netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

zdradziłam, lecz kocham

21 odpowiedzi11 065 wyświetleńzałożony przez Anku88, 30.07.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » zdradziłam, lecz kocham

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

1

Temat: zdradziłam, lecz kocham

Witam, nie  wiem czemu pisze lecz pisze, zdradziłam swojego chłopaka z którym jestem prawie 2 lata, nie wiem co sie ze mna dzieje nigdy taka nie bylam, zawsze chcialam zwiazek oparty za zaufaniu i kochaniu a tu nagle ja jestem ta ktora zdradza. Zaczelo sie w sylwestra gdykoj wspolokator mnie pocalowal, wtedy go odepchnelam, ale potem przespalam sie po alkoholu ze znajomym kolezanki, i calowalam sie jeszcze z 2 innymi gosciami. Nie poznaje siebie, niewiem co robic,nie chce stracic swojeo chlopaka ale nie chce o oklamywac,  dlaczego robie takie rzeczy, dlaczego po wypiciu alkoholu nie potarafie sie kontrolowac?czy moze mi ktos pomoc???

2

Odp: zdradziłam, lecz kocham

Jak zauwazylas ze nie mozesz pic bo robisz takie rzeczy ze zdradzadz swojego chlopaka to moze nie pij...
albo zastanow sie czy kochasz go...

3

Odp: zdradziłam, lecz kocham

Najlepiej usprawiedliwiać sie wypitym alkoholem

Skoro nie umiesz pić i z tego tytułu robisz to co robisz - nie pij

A Twoje zapewnienia o tym jak to kochasz swojego chłopaka jakos do mnie nie przemawiają.

4

Odp: zdradziłam, lecz kocham

Słabiutko Anku88 słabiutko

No cóż... zdradziłaś (jak dla mnie 3x) i teraz musisz się zastanowić czy mu powiesz czy nie.

Jeżeli chodzi o mnie to ja jestem za tym żeby mu powiedzieć. Poza tym nie wiem co mogę Tobie doradzić

5

Odp: zdradziłam, lecz kocham

Są różne przyczyny zdrady, oczywiście każda zdrada jest zła. Jeżeli twierdzisz, że to przez alkohol to nie pij. ale moim zdaniem to nie wina alkoholu. Czasami ludzie zdradzają, bo chcą dać nauczkę drugiej osobie, odwdzięczyć się tym samym, dowartościować się jeżeli np. partner nie uważa nas za atrakcyjne.
Ja przed zdradą chłopakowi powiedziałam, że jak się nie zmieni to go zdradzę, po zdradzie też mu powiedziałam, ale nie uwierzył. Widać uważał, że jestem tak szkaradna, że nikt mnie nie zechce:P  ty nie napisałaś praktycznie niczego o relacjach w związku, trudno zatem doradzić, przeanalizować sytuację. Jeżeli rzeczywiście miedzy Wami jest wszystko ok, a Ty zdradziłaś, to jeszcze bym my pogratulowała, jakby Cię zostawił, a jeżeli do tej pory było źle i go zdradziłaś to widać i tak by nic nie było z tego związku.

6

Odp: zdradziłam, lecz kocham
Anku88 napisał/a:

Witam, nie  wiem czemu pisze lecz pisze, zdradziłam swojego chłopaka z którym jestem prawie 2 lata, nie wiem co sie ze mna dzieje nigdy taka nie bylam, zawsze chcialam zwiazek oparty za zaufaniu i kochaniu a tu nagle ja jestem ta ktora zdradza. Zaczelo sie w sylwestra gdykoj wspolokator mnie pocalowal, wtedy go odepchnelam, ale potem przespalam sie po alkoholu ze znajomym kolezanki, i calowalam sie jeszcze z 2 innymi gosciami. Nie poznaje siebie, niewiem co robic,nie chce stracic swojeo chlopaka ale nie chce o oklamywac,  dlaczego robie takie rzeczy, dlaczego po wypiciu alkoholu nie potarafie sie kontrolowac?czy moze mi ktos pomoc???

Brzydzę się zdradą.
''Byłam pijana'' to żadne wytłumaczenie. Nie umiesz pić - nie pij.
Na miejscu Twojego chłopaka nigdy więcej bym już na Ciebie nie spojrzała.

A.

7

Odp: zdradziłam, lecz kocham

nie mozna budowac zwiazku na klamstwie dlatego powinnas mu pwiedziec i poniesc konsekwencje swojego czynu. nie zamierzasz chyba zeby caly czas gnebilo cie sumienie. jesli nie kontrolujesz sie po alkoholu to po prostu nie pij.

8

Odp: zdradziłam, lecz kocham

a po drugie jesli sie kogos kocha to sie go nie zdradza bo skoro dostaje sie wszytsko od swojego partnera to sie tego nie szuka gdzie indziej...:(

9

Odp: zdradziłam, lecz kocham
ona1990ona napisał/a:

a po drugie jesli sie kogos kocha to sie go nie zdradza bo skoro dostaje sie wszytsko od swojego partnera to sie tego nie szuka gdzie indziej...:(

Chyba, że się nie dostaje

10

Odp: zdradziłam, lecz kocham

Kazda zdrada jest zla,ale nie mozna mowic ze sie kocha osobe ,ktora sie zdradza.
Bo jedno wyklucza drugie.

11

Odp: zdradziłam, lecz kocham
pati31 napisał/a:

Kazda zdrada jest zla,ale nie mozna mowic ze sie kocha osobe ,ktora sie zdradza.
Bo jedno wyklucza drugie.

Okazywania Uczuć, czy tego kto kogo kocha i dlaczego tak jak istnienia Boga nie da się udowodnić. W to trzeba wierzyć, trzeba to czuć inaczej się nie da. Ja kochałam, a zdradziłam, bo czułam się niechciana i odrzucona. Są różne pobudki, każda jest zła, żadna nie jest powodem do zdrady. Ale o  uczuciach nie powinno się dyskutować, bo każdy jest inny, każdy wychowuje się w innym środowisku i różne aspekty wpływają na jego odbieranie i okazywanie uczuć, a także mono lub poligamie uczuć.

12

Odp: zdradziłam, lecz kocham

Jeżeli mu powiesz to prawdopodobnie odejdzie. Jeżeli nie powiesz to naucz się żyć z kłamstwem i módl się, żeby nie dowiedział się o tym od kogoś innego, wtedy będzie jeszcze gorzej. Zwłaszcza, gdy coś poważniejszego będzie na rzeczy - ślub, dzieci itd. Jesteś zła kobieta, która zapewne będzie zdradzać przy pierwszej lepszej okazji. Zmarnowałaś pewną szansę jak i samego faceta. I jeszcze jedno. Nie należy mówić o zdradzie, zrobiłaś śmietnik to żyj z nim w głowie.

13

Odp: zdradziłam, lecz kocham

Kurcze skoro zrobiłaś to nie jeden raz a więcej- to nie kochasz.. nie kochasz szczerze i prawdziwie.. Takie jest moje zdanie

14

Odp: zdradziłam, lecz kocham

Może poprostu brakowało Ci dobrego seksu a boisz się do tego przyznać. Dlatego szukałaś zaspokojenia u innego faceta. Ja widze tylko takie wytlumaczenie na to. Zdrada zawsze powstaje z wyniku braku czegos co nie moze dac Ci Twoj partner. Nie powinnas tego ukrywac bo predzej czy pozniej prawda wyjdzie na jaw. A lepiej by Twoj chlopak uslyszal to od Ciebie a nie od znajomych.

15

Odp: zdradziłam, lecz kocham

Macie racje, wszyscy, zrobiłam to powiedziałam mu,  nie wiem co dalej, wysłuchał mnie, naprawde szczeze pogadalismy. Wiem ze zle zrobilam, nie bede siebie tlumaczyc, ale mam nadzieje ze da mi szanse, bo chce z nim byc, chyba zerwanie musialo mi pokazac ze naporwde mi na nim zalezy. Nie skreslil mnie ze swojego zycia, mamy sie spotkAC jutro i zobaczymy.

16

Odp: zdradziłam, lecz kocham
pati31 napisał/a:

Kazda zdrada jest zla,ale nie mozna mowic ze sie kocha osobe ,ktora sie zdradza.
Bo jedno wyklucza drugie.

!!! 100% prawdy !!!

17

Odp: zdradziłam, lecz kocham

Tutaj alkohol nie ma znaczenia,zdradzilas bo tego chcialas.Co do tego ze Go kochasz to tez nie prawda bo gdybys kochala naprawde to bys nie zdradzila.Teraz najlepiej powiec to chlopakowi i odejdz od Niego bo po kilku latach zdradzisz go ponownie a wtedy bedzie cierpial jeszcze bardziej

18

Odp: zdradziłam, lecz kocham

Rozumiem, gdyby to był jednorazowy wyskok,który można by było usprawiedliwić alkoholem.
Ale ty zrobiłaś to kilka razy, rozstań się z chłopakiem i zastanów się jakbyś się czuła gdybyś była na jego miejscu!

19

Odp: zdradziłam, lecz kocham
Oktawia1 napisał/a:

Rozumiem, gdyby to był jednorazowy wyskok,który można by było usprawiedliwić alkoholem.
Ale ty zrobiłaś to kilka razy, rozstań się z chłopakiem i zastanów się jakbyś się czuła gdybyś była na jego miejscu!

nie kilka razy, tylko raz sie przespałam z innym,  a 2 razy sie calowalamz innym w tym jeden pocalunek odepchnelam zaraz po tym jak mnie pocalowal i od razu powiedzialam chlopakowi,  tego drugiego pocalunku nie wiedzial.

Ale juz wie,wszystko wie,  i to nie jest ze jaksie zdradzilo to sie nie kocha, wiem co zrobilam, nie tlumacze sie z tego, ale wiem ze z nim chce byc i bedeo niego walczyc. Drugi raz tego nie zrobie, bede pracowac nad soba, nie bede chodzic na imprezy, skupie sie na studiach i pracy.  Nie skreslil mnie mimo ze sie o tym dowiedzial, spotykamy sie, rozmawiamy, wiecej niz wczesniej, jest inaczej ma dystans do mnie i na pewno nidgy mi nie zaufa w 100% i tego nie oczekuje, i chocby mial mi to wypominac to niech to robi, bo ma do tego prawo. ciesze sie ze mu to powiedzialam, raczej by sie nie dowiedzial ale ja przynajmniej mam czyste sumienie,

20 Ostatnio edytowany przez yoghurt007 (2012-08-10 16:04:49)

Odp: zdradziłam, lecz kocham
pati31 napisał/a:

Kazda zdrada jest zla,ale nie mozna mowic ze sie kocha osobe ,ktora sie zdradza.
Bo jedno wyklucza drugie.

Jest to całkiem ciekawe stwierdzenie...aczkolwiek, mimo wszystko, dyskusyjne. Niektórzy zmagają się z jakimiś problemami w związku, chcą odejść itp. Pojawia się osoba trzecia - która akurat wpada w gust. Niby pojawia się jakieś zakochanie, duże słowa. Pach - zdrada przed zakończeniem poprzedniego związku. Wyrzuty sumienia, niepewność swoich uczuć, silne przemyślenia nad sobą i swoją przyszłością i.....wielki powrót do poprzedniego partnera. Z miłości rzecz jasna, bo cztery lata związku na czymś się jednak opierały.

Możliwe? No możliwe. Czy to nie jest w takim razie uczucie, skoro mając opcję wyboru (stary partner, nowy partner, zostawienie obu), wybiera się właśnie powrót do byłego? Moim zdaniem mimo wszystko tak - jest to uczucie. I na pewno jest silne.


Anku88 - masz czyste sumienie, bo mu powiedziałaś? Ciekawe - ja znam osoby, które zdradziły bez skrupułów. I nie mają wyrzutów sumienia i to je gryzie. Wiesz co ich łączy z tobą? Nie czujesz wyrzutów sumienia z powodu samej zdrady, ale z faktu, że okłamałaś i trzymałaś to w tajemnicy. To jest zasadnicza, acz fundamentalna różnica. Dlatego kwestią czasu jest, kiedy zrobisz to ponownie. Nie dziś, nie jutro, ale za rok, dwa, pięć. Bo zrobiłaś to już nie raz, ale dwa razy (pocałunek też można tak interpretować).

21

Odp: zdradziłam, lecz kocham

gryzło mnie sumienie cały czas, załowałam tego co zrobiłam i nadal żałuje, ale czasu nie cofne i   dlatego tu napisałam , i pewnie gdyby nie to forum i wasze opinie nie powiedziala bym tylko zyla bym w klamstwie. moze nie okresliłam w tego w dobry sposób, czyste sumienie mam ze go nie okłamuje, ale to wszystko nadla siedzi w mojej głowie, naprawde zaluje, jedyne co moge zrobic to sie zmienic, rozmawailamz kilkoma osobami,i nie jest powiedziane ze jak sie raz zdradzilo to sie to zrobi ponownie , bo jesli czlowiek chce sie zmienic to to zrobi, a ja tego wlasnie chce, mialam chwile zalamania , ale bede robic wszystko by to sie nie powtorzylo i wierze ze to sie nie powtórzy

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » zdradziłam, lecz kocham

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026