netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

dziwna sprawa...

16 odpowiedzi2 966 wyświetleńzałożony przez czarna1234, 25.06.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1 Ostatnio edytowany przez czarna1234 (2012-06-25 15:27:10)

Temat: dziwna sprawa...

Mam taki problem od 2 lat jestem w związku z mężczyzna bardzo go kocham. Nie dawno urodzil nam sie syn. Moj parter nadal utrzymuje kontakt ze swoja byłą partnerką z która rownież ma dziecko... nic w tym dziwnego gdyby nie to ze wiem o tym iz moj partner notorycznie mnie z nia zdradza i jakby nigdy nic mowi mi o tym. Argumentujac to tym ze kocha nas obydwie i nie moze zyc bez niej jak i beze mnie... Byla kilka razy u nas i ja na to sie godzilam robie to dla niego ale juz dluzej tego nie zniose . Nie chce go stracic ale tez nie zamierzam dalej tego tolerowac bo to nie jest raczej normalny uklad... czasami w zlosci mowie mu zeby zaprzestal ale on mowi ze robi to dla corki bo gdyby nie to jego ex zabronilaby mu kontaktu z corka ale ja w to nie wierze ... nie wiem co mam robic. jego byla dzwoni do mnie i w sumie normalnie z nia rozmawialam ale stwierdzilam ostatnio ze mam dosc i nie odbieram od niej telefonow . proszę o jakąś rade

2

Odp: dziwna sprawa...

Normalny, nienormalny - to wszystko pojęcie względne. Dla Twojego faceta to układ jak najbardziej normalny, bo się w nim spełnia i jest mu w nim dobrze... Normalność kończy się w chwili, gdy któraś osoba w takim układzie czuje się źle, a z Tobą właśnie tak jest.

Z mojego punktu widzenia facet porządnie przegina. Jego tłumaczenia są głupie i dziecinne. Musi z nią sypiać?! Dla dobra dziecka?? Jeżeli jego ex nie pozwoliłaby na kontaktowanie się z ich córką, to od czego są sądy? Jakoś inni ludzie sobie z tym radzą, nie sprzedając przy okazji własnego ciała i godności aktualnej partnerki.

Człowiek uczy się przez całe życie... Przed przeczytaniem twojego posta nie wiedziałam, że można w tak perfidny sposób potrafić znęcać się nad osobą, którą się rzekomo kocha...

3

Odp: dziwna sprawa...

tez bolesne jest to że kiedy przestałam odbierać od jego ex telefon dostałam od niej sms w którym napisała że ona i tak przyjedzie 1 lipca i nic nie moge z tym zrobic bo moj facet zrobi wszystko dla corki i nawet nie moge sie mu postawic...

4

Odp: dziwna sprawa...
czarna1234 napisał/a:

tez bolesne jest to że kiedy przestałam odbierać od jego ex telefon dostałam od niej sms w którym napisała że ona i tak przyjedzie 1 lipca i nic nie moge z tym zrobic bo moj facet zrobi wszystko dla corki i nawet nie moge sie mu postawic...

A dlaczego nie możesz przepraszam?

I bardzo pokręcony ten Wasz trójkat + dwójka dzieci...

5

Odp: dziwna sprawa...

Powiedz mu, że sobie tez kogoś znajdziesz, koro on z nią sypia to Ty też chcesz, kogoś nowego do wyra, o a najlepiej to mu trójkąt z facetem zaproponuj i zobacz jak zareaguje. Poza tym możesz mu powiedzieć, że jak nie przestanie się z tamta gzić to zabronisz mu się widywać z Waszym dzieckiem, zobaczymy, czy rzeczywiście tak na dzieciach mu zależny.

6

Odp: dziwna sprawa...
Leila01 napisał/a:
czarna1234 napisał/a:

tez bolesne jest to że kiedy przestałam odbierać od jego ex telefon dostałam od niej sms w którym napisała że ona i tak przyjedzie 1 lipca i nic nie moge z tym zrobic bo moj facet zrobi wszystko dla corki i nawet nie moge sie mu postawic...

A dlaczego nie możesz przepraszam?

I bardzo pokręcony ten Wasz trójkat + dwójka dzieci...

Ona wie że moj facet bardzo kocha corkę i gdy przyjeżdza to zawsze bierze ja ze soba ... a jego byla mieszka od nas około 130 km wiec jak juz przyjedzie to moj facet ich wpuszcza bo nie wygna przeciez corki ... i to jest wlasnie takie bledne kolo...

7

Odp: dziwna sprawa...
Pela napisał/a:

Powiedz mu, że sobie tez kogoś znajdziesz, koro on z nią sypia to Ty też chcesz, kogoś nowego do wyra, o a najlepiej to mu trójkąt z facetem zaproponuj i zobacz jak zareaguje. Poza tym możesz mu powiedzieć, że jak nie przestanie się z tamta gzić to zabronisz mu się widywać z Waszym dzieckiem, zobaczymy, czy rzeczywiście tak na dzieciach mu zależny.

Na dzieciach?;)

Jaki dobry tatuś...
A jak dba o mamusie...

8

Odp: dziwna sprawa...
Pela napisał/a:

Powiedz mu, że sobie tez kogoś znajdziesz, koro on z nią sypia to Ty też chcesz, kogoś nowego do wyra, o a najlepiej to mu trójkąt z facetem zaproponuj i zobacz jak zareaguje. Poza tym możesz mu powiedzieć, że jak nie przestanie się z tamta gzić to zabronisz mu się widywać z Waszym dzieckiem, zobaczymy, czy rzeczywiście tak na dzieciach mu zależny.

próbowałam i tego to on na to ze tylko raz go zdradze z innym i to koniec . pytalam jakby sie czuł jak ja bym przywiozla mu swojego bylego czy tez by to tolerowal jego odpowiedz brzmila oczywiscie NIE ... on uwarza ze facetowi wolno wszystko a kobieta ma byc czysta i nie moze zdradzac ... a ja nie chce go zostawic bo go bardzo kocham a tez wiem ze jakby doszlo do rozstania to jego ex miala by satysfakcję z rozbicia naszego związku ...

9

Odp: dziwna sprawa...

Leila, to była ironia, poza tym tak, na dzieciach, w końcu jego argumentem jest to,że nie może przestać się widywać z tamta dla dobra ich dziecka- wiem idiotyczny argument, ale jestem ciekawa jakby zareagował jak autorka by mu powiedziała, że jak z tamtą nie przestanie romansować to ona mu zabroni się widywać z ich dzieckiem. Ciekawi mnie czy będzie jakaś hierarchia dzieci tongue i jakie będzie mieć kontrargumenty.

10

Odp: dziwna sprawa...

Oj Czarna kiepsko to widzę, ja nie mogłam znieść romansowania internetowego i wygnałam faceta, pewnie gdybym tego nie zrobiła to bym doczekała podobnej sytuacji do Twojej. To powiedz mu o dziecku, że jak z nią nie zerwie i będzie się z nią hmmm z nią współżył, to Ty nie pozwolisz mu widywać się z dzieckiem. I widać coś jego teoria kuleje, a raczej sam się w tym zamotał, bo skoro kobiecie nic nie wolno i to facet rządzi to powinien się spotykać z tamtym dzieckiem bez dodatkowych warunków ze strony byłej. Po prostu chce mieć dwie, jak nie więcej lasek do seksu i tyle. Ch*j nie facet<- no musiałam to napisać bo aż mnie telepie

11

Odp: dziwna sprawa...
Pela napisał/a:

Oj Czarna kiepsko to widzę, ja nie mogłam znieść romansowania internetowego i wygnałam faceta, pewnie gdybym tego nie zrobiła to bym doczekała podobnej sytuacji do Twojej. To powiedz mu o dziecku, że jak z nią nie zerwie i będzie się z nią hmmm z nią współżył, to Ty nie pozwolisz mu widywać się z dzieckiem. I widać coś jego teoria kuleje, a raczej sam się w tym zamotał, bo skoro kobiecie nic nie wolno i to facet rządzi to powinien się spotykać z tamtym dzieckiem bez dodatkowych warunków ze strony byłej. Po prostu chce mieć dwie, jak nie więcej lasek do seksu i tyle. Ch*j nie facet<- no musiałam to napisać bo aż mnie telepie

Od razu uj smile Nie obrażajmy uja. Po prostu palant. I w dodatku znalazł dwie takie które mu dają wiedząc o sobie i mając jego dzieci.

12

Odp: dziwna sprawa...

Palant, to też obrażanie, a jak już obrażać to dosadnie:P. no kurde no ja tego nie rozumiem, chociaż tych kobiet też nie rozumiem. no mi się to w głowie nie mieści, tzn mieści, ale jakoś siebie nie widzę w czymś takim, dla mnie to patologia. No bo co doradzić kobiecie, która i tak już się podporządkowała? (chyba, tak mi się wydaje, mam nadzieję, że się mylę)

13

Odp: dziwna sprawa...
Pela napisał/a:

Leila, to była ironia, poza tym tak, na dzieciach, w końcu jego argumentem jest to,że nie może przestać się widywać z tamta dla dobra ich dziecka- wiem idiotyczny argument, ale jestem ciekawa jakby zareagował jak autorka by mu powiedziała, że jak z tamtą nie przestanie romansować to ona mu zabroni się widywać z ich dzieckiem. Ciekawi mnie czy będzie jakaś hierarchia dzieci tongue i jakie będzie mieć kontrargumenty.

Wiem, że to była ironia.

Ja nawet nie komentuje zachowania tego człowieka. Tylko zastanawiam się jak wielka musi być miłość bądź przywiązanie żeby tolerować takie zachowanie, i tak dawać się traktować?

14

Odp: dziwna sprawa...
czarna1234 napisał/a:

Mam taki problem od 2 lat jestem w związku z mężczyzna bardzo go kocham. Nie dawno urodzil nam sie syn. Moj parter nadal utrzymuje kontakt ze swoja byłą partnerką z która rownież ma dziecko... nic w tym dziwnego gdyby nie to ze wiem o tym iz moj partner notorycznie mnie z nia zdradza i jakby nigdy nic mowi mi o tym. Argumentujac to tym ze kocha nas obydwie i nie moze zyc bez niej jak i beze mnie... Byla kilka razy u nas i ja na to sie godzilam robie to dla niego ale juz dluzej tego nie zniose . Nie chce go stracic ale tez nie zamierzam dalej tego tolerowac bo to nie jest raczej normalny uklad... czasami w zlosci mowie mu zeby zaprzestal ale on mowi ze robi to dla corki bo gdyby nie to jego ex zabronilaby mu kontaktu z corka ale ja w to nie wierze ... nie wiem co mam robic. jego byla dzwoni do mnie i w sumie normalnie z nia rozmawialam ale stwierdzilam ostatnio ze mam dosc i nie odbieram od niej telefonow . proszę o jakąś rade

Ładnie uczycie swoje dzieci. Będą miały skopaną psychikę/system wartości dzięki takim rodzicom.
Czarna - jak możesz godzić się na taki układ??? no jak?? zero odpowiedzialności, zero własnej godności.. żal mi tylko dzieciaków. eh

15

Odp: dziwna sprawa...
Pela napisał/a:

Palant, to też obrażanie, a jak już obrażać to dosadnie:P. no kurde no ja tego nie rozumiem, chociaż tych kobiet też nie rozumiem. no mi się to w głowie nie mieści, tzn mieści, ale jakoś siebie nie widzę w czymś takim, dla mnie to patologia. No bo co doradzić kobiecie, która i tak już się podporządkowała? (chyba, tak mi się wydaje, mam nadzieję, że się mylę)

Nie miałem na myśli tego faceta tylko tak ogólnie narząd smile
Mi się to też za bardzo w głowie nie mieści ten ich układ.

16

Odp: dziwna sprawa...

Klarek, chyba, że tak. Ja do ch*ja nic nie mam, ba nawet lubię jako narząd, a zatem zwracam wszelkim narządom honor:P

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026