netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Czy to juz zniewolenie?

10 odpowiedzi5 761 wyświetleńzałożony przez nika79, 26.06.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy to juz zniewolenie?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Czy to juz zniewolenie?

Zaczne od poczatku, mam 33 lata, 4 lata po slubie.
Czuje, ze moj maz mnie zniewolil, i nie wiem co zrobic zeby bylo inaczej, jak sie bronic?
Przeszkadza mi w nim to, ze nie moge miec wlasnego zdania hmm Liczy sie tylko jego rodzina, mamusia, siostry i ojciec.
Dla nich by zrobil wszystko, ja pozostaje na szarym koncu...prawie 2 lata mieszkalam z nim u jego rodzicow, w koncu postanowilam odciac jego pepowine i wyjechac z nim raz na zawsze za granice, nie powiem decyzja o wyjezdzie nie byla dla mnie latwa...Relacje z moimi rodzicami i bratem mam swietne. Nigdy nie bylo zle.
Jestesmy za granica 2 lata, mamy wlasne mieszkanko i zyje nam sie finansowo bardzo dobrze, lepiej niz w polsce. Ciesze sie, ze jestesmy daleko od jego rodzinki.
Tylko denerwujace jest to, ze kazde swieta on musi spedzac w polsce, terminy o wyjazdach ustala z rodzina a ja sie dowiaduje przypadkowo na szarym koncu, nie mowiac o urlopach hmm
Mieszkanie urzadzil po swojemu, ja nie moglam sama o niczym zadecydowac, nawet firanki on wybieral sad
Jest okropnym egoista, ja jestem strasznie wrazliwa osoba, boje sie kontaktow z ludzmi, a nawet ich unikam...on to wie i wysmiewa sie ze ze mnie taka ciapa itp.
Wyciagnelam urzadzenie do gotowania na parze, przyszedl z pracy i drze sie po mnie ze on nie bedzie takiego jedzenia jadl i to schowa Oo
..halloooo a ja sie nie licze? nie wazne, ze ja chce?
boszeeee czasem to po prostu rycze w kacie ;/ bo co mam robic ;/ Obecnie tylko on pracuje, odklada kasiore, i rozlicza mnie z kazdego wydanego centa. Musze pytac o pozwolenie czy moge kupic sobie cos. Nigdy nie bylam wymagajaca, ale bez przesady ;/ jeden krem do twarzy na rok, tusz do rzes tak samo....grrrrr
Zyje z nadzieja, ze w koncu bedzie lepiej....ale czy wogole bedzie?
nie wiem jak sie zachowywac? olewac to zyc tak jak on chce, czy sie stawiac i klocic?
On jest na ogol spokojnym facetem, bez nalogow...nie chodzi po kumplach...wieczory spedza przed komputerem...tylko wlasnie te jazdy mi robi jak mu sie przeciwstawie,
a jak zpaytalam o dziecko, w koncu moj czas sie konczy...to sie usmiecha glupio, widac, ze nie trafilo  mi sie za dobrze.
Nawet sexu unika, bo nie chce dziecka miec....taki wygodny.
>.<
Jest jakas szansa dla nas?

2

Odp: Czy to juz zniewolenie?

Porozmawiaj z nim na spokojnie. Tylko zaznacz z góry, żeby dał Ci powiedzieć wszystko, co masz do powiedzenia i nie przerywał dopóki nie skończysz- powiedz mu jak się z tym wszystkim czujesz. A co do rozliczania z każdego centa- poszukaj jakiejś pracy dla siebie, to będziesz miała na swoje potrzeby bez proszenia się.

3 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2012-06-26 19:46:31)

Odp: Czy to juz zniewolenie?

Kobieto!
Przecież Ty przepraszasz, że żyjesz!

On Cię zniewolił? Do tanga Trzeba dwojga. Ty dałaś się zniewolić. Rozumiem, że zdecydowałaś po wyjeździe z Polski, że tylko jego zdanie się liczy, tylko on jest ważną osobą. Nie zajmuj się nim. Zajmij się sobą, a dokładniej przyczynami, dzięki którym zachowujesz się tak, jak się zachowujesz.

Podejmij pracę. Dzięki temu choć trochę uniezależnisz się finansowo.
Myślisz o dziecku. W tak toksycznej rodzinie? Jaki wzór relacji miedzy kobietą a mężczyzną chcesz temu potencjalnemu dziecku pokazać?

4 Ostatnio edytowany przez przeminęłozwiatrem (2012-06-26 20:06:47)

Odp: Czy to juz zniewolenie?

Znam to uczucie, tylko że mnie chłopak prawie zawsze pytał o zdanie, stwarzał pozory że niby razem podejmujemy tą decyzję ale nie liczył się z moim zdaniem, wysłuchał ale i tak on zdecydował i zrobił tak jak chciał sad porażka czasami wolałam żeby w ogóle nie pytał bo ja się nagadała a było jak zawsze.
Musisz zastanowić się i to szybko co dalej robić z małżeństwem, to że on nie bierze twojego zdania pod uwagę czy skąpstwo jeśli się z tym pogodzisz albo choć trochę wypracujecie sobie pewne zasady... możesz tak żyć ale dziecko- to poważna sprawa, tak jak sama zaznaczyłaś twój czas się kończy a skoro on w ogóle nie chce słyszeć o dziecku O.o albo go zdradzisz na boku wink albo zmień partnera bo później możesz całe życie żałować, że nie masz dzieci a to w pewnym wieku nieodwracalny stan, no chyba że adopcja...

5

Odp: Czy to juz zniewolenie?
przeminęłozwiatrem napisał/a:

albo go zdradzisz na boku wink albo zmień partnera bo później możesz całe życie żałować, że nie masz dzieci a to w pewnym wieku nieodwracalny stan, no chyba że adopcja...

Spokojnie...ma jeszcze troche czasu.
I jaka zdrada?

Autorko! Masz takie same prawa jak Twój mąż. Przestań się godzić i już. Kim on dla Ciebie jest żeby traktować Ciebie jak powietrze?
Trochę asertywności i odwagi. Nie musisz byc wiecznie "wycieraczką".

No i praca.
Nikt Cię z pewnością w domu siłą nie trzyma.

A z mężulka to niezła szuja.

Jak najdalej od takich kreatur.

6 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2012-06-27 12:47:43)

Odp: Czy to juz zniewolenie?

Niestety troszkę się do tego przyczyniłaś. jako osoba bojąca się ludzi, od początku przekazywałaś mu pałeczkę w działaniu. I na pewno na początku Ci to bardzo pasowało, bo Cię wyręczał we wszystkim. No a Ty teraz się zmieniłaś (zmieniasz) i chciałabyś inaczej. Tylko pytanie: Czy Twój mąż jest tego świadomy? Czy mu powiedziałaś o tym? Pewnie nie, bo my kobiety, często wierzymy w umiejętność czytania w naszych myślach.

Tak jak tu inne osoby mówią. Musisz znaleźć pracę, żeby w końcu otworzyć się na ludzi a tym samym zdobyć pewność siebie.

Ja też byłam taka cicha myszka i przez to bardzo cierpiałam, z tym, że mój M. nie krzyczał na mnie, ale jakieś takie psychiczne obciążenie było. I wiesz co pomaga. Niestety tylko jak najczęstsze sprzeciwianie się.

On chciał firanki? To było powiedzieć to Ty chcesz inne. Jakby nie odpuszczał to było stwierdzić, że w takim razie nie będzie wcale i się tego trzymać, a jakby zawiesił to byś ściągnęła, albo przyozdobiła jakimiś wyciętymi wzorkami smile

Nie chciał jeść na parze? Było powiedzieć: "A co Ty myślisz, że to dla Ciebie? Ja mam ochotę na jedzenie na parze. Czy uważasz, że wszystko robię tylko dla Ciebie?"
Sorry, ale musisz stać się trochę egoistyczna.

Z wyliczaniem pieniędzy to niestety tylko praca da Ci niezależność.

Nie planuje urlopu z Tobą, bo wychodzi z założenia że skoro nie pracujesz to jest Ci wszystko jedno.


Przygotuj się na niejedną wojnę, ale jak chcesz osiągnąć większą władzę, to musisz pokazać, że jesteś w stanie nią władać

A jego brak chęci posiadania dziecka? To mu powiedz, że jak nie on to inny i go prosić nie będziesz.

Oczywiście Ty znasz swojego męża najlepiej, więc musisz to co napisałam dopasować do swojego męża

7

Odp: Czy to juz zniewolenie?

Ja bym odeszła od takiego człowieka. Marnujesz sobie życie

8

Odp: Czy to juz zniewolenie?

Jako facet radzę Ci zostawić go póki możesz bo no już się przyzwyczaił do tej sytuacji i nie pozwoli jej zmienić - prędzej zmieni Ciebie.

9

Odp: Czy to juz zniewolenie?

Krótko, zwięźle i na temat: odejdź od niego i żyj normalnie bo życie jest krótkie... Powodzenia.

10

Odp: Czy to juz zniewolenie?

ale przeciez im sie zyje wygodnie! ona od niego nie odejdzie to pewne.

co to za zwiazek? w normalnym zwiazku tak nie ma.
owszem w domu rozne rzeczy robimy o czesci decydujemy razem reszte zostawiam na glowie meza w ogole sie nie interesujac tym i owym.

a nie mowi ci w co masz sie ubrac? bo tu niedawno byla taka inna mezatka, ktorej maz mowil.......

moze wez sie do pracy i zacznij byc samodzielna? to tez jakies wyjscie z sytuacji nie?



___________________________________

Wieczne Miasto BG

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy to juz zniewolenie?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026