Mam taki problem od 2 lat jestem w związku z mężczyzna bardzo go kocham. Nie dawno urodzil nam sie syn. Moj parter nadal utrzymuje kontakt ze swoja byłą partnerką z która rownież ma dziecko... nic w tym dziwnego gdyby nie to ze wiem o tym iz moj partner notorycznie mnie z nia zdradza i jakby nigdy nic mowi mi o tym. Argumentujac to tym ze kocha nas obydwie i nie moze zyc bez niej jak i beze mnie... Byla kilka razy u nas i ja na to sie godzilam robie to dla niego ale juz dluzej tego nie zniose . Nie chce go stracic ale tez nie zamierzam dalej tego tolerowac bo to nie jest raczej normalny uklad... czasami w zlosci mowie mu zeby zaprzestal ale on mowi ze robi to dla corki bo gdyby nie to jego ex zabronilaby mu kontaktu z corka ale ja w to nie wierze ... nie wiem co mam robic. jego byla dzwoni do mnie i w sumie normalnie z nia rozmawialam ale stwierdzilam ostatnio ze mam dosc i nie odbieram od niej telefonow . proszę o jakąś rade
1 2012-06-25 15:19:26 Ostatnio edytowany przez czarna1234 (2012-06-25 15:27:10)
Podobne tematy
Normalny, nienormalny - to wszystko pojęcie względne. Dla Twojego faceta to układ jak najbardziej normalny, bo się w nim spełnia i jest mu w nim dobrze... Normalność kończy się w chwili, gdy któraś osoba w takim układzie czuje się źle, a z Tobą właśnie tak jest.
Z mojego punktu widzenia facet porządnie przegina. Jego tłumaczenia są głupie i dziecinne. Musi z nią sypiać?! Dla dobra dziecka?? Jeżeli jego ex nie pozwoliłaby na kontaktowanie się z ich córką, to od czego są sądy? Jakoś inni ludzie sobie z tym radzą, nie sprzedając przy okazji własnego ciała i godności aktualnej partnerki.
Człowiek uczy się przez całe życie... Przed przeczytaniem twojego posta nie wiedziałam, że można w tak perfidny sposób potrafić znęcać się nad osobą, którą się rzekomo kocha...
tez bolesne jest to że kiedy przestałam odbierać od jego ex telefon dostałam od niej sms w którym napisała że ona i tak przyjedzie 1 lipca i nic nie moge z tym zrobic bo moj facet zrobi wszystko dla corki i nawet nie moge sie mu postawic...
tez bolesne jest to że kiedy przestałam odbierać od jego ex telefon dostałam od niej sms w którym napisała że ona i tak przyjedzie 1 lipca i nic nie moge z tym zrobic bo moj facet zrobi wszystko dla corki i nawet nie moge sie mu postawic...
A dlaczego nie możesz przepraszam?
I bardzo pokręcony ten Wasz trójkat + dwójka dzieci...
Powiedz mu, że sobie tez kogoś znajdziesz, koro on z nią sypia to Ty też chcesz, kogoś nowego do wyra, o a najlepiej to mu trójkąt z facetem zaproponuj i zobacz jak zareaguje. Poza tym możesz mu powiedzieć, że jak nie przestanie się z tamta gzić to zabronisz mu się widywać z Waszym dzieckiem, zobaczymy, czy rzeczywiście tak na dzieciach mu zależny.
czarna1234 napisał/a:tez bolesne jest to że kiedy przestałam odbierać od jego ex telefon dostałam od niej sms w którym napisała że ona i tak przyjedzie 1 lipca i nic nie moge z tym zrobic bo moj facet zrobi wszystko dla corki i nawet nie moge sie mu postawic...
A dlaczego nie możesz przepraszam?
I bardzo pokręcony ten Wasz trójkat + dwójka dzieci...
Ona wie że moj facet bardzo kocha corkę i gdy przyjeżdza to zawsze bierze ja ze soba ... a jego byla mieszka od nas około 130 km wiec jak juz przyjedzie to moj facet ich wpuszcza bo nie wygna przeciez corki ... i to jest wlasnie takie bledne kolo...
Powiedz mu, że sobie tez kogoś znajdziesz, koro on z nią sypia to Ty też chcesz, kogoś nowego do wyra, o a najlepiej to mu trójkąt z facetem zaproponuj i zobacz jak zareaguje. Poza tym możesz mu powiedzieć, że jak nie przestanie się z tamta gzić to zabronisz mu się widywać z Waszym dzieckiem, zobaczymy, czy rzeczywiście tak na dzieciach mu zależny.
Na dzieciach?;)
Jaki dobry tatuś...
A jak dba o mamusie...
Powiedz mu, że sobie tez kogoś znajdziesz, koro on z nią sypia to Ty też chcesz, kogoś nowego do wyra, o a najlepiej to mu trójkąt z facetem zaproponuj i zobacz jak zareaguje. Poza tym możesz mu powiedzieć, że jak nie przestanie się z tamta gzić to zabronisz mu się widywać z Waszym dzieckiem, zobaczymy, czy rzeczywiście tak na dzieciach mu zależny.
próbowałam i tego to on na to ze tylko raz go zdradze z innym i to koniec . pytalam jakby sie czuł jak ja bym przywiozla mu swojego bylego czy tez by to tolerowal jego odpowiedz brzmila oczywiscie NIE ... on uwarza ze facetowi wolno wszystko a kobieta ma byc czysta i nie moze zdradzac ... a ja nie chce go zostawic bo go bardzo kocham a tez wiem ze jakby doszlo do rozstania to jego ex miala by satysfakcję z rozbicia naszego związku ...
Leila, to była ironia, poza tym tak, na dzieciach, w końcu jego argumentem jest to,że nie może przestać się widywać z tamta dla dobra ich dziecka- wiem idiotyczny argument, ale jestem ciekawa jakby zareagował jak autorka by mu powiedziała, że jak z tamtą nie przestanie romansować to ona mu zabroni się widywać z ich dzieckiem. Ciekawi mnie czy będzie jakaś hierarchia dzieci
i jakie będzie mieć kontrargumenty.
Oj Czarna kiepsko to widzę, ja nie mogłam znieść romansowania internetowego i wygnałam faceta, pewnie gdybym tego nie zrobiła to bym doczekała podobnej sytuacji do Twojej. To powiedz mu o dziecku, że jak z nią nie zerwie i będzie się z nią hmmm z nią współżył, to Ty nie pozwolisz mu widywać się z dzieckiem. I widać coś jego teoria kuleje, a raczej sam się w tym zamotał, bo skoro kobiecie nic nie wolno i to facet rządzi to powinien się spotykać z tamtym dzieckiem bez dodatkowych warunków ze strony byłej. Po prostu chce mieć dwie, jak nie więcej lasek do seksu i tyle. Ch*j nie facet<- no musiałam to napisać bo aż mnie telepie
Oj Czarna kiepsko to widzę, ja nie mogłam znieść romansowania internetowego i wygnałam faceta, pewnie gdybym tego nie zrobiła to bym doczekała podobnej sytuacji do Twojej. To powiedz mu o dziecku, że jak z nią nie zerwie i będzie się z nią hmmm z nią współżył, to Ty nie pozwolisz mu widywać się z dzieckiem. I widać coś jego teoria kuleje, a raczej sam się w tym zamotał, bo skoro kobiecie nic nie wolno i to facet rządzi to powinien się spotykać z tamtym dzieckiem bez dodatkowych warunków ze strony byłej. Po prostu chce mieć dwie, jak nie więcej lasek do seksu i tyle. Ch*j nie facet<- no musiałam to napisać bo aż mnie telepie
Od razu uj
Nie obrażajmy uja. Po prostu palant. I w dodatku znalazł dwie takie które mu dają wiedząc o sobie i mając jego dzieci.
Palant, to też obrażanie, a jak już obrażać to dosadnie:P. no kurde no ja tego nie rozumiem, chociaż tych kobiet też nie rozumiem. no mi się to w głowie nie mieści, tzn mieści, ale jakoś siebie nie widzę w czymś takim, dla mnie to patologia. No bo co doradzić kobiecie, która i tak już się podporządkowała? (chyba, tak mi się wydaje, mam nadzieję, że się mylę)
Leila, to była ironia, poza tym tak, na dzieciach, w końcu jego argumentem jest to,że nie może przestać się widywać z tamta dla dobra ich dziecka- wiem idiotyczny argument, ale jestem ciekawa jakby zareagował jak autorka by mu powiedziała, że jak z tamtą nie przestanie romansować to ona mu zabroni się widywać z ich dzieckiem. Ciekawi mnie czy będzie jakaś hierarchia dzieci
i jakie będzie mieć kontrargumenty.
Wiem, że to była ironia.
Ja nawet nie komentuje zachowania tego człowieka. Tylko zastanawiam się jak wielka musi być miłość bądź przywiązanie żeby tolerować takie zachowanie, i tak dawać się traktować?
Mam taki problem od 2 lat jestem w związku z mężczyzna bardzo go kocham. Nie dawno urodzil nam sie syn. Moj parter nadal utrzymuje kontakt ze swoja byłą partnerką z która rownież ma dziecko... nic w tym dziwnego gdyby nie to ze wiem o tym iz moj partner notorycznie mnie z nia zdradza i jakby nigdy nic mowi mi o tym. Argumentujac to tym ze kocha nas obydwie i nie moze zyc bez niej jak i beze mnie... Byla kilka razy u nas i ja na to sie godzilam robie to dla niego ale juz dluzej tego nie zniose . Nie chce go stracic ale tez nie zamierzam dalej tego tolerowac bo to nie jest raczej normalny uklad... czasami w zlosci mowie mu zeby zaprzestal ale on mowi ze robi to dla corki bo gdyby nie to jego ex zabronilaby mu kontaktu z corka ale ja w to nie wierze ... nie wiem co mam robic. jego byla dzwoni do mnie i w sumie normalnie z nia rozmawialam ale stwierdzilam ostatnio ze mam dosc i nie odbieram od niej telefonow . proszę o jakąś rade
Ładnie uczycie swoje dzieci. Będą miały skopaną psychikę/system wartości dzięki takim rodzicom.
Czarna - jak możesz godzić się na taki układ??? no jak?? zero odpowiedzialności, zero własnej godności.. żal mi tylko dzieciaków. eh
Palant, to też obrażanie, a jak już obrażać to dosadnie:P. no kurde no ja tego nie rozumiem, chociaż tych kobiet też nie rozumiem. no mi się to w głowie nie mieści, tzn mieści, ale jakoś siebie nie widzę w czymś takim, dla mnie to patologia. No bo co doradzić kobiecie, która i tak już się podporządkowała? (chyba, tak mi się wydaje, mam nadzieję, że się mylę)
Nie miałem na myśli tego faceta tylko tak ogólnie narząd
Mi się to też za bardzo w głowie nie mieści ten ich układ.
Klarek, chyba, że tak. Ja do ch*ja nic nie mam, ba nawet lubię jako narząd, a zatem zwracam wszelkim narządom honor:P