netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Jak żyć gdy ma się inne priorytety

5 odpowiedzi8 205 wyświetleńzałożony przez natasha1, 16.07.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak żyć gdy ma się inne priorytety

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: Jak żyć gdy ma się inne priorytety

Z moim mężczyzną jestem ponad 6,5 roku, jesteśmy w jednym wieku, 2 lata po studiach. Oboje pracujemy, długo już razem mieszkamy. Wydawało się, że bardzo się kochamy, jesteśmy szczęśliwi i mamy wspólne cele w życiu. Sytuacja zaczęła się psuć, gdy zaczęły się przygotowania do ślubu, który miał zaraz się odbyć. Było wiele rozmów, wiele łez. Wyszło na to, że on po prostu nie czuje się gotowy na ślub, że mnie kocha, ale nie odbiera tego tak jak ja- że już tyle czasu razem, że razem mieszkamy, że przecież nam razem dobrze i tak naprawdę ślub niewiele zmienia. Powiedziałam- okej, mogę żyć szczęśliwa bez ślubu, byle z nim.
Wcześniej w planach od razu po ślubie miało być kupno własnego M. Teraz widzę, że być może i je kupimy, ale ja jestem tym bardziej zainteresowana. On tylko ogląda oferty, które pokazuję. I znowu to samo- że równie dobrze możemy kupić np. za 2 lata. Jemu nie zależy tak jak mi.
A najgorszy temat to temat dziecka. Może na dzień dzisiejszy nie czuję tego tak mocno, ale czasami przychodzą myśli, że może już bym chciała w niedalekiej przyszłości (koło roku). Odganiam je, tłumacząc sobie, że może lepiej rozwijać się teraz w zawodzie, może zmienić pracę, że na dziecko przyjdzie czas. Ale wiem, że gdyby mój partner był gotów, to ja nie miałabym nic przeciwko. Boję się, że np. gdy będę miała 30 lat i będę czuła, że już czas, to on powie- jeszcze nie teraz. 
W 2 powyższych sytuacjach tak niestety wyszło. A jeśli on dojrzeje przykładowo w wieku 35 lat to ja będę w tym samym wieku... Sporo moich koleżanek ma facetów koło 30 i też jakoś się nie garną... Oczywiście nie mówię, że wszyscy, ale widać takie mamy towarzystwo.


Tak naprawdę teraz wyszło, że jemu jest dobrze tak jak jest, a ja chcę czegoś więcej. Świetnie się z nim rozumiem, kocham go, ale zaczęłam się zastanawiać czy to ma przyszłość... jak żyć razem, gdy obie strony chcą czegoś innego... I tak jak na dzień dzisiejszy jest super, to przyszłości po prostu się boję... Czy jest sens tkwić w takim związku? Odejdę, będzie ciężko i źle, zostanę, a okaże się, że nie dojrzał i też będzie źle. A w przyszłość zajrzeć nie mogę, szkoda.

2

Odp: Jak żyć gdy ma się inne priorytety

Wiesz, faceci już tak mają. I patrzac na innych, i tych tutaj na forum wnioskuję, że ludzie jak mieszkają, to czują się jak małżeństwo i nie robią kroku w przód, czyli dom, dziecko itd.

Widzisz, ja uważam, że powinnaś z nim porozmawiać. W końcu my go nie znamy, tylko Ty.
Albo dojdziecie do porozumienia, czego Ci życzę, albo do rozstania.

3

Odp: Jak żyć gdy ma się inne priorytety
rebel napisał/a:

Wiesz, faceci już tak mają. I patrzac na innych, i tych tutaj na forum wnioskuję, że ludzie jak mieszkają, to czują się jak małżeństwo i nie robią kroku w przód, czyli dom, dziecko itd.

Widzisz, ja uważam, że powinnaś z nim porozmawiać. W końcu my go nie znamy, tylko Ty.
Albo dojdziecie do porozumienia, czego Ci życzę, albo do rozstania.

Tak, teraz też jestem mądrzejsza i nie mieszkałabym tyle z facetem, ale czasu nie cofnę sad Wtedy bardzo tego oboje chcieliśmy. Pomysł nawet był jego.

A jeśli chodzi o dziecko- on sam mówi, że przecież nie wie czy za 5 lat będzie chciał, obecnie nie jest gotów, ale tak w ogóle kiedyś to chce. Tak samo jak nie wiadomo czy ja będę chciała akurat wtedy.

Po prostu mam wrażenie, ze jednak on dorasta wolniej. Gdyby doszło do tego ślubu to pewnie bym się nie przejmowała, a tak jednak ciągle mi to w głowie siedzi.

4

Odp: Jak żyć gdy ma się inne priorytety

ile macie lat?myśle ze to nie jest dobry powód zeby sie rozstać skoro dobrze wam sie żyje,to zależy pewnie od człowieka od nastawienia,byłam w zwiazku 6 letnim i mimo iż bardzo mi zalezało i chciałam z nim być i mieszkać,bo mieszkaliśmy razem i wiązałam z nim przyszłość,nie czułam parcia na ślub i nie wiem nie było mi to po prostu potrzebne,byłam po prostu szcześliwa i tylko to sie liczyło że z nim jestem.Może niktórzy muszą do tego dojrzeć,moze dla niektórych to nie jest tak istotne,ja jestem podejscia ze to tylko papierek który nic nie załatwi.Mój zwiazek sie rozpadł ale z zupełnie innych przyczyn.

5

Odp: Jak żyć gdy ma się inne priorytety

Facet zaproponował wspólne mieszkanie, bo tak wygodniej. Nie trzeba już jeździc do dziewczyny, ma kto ugotowac, uprac, posprzątac. Tylko problem w tym, jak nic nie chce dalej robic, w kierunku rozwoju związku. Współczuję, bo to trudna sytuacja.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak żyć gdy ma się inne priorytety

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026