netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Zacząłem szybko dochodzić

17 odpowiedzi30 271 wyświetleńzałożony przez kawamareczka, 11.07.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Zacząłem szybko dochodzić

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

1

Temat: Zacząłem szybko dochodzić

Na wstępie witam wszystkie forumowiczki i forumowiczów wink

Generalnie zacznę od tego, że w ostatnim czasie pojawiła się u mnie dziwna przypadłość, a że jest wstydliwa i nie za bardzo mam się przed kim o niej wygadać pomyślałem, że przeleje wszystkie smutki tutaj na forum, może coś to pomoże.

Przechodząc do sedna. Mam 27 lat i jak do tej pory miałem stosunkowo dobre życie sexualne. Z ostatnią partnerką, kochałem się w miarę regularnie, sex sprawiał nam obojgu dużą przyjemność, kochaliśmy się długo i po kilka razy. Nieformalny związek jednak się skończył. Kilka miesięcy temu zacząłem spotykać się inną dziewczyną. Dziewczyną która stała się dla mnie kimś wyjątkowym, dziewczyną z którą czułem, ze nie jest jedną z wielu. Dość podniecające stało się to, że nasze spotkania kończyły się przytulaniem, czy namiętnymi pocałunkami. Choć chcieliśmy to zrobić, to czekaliśmy na ten odpowiedni moment, żeby było to w jakiś sposób wyjątkowe. No i stało się... Wspólny wyjazd, romantyczna atmosfera, świece, drinki i te sprawy.... Przechodzimy do dzieła i bach. Chwila moment i po sprawie. Zbladłem, bo nigdy tak nie miałem, że po paru ruchach dochodziłem. Dziwnie mi z tym było i straciłem całą ochotę na sex. Ok, następny dzień... To już dodatkowy stres, ze sytuacja się powtórzy i... powtórzyła się. Za trzecim razem to samo...:(

Ok, źle się z tym czuje, spadła moje pewność siebie i w ogóle wszystko jest łeeee. Zależy mi na tym, żeby dziewczyna też coś z tego miała, żeby było jej dobrze. Zresztą każdy z Panów wie, że nie ma nic bardziej podniecającego i sprawianie rozkoszy partnerkom wink

I tak się zastanawiam z czego to wynika. Z tego, że dziewczyna jest dla mnie kimś mega wyjątkowym, niesamowicie mnie podnieca jej widok etc? Z tego, że miałem 2 miesiące przerwy? Może, z tego że kochamy się bez prezerwatywy, a do tej pory używałem tej formy zabezpieczenia? Czy może coś poprzestawiało mi się w głowie? Najgorsze jest to, że przed kolejnym spotkaniem/zbliżeniem zamiast cieszyć się z faktu bycia blisko niej stresuje się, że coś będzie znów nie tak.... A może coś jeszcze innego?

Ok, wygadałem się, mam nadzieje, że nie zasnęliście;)

PS
Fajnie w jednym z wątków ktoś napisał:
"Lęk ogranicza, powoduje chore zachowania i sytuacje.
Pewność siebie i odwaga otwiera nowe furtki i uskrzydla"

Może to jest metoda....

2

Odp: Zacząłem szybko dochodzić

Bardzo mozliwe, ze przez brak 'bariery' miedzy Wami. Gumka wbrew pozorom robi roznice. Musisz sie przyzwyczaic.

3

Odp: Zacząłem szybko dochodzić
kawamareczka napisał/a:

Na wstępie witam wszystkie forumowiczki i forumowiczów wink

Generalnie zacznę od tego, że w ostatnim czasie pojawiła się u mnie dziwna przypadłość, a że jest wstydliwa i nie za bardzo mam się przed kim o niej wygadać pomyślałem, że przeleje wszystkie smutki tutaj na forum, może coś to pomoże.

Przechodząc do sedna. Mam 27 lat i jak do tej pory miałem stosunkowo dobre życie sexualne. Z ostatnią partnerką, kochałem się w miarę regularnie, sex sprawiał nam obojgu dużą przyjemność, kochaliśmy się długo i po kilka razy. Nieformalny związek jednak się skończył. Kilka miesięcy temu zacząłem spotykać się inną dziewczyną. Dziewczyną która stała się dla mnie kimś wyjątkowym, dziewczyną z którą czułem, ze nie jest jedną z wielu. Dość podniecające stało się to, że nasze spotkania kończyły się przytulaniem, czy namiętnymi pocałunkami. Choć chcieliśmy to zrobić, to czekaliśmy na ten odpowiedni moment, żeby było to w jakiś sposób wyjątkowe. No i stało się... Wspólny wyjazd, romantyczna atmosfera, świece, drinki i te sprawy.... Przechodzimy do dzieła i bach. Chwila moment i po sprawie. Zbladłem, bo nigdy tak nie miałem, że po paru ruchach dochodziłem. Dziwnie mi z tym było i straciłem całą ochotę na sex. Ok, następny dzień... To już dodatkowy stres, ze sytuacja się powtórzy i... powtórzyła się. Za trzecim razem to samo...:(

Ok, źle się z tym czuje, spadła moje pewność siebie i w ogóle wszystko jest łeeee.

Sorry nie przeczytałam do końca, ale nie kumam. To jakaś choroba coś złego? Nie rozumiem dlaczego faceci się przejmują szybkim wytryskiem? Mój facet ma 22 lata i bardzo często jest tak mnie spragniony, że kończy zanim porządnie zdąży wejść.. ale co z tego?

Na początku też czuł się zawstydzony, wręcz w pewnym momencie naciągnęłam go na rozmowę o tym.. ale o co tu do cholerki chodzi!? Ściąga gumkę, trochę go pomasuję, zakłada nową i może dalej.. znów.. i tak bijemy rekordy, chwila odpoczynku i znów.. uważam, że to piękne big_smile

4

Odp: Zacząłem szybko dochodzić

to ja mam taki pomysl.......moj kolega tak robil jak sie dlugo z dziewczyna nie widzieli/kochali. pierwszy raz robil sobie sam a potem jak mial ten drugi raz juz z dziewczyna bylo dluzej. bo gosciu byl serio bardzo napalony i tez mowil mi, ze szybko konczyl (ba nawet slyszalam za sciana ze to bywalo w sprinterskim stylu). to jeden znany mi sposob.

my z mezem mamy inny wypracowany sposob. i tez go polecam ale nie jest latwo na poczatku:). kochamy sie i jak maz dosc szybko dochodzi to nie przestajemy wrecz zwiekszamy ruchy tak zeby utrzymac go w formie i tak mozemy bez przerwy do drugiego wytrysku, ktory juz jest o wiele pozniej. Wiem, ze nie kazdy facet tak umie ale moj sie tego nauczyl i uwielbiamy tak. Moj mowi mi, ze jestem tam za ciasna dla niego i stad powod szybkiego zakonczenia (ja za ciasna to moze nie jestem on ma nieco wiekszy rozmiar niz standardowy). Wiem ze w czasie sexu oralnego moze dlugo ale juz w dziurki to dosc szybko dochodzi. Dlatego dla nas sex to minimum 2 wytryski smile i najlepiej pod rzad.

Wiec sie naprawde nie przejmuj. pogadaj z dziewczyna na ten temat. napewno ci pomoze.


_______________________________________________

WIeczne Miasto BG

5

Odp: Zacząłem szybko dochodzić
Lusija napisał/a:

Sorry nie przeczytałam do końca, ale nie kumam. To jakaś choroba coś złego? Nie rozumiem dlaczego faceci się przejmują szybkim wytryskiem? Mój facet ma 22 lata i bardzo często jest tak mnie spragniony, że kończy zanim porządnie zdąży wejść.. ale co z tego?

Na początku też czuł się zawstydzony, wręcz w pewnym momencie naciągnęłam go na rozmowę o tym.. ale o co tu do cholerki chodzi!? Ściąga gumkę, trochę go pomasuję, zakłada nową i może dalej.. znów.. i tak bijemy rekordy, chwila odpoczynku i znów.. uważam, że to piękne big_smile

Złota kobieta:D

6 Ostatnio edytowany przez Lusija (2012-07-11 12:24:38)

Odp: Zacząłem szybko dochodzić

aggy - świetny pomysł, jednak mój Kochany nie lubi takim i wyciąga po czym wkłada znów. Jak Twój mąż się nauczył?
No i im więcej wytrysków tym dłużej ;] dla mnie ten pierwszy to jest taki na rozgrzewkę.
Czasami robimy tak, że kąpiemy się razem pod prysznicem, ja mu 1 raz robię ręką, a zanim wskoczymy do łóżka, jest już gotowy smile

soczek - dziękuję. Wszystko zależy od podejścia kobiety.. wydaje mi się, że nikt nie może tego lepiej zrozumieć, niż ukochana kobieta smile

7

Odp: Zacząłem szybko dochodzić

Dokładnie tak, grunt to znaleźć sposób, aby obojgu było dobrze.

8

Odp: Zacząłem szybko dochodzić
Lusija napisał/a:

aggy - świetny pomysł, jednak mój Kochany nie lubi takim i wyciąga po czym wkłada znów. Jak Twój mąż się nauczył?
No i im więcej wytrysków tym dłużej ;] dla mnie ten pierwszy to jest taki na rozgrzewkę.
Czasami robimy tak, że kąpiemy się razem pod prysznicem, ja mu 1 raz robię ręką, a zanim wskoczymy do łóżka, jest już gotowy smile

no wiesz moj maz ma prawie 40 lat wiec lata praktyki hahahah. Poza tym pierwszy wytrysk na zewnatrz a drugi gdzie ma chec. Moj maz nie ma problemu z erekcja i poprostu robi sie twardy jak na zamowienie i chyba umie to dalej utrzymac nawet po ejakulacji. Wystarczy mu pokazac cycki. Mysle ze on poprostu potrafi dlugo byc podniecony na tyle, zeby utrzymac erekcje. Nigdy nie pytalam jak to robi. Ale powiem ci na poczatku tez przeciagal bo myslal ze chce zeby kazdy nasz stosunek byl dlugi. A ja mu powiedzialam, ze bardzo lubie jego wytrysk i ma to robic tyle razy ile mu sie chce. Ja mam tez swoja mala fontanne podczas orgazmow wiec jestesmy kwita.


____________________________________

Wieczne Miasto BG

9

Odp: Zacząłem szybko dochodzić
aggy napisał/a:

A ja mu powiedzialam, ze bardzo lubie jego wytrysk i ma to robic tyle razy ile mu sie chce. Ja mam tez swoja mala fontanne podczas orgazmow wiec jestesmy kwita.

Taa.. czasami mi się wydaje, że faceci są bardzo biedni.. nie czują tego rozchodzącego się ciepła, powoli pochłaniającego całe ciało.. tych mocnych skurczy, na które się czeka.. tego jak ja to nazywam uczucia "pustki" gdy chce, żeby wszedł szybko, bez zbędnych wstępów ;] ahh... tacy prości w odczuwaniu...

10

Odp: Zacząłem szybko dochodzić
Lusija napisał/a:

Taa.. czasami mi się wydaje, że faceci są bardzo biedni.. nie czują tego rozchodzącego się ciepła, powoli pochłaniającego całe ciało.. tych mocnych skurczy, na które się czeka.. tego jak ja to nazywam uczucia "pustki" gdy chce, żeby wszedł szybko, bez zbędnych wstępów ;] ahh... tacy prości w odczuwaniu...

Dobrze, że Ci się tak tylko wydaje wink
Wracając do tematu uważam, że dużo zależy od podejścia emocjonalnego. Jeśli jesteś zakochany a dziewczyna Cię podnieca to wiadomo, że dojdziesz szybciej (widok mojej partnerki tak mnie podnieca, że przez pół nocy mój generał jest gotowy do boju he he). Jeśli chcesz to dla opóźnienia wytrysku możesz stosować gumki albo specjalne maści. Najważniejsze byście oboje byli zadowoleni z seksu. Pamiętaj, że Twój członek to tylko jedno z "narzędzi" do pieszczenia kobiety.

11

Odp: Zacząłem szybko dochodzić

Nie cierpię sexu w gumce.

12

Odp: Zacząłem szybko dochodzić

czasami seks w gumce pomaga na to ale ja wolę tabletki stud pills

13

Odp: Zacząłem szybko dochodzić

u mnie wydłuża stosunek alkohol i ten stud pills

14

Odp: Zacząłem szybko dochodzić

No właśnie sam dochodze bardzo szybko. Zdecydowanie za szybko chociaz zalezy to głównie od tego jak jestem podniecony. Jak jestem za bardzo podniecony to dochodzę czasami od razu po włożeniu.Albo w kilkanaście sekund.Z przerywaniem czego moja laska nie lubi bo ona by mogla cały czas. tak normalnie to dochodze w minutę albo dwie. Chciałbym dłuzej ale testowalem wiele sposobów i nic nie pomaga.

15

Odp: Zacząłem szybko dochodzić

A szkoda bo aktualnie jest to moim zdaniem najlepszy sposób na przedwczesny wytrysk.Chusteczki są nasączone środkiem przedłużającym stosunek oraz smarujesz sobie członka przed. Możesz dzięki temu o wiele dłużej. Sam również długodystansowcem nie jestem ale przed tym jak odkryłem te chusteczki to mogłem o wiele, wiele krócej. Z chusteczkami jest o wiele przyjemniej. Tak wiec polecam i to zdecydowanie. Jedyny minus to dostepność. Bo nie kupisz ich normalnie tak jak gumek w marketach czy na stacji benzynowej ale trzeba zamawiać przez intternet.

16

Odp: Zacząłem szybko dochodzić

O tym piszesz https://intymnosc.pl/pl/75-przedwczesny-wytrysk ?

17

Odp: Zacząłem szybko dochodzić

Tak! Właśnie o nich. Jeszcze dobrze jest kupić sobie spray z tej samej serii i również jest spoko. Chociaż dla mnie osobiście chusteczki są wygodniejsze bo zawsze mozesz schowac w kieszeni czy w portfelu jedną.

18

Odp: Zacząłem szybko dochodzić

stud pills 8/10

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Zacząłem szybko dochodzić

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026