Cześć
piszę w związku z poradą bo nie wiem co o tym myśleć.
W szkole średniej poznałam takiego chłopaka nazwijmy go M. Nie mieliśmy praktycznie żadnego kontaktu, nie gadaliśmy, tyle co "cześć". Potem kontakt się urwał nawet się nie widywaliśmy. Ponad 2 tygodnie temu zaprosił mnie do FB do znajomych i napisał, ze tyle lat mnie nie widział itd i że fajnie by było się wreszcie tak normalnie zapoznać i co powiem na jakieś wyjście w czwartek. Odpisałam że ok. I tak minęło 2 tygodnie. On jest praktycznie codziennie online widzę, że coś wstawia na tablicę a nic nie napisał, pomimo, że w ten dzień co mieliśmy się spotkać napisałam co z dzisiaj. I cisza. Jak to rozumieć? Po co proponował spotkanie konkretną datę, nawet godzinę o której będzie mógł, skoro dzień później to olał i nie odpisał? Myślicie że napisał tak z grzeczności (ale po co by zaczynał pierwszy gadkę) czy może plany mu się zmieniły, np. jakaś dziewczyna się odezwała na której mu zależy czy coś...?
Podobne tematy
ja bym zapytała o co chodzi a raczej dąła do zrozumienia że zachował się nie w porządku
Może napisz do niego " chyba o czymś zapomnialeś
" to strasznie nie miłe.
Ale My, Kobiety lubimy dopisywać sobie czasami bajeczki i historie...
Prawdopodobnie zrobił to z grzeczności/choć bezsensu/, a Ty przestań sobie nim głowę zawracać i domyślać się po co, dlaczego etc.
Witaj,
Albo Cię olał, albo zapomniał.
Napisz mu, że ''chyba o czymś zapomniał'' i zobacz, jaka będzie jego reakcja.
Brak reakcji = olewanie.
Pozdrawiam,
A.
6 2012-07-31 11:49:04 Ostatnio edytowany przez Leila01 (2012-07-31 11:49:46)
Witaj,
Albo Cię olał, albo zapomniał.
Napisz mu, że ''chyba o czymś zapomniał'' i zobacz, jaka będzie jego reakcja.
Brak reakcji = olewanie.Pozdrawiam,
A.
To już jest olewanie....
Poza tym Ona zadała mu pytanie"co z dzisiaj" ale bez odzewu.
Cynicznahipo napisał/a:Witaj,
Albo Cię olał, albo zapomniał.
Napisz mu, że ''chyba o czymś zapomniał'' i zobacz, jaka będzie jego reakcja.
Brak reakcji = olewanie.Pozdrawiam,
A.To już jest olewanie....
Poza tym Ona zadała mu pytanie"co z dzisiaj" ale bez odzewu.
Faktycznie.
Cóż, więc pozostaje opcja ''olewanie''.
Olej go też, taka jest moja rada.
Pozdrawiam.
Dziekuje za odpowiedzi...
wiecie nie robiłam sobie żadnej nadziei ani nic ale było mi miło ze sam napisał sam zaproponował w sumie to chciałam sie spotkać o tak jak starzy znajomi a troche postapił nie w porządku w stosunku do mnie. Po prostu uważam, ze nawet jak nie mógł to mógł zostawić wiadomość, że jednak nie może. A skoro z góry zakładał, że to tak z grzeczności to po co w ogóle pierwszy wyskoczył z propozycją? Tego nie rozumiem...
Nie ma co rozkminiac bo facetow i tak nie zrozumiesz ;-)