netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Rozterki sercowe

47 odpowiedzi5 583 wyświetleniazałożony przez Romantyczkax, 28.06.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 48 ]

1

Temat: Rozterki sercowe

Hej Dziewczyny!Mam poważny problem...Od 3 lat jestem w związku.Na początku było fajnie ale teraz zaczyna się coś psuć między nami.Ja mam 20 lat a mój facet 24 ostatnio zauważyłam że nadajemy całkiem na innych falach.Dla niego liczą się koledzy jakieś meczyki rzadko do mnie przyjeżdża itp Ja z kolei myślę już o tym związku poważnie mam na myśli tutaj ślub dziecko a On nie chce o tym słyszeć mam wrażenie że nie traktuje mnie i naszego związku poważnie....Rozmawiałam z nim o tym i to nie jeden raz ale on mi mówi że to są moje wymysły dla niego jest wszystko ok...Nie wiem co robić już nie mam siły o ta sama walczyć...Zaczynam poważnie się zastanawiać czy łączy nas miłość czy przyzwyczajenie.....Pomóżcie

A z kolei 2 miesiące temu poznałam Faceta przez internet świetnie nam się rozmawia czuję że rozumie mnie i moje potrzeby myślę o nim non stop akurat tak wyszło że za miesiąc ma przyjechać w moje strony i chce się spotkać nie wiem co zrobić....Wiem że to nie w porządku ale gdyby mój facet poświęcaj mi więcej czasu i umiał zrozumiem moje potrzeby nie było by takiej sytuacji...Pomóżcie Dziewczyny

2

Odp: Rozterki sercowe

Nie dojrzał na poważniejsze związki powinnaś  pomyśleć o związku z inną osobą np. z facetem z internetu a twojemu chłopakowi jeśli będzie na tobie zależeć to będzie się o ciebie starał. tongue Bo jak będzie dalej olewał to nie jest wart twojego czasu.

3

Odp: Rozterki sercowe
KLAUDIA_:) napisał/a:

Nie dojrzał na poważniejsze związki powinnaś  pomyśleć o związku z inną osobą np. z facetem z internetu a twojemu chłopakowi jeśli będzie na tobie zależeć to będzie się o ciebie starał. tongue Bo jak będzie dalej olewał to nie jest wart twojego czasu.

To jest wszystko takie trudne....A jak myślisz powinnam sie spotkać z tym drugim Facetem?

4

Odp: Rozterki sercowe

A ja myślę, że tylko się usprawiedliwiasz, bo ciągnie Cię do tego drugiego i chcesz mieć jakieś usprawiedliwienie dla ewentualnego romansu. A co do Twojego faceta- olewa Cię od dawna czy po prostu teraz kiedy jest euro i spędza sporo czasu z kolegami oglądając rozgrywki? No i dziecko- nie dziwię mu się wcale- jesteście jeszcze bardzo młodzi i nie ma nic dziwnego w tym, że nie chce na razie o tym słyszeć.

5

Odp: Rozterki sercowe
red napisał/a:

A ja myślę, że tylko się usprawiedliwiasz, bo ciągnie Cię do tego drugiego i chcesz mieć jakieś usprawiedliwienie dla ewentualnego romansu. A co do Twojego faceta- olewa Cię od dawna czy po prostu teraz kiedy jest euro i spędza sporo czasu z kolegami oglądając rozgrywki? No i dziecko- nie dziwię mu się wcale- jesteście jeszcze bardzo młodzi i nie ma nic dziwnego w tym, że nie chce na razie o tym słyszeć.

Ok przyjmuję Twoje krytyczne słowa ale może gdybyś wiedziała trochę więcej o moim związku mówiłabyś inaczej....

6

Odp: Rozterki sercowe

Twój facet najwidoczniej nie odczuwa potrzeby zakładania rodziny. Po prostu nie wyszumiał się jeszcze. Albo wizja odpowiedzialności za dziecko go przeraża.

7

Odp: Rozterki sercowe
xxx21 napisał/a:

Twój facet najwidoczniej nie odczuwa potrzeby zakładania rodziny. Po prostu nie wyszumiał się jeszcze. Albo wizja odpowiedzialności za dziecko go przeraża.

No tak rozumiem tylko nie wiem czy mam tyle siły żeby na niego czekać i czy w ogóle ma to sens....

8

Odp: Rozterki sercowe
Romantyczkax napisał/a:
red napisał/a:

A ja myślę, że tylko się usprawiedliwiasz, bo ciągnie Cię do tego drugiego i chcesz mieć jakieś usprawiedliwienie dla ewentualnego romansu. A co do Twojego faceta- olewa Cię od dawna czy po prostu teraz kiedy jest euro i spędza sporo czasu z kolegami oglądając rozgrywki? No i dziecko- nie dziwię mu się wcale- jesteście jeszcze bardzo młodzi i nie ma nic dziwnego w tym, że nie chce na razie o tym słyszeć.

Ok przyjmuję Twoje krytyczne słowa ale może gdybyś wiedziała trochę więcej o moim związku mówiłabyś inaczej....

Komentuję na podstawie tego, co napisałaś. Zawsze możesz napisać więcej:)
A swoją drogą dlaczego tak bardzo Ci się spieszy do dziecka? Masz dopiero 20 lat. Nie lepiej najpierw skończyć edukację, znaleźć dobra pracę, żeby móc zapewnić dziecku dobre warunki i zaspokoić wszystkie jego potrzeby? Dziecko to niemałe koszty. A Twój facet zarabia chociaż czy nadal się uczy? Może on rozumie, że dziecko kosztuje i nie chce go robić, dopóki nie będzie w stanie zapewnić mu jakichś standardów życia zamiast się zastanawiać czy starczy na pampersy.

9

Odp: Rozterki sercowe
red napisał/a:
Romantyczkax napisał/a:
red napisał/a:

A ja myślę, że tylko się usprawiedliwiasz, bo ciągnie Cię do tego drugiego i chcesz mieć jakieś usprawiedliwienie dla ewentualnego romansu. A co do Twojego faceta- olewa Cię od dawna czy po prostu teraz kiedy jest euro i spędza sporo czasu z kolegami oglądając rozgrywki? No i dziecko- nie dziwię mu się wcale- jesteście jeszcze bardzo młodzi i nie ma nic dziwnego w tym, że nie chce na razie o tym słyszeć.

Ok przyjmuję Twoje krytyczne słowa ale może gdybyś wiedziała trochę więcej o moim związku mówiłabyś inaczej....

Komentuję na podstawie tego, co napisałaś. Zawsze możesz napisać więcej:)
A swoją drogą dlaczego tak bardzo Ci się spieszy do dziecka? Masz dopiero 20 lat. Nie lepiej najpierw skończyć edukację, znaleźć dobra pracę, żeby móc zapewnić dziecku dobre warunki i zaspokoić wszystkie jego potrzeby? Dziecko to niemałe koszty. A Twój facet zarabia chociaż czy nadal się uczy? Może on rozumie, że dziecko kosztuje i nie chce go robić, dopóki nie będzie w stanie zapewnić mu jakichś standardów życia zamiast się zastanawiać czy starczy na pampersy.

Ok spoko...Po prostu chciałabym założyć już swoją rodzinę nie w głowie mi dyskoteki czy jakieś zabawy...Mój Facet ma dobrze płatną pracę ja też pracuje.Wydaje mi się że nie myśli o naszym związku poważnie chyba ma inne priorytety niż ja...Przykre

10

Odp: Rozterki sercowe

Ja mu się nie dziwę,że nie chce jeszcze dziecka i zobowiązań do końca życia. Jesteście młodzi i macie jeszcze czas na to. Jestem w Twoim wieku i nie wyobrażam sobie wychodzić teraz za mąż mieć dziecko i zakładać rodzinę to nie dla mnie ja chcę jeszcze poszaleć wyszumieć się i Twój facet też pewnie taką potrzebę ma.

11

Odp: Rozterki sercowe

Skoro chcesz poważny związek jak sama piszesz , a on nie dojrzał do tego to chyba czas sie pożegnac ,skoro nie chce nawet rozmawiać ...
Z drugiej strony może akurat facet z Internetu to ten .
Życie jest zbyt krótkie,żeby angażowac sie w cos co nie ma sensu . a wg mnie Wasz zwiazek nie ma - macie rozbieżne wizje .

12

Odp: Rozterki sercowe
meduza91 napisał/a:

Skoro chcesz poważny związek jak sama piszesz , a on nie dojrzał do tego to chyba czas sie pożegnac ,skoro nie chce nawet rozmawiać ...
Z drugiej strony może akurat facet z Internetu to ten .
Życie jest zbyt krótkie,żeby angażowac sie w cos co nie ma sensu . a wg mnie Wasz zwiazek nie ma - macie rozbieżne wizje .

Wiem albo zaryzykuje i spale za sobą  mosty albo będę tkwić w czymś w czym nawet nie wiem jak nazwać......

13

Odp: Rozterki sercowe
Romantyczkax napisał/a:

Dla niego liczą się koledzy jakieś meczyki rzadko do mnie przyjeżdża itp Ja z kolei myślę już o tym związku poważnie mam na myśli tutaj ślub dziecko a On nie chce o tym słyszeć mam wrażenie że nie traktuje mnie i naszego związku poważnie....Rozmawiałam z nim o tym i to nie jeden raz ale on mi mówi że to są moje wymysły dla niego jest wszystko ok

To, że Twojemu lubemu nie spieszno do żeniaczki, wcale nie oznacza, że poważnie o związku nie myśli. Po prostu na takie decyzje jest dla niego za wcześnie.
Piszesz, że z nim rozmawiałaś. Czyli powiedziałaś mu, że myślisz o ślubie i dzieciach. Co on na to? Nie chce, czy tylko teraz nie chce?

Romantyczkax napisał/a:

A z kolei 2 miesiące temu poznałam Faceta przez internet świetnie nam się rozmawia czuję że rozumie mnie i moje potrzeby myślę o nim non stop akurat tak wyszło że za miesiąc ma przyjechać w moje strony i chce się spotkać nie wiem co zrobić....Wiem że to nie w porządku ale gdyby mój facet poświęcaj mi więcej czasu i umiał zrozumiem moje potrzeby nie było by takiej sytuacji...Pomóżcie Dziewczyny

Poszukiwanie wrażeń z kolejnym to oznaka, że się zniechęciłaś i wypaliłaś. Chyba jednak wypadało by zakończyć jeden związek, a potem myśleć o kolejnym.
Noi nie zwalaj winy na faceta, że to przez niego chcesz się spotkać z innym. To tylko Twoja decyzja, bo to Ty chcesz się spotkać z innym. A myślisz w ogóle, że to pomoże? Bardzo wątpię. Zagmatwasz sobie sytuację jeszcze bardziej.

14

Odp: Rozterki sercowe
dorota.f napisał/a:
Romantyczkax napisał/a:

Dla niego liczą się koledzy jakieś meczyki rzadko do mnie przyjeżdża itp Ja z kolei myślę już o tym związku poważnie mam na myśli tutaj ślub dziecko a On nie chce o tym słyszeć mam wrażenie że nie traktuje mnie i naszego związku poważnie....Rozmawiałam z nim o tym i to nie jeden raz ale on mi mówi że to są moje wymysły dla niego jest wszystko ok

To, że Twojemu lubemu nie spieszno do żeniaczki, wcale nie oznacza, że poważnie o związku nie myśli. Po prostu na takie decyzje jest dla niego za wcześnie.
Piszesz, że z nim rozmawiałaś. Czyli powiedziałaś mu, że myślisz o ślubie i dzieciach. Co on na to? Nie chce, czy tylko teraz nie chce?

Romantyczkax napisał/a:

A z kolei 2 miesiące temu poznałam Faceta przez internet świetnie nam się rozmawia czuję że rozumie mnie i moje potrzeby myślę o nim non stop akurat tak wyszło że za miesiąc ma przyjechać w moje strony i chce się spotkać nie wiem co zrobić....Wiem że to nie w porządku ale gdyby mój facet poświęcaj mi więcej czasu i umiał zrozumiem moje potrzeby nie było by takiej sytuacji...Pomóżcie Dziewczyny

Poszukiwanie wrażeń z kolejnym to oznaka, że się zniechęciłaś i wypaliłaś. Chyba jednak wypadało by zakończyć jeden związek, a potem myśleć o kolejnym.
Noi nie zwalaj winy na faceta, że to przez niego chcesz się spotkać z innym. To tylko Twoja decyzja, bo to Ty chcesz się spotkać z innym. A myślisz w ogóle, że to pomoże? Bardzo wątpię. Zagmatwasz sobie sytuację jeszcze bardziej.

Tzn:gdy wspominałam mu coś o ślubie czy dziecku to zawsze mi odpowiada że on sobie nie wyobraża dziecka czy ślubu i w ogóle tego całego życia rodzinnego...On tylko biega za pieniędzmi i kolegami tylko ja z tego kompletnie nic nie mam............

15

Odp: Rozterki sercowe
Romantyczkax napisał/a:

Tzn:gdy wspominałam mu coś o ślubie czy dziecku to zawsze mi odpowiada że on sobie nie wyobraża dziecka czy ślubu i w ogóle tego całego życia rodzinnego...On tylko biega za pieniędzmi i kolegami tylko ja z tego kompletnie nic nie mam............

Przynajmniej jest z Tobą szczery. Teraz pytanie do Ciebie: chcesz czekać i zaakceptujesz dalszy związek z bieganiem za pieniędzmi i kolegami, czy skończysz znajomość, by poszukiwać takiego, co bardziej będzie Ci odpowiadał?

Romantyczkax napisał/a:

On tylko biega za pieniędzmi i kolegami tylko ja z tego kompletnie nic nie mam............

Czyli wolałabyś, żeby dla świętego spokoju i wbrew sobie zrobił Ci dziecko? Bo wtedy coś byś miała?...
Może to nie jest kwestia ślubu, dziecka, przyszłości. Może to bardziej prozaiczne. Chcesz być w centrum uwagi, a on Ci tego nie daje.

16

Odp: Rozterki sercowe

Jeżeli uważasz, ze Twój związek się wypalił, ze nie jesteś szczęśliwa - po prostu to zakończ i dopiero umawiaj sie z Panem z internetu. Masz  20 lat i prawo wyboru z kim chcesz być, ale nie zostawiaj sobie swojego chłopaka na wszelki wypadek, jakby z tamtym nie wyszło...

Ja tez się nie dziwie, ze jeszcze mu się nie spieszy do małżeństwa i dzieci, jesteście młodzi, przyjdzie na to czas. Co do waszych problemów, myślę, ze wszystko jest do naprawienia, o ile oczywiście chcesz coś naprawiać. Moze rzeczywiście wyolbrzymiasz problem, albo Twoj chłopak nie jest  świadomy wagi problemu, wiec może pora go uświadomić, zanim poczynisz jakieś kroki?

Wracając do tego faceta z internetu - bądź ostrożna. Tez kiedyś poznałam kogoś przez internet i uwierz mi, nie niektórzy faceci potrafią pięknie pisać, uzależnić Cie od siebie psychicznie przez samo pisanie, zwłaszcza gdy zwierzyłaś mu się o swoich problemach w związku (??), może świetnie to wykorzystać, rola pocieszyciela się sprawdza, niestety w rzeczywistości może być zupełnie inaczej. Moze  poświęca Tobie więcej uwagi niż Twój chłopak?? zawsze tak jest na początku, jak dopiero sie zdobywa dziewczynę...

Wszystko w Twoich rekach - zastanów się co tak naprawdę czujesz i czego chcesz, może czasem warto walczyć z problemami a nie iść na łatwiznę. Na początku "zawsze jest fajnie", a potem fascynacja gaśnie. Chyba, ze nie kochasz swojego faceta to sprawa jest już jasna.

17

Odp: Rozterki sercowe
dorota.f napisał/a:
Romantyczkax napisał/a:

Tzn:gdy wspominałam mu coś o ślubie czy dziecku to zawsze mi odpowiada że on sobie nie wyobraża dziecka czy ślubu i w ogóle tego całego życia rodzinnego...On tylko biega za pieniędzmi i kolegami tylko ja z tego kompletnie nic nie mam............

Przynajmniej jest z Tobą szczery. Teraz pytanie do Ciebie: chcesz czekać i zaakceptujesz dalszy związek z bieganiem za pieniędzmi i kolegami, czy skończysz znajomość, by poszukiwać takiego, co bardziej będzie Ci odpowiadał?Nie wiem co właśnie mam robić nie wiem czy go Kocham nie chce żeby nas związek tak wyglądał nie czuję się dobrze i po prostu nie wiem co zrobić

Romantyczkax napisał/a:

On tylko biega za pieniędzmi i kolegami tylko ja z tego kompletnie nic nie mam............

Czyli wolałabyś, żeby dla świętego spokoju i wbrew sobie zrobił Ci dziecko? Bo wtedy coś byś miała?...
Może to nie jest kwestia ślubu, dziecka, przyszłości. Może to bardziej prozaiczne. Chcesz być w centrum uwagi, a on Ci tego nie daje.

Tak nie poświęca mi dużo czasu a najbardziej wkurza mnie to że za jego słowami nie ma czynów...A mówić można dużo......

18

Odp: Rozterki sercowe
Magdazzz napisał/a:

Jeżeli uważasz, ze Twój związek się wypalił, ze nie jesteś szczęśliwa - po prostu to zakończ i dopiero umawiaj sie z Panem z internetu. Masz  20 lat i prawo wyboru z kim chcesz być, ale nie zostawiaj sobie swojego chłopaka na wszelki wypadek, jakby z tamtym nie wyszło...

Ja tez się nie dziwie, ze jeszcze mu się nie spieszy do małżeństwa i dzieci, jesteście młodzi, przyjdzie na to czas. Co do waszych problemów, myślę, ze wszystko jest do naprawienia, o ile oczywiście chcesz coś naprawiać. Moze rzeczywiście wyolbrzymiasz problem, albo Twoj chłopak nie jest  świadomy wagi problemu, wiec może pora go uświadomić, zanim poczynisz jakieś kroki?

Wracając do tego faceta z internetu - bądź ostrożna. Tez kiedyś poznałam kogoś przez internet i uwierz mi, nie niektórzy faceci potrafią pięknie pisać, uzależnić Cie od siebie psychicznie przez samo pisanie, zwłaszcza gdy zwierzyłaś mu się o swoich problemach w związku (??), może świetnie to wykorzystać, rola pocieszyciela się sprawdza, niestety w rzeczywistości może być zupełnie inaczej. Moze  poświęca Tobie więcej uwagi niż Twój chłopak?? zawsze tak jest na początku, jak dopiero sie zdobywa dziewczynę...

Wszystko w Twoich rekach - zastanów się co tak naprawdę czujesz i czego chcesz, może czasem warto walczyć z problemami a nie iść na łatwiznę. Na początku "zawsze jest fajnie", a potem fascynacja gaśnie. Chyba, ze nie kochasz swojego faceta to sprawa jest już jasna.

Tylko dlaczego tylko ja mam walczyć o ten związek?Związek składa się z dwóch osób dwie osoby powinny pielęgnować troszczyć się o miłość....A wracając do Faceta z internetu to tak coś wspomniałam mu u swoich problemach ale nie wydaję mi się żeby to chciał wykorzystać z tego co wiem to też jest po przejściach.....A co do tego Kochania to nie wiem co do niego czuję.....

19

Odp: Rozterki sercowe

Nie twierdze z góry, ze chłopak z internetu jest zły, po prostu bądź ostrożna:). Byłam w bardzo podobnej sytuacji i wiem jak sprawy mogą się nieodwracalnie wymknąć spod kontroli.

Oczywiście, ze powinny się starać obie strony... ale widzisz, faceci pewnych rzeczy nie dostrzegają, nie widza problemu, później to do nich wszystko dociera, albo jak Twój - po prostu uważa, ze przesadzasz. Nie jest to jednak tak, ze to wszystko zaczęło Ci bardziej przeszkadzać, gdy poznałaś faceta z internetu?? może jak napisała Red, chcesz się usprawiedliwić sama przed sobą z przyszłego spotkania z tym drugim?

Spróbuj jeszcze raz poważnie porozmawiać ze swoi facetem. Powiedz, ze myślisz o rozstaniu, bo masz poczucie, ze tylko Ty się strasz w tym związku, ze jemu nie zależy. Trudno cokolwiek doradzić, skoro nie wiesz co czujesz....a pewnie spowodowane to jest fascynacja chłopaka z internetu. Nie daj ponieść się emocjom i przemyśl wszystko jeszcze raz, uporządkuj swoje myśli i uczucia zanim podejmiesz jakiś krok.

PS - Ja miałam podobne rozterki do Twoich i prawie rozpier.... swój związek :-/

20

Odp: Rozterki sercowe

A Mi się wydaje autorko, że Tobie nie odpowiada to, że on jeszcze chce się wyszalec, wyszumiec wyjść z kolegami. Pewnie wolałabys żeby ten czas spędził z Tobą na spacerku czy oglądając film.
Chcesz ślubu... Chcesz dziecka... Dla Ciebie byłoby to umocnienie waszego związku. Niestety w rzeczywistości jest tak, że na to musi przyjść odpowiedni moment, trzeba mieć odpowiednie warunki i partnera. Moim zdaniem dobrze, że chłopak jeszcze nie chce. I dla ciebie też lepiej... Wiesz dlaczego? Uważam, że gdybyście teraz podjęli takie kroki to skończyłoby się tak, że Ty siedziałabys z dzieckiem w domu a on nie czułby tych więzi rodzinnych i biegałby dalej po kolegach... Potem ty byś oczekiwała żeby on pomógł w domu i przy dziecku i wychodzilyby kłótnie. A koniec pewnie byłby taki, że on by biegał więcej po kolegach a że w domu  miałby coś czego nie potrzebuje i dla niego to problem to pewnie jeszcze by sobie kochankę znalazł. Zastanów się dobrze czy tak chcesz żeby wyglądało Twoje życie? Czy w tym momencie chcesz mieć dziecko z kimś kto nie jest na to gotowy i nie jest do tego dojrzały emocjonalnie?
A w kolejnym etapie zastanów się czy w ogóle chcesz z nim być? Jeśli tak to najpierw naprawcie relacje między wami. Jeśli chodzi o spotkanie z kolega to już to trochę dziwne...  Skoro chłopaka kochasz chcesz z nim założyć rodzinę to po co chcesz się spotkać z innym? Co więcej planujesz to... Moim zdaniem powinnas zerwać kontakt z kolega... A jeśli z chłopakiem ci nie wyjdzie to poznasz jeszcze nie jednego. Bo jeśli zostawisz faceta dla wirtualnej znajomości to też to będzie głupie i też pokażesz w ten sposób że nie jesteś na tyle stabilna emocjonalnie. No chyba że chcesz grać na dwa fronty?

21

Odp: Rozterki sercowe

"Skoro chłopaka kochasz chcesz z nim założyć rodzinę to po co chcesz się spotkać z innym?"

Dobre pytanie smile

22

Odp: Rozterki sercowe

Teraz po przeczytaniu kolejnych postów muszę dodać kilka słów jeszcze.
Dziewczyno ogarnij się piszesz, że nie wiesz jak jest z tym kochaniem? A rodzinę chciałaś zakładać? Zastanów się najpierw czego chcesz . Bo raz piszesz tak a raz inaczej...

23

Odp: Rozterki sercowe
Magdazzz napisał/a:

Nie twierdze z góry, ze chłopak z internetu jest zły, po prostu bądź ostrożna:). Byłam w bardzo podobnej sytuacji i wiem jak sprawy mogą się nieodwracalnie wymknąć spod kontroli.

Oczywiście, ze powinny się starać obie strony... ale widzisz, faceci pewnych rzeczy nie dostrzegają, nie widza problemu, później to do nich wszystko dociera, albo jak Twój - po prostu uważa, ze przesadzasz. Nie jest to jednak tak, ze to wszystko zaczęło Ci bardziej przeszkadzać, gdy poznałaś faceta z internetu?? może jak napisała Red, chcesz się usprawiedliwić sama przed sobą z przyszłego spotkania z tym drugim?

Spróbuj jeszcze raz poważnie porozmawiać ze swoi facetem. Powiedz, ze myślisz o rozstaniu, bo masz poczucie, ze tylko Ty się strasz w tym związku, ze jemu nie zależy. Trudno cokolwiek doradzić, skoro nie wiesz co czujesz....a pewnie spowodowane to jest fascynacja chłopaka z internetu. Nie daj ponieść się emocjom i przemyśl wszystko jeszcze raz, uporządkuj swoje myśli i uczucia zanim podejmiesz jakiś krok.

PS - Ja miałam podobne rozterki do Twoich i prawie rozpier.... swój związek :-/

Oczywiście że te moje problemy nie wzięły się  jak poznałam tego drugiego i wiem też że będzie to nie w porządku jak spotkam się z tym drugim po prostu już nie mam siły przeprowadzać z nim kolejnej poważnej rozmowy bo do niego nic nie dociera.....

24

Odp: Rozterki sercowe
Fionus napisał/a:

A Mi się wydaje autorko, że Tobie nie odpowiada to, że on jeszcze chce się wyszalec, wyszumiec wyjść z kolegami. Pewnie wolałabys żeby ten czas spędził z Tobą na spacerku czy oglądając film.
Chcesz ślubu... Chcesz dziecka... Dla Ciebie byłoby to umocnienie waszego związku. Niestety w rzeczywistości jest tak, że na to musi przyjść odpowiedni moment, trzeba mieć odpowiednie warunki i partnera. Moim zdaniem dobrze, że chłopak jeszcze nie chce. I dla ciebie też lepiej... Wiesz dlaczego? Uważam, że gdybyście teraz podjęli takie kroki to skończyłoby się tak, że Ty siedziałabys z dzieckiem w domu a on nie czułby tych więzi rodzinnych i biegałby dalej po kolegach... Potem ty byś oczekiwała żeby on pomógł w domu i przy dziecku i wychodzilyby kłótnie. A koniec pewnie byłby taki, że on by biegał więcej po kolegach a że w domu  miałby coś czego nie potrzebuje i dla niego to problem to pewnie jeszcze by sobie kochankę znalazł. Zastanów się dobrze czy tak chcesz żeby wyglądało Twoje życie? Czy w tym momencie chcesz mieć dziecko z kimś kto nie jest na to gotowy i nie jest do tego dojrzały emocjonalnie?
A w kolejnym etapie zastanów się czy w ogóle chcesz z nim być? Jeśli tak to najpierw naprawcie relacje między wami. Jeśli chodzi o spotkanie z kolega to już to trochę dziwne...  Skoro chłopaka kochasz chcesz z nim założyć rodzinę to po co chcesz się spotkać z innym? Co więcej planujesz to... Moim zdaniem powinnas zerwać kontakt z kolega... A jeśli z chłopakiem ci nie wyjdzie to poznasz jeszcze nie jednego. Bo jeśli zostawisz faceta dla wirtualnej znajomości to też to będzie głupie i też pokażesz w ten sposób że nie jesteś na tyle stabilna emocjonalnie. No chyba że chcesz grać na dwa fronty?

No właśnie i zastanawiam sie czy ten związek ma sens.......

25

Odp: Rozterki sercowe
Fionus napisał/a:

Teraz po przeczytaniu kolejnych postów muszę dodać kilka słów jeszcze.
Dziewczyno ogarnij się piszesz, że nie wiesz jak jest z tym kochaniem? A rodzinę chciałaś zakładać? Zastanów się najpierw czego chcesz . Bo raz piszesz tak a raz inaczej...

Przez to jego zachowanie moje uczucia do niego zaczynają sie wahać a to już nie jest moja wina....

26

Odp: Rozterki sercowe

"Oczywiście że te moje problemy nie wzięły się  jak poznałam tego drugiego i wiem też że będzie to nie w porządku jak spotkam się z tym drugim po prostu już nie mam siły przeprowadzać z nim kolejnej poważnej rozmowy bo do niego nic nie dociera..."

To dlaczego najpierw nie zakończysz związku a potem na spokojnie, bez wyrzutów nie spotkasz sie z tym drugim?? Myślę, ze po prostu jesteś ciekawa, a koniec końcem z chłopakiem i tak nie zerwiesz.

Do mojego tez nie docierało.....  a poza tym, ze nie ma dla Ciebie czasu, to co jeszcze Ci przeszkadza w tym związku?

27

Odp: Rozterki sercowe

No to przeanalizuj wszystkie za i przeciw a później działaj. Spróbuj rozwiązać problemy... Jeśli nie masz na to sił  to zakończ związek niestety ale problemy same się nie rozwiązują. Czy ty aby nie próbujesz zostawić sobie wyjścia awaryjnego? Tak szczerze? Może liczysz na to że z tamtym coś fajnie wyjdzie? Ok ale wcześniej zakończ jeden związek bo wtedy zupełnie się pogubisz

28

Odp: Rozterki sercowe
Magdazzz napisał/a:

"Oczywiście że te moje problemy nie wzięły się  jak poznałam tego drugiego i wiem też że będzie to nie w porządku jak spotkam się z tym drugim po prostu już nie mam siły przeprowadzać z nim kolejnej poważnej rozmowy bo do niego nic nie dociera..."

To dlaczego najpierw nie zakończysz związku a potem na spokojnie, bez wyrzutów nie spotkasz sie z tym drugim?? Myślę, ze po prostu jesteś ciekawa, a koniec końcem z chłopakiem i tak nie zerwiesz.

Do mojego tez nie docierało.....  a poza tym, ze nie ma dla Ciebie czasu, to co jeszcze Ci przeszkadza w tym związku?

A jak Ty sobie poradziłaś ze swoim problemem?

29

Odp: Rozterki sercowe

Ja sobie nie poradziłam, poszłam na łatwiznę. Wyprowadziłam sie od chłopaka, byłam gotowa zostawić go dla innego. Ale wtedy dopiero, gdy zrozumiał, ze naprawdę mnie traci, zaczął walczyć... Teraz jest dobrze, ale absolutnie nie jestem dumna z tej drogi jaka musiał przejść...

30

Odp: Rozterki sercowe
Magdazzz napisał/a:

Ja sobie nie poradziłam, poszłam na łatwiznę. Wyprowadziłam sie od chłopaka, byłam gotowa zostawić go dla innego. Ale wtedy dopiero, gdy zrozumiał, ze naprawdę mnie traci, zaczął walczyć... Teraz jest dobrze, ale absolutnie nie jestem dumna z tej drogi jaka musiał przejść...

ale dzięki temu zrozumiał

31

Odp: Rozterki sercowe

To jest bardzo długa historia, gdybyś znała od początku do końca, inaczej byś na to spojrzała. Niby zrozumiał, ale dużo przecierpieliśmy przez ta cala historie. Ten chłopak tez. Moj chłopak był tak pewny mnie i moich uczuć, ze uważał, ze cokolwiek nie zrobi, to ja mu wybaczę, ignorował moje próby naprawienia wszystkiego. Po tym wszystkim dużo wybaczyliśmy sobie wzajemnie... ale uwierz mi, ze nie każdy związek by przetrwał po takich przejściach. Jeżeli kochasz - nie ryzykuj.

32

Odp: Rozterki sercowe
Magdazzz napisał/a:

To jest bardzo długa historia, gdybyś znała od początku do końca, inaczej byś na to spojrzała. Niby zrozumiał, ale dużo przecierpieliśmy przez ta cala historie. Ten chłopak tez. Moj chłopak był tak pewny mnie i moich uczuć, ze uważał, ze cokolwiek nie zrobi, to ja mu wybaczę, ignorował moje próby naprawienia wszystkiego. Po tym wszystkim dużo wybaczyliśmy sobie wzajemnie... ale uwierz mi, ze nie każdy związek by przetrwał po takich przejściach. Jeżeli kochasz - nie ryzykuj.

Dokładnie tak jest u mnie mój facet myśli że wszystko mu wybaczę i myśli że nigdy z nim nie zerwę jest święcie przekonany że ma nade mną jakaś przewagę psychiczną...Każda historia jest inna tutaj nie da się wszystkiego opisać jak to wszystko wygląda....Dziękuje za te wszystkie słowa przemyśle to sobie.

33

Odp: Rozterki sercowe

Właśnie ta pewność siebie często facetów gubi. Zwłaszcza, gdy są głusi, gdy mówi się im o problemach i ślepi, gdy są wyraźne sygnały, ze nie jest dobrze...

Wiem, ze nie opisałam tu mojej historii, ale powiem Ci tylko, ze ja żałuje. Fakt, chłopak się zmienił, czas wyleczył rany. Jednak mimo to ja mam do tej pory wyrzuty sumienia, ze gdy mieliśmy poważny kryzys, ja pozwoliłam się wciągnąć w "znajomość internetowa", zamiast dalej starać się naprawiać mój związek, krzywdząc na koniec tez tego chłopaka, bo narobiłam mu nadziei.

34 Ostatnio edytowany przez marios34 (2012-06-29 07:41:08)

Odp: Rozterki sercowe
Romantyczkax napisał/a:

Hej Dziewczyny!Mam poważny problem...Od 3 lat jestem w związku.Na początku było fajnie ale teraz zaczyna się coś psuć między nami.Ja mam 20 lat a mój facet 24 ostatnio zauważyłam że nadajemy całkiem na innych falach.Dla niego liczą się koledzy jakieś meczyki rzadko do mnie przyjeżdża itp Ja z kolei myślę już o tym związku poważnie mam na myśli tutaj ślub dziecko a On nie chce o tym słyszeć mam wrażenie że nie traktuje mnie i naszego związku poważnie....Rozmawiałam z nim o tym i to nie jeden raz ale on mi mówi że to są moje wymysły dla niego jest wszystko ok...Nie wiem co robić już nie mam siły o ta sama walczyć...Zaczynam poważnie się zastanawiać czy łączy nas miłość czy przyzwyczajenie.....Pomóżcie

A z kolei 2 miesiące temu poznałam Faceta przez internet świetnie nam się rozmawia czuję że rozumie mnie i moje potrzeby myślę o nim non stop akurat tak wyszło że za miesiąc ma przyjechać w moje strony i chce się spotkać nie wiem co zrobić....Wiem że to nie w porządku ale gdyby mój facet poświęcaj mi więcej czasu i umiał zrozumiem moje potrzeby nie było by takiej sytuacji...Pomóżcie Dziewczyny

ah ah cudowne te wasze posty są naprawdę:) najlepiej niech go zostawi bo spotyka się z kolegami:) Powiedz mi ile dokładnie się spotyka? od kiedy się to zaczęło bo jeśli od Euro to chyba powinnaś zakumać że to tylko miesiąc rozgrywek i że powinnaś uszanować to że chce się spotkać z kolegami i pooglądać mecz choć wiadomo można to tez tak zorganizować ze spotkać się większą grupą bo jego kumple też mają dziewczyny i razem oglądać, każdy jest inny to że Ty nie ganiasz za imprezami to nie znaczy że on ma z tego rezygnować, myślisz tylko o swoich potrzebach a nie szanujesz jego trochę zdrowego i rozsądnego podejścia do tej sytuacji.To że Ty chcesz ślub i dziecko nie znaczy że on musi chcieć i nie znaczy to że nie traktuje tego związku poważnie bo tutaj chcesz postawić na swoim a jak on nie jest za tym to od razu teksty że nie traktuje tego związku poważnie. Ogarnij się masz dopiero 20lat i już o ślubie dzieciach bo po prostu tak ma być wszystko niech rzuca i niech się Tobie podporządkuje, może jeszcze ze znajomych ma zrezygnować? Poza tym właśnie widać jak go kochasz bo pogadałaś z gostkiem na portalu i znowu motyle w brzuchu poczułaś bo on cie rozumie i twoje potrzeby a potem po prostu ci się znudzi bo naturalnie był za bardzo pod twoje kryteria. Poza tym gostek z internetu to tylko z internetu piękne słowa na początku są zawsze tylko po to żeby zdobyć zaufanie i rozkochać w sobie, dopiero po kilku miechach ujawnia się prawdziwa natura człowieka i wtedy zobaczymy czy twój  kolega poznany w necie jest tym idelanym jedynym.

35

Odp: Rozterki sercowe
marios34 napisał/a:
Romantyczkax napisał/a:

Hej Dziewczyny!Mam poważny problem...Od 3 lat jestem w związku.Na początku było fajnie ale teraz zaczyna się coś psuć między nami.Ja mam 20 lat a mój facet 24 ostatnio zauważyłam że nadajemy całkiem na innych falach.Dla niego liczą się koledzy jakieś meczyki rzadko do mnie przyjeżdża itp Ja z kolei myślę już o tym związku poważnie mam na myśli tutaj ślub dziecko a On nie chce o tym słyszeć mam wrażenie że nie traktuje mnie i naszego związku poważnie....Rozmawiałam z nim o tym i to nie jeden raz ale on mi mówi że to są moje wymysły dla niego jest wszystko ok...Nie wiem co robić już nie mam siły o ta sama walczyć...Zaczynam poważnie się zastanawiać czy łączy nas miłość czy przyzwyczajenie.....Pomóżcie

A z kolei 2 miesiące temu poznałam Faceta przez internet świetnie nam się rozmawia czuję że rozumie mnie i moje potrzeby myślę o nim non stop akurat tak wyszło że za miesiąc ma przyjechać w moje strony i chce się spotkać nie wiem co zrobić....Wiem że to nie w porządku ale gdyby mój facet poświęcaj mi więcej czasu i umiał zrozumiem moje potrzeby nie było by takiej sytuacji...Pomóżcie Dziewczyny

ah ah cudowne te wasze posty są naprawdę:) najlepiej niech go zostawi bo spotyka się z kolegami:) Powiedz mi ile dokładnie się spotyka? od kiedy się to zaczęło bo jeśli od Euro to chyba powinnaś zakumać że to tylko miesiąc rozgrywek i że powinnaś uszanować to że chce się spotkać z kolegami i pooglądać mecz choć wiadomo można to tez tak zorganizować ze spotkać się większą grupą bo jego kumple też mają dziewczyny i razem oglądać, każdy jest inny to że Ty nie ganiasz za imprezami to nie znaczy że on ma z tego rezygnować, myślisz tylko o swoich potrzebach a nie szanujesz jego trochę zdrowego i rozsądnego podejścia do tej sytuacji.To że Ty chcesz ślub i dziecko nie znaczy że on musi chcieć i nie znaczy to że nie traktuje tego związku poważnie bo tutaj chcesz postawić na swoim a jak on nie jest za tym to od razu teksty że nie traktuje tego związku poważnie. Ogarnij się masz dopiero 20lat i już o ślubie dzieciach bo po prostu tak ma być wszystko niech rzuca i niech się Tobie podporządkuje, może jeszcze ze znajomych ma zrezygnować? Poza tym właśnie widać jak go kochasz bo pogadałaś z gostkiem na portalu i znowu motyle w brzuchu poczułaś bo on cie rozumie i twoje potrzeby a potem po prostu ci się znudzi bo naturalnie był za bardzo pod twoje kryteria. Poza tym gostek z internetu to tylko z internetu piękne słowa na początku są zawsze tylko po to żeby zdobyć zaufanie i rozkochać w sobie, dopiero po kilku miechach ujawnia się prawdziwa natura człowieka i wtedy zobaczymy czy twój  kolega poznany w necie jest tym idelanym jedynym.

Pewnie że nie zaczęło to się od euro i w ogóle co z tego że mam dopiero 20 lat każdy człowiek jest inny ma inne potrzeby i priorytety w życiu...Nie jesteśmy ze sobą miesiąc tylko to są już 3 lata i wydaje mi sie że trzeba umieć rozróżniać rzeczy ważne i mniej ważne...Wcale nie zabraniam mu spotykać się ze znajomymi ale są pewne granice.Dlaczego mam tolerować to że zostawia mnie w niedzielny wieczór i jedzie do kolegów pograć w piłkę itp coś tutaj jest nie halo.....

36

Odp: Rozterki sercowe

On się spotyka cały czas z tymi kolegami czy tylko w jeden wieczór w tygodniu? Bo jak jeden wieczór w tygodniu to robisz z igły widły. Mój chłopak spotyka się z kolegami każdą sobotę i jakoś przez to nie czuję się mniej ważna dla niego.

37

Odp: Rozterki sercowe

Moim zdaniem nie powinnaś uciekać do nowo poznanego faceta bo Ci się nie układa w obecnym związku. Kochasz swojego faceta? Jeśli tak to weź go na poważną, dojrzałą rozmowę, powiedz co Ci przeszkadza, że chcesz aby więcej czasu poświęcał Tobie. Że tego właśnie potrzebujesz. A czy łączy Was miłość czy przyzwyczajenie to jedynie Wy to wiecie. My przez czytanie i znanie tylko tego co ty napisałaś nie możemy tego ocenić bo nie znamy tego co ma do powiedzenia na ten temat druga strona. Jeśli czujesz, że wypaliłaś się w tym związku, że nie czujesz nic to nie ma po co w tym dalej trwać ale jeśli Ci zależy to zapytaj siebie samą czy faktycznie nowo poznany facet jest godny tego żebyś zostawiła 3 lata za sobą. Pamiętaj: pozory mylą. Nowo poznany facet może Ci się przedstawiać w samych superlatywach a jak jest naprawdę-nie wiesz. Nie uciekaj, porozmawiaj szczerze ze swoim chłopakiem.

38

Odp: Rozterki sercowe
Romantyczkax napisał/a:

Dlaczego mam tolerować to że zostawia mnie w niedzielny wieczór i jedzie do kolegów pograć w piłkę itp coś tutaj jest nie halo.....

A Ty nie masz żadnych koleżanek? Nie zdarza Ci się wychodzić nigdzie bez niego? Jeśli nie, to z Tobą jest problem, a nie z nim- to , że chłopak jest z Tobą w związku nie znaczy, że ma nie mieć żadnego życia poza Tobą.

39

Odp: Rozterki sercowe
red napisał/a:
Romantyczkax napisał/a:

Dlaczego mam tolerować to że zostawia mnie w niedzielny wieczór i jedzie do kolegów pograć w piłkę itp coś tutaj jest nie halo.....

A Ty nie masz żadnych koleżanek? Nie zdarza Ci się wychodzić nigdzie bez niego? Jeśli nie, to z Tobą jest problem, a nie z nim- to , że chłopak jest z Tobą w związku nie znaczy, że ma nie mieć żadnego życia poza Tobą.

Pewnie że wychodzę ale nie tak często jak on ja go nie zostawiam przez weekend a on potrafi mnie zostawić przez weekend.......

40

Odp: Rozterki sercowe
czekoladka7 napisał/a:

On się spotyka cały czas z tymi kolegami czy tylko w jeden wieczór w tygodniu? Bo jak jeden wieczór w tygodniu to robisz z igły widły. Mój chłopak spotyka się z kolegami każdą sobotę i jakoś przez to nie czuję się mniej ważna dla niego.

Potrafi mnie zostawić i przez tydzień i przez weekend.......

41

Odp: Rozterki sercowe
Romantyczkax napisał/a:

Potrafi mnie zostawić i przez tydzień i przez weekend.......

Facet to nie pies, nie będzie warował przy nodze swojej pani.
A może problem jest taki, że Ty sobie sama czasu nie umiesz zorganizować? Jak on jest na wychodnym, to wyskocz gdzieś z koleżankami albo porób coś sama.

Na stagnacje i tkwienie boczek w boczek pod kocykiem to przyjdzie czas na starość smile

Związek to umiejętność przebywania razem, ale również spędzania czasu oddzielnie. Musi być przecież jakaś przestrzeń tylko dla niego bez Ciebie i bez Ciebie tylko dla niego.

42

Odp: Rozterki sercowe
dorota.f napisał/a:
Romantyczkax napisał/a:

Potrafi mnie zostawić i przez tydzień i przez weekend.......

Facet to nie pies, nie będzie warował przy nodze swojej pani.
A może problem jest taki, że Ty sobie sama czasu nie umiesz zorganizować? Jak on jest na wychodnym, to wyskocz gdzieś z koleżankami albo porób coś sama.

Na stagnacje i tkwienie boczek w boczek pod kocykiem to przyjdzie czas na starość smile

Związek to umiejętność przebywania razem, ale również spędzania czasu oddzielnie. Musi być przecież jakaś przestrzeń tylko dla niego bez Ciebie i bez Ciebie tylko dla niego.

Po tych wszytkich postach mam wrażenie że wszystko to moja wina......

43

Odp: Rozterki sercowe

napisały panie powyżej.
on chce tak a Ty siak.
trzeba kompromisu.
trzeba rozmawiać.

44

Odp: Rozterki sercowe
dovectra napisał/a:

napisały panie powyżej.
on chce tak a Ty siak.
trzeba kompromisu.
trzeba rozmawiać.

No tak rozmowa kompromis już to przerabiałam......

45

Odp: Rozterki sercowe

to uznaj ,iż związek umarł i go zakończ.

46

Odp: Rozterki sercowe
dovectra napisał/a:

to uznaj ,iż związek umarł i go zakończ.

Cośś wkoncu zrobie z tym związkiem

47

Odp: Rozterki sercowe

Hmmm A ja uważam, że ty również jesteś bardzo niedojrzała. Piszesz że pragniesz powoli założyć rodzinę - ogromna odpowiedzialność, nowy etap w życiu. Rozmawiasz ze swoim facetem o tych planach czyli bierzesz pod uwagę właśnie jego ale z drugiej strony zainteresowałaś się innym facetem, zastanawiasz się czy się z nim nie spotkać i że Cię fascynuje O.o Kurcze jak możesz myśleć o założeniu rodziny z kimś kto Ci nie dopowiada, w stosunku do kogo jesteś  trochę nie fair. Twój facet chociaż jest szczery " Nie, nie chce rodziny"  a ty ??!!
Zanim zaczniesz mysleć o dzieciach i ślubie pomyśl o człowieku z którym masz spędzić resztę życia, bo na dzień dzisiejszy " kupujesz auto bo zawsze o takim marzyłaś ale prawa jazdy nie jeszcze nie masz" big_smile

Posty [ 48 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026