netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Zrozumienie kobiety

10 odpowiedzi5 928 wyświetleńzałożony przez Luksik6, 17.07.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zrozumienie kobiety

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Zrozumienie kobiety

Witam.

Jestem mężczyzna, pisze na tym forum ponieważ z tymi problemami tylko z kobietami można porozmawiać, a chodzi o moja dziewczynę.

Poznałem dziewczyne i bylismy razem 1,5 roku pewnego dnia cos z niej peklo i powiedzial, ze nie pasujemy do siebie, pomoglem w przeprowadce, zrobilem wykonczenia w mieszkaniu, zajmowalem sie jej dzieckiem (jest po rozwodze), zawozilem do pracy i odbieralem z pracy, spedzalismy ze soba wszystkie weekendy, a ona mi pisze ze nie pasujemy do siebie.

4 miesiac mysle i probuje zrozumiec o co jej chodzi, dzwoni do mnie co u mnie slychac, czy kgos poznalem, ja nie szykam tak szybko nie znajde bo ja nadal kocham, a ona mi mowi, ze ma i sie spotyka. Mowie jej ze fajnie ze kogos znalazlafajniejszego odemnie, i tutaj sie zaczyna, ze to ja powiedzialem i ze jest inny i to nie znaczy ze jest fajnieszy odemnie. Dlaczego ja jej nie moge zrozumiec.

Dziekuje za odpowiedz moje drogie forumowiczki, przepraszam za zasmiecanie waszego kobiecego forum.

Pozdrawiam:)

2

Odp: Zrozumienie kobiety

zrobiłeś błąd na początku pomagając jej po rozstaniu we wszystkim. Ona teraz traktuje Cię jako przyjaciela, uważa że może się zwrócić do Ciebie ze wszystkim, porozmawiać na każdy temat. I nawet to że spotyka się z kimś uznala jako normalny temat, nie przyszło jej do głowy że Ciebie może to zranić, chyba że zrobiła to specjalnie żebyś poczuł się zazdrosny. A faktycznie to ze spotyka się z kimś innym, to nie znaczy że jest fajniejszy. Zaczynają dopiero się poznawać, po czasie może okazać się gorszy niż Ty tongue

3 Ostatnio edytowany przez Luksik6 (2012-07-17 23:41:47)

Odp: Zrozumienie kobiety

Na poczatku dziekuje za odpowiedz.

Pomagalem jej ja bylismy razem, ale jak ona twierdzi ze nie jestemy razem, tylko malego zabieralem na dzien dziecka bo on jak mnie widzi to szaleje.


Jesli jej pisze ze cierpie, to ona co ja ci poradze, oan cierpiala bo nie byla szczesliwa, ale nigdy mi tego nie powiedziala.

Pozdrawiam smile

4

Odp: Zrozumienie kobiety

może postaraj się z nią nie kontaktować przez jakiś czas. Czas leczy rany i myślę że jakoś to przetrwasz. Nie możesz cały czas patrzyć na jej potrzeby, układać życia pod nią, być na każde jej zawołanie. Nie pisz o swoich uczuciach bo to i tak nic nie zmieni. Po rozstaniu ludzie mówią sobie różne rzeczy, a skoro ona nie była szczęśliwa to dalczego trwała w tym związku tak długo?

5

Odp: Zrozumienie kobiety

Masz racje nie powinienem pisac o uczuciach.

Jak sie nie odzywam to dzwoni do mnie pierwsza, dlaczego trwala tak dlugo, nie wiem, mysle ze byla szczesliwa, kochalismy sie, mowilismy w oczy ze sie kochamy.

Gdy bylem ostatnio u niej powiedziala  mi ze mam sobie isc bo idzie spac, po tygodniu dzwoni, ze chce mnie przeprosic za nie mile zachwowanie wobec mnie, nigdy jej nie skrzywidzilem, i moje pytanie dlaczego nie powie wprost, ze mnie juz nie kocha ???

(Jesli bym ja z nia zerwal to bym do niej nie dzwonil, i powiedzial ze kocham kogos innego)

Nie wiem o co tutaj kaman.

Pozdrawiam smile

6

Odp: Zrozumienie kobiety

Moim zdaniem to bardzo nieuczciwe z jej strony... Masz robic za jej pocieszyciela i nianke jej dziecka - masz byc na zawolanie, a jak sobie tak zazyczy to masz spadac, ale znow byc w gotowosci na jej ponowna zachcianke...

7 Ostatnio edytowany przez elfiona (2012-07-18 00:26:25)

Odp: Zrozumienie kobiety

O jaaa Cię. smile Jestem w podobnej sytuacji. Mój były obecnie facet przez cały związek utrzymywał, że jest wszystko w porządku. Do ostatniego dnia naszego bycia razem okazywał mi miłość i czułość na wiele sposobów. Niestety, któregoś dnia coś w nim pękło i stwierdził, że nie pasujemy do siebie. Ponieważ jestem uparta, a poza tym czułam się oszukana, kontynuowałam z nim ten temat. Po kilku przegadanych godzinach wyciągnęłam z niego, że nie kocha mnie tak, jak na początku, że od dwóch miesięcy miał wątpliwości, że sądził, że one miną, lecz nie mijały, tylko się pogłębiały, że wciąż coś do mnie czuje, ale że to po prostu nie jest to. Powiem Ci szczerze, że dalej go kocham, ale zgodziłam się na przyjaźń (którą mi zaproponował) i nie jest tak źle, jak się spodziewałam. Okazało się, że umiem oddalić od siebie emocje, jakie żywię do niego i traktować go jak kolegę.

Moja rada dla Ciebie jest zatem następująca: odpuść sobie i postaw na przyjaźń z tą dziewczyną. Zrozum to, że jest bardzo możliwe, że ona Cię po prostu nie kocha, tylko być może z jakichś powodów nie chce Ci tego powiedzieć wprost. Jako że sama przeżyłam podobną sytuację, domyślam się, że nie będzie to łatwa decyzja. Jednak przyjaźnienie się z nią po rozstaniu może pomóc Ci w przełknięciu tej gorzkiej pigułki, jaką będzie uświadomienie sobie, że to nie jest już Twoja kobieta. Życzę Ci dużo siły i pozytywnej energii, by to przetrzymać. smile

Poza tym... nigdzie nie jest powiedziane, że może kiedyś do siebie nie wrócicie. wink Po prostu bądź przy niej, wycisz emocje związane z zakochaniem i bądź dobrym przyjacielem. smile

8 Ostatnio edytowany przez saragina (2012-07-18 01:01:49)

Odp: Zrozumienie kobiety
Luksik6 napisał/a:

Witam.

Jestem mężczyzna, pisze na tym forum ponieważ z tymi problemami tylko z kobietami można porozmawiać, a chodzi o moja dziewczynę.

Poznałem dziewczyne i bylismy razem 1,5 roku pewnego dnia cos z niej peklo i powiedzial, ze nie pasujemy do siebie, pomoglem w przeprowadce, zrobilem wykonczenia w mieszkaniu, zajmowalem sie jej dzieckiem (jest po rozwodze), zawozilem do pracy i odbieralem z pracy, spedzalismy ze soba wszystkie weekendy, a ona mi pisze ze nie pasujemy do siebie.

4 miesiac mysle i probuje zrozumiec o co jej chodzi, dzwoni do mnie co u mnie slychac, czy kgos poznalem, ja nie szykam tak szybko nie znajde bo ja nadal kocham, a ona mi mowi, ze ma i sie spotyka. Mowie jej ze fajnie ze kogos znalazlafajniejszego odemnie, i tutaj sie zaczyna, ze to ja powiedzialem i ze jest inny i to nie znaczy ze jest fajnieszy odemnie. Dlaczego ja jej nie moge zrozumiec.

Dziekuje za odpowiedz moje drogie forumowiczki, przepraszam za zasmiecanie waszego kobiecego forum.

Pozdrawiam:)

Wygląda to tak jakby dziewczyna nie wiedziała czego chce. Tak to jest niestety, że my kobiety takich uczynnych i zawsze gotowych do pomocy facetów traktujemy jak przyjaciół. Nie ma żaru, tej chemii a kobiecie każdej to potrzebne w związku. No bo skoro facet jest troskliwy to przywoluje na mysl ojca albo starszego brata a przecież ,,kazirodztwo '' byłoby nie na miejscu wink ożliwe ze jesli zaczniesz ja olewac to bedzie sie czesciej odzywala ale mzoliwe tez , ze wyczula, ze jestes w gotowosci wiec slodzi , zebys chetniej jej pomagal a w tobie rodza sie nowe nadzieje.

9 Ostatnio edytowany przez fairytale (2012-07-19 17:55:45)

Odp: Zrozumienie kobiety

Wiesz co? Ona znalazla sobie kogos i nie przejmuje się wcale Twoimi uczuciami... A Ty pewnie nadal czekasz aż ona wróci. To nie ma sensu. Jeżeli wciąż się łudzisz, że wróci to lepiej zerwij kontakt całkowicie. To nie jest żadna przyjaźń, gdy jedna strona czuje coś więcej. Po co się męczyć? Powiedz jej, że też się z kimś spotykasz i nie utrzymuj kontaktu. Tak będzie lepiej dla Ciebie... Zacznij żyć i poznaj kogoś innego smile
Tak btw. kobieta ma tupet, po co do Ciebie wydzwania skoro Cie zraniła? Bo chyba zdaje sobie z tego sprawę.
A jeżeli chcesz wiedzieć co o tmy myślę.. Piszesz, ze byłeś dla niej dobry, pomagaleś jej. No a jej było tak wygodnie, może chwilowo ja zauroczyleś, ale znudziłeś jej się widocznie. Tak mi to wygląda.

A tak poza tym, co wy kobity wypisujecie? Troskliwi faceci kojarzą nam sie ojcami? Dobre sobie, mój facet jest bardzo troskliwy i bardzo opiekuńczy, często mi pomaga we wszystkim, a kręci mnie bardzo i jakos nie widze w nim ojca, ani brata tylko MĘSKIEGO męzczyzne smile Jestem dojrzalą kobietą (no nie po 50 big_smile ale na tyle dojrzałą żeby szukać kogoś poważnego) i szukam dojrzałego mężczyzny a nie macho skaczącego z kwiatka na kwiatek, ktory nie potrafiłby okazać mi troski i czulości. Taki typ macho - To jest wlaśnie wedlug mnie mało męskie i niedojrzałe... A to że niektóre się robią mokre na samą myśl, ze taki na nie zwróci uwagę to naprawdę nie jest standard. Wiele kobiet ceni opiekuńczych i dobrych facetów. Właśnie tych dobrych, a nie tych złych. Sorry, ale nudzą mnie już te teksty, że my kobiety lecimy na bad boyów, mowicie za siebie. Ja nie lece.
Być może autor postu "przedobrzył" tzn był dobry, ale nie oczekiwał niczego w zamian i pozwalał sobą pomiatać... To już jest inna bajka, facet musi miec też swoje zdanie. Jezeli nie ma, to nie dziwię się że kobieta może takiego uznać za zwykłe popychadło.

10

Odp: Zrozumienie kobiety
Luksik6 napisał/a:

Witam.

Jestem mężczyzna, pisze na tym forum ponieważ z tymi problemami tylko z kobietami można porozmawiać, a chodzi o moja dziewczynę.

Poznałem dziewczyne i bylismy razem 1,5 roku pewnego dnia cos z niej peklo i powiedzial, ze nie pasujemy do siebie, pomoglem w przeprowadce, zrobilem wykonczenia w mieszkaniu, zajmowalem sie jej dzieckiem (jest po rozwodze), zawozilem do pracy i odbieralem z pracy, spedzalismy ze soba wszystkie weekendy, a ona mi pisze ze nie pasujemy do siebie.

4 miesiac mysle i probuje zrozumiec o co jej chodzi, dzwoni do mnie co u mnie slychac, czy kgos poznalem, ja nie szykam tak szybko nie znajde bo ja nadal kocham, a ona mi mowi, ze ma i sie spotyka. Mowie jej ze fajnie ze kogos znalazlafajniejszego odemnie, i tutaj sie zaczyna, ze to ja powiedzialem i ze jest inny i to nie znaczy ze jest fajnieszy odemnie. Dlaczego ja jej nie moge zrozumiec.

Dziekuje za odpowiedz moje drogie forumowiczki, przepraszam za zasmiecanie waszego kobiecego forum.

Pozdrawiam:)

Skoro to twój męski problem, to można i z facetami, myślę...
Upokorzyłeś się wobec owej kobiety i upokarza się dalej. Z tego co piszesz, wynika, że pomogłeś jej wiele w sferze materialnej, zaopiekowałeś się, spędzałeś czas, dałeś też oparcie psychiczne, którego potrzebowała, widać. Lecz nie potrafiłeś zbudować emocji, tej nici wiążącej kobietę i mężczyznę. Więc nie ma co dziwić, że odeszła. Nie okazałeś się kimś wyjątkowym lecz przystankiem na drodze, gdy był deszcz w jej życiu. Taką ciepłą przystanią - coś jak ciepłą kluską. Każdy związek to filtr - obopólny filtr - emocji, pragnień, dążeń - ktoś daje Ci coś i ty komuś... Widać dawałeś jej nie to czego chciała na dłuższą metę. Nie można mieć żalu, że odeszła, można mieć żal że spiepszyło, bo liczyło, że pomoc wystarczy. A nigdzie nie jest powiedziane, że wdzięczność to miłość, to zakochanie.
Dla męskiego rodu - przestań wypisywać kobiecie- że znalazła fajniejszego niż Ty - to żałosne... Bo kim wtedy jesteś... Potwierdzasz tylko, że dobrze zrobiła odchodząc od Ciebie. Na twoim miejscu postawiłbym się. Przeżył to w samotności i poszukał w sobie siły, a nie łzawić się na forum jak dziecko. Przestałbym kontaktować z ową kobietą raz na zawsze. Ona odeszła i nie wróci, na pewno nie do Ciebie. Pozdro i wnioski wyciągnij jak facet prawdziwy.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zrozumienie kobiety

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026