo...jak dac sie lubic?
Podobne tematy
Witaj! Bardzo się przejęłam tym, co napisałaś, ponieważ myślałam kiedyś o sobie tak samo. Co mi pomogło? No właśnie,że nic! Po prostu w pewnym momencie odpuściłam sobie chęć bycia lubianą. Dalej się uśmiechałam i darzyłam innych sympatią, lecz już nie miałam z tyłu głwoy natłok pragnień "POLUBCIE MNIE!". Wiem, ze to nie jest łatwe, ale naprawdę jest warte. Odpuść i bądź taka jaka jesteś - miła, dobra, pracowita, a zobaczysz, ze wkrótce inni to zauważą ![]()
Ale co tu jest ważniejszego oprócz tego, że Ty SAMA SIEBIE MUSISZ POLUBIĆ?
To jest istota.
Nie próbuj się przypodobać nikomu na siłę bo to będzie sztuczne i to nie będziesz Ty.
najgorsze co może być to nie mieć tych cech co Ty i nie być lubianą...ja całe życie mam ciężki charakter...mam podobny problem bo oprócz wiary w siebie mam takie uczucie że nikt mnie nie lubi. w szkole walczyłam być lubianą ale że miałam "cięty język" to mialam więcej wrogów niż przyjaciół. oprócz czepiania się mojego charakteru też czepiali się wyglądu. może z zazdrości ? nie wiem...wiem że odkąd pamiętam byłam na językach....postanowiłam sobie że jak skończę szkołe będzie inaczej. w każdej pracy każdy musiał do mnie się przyzwyczajać! nie jestem typem że mnie lubi się od pierwszego spojrzenia. podobno sprawiam wrażenie olewającej bo mam dziwny ton głosu...jestem szczera i to też mnie bardzo gubi. czasami powinnam " zamknąć" się ...ale nie, ja muszę powiedzieć co mam do powiedzenia...z tego robią się kłopoty...wiem jedno że kłamanie bardziej pomaga niż mówienie prosto z mostu co się myśli. trzymanie swoich racji też się nie opłaca...czasami lepiej milczeć...albo udać że wszystko w porządku. czuję się często jak spalona na starcie....
5 2012-08-02 14:41:30 Ostatnio edytowany przez malaris22 (2012-08-02 14:42:33)
Chyba nie ma jakiegoś lekarstwa na "bycie fajną" no cóż radziłabym Ci, albo trochę wyluzować , ogólnie nie powinnaś sie zmieniać pod kątem innych osob. Spróbuj spędzać wiedzej czasu z tymi ludzmi, wychodz na miasto , po prostu baw się... Jeżeli inni lepiej Cie poznają to tak naprawde nie bedzie im to przeszkadzać czy opowiadasz co 5 min żarty czy po prostu wolisz poczytać ksiażke:)
Pozdrawim