netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Chudość czy grubość? Co lepsze?

46 odpowiedzi11 596 wyświetleńzałożony przez milko, 08.07.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Chudość czy grubość? Co lepsze?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 47 ]

1

Temat: Chudość czy grubość? Co lepsze?

Bardzo potrzebuję jakiejś porady...W podstawówce i gimnazjum byłam chodzącym patykiem i deską, zero kobiecych kształtów, piersi, po prostu suchy badyl. W szkole średniej nabrałam trochę ciała i kształtów i o dziwo miałam w końcu piersi, oczywiście mikroskopijne, ale były. No i tak od pierwszej klasy szkoły średniej zaczęłam tyć, w ogóle nie zwracałam uwagi na coraz to większą wagę. No i obecnie mam 20 lat, duży tyłek, duży brzuch no i znacznie większe piersi, choć nie nazwałabym je balonami. Są większe, ale i tak w porównaniu do tyłka i brzucha nie są wcale duże. Powoli zaczynam mieć rozstępy na udach i piersiach, nie są jakieś bardzo widoczne, ale z każdym dniem czuję się coraz gorzej. Wiem, że muszę schudnąć, ale boje się. Wiem, że jeśli schudnę, to znowu będę miała problem z małymi, wręcz mikroskopijnymi piersiami. Jak uważacie - tu pytanie do Panów - bardziej pociągająca jest kobieta szczupła, z nienaganną figurą, ale z naprawdę małymi piersiami, czy kobieta pulchniejsza z trochę większymi krągłościami niż standardowo? Wiem, że o wiele lepiej czułabym się gdybym schudła, znowu zaczęła uprawiać jakiś sport i porzuciła te okropne żywieniowe przyzwyczajenia(fast foody, chipsy, piwo, słodycze), ale obawiam się znowu kompleksu małych piersi. Jak sądzicie co lepsze?
Pozdrawiam, milko.

2

Odp: Chudość czy grubość? Co lepsze?

Tak Ci zależy na opinii facetów niż na własnym samopoczuciu???

3

Odp: Chudość czy grubość? Co lepsze?

Nie rób niczego pod kogoś. To Ty masz czuć się dobrze. To kompletnie bez sensu chudnąć czy tyć pod innych. To Ty masz czuć się dobrze. I uwierz mi, jest wielu zwolenników naprawdę malutkich piersi, które nie rzucają się od razu w oczy. A jak ktoś kogoś poznaje, to już w ogóle schodzi to na dalszy plan. Kobieta to nie tylko cycki.
Pozdrawiam.

4

Odp: Chudość czy grubość? Co lepsze?

Nie, źle to zabrzmiało. Po prostu mam defekt małych piersi z dawnych lat i boję się schudnąć, choć obecnie wcale nie czuje sie lepiej z otyłością. Nie zależy mi jakoś chorobliwie na ich zdaniu, ale wiadomo, ze kobieta lubi czuć się atrakcyjnie.

5

Odp: Chudość czy grubość? Co lepsze?

Prawdę mówiąc trudno ocenić czy jesteś bardziej przy kości czy już otyła bo nie napisałaś ile ważysz i ile masz wzrostu.
Jest wielu facetów(w tym ja wink ) którym obfite kształty ich kobiet conajmniej nie przeszkadzają, ale jest też wielu (może większość) którzy preferują bardziej szczupłe kobiety. Podobnie jest z wielkością piersi.
Jeśli pytasz się co robić to mogę jedynie powiedzieć żebyś sprobowała się sama zaakceptować ale jeśli to niemożliwe to musisz podjąć wysiłek aby się zmienić na tyle aby sama się sobie spodobać. Wierz mi że jeśli sama się zaakceptujesz to każdy facet to zauważy. W jego oczach będziesz bardziej atrakcyjna i pewniejsza siebie a to jest sexy wink

6

Odp: Chudość czy grubość? Co lepsze?
Przemo77 napisał/a:

Prawdę mówiąc trudno ocenić czy jesteś bardziej przy kości czy już otyła bo nie napisałaś ile ważysz i ile masz wzrostu.
Jest wielu facetów(w tym ja wink ) którym obfite kształty ich kobiet conajmniej nie przeszkadzają, ale jest też wielu (może większość) którzy preferują bardziej szczupłe kobiety. Podobnie jest z wielkością piersi.
Jeśli pytasz się co robić to mogę jedynie powiedzieć żebyś sprubowała się sama zaakceptować ale jeśli to niemożliwe to musisz podjąć wysiłek aby się zmienić na tyle aby sama się sobie spodobać. Wierz mi że jeśli sama się zaakceptujesz to każdy facet to zauważy. W jego oczach będziesz bardziej atrakcyjna i pewniejsza siebie a to jest sexy wink

I bardzo dobra odpowiedź smile

7

Odp: Chudość czy grubość? Co lepsze?

Mam 168 cm wzrostu, a ważę 65 kg. Ogólnie ręce i łydki mam chude, tzn o wiele chudsze niż pozostałe części ciała, ale za to brzuch mam jak kobieta w 3 miesiącu ciąży, no i tyłek też duży + uda. Ostatnio mierzyłam się w pasie, mianowicie na linii pępka wokół brzucha, i mam 95 cm neutral No właśnie od dłuższego czasu mam problem z zaakceptowaniem siebie, zawsze miałam jakieś kompleksy, a największym z nich były mikroskopijne piersi, no a teraz przeszło na brzuch i tyłek. Wiem, że tyję, spadła mi kondycja, mam pracę przed komputerem, po prostu masakra. Chcę schudnąć, ale naprawdę boje się, że znowu zacznie się moja obsesja małych piersi. Kiedyś nawet zastanawiałam się czy nie pójść z tym problemem do psychologa, ale bałam się, że to będzie dla niego błahostka i zrobię z siebie tylko idiotkę ;/ Właśnie nie jestem pewna siebie i to jest chyba moja największa wada.

8

Odp: Chudość czy grubość? Co lepsze?
milko napisał/a:

Mam 168 cm wzrostu, a ważę 65 kg. Ogólnie ręce i łydki mam chude, tzn o wiele chudsze niż pozostałe części ciała, ale za to brzuch mam jak kobieta w 3 miesiącu ciąży, no i tyłek też duży + uda. Ostatnio mierzyłam się w pasie, mianowicie na linii pępka wokół brzucha, i mam 95 cm neutral No właśnie od dłuższego czasu mam problem z zaakceptowaniem siebie, zawsze miałam jakieś kompleksy, a największym z nich były mikroskopijne piersi, no a teraz przeszło na brzuch i tyłek. Wiem, że tyję, spadła mi kondycja, mam pracę przed komputerem, po prostu masakra. Chcę schudnąć, ale naprawdę boje się, że znowu zacznie się moja obsesja małych piersi. Kiedyś nawet zastanawiałam się czy nie pójść z tym problemem do psychologa, ale bałam się, że to będzie dla niego błahostka i zrobię z siebie tylko idiotkę ;/ Właśnie nie jestem pewna siebie i to jest chyba moja największa wada.

To masz podobnie, mi też zawsze idzie w brzuch, to tzw figura typu jabłko. Jak byłam sporo szczuplejsza, to nie miałam nawet wtedy płaskiego brzucha (dla mnie to nie był priorytet), ale chodzi o to, że tu się odkłada. No, ale wiadomo, brzuszek też można ukryć, a jak się zrzuci to nawet jak nie płaski, to będzie mniejszy i na pewno fajny smile.
Pomysł z psychologiem, jest dobry. Dla psychologa nie będzie to błahostka. Widać, że nie akceptujesz siebie, w żadnym wydaniu, masz duże kompleksy, psycholog zdecydowanie by się przydał. No, ale pamiętaj, że najważniejsze to to, byś Ty sama zaczęła widzieć u siebie dobre strony i eksponowała te fajne miejsca swojego ciała, wtedy poczujesz się pewniej. Zawsze możesz pogadać też ze znajomymi co im się w Tobie podoba, na pewno znajdą wiele!
Pozdrawiam smile.

9

Odp: Chudość czy grubość? Co lepsze?

Mam tyle samo wzrosu i miałam też taka wage,teraz zjechałam do 56kg,bo tez sie zle czułam z tym wystającym brzuszkiem i w moim przypadku tez z boczkami:) i postanowiłam się wziąć za siebie:brzuszki i jedzonko do 1000kcal dziennie i schudłam do tej wagi 56 i fakt cycki zmalały ale pozbyłam sie tego brzuszka i ogólnie w tali mi ubyło. Może ty też sprobuj troszke schudnąc by pozbyć sie brzuszka:)

10

Odp: Chudość czy grubość? Co lepsze?

Moja żona też ma podobną wagę(teraz ma więcej bo jest w ciąży) i wzrost i jakoś zupełnie nie myślę o Niej w kategoriach że jest gruba . Bardzo mi się podobaja Jaj krągłości ( jest się do czego przytulić wink  )Choć zapowiedziała mi że po ciąży ma zamiar więcej ćwiczyć i stosować odpowiednią dietę ( już w trakcie ciąży zaczeła ją stosować i zamiast przybierać na wadze jak to jast normalnie w tym stanie to jeszcze straciła 2kg). Tyle że ja odpowiedziałem (w żartach ) że jak spadnie poniżej 60kg to się z Nią rozwodzę wink bo nie mam zamiaru sypiać z workiem kości big_smile
Oczywiście był to żart bo akceptuje Ją jaka jest i jesli troche schudnie tez mi sie będzie podobała a w swoich oczach też z pewnościa będzie bardziej atrakcyjna. Kiedyś czasem miała tekie schizy co do swojego wyglądu w bikini kiedy jeździmy na basen. No cóż - kobiety juz tak chyba mają. Skoro uważa że koniecznie jest to Jej potrzebne to ok.

11

Odp: Chudość czy grubość? Co lepsze?

jesli czujesz sie w swoim ciele dobrze to nie widzę powodów do zmiany, z doświadczenia wiem ze nie ma sensu zmieniać sie dla kogoś, albo akceptuje ciebie taka jaka jesteś albo wcale wink

12

Odp: Chudość czy grubość? Co lepsze?

Na rozstepy ,masuj sie szorstka rekawica ,zeby pobudzac kolagen,zakup olej ze slodkich migdalow ,pieknie dziala na skore ,i wtedy rozpocznij porgram odchudzania.Najpierw przygotuj skore.
Narzekarz a co ja mam powiedziec mam 176cm wzrostu,rozmiar biustu A.

13

Odp: Chudość czy grubość? Co lepsze?

Ja lubię chude patyki smile a piersi mogą być małe to nie problem  dla mnie smile Lubię małe !

14

Odp: Chudość czy grubość? Co lepsze?

wiesz jak to mówią, "facet nie pies, żeby na kościach leżeć" ale z drugiej strony "de gustibus....". Ja jestem zwolennikiem budowy takiej jakią w większości mają latyno amerykanki - talia osy, ale pupcia(M/L) i cycusie(M) muszą być.

15

Odp: Chudość czy grubość? Co lepsze?

dobrze że ludzie rózne gusta mają. jakby każdy myślał że "facet nie pies, żeby na kościach leżeć" to ja bym w życiu faceta nie miała !!! mam małe cycki , płaski brzuch i odstające kości i jakoś żyję....jem co chce, waga nadal ta sama. i jakoś osobiście nie narzekałam nigdy na powodzenie ... wręcz słyszałam pozytywne opinie od ludzi między którymi się obracałam. dlatego nie lubię jak większość ludzi których pierwszy raz spotykam własnie mają takie podejście do mnie jakbym była jakimś potworem czy anorektyczką!!! ludzie ochłońcie. dajcie nam chudzielcą święty spokój. wiele kobiet chce być szczupłe ale te co są od urodzenia to po prostu są źle traktowane.to nie jest miłe słyszeć od starszych ludzi" wyglądasz jak dziecko a nie kobieta" lub " Ty chyba nic nie jesz" a po mimo że ktoś widzi że tak jesz aż uszy Ci się trzęsą to i tak mówi że nic nie jesz...(teksty przyszłej teściowej której przeszkadza że szczupła jestem tylko dlatego że jej córunia to kawał baby)...albo zapoznajesz się podajesz swoje imię a ktoś 1 zdanie wypowiada " ale Ty chuda jesteś " i w głosie jakaś litość (????)jestem uczulona już na tym punkcie i przerodziło się to w kompleks bo ja już mam dosyć wysłuchiwać tego....po prostu wam ludziom dogodzić sie nie da.., za gruba źle za chuda też źle....

16 Ostatnio edytowany przez pati31 (2012-07-09 19:49:34)

Odp: Chudość czy grubość? Co lepsze?

Frytka
To mamy to samo ,od zawsze mam ,bardzo male piersi waskie ramionka eh,
Tez mam dosyc sluchania , ludzi.
Odkad przekroczylam 30-tke ,spojrzalam na siebie inaczej.

17

Odp: Chudość czy grubość? Co lepsze?

Najważniejsze jet to żebyś dobrze się czuła w swojej skórze piesi to nie wszystko wiadomo że my faceci lubimy żeby było za co złapać ale bez przesady lepiej żebyś była zgrabna i zdrowa na piersi są inne sposoby mi się wydaje w ostateczności.

18

Odp: Chudość czy grubość? Co lepsze?
Glock napisał/a:

wiesz jak to mówią, "facet nie pies, żeby na kościach leżeć" ale z drugiej strony "de gustibus....". Ja jestem zwolennikiem budowy takiej jakią w większości mają latyno amerykanki - talia osy, ale pupcia(M/L) i cycusie(M) muszą być.

Witaj w klubie wink. Ale jeszcze żeby wysoka była - tak 175-180 ahhhhh marzenie.

19

Odp: Chudość czy grubość? Co lepsze?
Good Man napisał/a:

Witaj w klubie wink. Ale jeszcze żeby wysoka była - tak 175-180 ahhhhh marzenie.

Moja ma 174 i kocha wysokie obcasy (10-12) - jest wypas wink
Wyższych nie pozwoliłbym Jej założyć bo byłaby wyższa ode mnie a tego nie zdzierżyłbym wink

20

Odp: Chudość czy grubość? Co lepsze?

A myślisz, że świat byłby piękny jeśli każda z nas byłaby taka idealna?? O to w tym chodzi, by się różnić. Jeśli Tobie to nie przeszkadza, fizycznie i zdrowotnie dobrze się czujesz to w czym problem.

21

Odp: Chudość czy grubość? Co lepsze?

Jednym podobają się grubsze, innym chudsze. Rób tak, aby czuć się dobrze sama ze sobą.

22

Odp: Chudość czy grubość? Co lepsze?
nestia napisał/a:

A myślisz, że świat byłby piękny jeśli każda z nas byłaby taka idealna?? O to w tym chodzi, by się różnić. Jeśli Tobie to nie przeszkadza, fizycznie i zdrowotnie dobrze się czujesz to w czym problem.

ja wcale nie chciałbym, żeby wszyscy byli jednakowi po prostu opisałem swój typ - moja Żona. Moi koledzy mają zupełnie inne żony i dla nich są one najpiękniejsze na świecie - o to chodzi. Ktoś lubi kosteczki, ktoś talie osy a jeszcze inny porządne golonko i wszyscy są szczęśliwi. Nie krytykuje nikogo za gusta bo jest to głupie i nie dojrzałe - grunt to cieszyć się z tego co się ma a nie wzdychać do księżyca.

23

Odp: Chudość czy grubość? Co lepsze?

Tyle że ja nie wierze w to że większość facetów za ideał kobiecych kształtów uznaje kogoś o wzroście 170-175cm i wadze 50-55kg dlatego że tak mu się podoba tylko dlatego że tylko takie kobiety są promowane w mediach,reklamie,internecie itd. Większość facetów ma wyprane mózgi zachowuje się  jak lemingi i bez zastanowienia dopasowuje swoje "preferencje" do tego co widzi na codzień w tv,gazetach itd. A taka kobieta jest czasem traktowana jak "trophy women" u boku swojego zdobywcy. Tak aby pokazać kumplom jaką "Dżage" sobie wyrwali. Charakter i inne cechy schodzą na dalszy plan kiedy laska odpowiada ideałowi piękna...

24

Odp: Chudość czy grubość? Co lepsze?
Przemo77 napisał/a:

Tyle że ja nie wierze w to że większość facetów za ideał kobiecych kształtów uznaje kogoś o wzroście 170-175cm i wadze 50-55kg dlatego że tak mu się podoba tylko dlatego że tylko takie kobiety są promowane w mediach,reklamie,internecie itd...

za mała waga przy tym wzroście to do "mojego ideału" musi być 60 kg, żeby były krągłości. wink W moim przypadku nie sprawdza się założenie, że media kreują nasze wybory. Znałem/znam kobiety, które były jeszcze bardziej "wypasionymi Dżagami" a jednak wolałem/wolę moją Żonę.
Kwestia fizyczności miała niebagatelne znaczenie nie przeczę ale nie przesądziła sprawy.

25

Odp: Chudość czy grubość? Co lepsze?

Kochana! Najważniejsze to czuć się wspaniale we własnym ciele. Nie możesz zwracać uwagi na to, czy spodobasz się facetom będąc chudą, czy też mając krągłe kształty. Jeżeli źle czujesz się z własnym brzuszkiem (mówisz, że nogi i ręce masz szczupłe), to zacznij robić ćwiczenia na brzuch. Pojawiła się teraz trenerka fitness, a z nią ćwiczenia, dzięki którym można pozbyć się zbędnych centymetrów. Wystarczy tylko chcieć smile.
I zupełnie nie patrz na to, że świat mody lansuje kobiety PRZECHUDE. Bo to nie wygląda apetycznie - same kości.

26

Odp: Chudość czy grubość? Co lepsze?

Bardzo szczupłe kobiety też mają masę rozstępów ;]

27

Odp: Chudość czy grubość? Co lepsze?

Po wypowiedziach facetów zaczynam mieć kompleks niskości... ale wygórowane ideały...

28

Odp: Chudość czy grubość? Co lepsze?

Najwazniejsze to byc zdrowym.
Jesli czyjas obsesja szczuplosci wpedza ta osobe w bulimie czy anoreksje to jest zle. Jesli odkladajacy sie tluszcz powoduje ze nie miescisz sie w siedzenie lotnicze, miazdzyca kwitnie a cholesterol wspina sie na szczyty Himalajow to tez jest zle. Cala reszta jest w porzadku.
Przy 168cm i 65 kg wagi uwazam ze jestes w sam raz. A piersi no coz...jedni maja inni nie. Moja kuzynka sie irytuje bo jesli zdarza jej sie przytyc to wszedzie tylko nie w cyckach. A ja z kolei jak zlapie kilo czy dwa to najpierw pecznieja mi balony a potem cala reszta smile No i co mam z tym zrobic? Przeciez sie nie zastrzele smile

29

Odp: Chudość czy grubość? Co lepsze?
Sadie napisał/a:

Przy 168cm i 65 kg wagi uwazam ze jestes w sam raz. A piersi no coz...jedni maja inni nie. Moja kuzynka sie irytuje bo jesli zdarza jej sie przytyc to wszedzie tylko nie w cyckach. A ja z kolei jak zlapie kilo czy dwa to najpierw pecznieja mi balony a potem cala reszta smile No i co mam z tym zrobic? Przeciez sie nie zastrzele smile

jak dla mnie Bogini wink

30

Odp: Chudość czy grubość? Co lepsze?

Glock ja czy moja kuzynka? big_smile
Ja tam nie wiem ale ja lubie swoje baloniki big_smile Po zalozeniu glebokiego dekoltu swiat nagle staje dla mnei otworem big_smile

31

Odp: Chudość czy grubość? Co lepsze?
Sadie napisał/a:

Glock ja czy moja kuzynka? big_smile
Ja tam nie wiem ale ja lubie swoje baloniki big_smile Po zalozeniu glebokiego dekoltu swiat nagle staje dla mnei otworem big_smile

no Ty oczywiście, człowiek czuje się "uniesiony" kiedy patrzy na kobietę oddychającą pełną piersią big_smile

32

Odp: Chudość czy grubość? Co lepsze?
Glock napisał/a:
Sadie napisał/a:

Glock ja czy moja kuzynka? big_smile
Ja tam nie wiem ale ja lubie swoje baloniki big_smile Po zalozeniu glebokiego dekoltu swiat nagle staje dla mnei otworem big_smile

no Ty oczywiście, człowiek czuje się "uniesiony" kiedy patrzy na kobietę oddychającą pełną piersią big_smile

Nie jedna ale dwoma big_smile Jedrne, ladne, kragle C big_smile

33

Odp: Chudość czy grubość? Co lepsze?

Moja żona ma duże C czy raczej D i mimo że wyglądaja super to gdyby miała B też bym nie płakał. Moja ex miała kompleks małych piersi i co ciekawe zwróciłem na to uwagę dopiero kiedy mi o tym powiedziała bo wcześniej wydawała mi się całkiem ok. Potem nadal wydawała mi sie piękna tylko musiałem uważać na to co mówie bo jak powiedziałem czasem pieszczotliwie -"cycuszki" to już warczała wink A ja tak juz mam że na każdy rozmiar tak mówie wink i żonie też w ten sposób mimo że ma dużo większe. Jakoś tak nie jest to dla mnie ważne ( mam na myśli rozmiar piersi) ,jeśli już to raczej kształt .

34

Odp: Chudość czy grubość? Co lepsze?

Dlatego ja o swoich kompleksach facetowi nie mowie. big_smile 
Bo po co mu zwracac uwage na cos czego on nie zauwazyl przez ostatnie 5 lat? big_smile
Generalnie jestem piekna, wspaniala i w ogole cud miod i orzeszki big_smile

35

Odp: Chudość czy grubość? Co lepsze?
Artjoms napisał/a:

Bardzo szczupłe kobiety też mają masę rozstępów ;]

To prawda. Ja jestem bardzo szczupłą osobą i mam rozstępy na udach, dość widoczne, ale przestałam się nimi przejmować. Lepiej zadbać o coś innego, skoro z tym się już nic nie da zrobić.

36

Odp: Chudość czy grubość? Co lepsze?

Zauwazmy ze osoby wysokie maja rozstepy tzw wzrostowe,zazwyczaj na plecach .

37

Odp: Chudość czy grubość? Co lepsze?
pati31 napisał/a:

Zauwazmy ze osoby wysokie maja rozstepy tzw wzrostowe,zazwyczaj na plecach .

Ja wlasnie mam i nie sa jakies super widoczne ,ale to dlatego ze w osmej klasie ,uroslam dosc szybko heheeh.

38

Odp: Chudość czy grubość? Co lepsze?
Sadie napisał/a:

Dlatego ja o swoich kompleksach facetowi nie mowie. big_smile 
Bo po co mu zwracac uwage na cos czego on nie zauwazyl przez ostatnie 5 lat? big_smile
Generalnie jestem piekna, wspaniala i w ogole cod miod i orzeszki big_smile

I bardzo dobre podejście. Po co facetowi zwracać uwagę na coś czego nie zauważył lub zupełnie nie jest dla niego istotne.
Drogie Panie jeśli facet o czymś nie mówi ( typu - twoje piersi są  małe itd) to same nie podejmujcie tematu bo to jest bez sensu.
To tak jakby facet po kilku latach udanego(dla obojga) życia seksualnego ze swoją partnerką nagle wyjechał z tekstem -...ja to mam małego i z pewnością nie daje ci przyjemności...
Po cholere ludzie szukają problemu tam gdzie go nie ma???

39

Odp: Chudość czy grubość? Co lepsze?
Przemo77 napisał/a:
Sadie napisał/a:

Dlatego ja o swoich kompleksach facetowi nie mowie. big_smile 
Bo po co mu zwracac uwage na cos czego on nie zauwazyl przez ostatnie 5 lat? big_smile
Generalnie jestem piekna, wspaniala i w ogole cod miod i orzeszki big_smile

I bardzo dobre podejście. Po co facetowi zwracać uwagę na coś czego nie zauważył lub zupełnie nie jest dla niego istotne.
Drogie Panie jeśli facet o czymś nie mówi ( typu - twoje piersi są  małe itd) to same nie podejmujcie tematu bo to jest bez sensu.
To tak jakby facet po kilku latach udanego(dla obojga) życia seksualnego ze swoją partnerką nagle wyjechał z tekstem -...ja to mam małego i z pewnością nie daje ci przyjemności...
Po cholere ludzie szukają problemu tam gdzie go nie ma???

to prawda udane zycie mozna szybko sknocic,a naprawic trudniej.

40

Odp: Chudość czy grubość? Co lepsze?
Przemo77 napisał/a:
Sadie napisał/a:

Dlatego ja o swoich kompleksach facetowi nie mowie. big_smile 
Bo po co mu zwracac uwage na cos czego on nie zauwazyl przez ostatnie 5 lat? big_smile
Generalnie jestem piekna, wspaniala i w ogole cod miod i orzeszki big_smile

I bardzo dobre podejście. Po co facetowi zwracać uwagę na coś czego nie zauważył lub zupełnie nie jest dla niego istotne.
Drogie Panie jeśli facet o czymś nie mówi ( typu - twoje piersi są  małe itd) to same nie podejmujcie tematu bo to jest bez sensu.
To tak jakby facet po kilku latach udanego(dla obojga) życia seksualnego ze swoją partnerką nagle wyjechał z tekstem -...ja to mam małego i z pewnością nie daje ci przyjemności...
Po cholere ludzie szukają problemu tam gdzie go nie ma???

Dokladnie. Jak mu zaczne wywieszac przed oczami flagi i postery pt "mam grube uda", "male cycki", "brzydkie wlosy" i inne podobne to w koncu on sam tak zacznie o mnie myslec big_smile
A ja nie podcinam dobrowolnie galezi na ktorej siedze big_smile

41

Odp: Chudość czy grubość? Co lepsze?
Good Man napisał/a:
Glock napisał/a:

wiesz jak to mówią, "facet nie pies, żeby na kościach leżeć" ale z drugiej strony "de gustibus....". Ja jestem zwolennikiem budowy takiej jakią w większości mają latyno amerykanki - talia osy, ale pupcia(M/L) i cycusie(M) muszą być.

Witaj w klubie wink. Ale jeszcze żeby wysoka była - tak 175-180 ahhhhh marzenie.

mam kolegę, któy na taki typ mówi kobyłki wink

42

Odp: Chudość czy grubość? Co lepsze?

Ja usłyszałam niedawno zdanie męża koleżanki mamy, który usłyszał, jak żalę się na swoje nogi, że nie ma nic gorszego niż ciepłe piwo i chuda baba big_smile.

43

Odp: Chudość czy grubość? Co lepsze?

jestem za zgrabnymi i szczupłymi, nawet kosztem piersi.. Z resztą nie widzę nic atrakcyjnego w tłuszczu zalewającym całe ciało który powiększa również piersi

44

Odp: Chudość czy grubość? Co lepsze?
Sadie napisał/a:

Dlatego ja o swoich kompleksach facetowi nie mowie. big_smile 
Bo po co mu zwracac uwage na cos czego on nie zauwazyl przez ostatnie 5 lat? big_smile

Nie mów o kompleksach, bo mógł tego nie zauważuyć. Nie wiesz czy nie zauważył -- może doskonale o tym wie.

Nigdy bym swojej żonie nie powiedział co mi się w niej nie podoba. Nawet gdyby pytała wprost.

Zatem o wadach nie rozmawiamy.

45 Ostatnio edytowany przez Jaga Baba07 (2012-11-14 20:38:07)

Odp: Chudość czy grubość? Co lepsze?
sam22 napisał/a:
Sadie napisał/a:

Dlatego ja o swoich kompleksach facetowi nie mowie. big_smile 
Bo po co mu zwracac uwage na cos czego on nie zauwazyl przez ostatnie 5 lat? big_smile

Nie mów o kompleksach, bo mógł tego nie zauważuyć. Nie wiesz czy nie zauważył -- może doskonale o tym wie.

Dokładanie, wiadomo, że nikt ideałem nie jest.
Dlatego widząc swoje odbicie w lustrze, myślę sobie, jaka to ze mnie fajna babka. Mama i tata nieźle się napracowali tongue.
Wiadomo, zawsze mogłoby być lepiej, ale po co narzekać, skoro mam fajne cycki i zgrabny tyłek J.Lo big_smile.

A tak na poważnie, to nie warto szukać kompleksów, lepiej właśnie znaleźć w sobie coś pięknego i to podkreślać.
Ale patrząc na niektóre kobiety, to ubiorem jeszcze bardziej eksponują swoje niedoskonałości, zamiast je maskować.

46

Odp: Chudość czy grubość? Co lepsze?

Ja mam 147 cm wzrostu i ważę 50 kg. I o ile piersi praktycznie nie mam (A) to mam krągły tyłeczek. Dopóki nie poznałam mojego mężczyzny miałam z tym duży problem, ale dzięki niemu zaczęłam czuć się piękna i seksowna. Każdy ma swój gust, po prostu.

Posty [ 47 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Chudość czy grubość? Co lepsze?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026