netkobietyWszystkie działy
Samotność

Gdzie jest ta druga połówka?

18 odpowiedzi7 411 wyświetleńzałożony przez Fionus, 28.06.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Gdzie jest ta druga połówka?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

1

Temat: Gdzie jest ta druga połówka?

Hey od jakiegoś czasu jestem sama. Na początku Mi to odpowiadało ale teraz przyszedł już taki czas, że chce być na nowo z kimś.
Dokucza Mi samotność. Brakuje, Mi przytulenia, seksu, rozmowy, wsparcia.
No i tu zaczynają się schody i to raczej z Mojej winy.

Nie mogę znaleźć sobie partnera. Mam takiego pecha, że Ci co o Mnie zabiegają to Mi kompletnie nie odpowiadają. Więc wiadomo nie będę się wiązać na siłę bo to nie o to chodzi.
Jak już spotykam kogoś kim ja jestem zainteresowana to okazuje się, że albo jest żonaty, zajęty albo z góry podkreśla, że nie chce żadnego związku.
Do piękności nie należę ale też nie uważam, żeby Mi czegoś wielce brakowało. W sumie na brak adoratórów nie narzekam tylko właśnie jest to ale... Mi się nie podobają Ci co Mnie adorują.
Nie chce już być sama ale też nie chce się wiązać na siłę.
Co zrobić by wreszcie trafić na odpowiedniego kandydata? Gdzie go szukać?
Nie wiem już sama co mam myśleć.

2

Odp: Gdzie jest ta druga połówka?

Żeby mieć towarzystwo interesujących ludzi trzeba samemu być interesującym. I trzeba się do nich odezwać.

3

Odp: Gdzie jest ta druga połówka?
Pan Lewski napisał/a:

Żeby mieć towarzystwo interesujących ludzi trzeba samemu być interesującym. I trzeba się do nich odezwać.

W takim razie gdzie szukać takich ludzi gdzie obie strony są dla siebie interesujące?

4

Odp: Gdzie jest ta druga połówka?
Fionus napisał/a:
Pan Lewski napisał/a:

Żeby mieć towarzystwo interesujących ludzi trzeba samemu być interesującym. I trzeba się do nich odezwać.

W takim razie gdzie szukać takich ludzi gdzie obie strony są dla siebie interesujące?

Musisz po prostu poznawać nowych ludzi, bądź otwarta na nowe znajomości. Tutaj nie chodzi o jakieś konkretne miejsca. Jeśli masz możliwość np wyjść z kimś na imprezę, to nie rezygnuj z tego tylko dlatego, że w clubach nie ma ciekawych facetów, bo może akurat jakiś się trafi. Po prostu nie czekaj aż książe spadnie Ci z nieba, bo często tak właśnie dziewczyny postępują. Pamiętaj, że szczęsciu trzeba pomóc wink.

5

Odp: Gdzie jest ta druga połówka?

Wiesz do niedawna miałam identyczną sytuację tak samo jak Ty nie narzekałam na brak adoratorów i uważałam,że żaden nie jest dla mnie odpowiedni. Ponadto często też brakowało mi czułości i tego wszystkiego o czym piszesz. Teraz spotkałam faceta z którym jestem i też na początku widziałam jego wady, porównywałam do innych pod względem wyglądu. Moja rada jest jedna: zwróć większą uwagę na charakter, postaraj sie poznać zanim skreślisz, nie bądź lodową damą tylko daj szansę, a kto wie być może niedługo i Ty będziesz szczęśliwa wink

6

Odp: Gdzie jest ta druga połówka?
Good Man napisał/a:

Po prostu nie czekaj aż książe spadnie Ci z nieba, bo często tak właśnie dziewczyny postępują. Pamiętaj, że szczęsciu trzeba pomóc wink.

Brawo! Tak, dokładnie tak, znam jedną dziewczynę, która ma właśnie taką postawę i to jest takie.. takie irytujące. Zgadzam się, szczęściu trzeba pomóc, nikt jeszcze nic nie zdziałał, siedząc na tyłku i czekając. Warto wychodzić gdziekolwiek, jak ma się tylko okazję. Takie wyjścia niezwykle owocują w nowe znajomości. Ale też nie warto wychodzić z mieszkania z założeniem: "to jest ten dzień, dzisiaj kogoś spotkam, zakocham się, bla, bla, bla." Wiadomo dlaczego.

W każdym razie: powodzenia. Jak się mówi: "każda potwora znajdzie swego amatora".

7

Odp: Gdzie jest ta druga połówka?

Ciekawy temat, dobre pytanie swoją drogą w tytule. A pytanie do dziewczyn, Jak uważacie jak facet powinien zagadać ?

8

Odp: Gdzie jest ta druga połówka?
Słonko91 napisał/a:

Wiesz do niedawna miałam identyczną sytuację tak samo jak Ty nie narzekałam na brak adoratorów i uważałam,że żaden nie jest dla mnie odpowiedni. Ponadto często też brakowało mi czułości i tego wszystkiego o czym piszesz. Teraz spotkałam faceta z którym jestem i też na początku widziałam jego wady, porównywałam do innych pod względem wyglądu. Moja rada jest jedna: zwróć większą uwagę na charakter, postaraj sie poznać zanim skreślisz, nie bądź lodową damą tylko daj szansę, a kto wie być może niedługo i Ty będziesz szczęśliwa wink

zwrócić uwagę na charakter a zapomnieć o wyglądzie? tylko co z kontaktami fizycznymi -jeśli nie ma wyglądu(urody) ,to i pociągu fizycznego nie ma. I co z tym fantem zrobić?
Pytam bo mam taki sam problem co autorka ,tyle,ze ja facet. Adoratorki się zdarzają ale nie ładne a te ,które mi się podobają ,to mnie nie chcą.najgorsze jest to,że tak jest od 14 roku życia.teraz mam 32 lata

9 Ostatnio edytowany przez Leila01 (2012-07-01 08:45:13)

Odp: Gdzie jest ta druga połówka?
goracy&samotny napisał/a:
Słonko91 napisał/a:

Wiesz do niedawna miałam identyczną sytuację tak samo jak Ty nie narzekałam na brak adoratorów i uważałam,że żaden nie jest dla mnie odpowiedni. Ponadto często też brakowało mi czułości i tego wszystkiego o czym piszesz. Teraz spotkałam faceta z którym jestem i też na początku widziałam jego wady, porównywałam do innych pod względem wyglądu. Moja rada jest jedna: zwróć większą uwagę na charakter, postaraj sie poznać zanim skreślisz, nie bądź lodową damą tylko daj szansę, a kto wie być może niedługo i Ty będziesz szczęśliwa wink

zwrócić uwagę na charakter a zapomnieć o wyglądzie? tylko co z kontaktami fizycznymi -jeśli nie ma wyglądu(urody) ,to i pociągu fizycznego nie ma. I co z tym fantem zrobić?
Pytam bo mam taki sam problem co autorka ,tyle,ze ja facet. Adoratorki się zdarzają ale nie ładne a te ,które mi się podobają ,to mnie nie chcą.najgorsze jest to,że tak jest od 14 roku życia.teraz mam 32 lata

Nie zawsze jest tak, ze jak ktoś nie ma pięknej buźki to nie można czuć pociągu seksualnego do tej osoby.
Znam kogoś takiego. Ma pewną charyzmę w sobie smile Aż się uśmiechnęłam na jego myśl smile

To wszystko zależy od oczekiwań drugiej osoby. Badź nie spotkał jeszcze tej odpowiedniej, a zmuszać się jest niewskazane.

10

Odp: Gdzie jest ta druga połówka?

...moze byc ktos kogo lubimy, przyjaciel, kochanek, ktos z kim przebywanie powoduje radosc, ktos za kim tesknimy - ale ogolnie 2 polowka to mit.

11

Odp: Gdzie jest ta druga połówka?

Pytanie z tematu pytasz Gdzie jest ta druga połówka? Sama nie wiem ale można ją poznać w najmniej spodziewanym momencie swojego życia tylko teraz jest co raz mniej mężczyzn jak trafi się ktoś ciekawy , fajny to żonaty albo zajęty niby mówią mężczyzna jak autobus bedzie następny ale ja tak już czekam i ponad dwa lata i nic... sad(

12

Odp: Gdzie jest ta druga połówka?

Mam podobny problem z ta różnicą, że u mnie nie tylko ci, którzy mi się podobają nie zwracają na mnie uwagi, ale nie mam też grona "niechcianych" adoratorów, a w zasadzie to żadnego. nie wie, czy ich aż tak odstraszam...

13

Odp: Gdzie jest ta druga połówka?
ola_15 napisał/a:

Mam podobny problem z ta różnicą, że u mnie nie tylko ci, którzy mi się podobają nie zwracają na mnie uwagi, ale nie mam też grona "niechcianych" adoratorów, a w zasadzie to żadnego. nie wie, czy ich aż tak odstraszam...

Dokładnie mam tak samo, nie jesteś sama. Więc od lipca postanowiłam zacząć inaczej myśleć, bardziej pozytywnie czyli że wreszcie spotkam swoją drugą połówkę a ona mnie smile i ze na pewno nie odstraszam facetów! tylko ich przyciągam jak magnes do siebie.

14

Odp: Gdzie jest ta druga połówka?
nektarynka napisał/a:
ola_15 napisał/a:

Mam podobny problem z ta różnicą, że u mnie nie tylko ci, którzy mi się podobają nie zwracają na mnie uwagi, ale nie mam też grona "niechcianych" adoratorów, a w zasadzie to żadnego. nie wie, czy ich aż tak odstraszam...

Dokładnie mam tak samo, nie jesteś sama. Więc od lipca postanowiłam zacząć inaczej myśleć, bardziej pozytywnie czyli że wreszcie spotkam swoją drugą połówkę a ona mnie smile i ze na pewno nie odstraszam facetów! tylko ich przyciągam jak magnes do siebie.

W dodatku ja zwykle mam tak, że podoba mi się ktoś kto mnie nie zna, albo kompletnie się nie interesuje mną, a ja ja głupia zaczynam wyobrażać sobie nie wiadomo co i strasznie się angażuje. Dopiero potem, kiedy on sobie kogoś znajdzie i niknie wszelka nadzieja to nie mogę sobie dać rady ze sobą. sad

15

Odp: Gdzie jest ta druga połówka?
Leila01 napisał/a:
goracy&samotny napisał/a:
Słonko91 napisał/a:

Wiesz do niedawna miałam identyczną sytuację tak samo jak Ty nie narzekałam na brak adoratorów i uważałam,że żaden nie jest dla mnie odpowiedni. Ponadto często też brakowało mi czułości i tego wszystkiego o czym piszesz. Teraz spotkałam faceta z którym jestem i też na początku widziałam jego wady, porównywałam do innych pod względem wyglądu. Moja rada jest jedna: zwróć większą uwagę na charakter, postaraj sie poznać zanim skreślisz, nie bądź lodową damą tylko daj szansę, a kto wie być może niedługo i Ty będziesz szczęśliwa wink

zwrócić uwagę na charakter a zapomnieć o wyglądzie? tylko co z kontaktami fizycznymi -jeśli nie ma wyglądu(urody) ,to i pociągu fizycznego nie ma. I co z tym fantem zrobić?
Pytam bo mam taki sam problem co autorka ,tyle,ze ja facet. Adoratorki się zdarzają ale nie ładne a te ,które mi się podobają ,to mnie nie chcą.najgorsze jest to,że tak jest od 14 roku życia.teraz mam 32 lata

Nie zawsze jest tak, ze jak ktoś nie ma pięknej buźki to nie można czuć pociągu seksualnego do tej osoby.

Znam kogoś takiego. Ma pewną charyzmę w sobie smile Aż się uśmiechnęłam na jego myśl smile

To wszystko zależy od oczekiwań drugiej osoby. Badź nie spotkał jeszcze tej odpowiedniej, a zmuszać się jest niewskazane.

no mnie nie pociągają seksualnie nie atrakcyjne kobiety.pewnie gdyby było inaczej juz bym nie był prawiczkiem.
a z tą charyzmą to chyba sie pomyliłaś bo to cecha,którą posiadają przywódcy. charyzma ,to nie ejst pociąg fizyczny ,tylko emocjonalny.








motylek79 napisał/a:

...moze byc ktos kogo lubimy, przyjaciel, kochanek, ktos z kim przebywanie powoduje radosc, ktos za kim tesknimy - ale ogolnie 2 polowka to mit.

ludzie będący w zwiazkach mówią,ze maja druga połowkę by podkreślić jak bardzo są szczęsliwi a samotni ,mówią,że jej nie mają by podkreślić jak bardzo są nie szczęsliwi. tak na prawdę żadne połowki nie istnieją. Ludzie potrafią sie rozwieść po 30 latach małzeństwa. A jeszcze inni sa całe zycie sami ,mimo,ze starają sie aby to zmienić.



flores18261 napisał/a:

Pytanie z tematu pytasz Gdzie jest ta druga połówka? Sama nie wiem ale można ją poznać w najmniej spodziewanym momencie swojego życia tylko teraz jest co raz mniej mężczyzn jak trafi się ktoś ciekawy , fajny to żonaty albo zajęty niby mówią mężczyzna jak autobus bedzie następny ale ja tak już czekam i ponad dwa lata i nic... sad(

dwa lata ,to jeszcze nic. są osoby ,które od urodzenia czekają/szukają i nic.

16

Odp: Gdzie jest ta druga połówka?

Macie rację w tym co mówicie zwłaszcza, że uroda wraz z wiekiem przemija a charakter pozostaje. Tylko dla Mnie Mój partner musi mieć to coś co Mnie będzie do niego ciągło. W ostatnim czasie kręci się koło Mnie pan A (przyjaciel mojej przyjaciółki). Z charakteru prawie ideał. Widać, że angażuje się w naszą znajomość, stara się... Martwi. Wszystko ładnie pięknie tylko cholera nie ciągnie Mnie do niego sad Kumpela Mi robi wykłady, że głupia jestem, że z nim miałabym dobrze, że byłabym szczęśliwa, że on by o Mnie zadbał... Dla Mnie to takie dziwne, taki bardziej związek z rozsądku. Teraz kompletnie nie wiem co robić. Jako kolega jest wspaniały a ja pluje sobie w twarz, że nie potrafię dostrzec w nim więcej piękna... Jak myślicie, czy z czasem może nagle wypłynąć jakieś uczucie? Czy takie rzeczy czuje się od początku?

17

Odp: Gdzie jest ta druga połówka?
Fionus napisał/a:

Macie rację w tym co mówicie zwłaszcza, że uroda wraz z wiekiem przemija a charakter pozostaje.

ale dla partnerów jest to nie zauważalne.





Fionus napisał/a:

Tylko dla Mnie Mój partner musi mieć to coś co Mnie będzie do niego ciągło. W ostatnim czasie kręci się koło Mnie pan A (przyjaciel mojej przyjaciółki). Z charakteru prawie ideał. Widać, że angażuje się w naszą znajomość, stara się... Martwi. Wszystko ładnie pięknie tylko cholera nie ciągnie Mnie do niego sad Kumpela Mi robi wykłady, że głupia jestem, że z nim miałabym dobrze, że byłabym szczęśliwa, że on by o Mnie zadbał... Dla Mnie to takie dziwne, taki bardziej związek z rozsądku. Teraz kompletnie nie wiem co robić. Jako kolega jest wspaniały a ja pluje sobie w twarz, że nie potrafię dostrzec w nim więcej piękna... Jak myślicie, czy z czasem może nagle wypłynąć jakieś uczucie? Czy takie rzeczy czuje się od początku?

z czasem ,to może wszystko wypłynąć a z rozsądku ,to to samo co z desperacji

18

Odp: Gdzie jest ta druga połówka?

Fionus skoro Cię do niego nie ciągnie, to wątpię, żeby nagle coś się zmieniło. Chociaż myślę, że jakaś mała szansa jest, czasami życie nas pozytywnie zaskakuje, ale pamiętaj nic na siłę. Nie słuchaj przyjaciółki, tylko postępuj według siebie. Strasznie nie lubię takiego biadolenia typu: "z tym Ci będzie dobrze", "z nim będziesz szczęśliwa", a wiem jak to jest, bo przez parę miesięcy próbowano mnie swatać z chłopakiem, który był fajny, ale nic poza tym - jak dla mnie, nasłuchałam się wiele, ale im więcej go wychwalano tym bardziej mnie od niego odpychało smile Związki z rozsądku nie są dla mnie, muszę czuć "to coś" inaczej nie będę szczęśliwa.

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Gdzie jest ta druga połówka?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026