Moja historia wygląda tak. Moja matka pije odkąd pamiętam od dziecka mnie poniżala i używała argumentów siły. Kiedy skończyłam szkole średnia zaszłan w ciążę co ona określiła okropnym wstydem dla niej. Wtedy też wyprowadziłam się do ojca dziecka. Myslalam że wówczas od niej ucieknę niestety zjawiała się u nas tak często i nachalnie że chłopak mnie zostawił. Mieszkaliśmy wówczas na najnowamym mieszkaniu a ją nie miałam pracy. Wróciłam wówczas z dzieckiem do rodzinnego domu i tu się zaczęło. Matka na każdym kroku mnie poniżala nawet próby podjęcia pracy kończyły się fiaskiem bo nie zostawała z malym albo nie była w stanie. Ponad rok temu poznałam swojego obecnego chłopaka i to była kolejna kropla która przelala czare a mianowicie poszło o to że życie zaczęło mi się układać że on mi zaczął pomagać wyjść na prosta. Kiedy załatwił mi pracę to się do mnie rzuciła że się jej o zgodę nie pytałam że powinnam jej płacić za opiekę itd. Najgorsze jest od kilku tygodni bo dzień w dzień mi ubliza wyzywa od najgorszych grozi mojemu chłopakowi nawet rzuca się z rękami do mnie. Nie wiem co robić najgorsze że na dzień dzisiejszy nie mam opcji wyprowadzki:(
Podobne tematy
A co na to twój obecny partner?
Sam ma ciężka sytuację w domu i że tak powiem oboje jesteśmy w d... Stara się mnie wspierać jak najlepiej. Niechce żeby doszło do jego konfrontacji z moja matka bo to się źle skończy. Każdego dnia z tym walczę niechcąd mu mówić co się w domu dzieje ale on zawsze widzi co jest nie tak a kiedy mu mówię to się złości i mówi że jak ją złapie za kudly to udusi za to co mi robi.