netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Ja już chyba go nie kocham!?

14 odpowiedzi12 535 wyświetleńzałożony przez queen1993, 11.07.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Ja już chyba go nie kocham!?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: Ja już chyba go nie kocham!?

Witam!
Nie mam komu się wygadać więc postanowiłam Wam. Bylabym bardzo wdzięczna jakbyście mi poradzili co mam robić.

Jestem z moim facetem juz 3 lata. Praktycznie od samego początku mieszkamy razem. Wszystko bardzo dobrze się nam układało. Chcieliśmy wziąść za nie długo ślub ( oczywiście tylko cywilny bo on jest rozwodnikiem z dziecmi), chcieliśmy miec dziecko o które nawet się staramy ale nam nie wychodzi. Codziennie mu mówię że go kocham ale tak naprawdę to sama nie wiem... Od okolo roku coś się między nami nie układa. Oczywiście rozmawialam juz  z nim na ten temat i nawet chciałam od niego na jakiś przynajmniej czas odejśc ale on mi na to nie pozwolił i nie pozwoli. najgorszym problemem jest to że razem mieszkamy i wynajmujemy mieszkanie.Tak naprawdę jak od niego odejdę to nie mam gdzie pójść . Mam pracę ale nie mam umowy na stałe i jak bym w ogóle chciala sama wynająć mieszkanie to nie dam rady. A on sam także nie da sobie sam rady  wynajmować mieszkania bo go na to nie stać. Tak wogóle mówi mi że mnie kocha i że nie umial by beze mnie żyć i ze jak go zostawię to zabije sie . Najgorsze jest to żo on się bardzo zmienił nie jest już taki jak kiedyś. Kiedyś widziałam że sie o mnie troszczy a teraz o wszystko muszę sie upominać , mówić mu co ma sobie ubrać , że ma się ogolić idt. gorzej niż z małym dzieckiem a ja mam już tego wszystkiego serdecznie dość. Czuje że mi on przeszkadza , nie czuje do niego juz tego co rok temu. Ciągle sie kłócimi , on obraża sie niewiadomo o co , mówi mi że na niego krzyczę jak coś głośniej powiem ale ja niestety mam  taki głos i on bardzo dobrze o tym wie. Jednym słowem denerwuje mnie jego zachowanie , mówie mu że np. żeby nie przywożił mi zadnych kanapek do pracy a on po godzinie przyjeżdża i przywozi mi jakieś kanapki zapakowane w worek, w ogóle nie dochodzi do tego faceta co ja do niego mówie , idzie do sklepu ii nie umie zapamiętać trzech rzeczy do kupienia ale oczywiście jak on coś chce do siebie to tego nigdy nie zapomni. Nie wiem w  ogóle co mam robić ? Czy to jest jeszcze miłość czy tylko przyzwyczajenie ? Jak bym teraz chciała od niego odpocząć to mi na pewno powie że kogoś mam albo że mi jakis kolega z pracy podoba,  i że on się rzuci pod tir i taka jest zawsze jego rozmowa . Poradzcie mi co mam robić bo sama nie wiem .Jak mam od niego odpocząć żeby się przekonać czy go jeszcze kocham?  Bardzo proszę  was o radę. z góry bardzo dziękuje. pozdrawiam

2

Odp: Ja już chyba go nie kocham!?
queen1993 napisał/a:

...Kiedyś widziałam że sie o mnie troszczy a teraz o wszystko muszę sie upominać... Jednym słowem denerwuje mnie jego zachowanie , mówie mu że np. żeby nie przywożił mi zadnych kanapek do pracy a on po godzinie przyjeżdża i przywozi mi jakieś kanapki zapakowane w worek, w ogóle nie dochodzi do tego faceta co ja do niego mówie

Widzę trochę sprzeczności (jak wyżej) w Twoim spojrzeniu na Waszą sytuację... Niby się nie troszczy - a tu proszę! Ilu facetów tak robi? Nie wiem jak Ci doradzić... Odsunięcie się "na jakiś czas" może i byłoby rozwiązaniem, ale pozornym. Nie podoba mi się - wedle Twoich słów - szantaż ze strony faceta, gdybyś coś w tym kierunku zrobiła. Kisicie się we własnym sosie... Próbowałaś z nim rozmawiać? Czy jest coś, co mogło zaburzyć Wasze relacje? Zazdrość, podejrzenia? Czy popadliście w rutynę posypaną uczuciem ubezwłasnowolnienia (brak alternatywy - mieszkanie)? Mam wrażenie, że przechodzicie najnormalniejszy kryzys smile Tylko i aż. Od Waszej dojrzałości i uczucia zależy czy przejdziecie przez ten czas obronną ręką... To się zawsze dzieje po jakimś czasie wspólnego życia, zaręczam. Przestań zastanawiać się, czy nadal go kochasz. Wątpisz w to? Nie możesz znieść jego widoku? Wszystko, co z jego strony, Cię ...drażni? Masz niechęć do niego? Chyba nie...
Wydaje mi się (i chyba tylko wydaje), że najnormalniej w świecie jesteś pogubiona... Ale mimo tych negatywnych emocji nadal to do niego czujesz smile
Pogadajcie ze sobą, przerwijcie ten nużący łańcuszek bezsensownych dni i zacznijcie normalnie się traktować.
Bo jeśli tego nie zrobicie, a kryzys Was wyniszczy - za jakiś czas będzie żal...

3

Odp: Ja już chyba go nie kocham!?

po prostu jesteś nim już trochę zmęczona.... Jeśli mieszkacie razem praawie od początku bez chwili odpoczynku od siebie, bez swoich zainteresowań, Ty bez wyjść z koleżankami, on bez wyjść z kolegami to nie jest dla związku dobre. A jego teksty w stylu że się rzuci pod tira jak będziesz chciała od niego odpocząć albo ze się zabije jak go zostawisz są na prawdę dziecinne i mają działać na Twoją psychikę w ten sposób żebyś nadal trwała w tym związku i żebyś nie odeszła bo on sobie coś zrobi. Nie możesz cały czas patrzeć na niego, zajmij się też sobą. To że on sobie dopowiada ze chcesz odpocząć i że kogoś masz albo że kolega z pracy Ci się podoba to jego sprawa. Ty maszczyste sumienie. On Cię traktuje jakbyś była jego własnością, nie pozwala wyjachać na jakiś czas. Mam znajomych którzy są po ślubie już dobre 15 lat, ale często się przekomarzają, sprzeczają o drobne rzeczy, jedno nieraz wyjeżdza na kilka dni bo już z drugim nie może wytrzymać. A nie możesz powiedzieć że chcesz do rodziny pojechać?

4

Odp: Ja już chyba go nie kocham!?

Tak ja to rozumiem że to jakiś kryzys ale dlaczego on tak długo trwa. Próbuje dojrzale z nim rozmawiać i przez chwile jest ok ale wszystko wraca do codzienności . Wieczorem jest wszystko w porządku  a rano juz się znowu o coś sprzeczamy nawet o najmniejsze jakieś drobiazgi np. czemu ja do niego nie podeszłam jak on lezał i czekal na mnie . Skąd ja mogłam wiedzieć że on czekał na mnie aż do niego podejdę i go przytule, przeciez nie jestem jasnowidzem , przecieżmógl mnie zawołać albo on  mógł przyjść do mnie i później wielka obraza chociaz widział że jestem zajęta i szykuje śniadanie na szybko bo muszę iśc do racy. I i tak jest codziennie , męczy mnie juz takie życie.

5

Odp: Ja już chyba go nie kocham!?

Do cherry_dance

Też mam takie wrażenie że traktuje mnie jak swoją własność. Na początku starał się o mnie a teraz już sobie myśli że nie musi bo i tak będę z nim. Nie bardzo mogę wyjechać do rodziny ponieważ moja rodzina mieszka za granicą i nie mam z nimi dobrych stosunków a tym bardziej że nie utrzymuje z nimi kontaktów. A rodziców już nie mam .

6

Odp: Ja już chyba go nie kocham!?

Wam na prawdę przyda się odpoczynek bo popadliście w rutynę i wykonywanie codziennych czynności powoduje u Was sprzeczki. A masz jakąś koleżankę z którą mogłabyś gdzieś pojechać? Albo jemu powiedzieć że jedziesz z tą koleżanką, ją poprosić o dyskrecję i jechać sama żeby w spokoju odpocząć i pomyśleć o wszystkim? Musisz mieć jakieś rozgraniczenie a nie tylko praca, dom, facet, obowiązki i tak w kółko. Powinnaś wygospodarować również czas dla siebie i on przede wszystkim nie powinien Cię ograniczać a dać Ci trochę swobody w działaniu i przestrzeni dla Ciebie. Przecież on nie jest najważniejszy! Poza tym w związku nie powinno być tak że nagle ktoś się przestanie starać bo i tak wie ze ta druga osoba z nią będzie. On po prostu osiadł na laurach.

7

Odp: Ja już chyba go nie kocham!?

Tak rzeczywiści chyba masz rację tylko że odkąd jestesmy razem to juz nie mam takich koleżanek z którymi bym mogla wyjechać , mam jedną ale ona jest naszą wspólną dobrą znajomą a pozatym ona tez teraz dostala nie dawno nowa pracę i nie bardzo gdziekolwiek wyjedzie a po za tym ja także nie dostanę wolnego. Najgorsze jest właśnie to że bez niego nie umiem sie nigdzie urwać z domu a nawet jakby mi się udalo to by było że go juz nie nie kocham i że go chce zostawic i że on mnie nigdzie nie puści czego mam także serdecznie dośc a pozatym trzeba mieć jeszcze na to kasę .
Tak więc jestem znowu w punkcie wyjścia... Chciałabym z nim jakos porozmawiac ale z nim sie nie da  i w tym jest problem.

8

Odp: Ja już chyba go nie kocham!?

Ale nie masz takich koleżanek bo odkąd z nim jesteś to zaczęłaś ograniczaś wasze kontakty? Kurcze nie możesz myśleć w taki sposób że on Cię nie puści i będziesz wysłuchiwać jego gadanie ze już go nie kochasz. Ty wiesz jaka jest prawda i na takie teksty nie zwracałabym uwagi, jeśli on nie słucha co mówisz do niego i nie wierzy w Twoje słowa to coś jest nie tak. Musisz zmienić myślenie bo widzę że Ty się od niego uzależniasz. Mówisz że nie potrafisz bez niego wyjechać, ze nie potrafisz się wyrwać. Tak nie powinno być! On nie daje Ci przestrzeni... Nie chodzi o to żeby wyjechać gdzieś daleko, wystarczy jakaś pobliska miejscowość, gdzieś gdzie będziesz mogła pobyć sama. Szkoda że nie masz koleżanki która przyjęłaby Cie chociaż na weekend pod swój dach... A może jak nie wyjazd, to spróbuj spędzić wolny czas inaczej? Wprowadz jakieś urozmaicenie do swojego życia, może to będzie też dobre rozwiązanie? smile A rozmawiałaś z nim szczerze? Powiedziałaś że nie chodzi o to że już go nie kochasz, ale że potrzebujesz chwili oddechu? że chciałabyś pobyć sama bo każdy czasem potrzebuje takich dni?

9

Odp: Ja już chyba go nie kocham!?

Rozmawiałam z nim już tyle razy że nie mam już do tego siły. Tu już nie chodzi o to że ja potrzebuje jakieś wolności, rozrywki tylko chciałabym żeby on zachowywał się jak dojrzały facet a nie jak nastolatek z podstawówki. I to mnie między innymi w nim tak denerwuje. Bardzo bym chciała żeby było tak jak kiedyś, żebym widziała że mu na mnie zależy a nie cały czas codziennie się mnie pyta czy go kocham albo jak przejdę obok niego i nie zwróce na niego uwagi to mi mówi że go olewam.

10

Odp: Ja już chyba go nie kocham!?

a jeszcze tak spytam po ile macie lat? Może przemyśl wszystko, spisz sobie te rzeczy które Cię irytują w nim i pomyśl jak to było na początku. Potem powiedz że chcesz z nim porozmawiać ale to nie może być rozmowa "w biegu". Musi być odpowiedni moment, atmosfera itp. Poproś go żeby Ci nie przerywał i powiedz o swoich przemyśleniach. Powiedz to co myślisz i spytaj dlaczego to wszystko się tak pozmieniało, dlaczego on się zmnienił. Warto spróbować, może tym razem się uda smile

11

Odp: Ja już chyba go nie kocham!?

Ja mam 20 a on ma 30 . Tak wiem że jest między nami spora rożnica wieku ale nigdy mi to nie przeszkadzało i nikt na to nie zwracal uwagi. Jeżeli chodzi o rozmowę to właśnie chcialam powiedzieć że wczoraj znowu odbyliśmy rozmowę którą w pewnym sensie on zaczął ponieważ sam przyszedl do mnie i powiedział że się nam nie układa i stwierdzialismy że to wszystko przez to że mało się ostatnio widzimy, do tego małe kłopoty finansowe itp. i to wszystko się ze soba kumuluje i wychodzi jak wychodzi . Mozna powiedziec że wczorajszy wieczór był nawet udany , chociaż to była bardziej noc , ponieważ ja do godziny 00:30 byłam w pracy a on do mnie przyjechal o 23:00 także po pracy ale mniejsza z tym rano także bylo nieżle . Dzisiaj także urządziliśmy mała pogawędkę i narazie jest wszystko dobrze tylko ciekawe jak długo tak będzie???

12

Odp: Ja już chyba go nie kocham!?

jeśli różnica wieku Wam nie przeszkadza to ok, ale może to miec wpływ na związek. On jest bardziej dojrzały, na pewne sprawy patrzy inaczej. Ale dobrze że sam zauważył że coś jest nie tak i zaczął rozmowę. Może coś w końcu do niego dotarło? big_smile takie szczere a nieraz nawet i krótkie rozmowy mogą wiele zdziałać smile może taka atmosfera zagości u Was na stałe? Życzę tego z całego serca smile

13

Odp: Ja już chyba go nie kocham!?

No właśnie że on raczej ma zagrywki nastolatka a nie dojrzałego faceta ale dziękuje za dobre rady. Jak się coś zmieni to napisze do  Was. Pozdrawiam:)

14

Odp: Ja już chyba go nie kocham!?

nie chodziło mi o zagrywki ale o to że ma inne spojrzenie na pewne sprawy, podchodzi do niektórych rzeczy inaczej niż faceci w Twoim wieku. W każdym razie trzymam za Was kciuki smile

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Ja już chyba go nie kocham!?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026