witam, mam problem z moim facetem. od 2 lat jestesmy razem, wszystko ukladalo sie dobrze, do czasu kiedy on z dnia na dzien zaczal mnie unikac(musze dodac , ze mieszkamy razem , wiec to nie takie proste)tz. nie chce ze mna spac(nie chodzi o sam seks) siedzi do pozna poki ja nie usne, zeby nie klasc sie ze mna i (broN Panie Boze) mnie przytulac,spi na samej krawedzi, zeby przypadkiem w nocy mnie nie dotknac, a wczoraj posunal sie do tego ze poprostu wzial sobie koc, zeby nie spac ze mna pod jedna koldra! kladzie sie kiedy ja spie i wychodzi do pracy kiedy spie. po powrocie zje obiad i siada przed komputerem , tak jakby mnie wogole nie bylo. kiedy zapytalam czy cos sie stalo, czy sie gniewa na mnie, to stwierdzil ze gadam glupoty i jak zwykle cos sobie ubzduralam.Nie mam pojecia, co o tym wszystkim myslec: moze przestal mnie kochac? moze znudzilo mu sie bycie w zwiazku? poradzcie , prosze.
pozdrawiam. M.
Podobne tematy
pewnie kogos ma.. typowe zachowanie ;/
3 2012-07-27 14:27:19 Ostatnio edytowany przez Pytajka (2012-07-27 14:30:26)
Jeśli trwa to jakiś czas i taka zmiana wydarzyła się bez konkretnej przyczyny (awantura, sprzeczka) to ja zadałabym dwa pytania chłopakowi, pierwsze to takie czy chce ze mną być, w przypadku pozytywnej odpowiedzi, zapytałabym dlaczego wobec tego zachowuje się tak a nie inaczej.
Ja osobiście taki nagły chłod i dystans skojarzyłam ze zdradą
, ale w sumie znalazłoby się jeszcze kilka innych racjonalnych powodów, np. problemy w pracy?
No niestety poza rozmową nic nie przychodzi mi na myśl.
A, że tak zapytam Ty się do Niego w nocy przytulasz?
poprostuania: też o tym pomyślałam, ale kurcze nie należy od razu doszukiwać się najgorszego, tak myślę. Bo takie podejrzenia podważą zaufanie autorki wątku na bardzo długo, jeśli okażą się niesłuszne zatrują jej związek.
Wydaje mi się, że trzeba chłopaka zmobilizować, żeby wydusił co się dzieje. Wiecie, może ma problemy natury męskiej i taka oziębłość to tylko Jego sposób na niedopuszczenie do fizycznego zbliżenia? No nie wiem, staram się znaleźć przyczynę inną niż zdrada ...
ja STARAM sie do niego przytalc w nocy, ale mnie odpycha. co do rozmowy, to pytalam czy mnie kocha,ale nic nie powiedzial, nie chce ze mna rozmawiac, w pracy wszystko ok, bo jestem zorientowana. Moze poprostu za duzo czasu przebywamy razem i potrzebna nam przerwa?
a jesli chodzi o "wyduszanie" z niego czegos konkretnego to nie ma szans - ten typ tak ma.
nie powiedzialam najwazniejszego, ze ostatnio korzysta z mojego laptopa bo jemu padl , i zabaczylam w historii ze po nocach siedzi na stronach erotycznych, ale takich , ze mialam przerazenie w oczach jak zobaczylam jeden film..jak mozna to ogladac...:/
moze mu sie znudzilo? NIe wiem, na pewno by mgo wporst zapytala i oczekiwala odpowiedzi.. Dziwne to wszystko.
Może mu czegoś brakuje? Ale bardzo dziwne to jego zachowanie spróbuj z nim porozmawiać. Zapytaj o co chodzi powiedz, że się z tym źle czujesz, że masz wrażenie, że coś się zmieniło.
Zdradził Cię lub mu się znudził związek i chce czegoś nowego i prędzej czy póżniej zdradzi. Przykre, że chcesz z nim porozmawiać i przytulać a on Cię odrzuca. Ci faceci są dziwni...
Weź go za bety, usadź na tyłku i wyduś z niego prawdę. Nie daj się spławić tym, ze sobie cos umyśliłaś! Wkurz się, co on sobie mysli?! Pytaj aż do skutku, nawet jak się wścieknie, to chociaż powie, o co mu biega,a Ty będziesz wiedziała, na czym stoisz! Nie zasługujesz na takie traktowanie, pamiętaj.
No daj spokój, postaw sprawę jasno i wyduś co się dzieje, a nie że on sobie stroi jakieś fochy. Albo Ci powie o co chodzi albo powiedz że pakujesz walizki no i tyle. Tak nie powinien zachowywac się dorosły człowiek. Jeżeli nawet ma jakiś problem to powinien postarać się to wytłumaczyć a nie izolować się od Ciebie.
dziekuje Wam bardzo Kobietki za wsparcie i porady. Byla wojna i juz jest lepiej...:) pozdrawiam