Witam!Otóż poznałem super kobietę,ma 30lat ja 35.Jesteśmy ze sobą dopiero 3miesiace.Układa się super,ona jest szczęśliwa ja również.Ja jestem po przejściach po nie udanym małzeństwie,ona również po nie udanych związkach.Wiec oboje wiemy czego oczekujemy w związku,nawet planujemy małżeństwo (ślub).Problem polega na tym iż odezwał się jej poprzedni chłopak z którym zerwała pół roku temu i zaczoł ja szantażować ze się otruje, powies, ze znajdzie ja na końcu świata, jak do niego nie wróci.Przychodzi do niej pod dom,dzwoni pisze smsy ze ja kocha itp.Moja dziewczyna ma tego już dość,pisała mu ze go nie nawidzi żeby dał sobie spokój.Robiła już prawie wszystko,nie odbiera od niego już żadnych telefonów,to zmienia numery i dzwoni z innych.Gość natrętny okropnie.Wstyd nawet o tym mi pisać,bo ja to bym wiedział co z takim popaprańcem zrobić,ale nie chce się mieszać w jej sprawę.Ja to bym wywiózł gościa do lasu wpie**ol spuścił i gość by się odczepił,ale nie chce tego robić,bo chce żyć normalnie,nie chce robić sobie problemu bo nie chce.Co można zrobić z takim natrętnym pajacem?Dodam że moja partnerka ma juz tego dosyć.Kazałem jej iść na policje że ja nachodzi i nie daje normalnie życ,ale ta nie chce.Co robiić?Jak jej pomóc?Rozmowy nie pomagały.Numeru nie moze zmienić bo ma w mixie na doladowania i jeszcze rok musi go mieć.
Podobne tematy
2 2012-07-26 11:37:17 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2012-07-26 11:37:38)
Ja powiem to samo co powiedziałeś Ty. Czyli, że ma iść z tym na policję. Jak go wezwą i postraszą to odpuści. Tylko czemu Twoja partnerka nie chce tego zrobić? Widocznie, aż tak bardzo jej to nie przeszkadza....
albo aż tak bardzo się go boi... Nie ma wyjścia, niech idzie na Policję i złoży zeznania o nękanie, niech załatwi sobie zakaz zbliżania. Jak tak dalej pójdzie to ona się wykończy psychicznie. Musisz ja namówić do podjęcia jakichś kroków.
Takie nachodzenia, natręctwo jest karalne od pewnego czasu. Namów ją na donosie tej sprawy na policję.
ja też jestem w mixie, ale numer zawsze może zmienić. Jeżeli jest w orange to zmiana numery wynosi 150 zł. Pewnie w innych operatorach jest podobnie.
Jaka trudna? Idziesz do gościa, trzy strzały w japę i do widzenia
A tak serio- numer da się zmienić, jak napisano wyżej. Iść na policję też trzeba- jak napisano wyżej.
A poza tym, samobójcy nie rozgłaszają swoich planów, więc te jego dzikie pogróżki niech sobie wsadzi gdzieś.
i jeszcze jedno- moze gdybyś Ty zainterweniował (niekoniecznie w sposób, jaki opisałam na wstępie) koleś by się uspokoił? Bo, jak widzę, czuje się zupełnie bezkarny.
Myślę, że on nic sobie nie zrobi że to tylko takie głupie i dziecinne straszenie, wymuszanie czegokolwiek.
Nie mozna nikogo przekonywac do siebie groźbą tudzież szantażem bo to i tak nie ma racji bytu...
Najlepsza rzecza jaka może zrobić Twoja kobieta to po prostu zero reakcji i odzewu na jego chore wiadomości, totalna olewka a prędzej czy później znudzi mu sie ta zabawa i odpuści.