netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

Normalne relacje matka - syn?

20 odpowiedzi10 608 wyświetleńzałożony przez irex, 24.06.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Normalne relacje matka - syn?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

1

Temat: Normalne relacje matka - syn?

Opiszę sytuację i proszę o opinię.
Kobieta w wieku trzydziestu kilku lat mieszkająca samotnie wraz z dwunastoletnim synem (od roku po rozwodzie, mąż w zasadzie od chwili urodzenia dziecka nie mieszkał z nimi, a potem pracował za granicą). Chłopiec lekceważący matkę, podnoszący na nią głos, wysługujący się nią. Ona na każde zawołanie mu usługuje (on wygodnie leży i ogląda film i chce coś pić - matka natychmiast leci mu je przynieść). Chłopiec coś je, po czym nie potrafi odnieść talerza do kuchni, ani nawet odłożyć tylko wręcza go matce i nadal wygodnie leży oglądając telewizję. Chłopiec nie odrabia lekcji tylko zamiast niego matka. On wygodnie ogląda telewizję, a ona w tym czasie pisze za niego zadania domowe. Na jakieś pytanie (co jeszcze zadane) on ją ofukuje niegrzecznie i ze zniecierpliwieniem... Chłopiec nie ma ochoty zabierać na dwór (gdy wychodzi na rower np) ze sobą jakiegoś picia, tylko mama musi mu przynieść. Oboje nadal śpią razem. Matka kąpie tego chłopca do tej pory. Chłopak nie dba o porządek w domu, np. ściąga skarpetki i rzuca na środek pokoju, podobnie jak inne ubrania - to matka wszystko sprząta, podczas gdy on gra na komputerze lub oglada telewizję. Mimo znaczących problemów z nauką i traktowaniem szkoły, każda zachcianka chłopca jest natychmiast realizowana: deskorolka, hulajnoga czy rower (za prawie dwa tysiące złotych). W zamian nie ma żadnych warunków czy wymagań wobec syna....
Zaznaczam, że chłopiec ma dwanaście lat.
Czy takie relacje są czymś normalnym?

2

Odp: Normalne relacje matka - syn?

Absolutnie nie jest czymś normalnym, raczej wręcz patologicznym. Ta kobieta niewyobrażalnie krzywdzi swojego syna, czyniąc go nieprzystosowanym do samodzielnego życia.

3

Odp: Normalne relacje matka - syn?

Pytanie retoryczne, każdy widzi, że to nie jest normalne.

4

Odp: Normalne relacje matka - syn?
irex napisał/a:

Opiszę sytuację i proszę o opinię.
Kobieta w wieku trzydziestu kilku lat mieszkająca samotnie wraz z dwunastoletnim synem (od roku po rozwodzie, mąż w zasadzie od chwili urodzenia dziecka nie mieszkał z nimi, a potem pracował za granicą). Chłopiec lekceważący matkę, podnoszący na nią głos, wysługujący się nią. Ona na każde zawołanie mu usługuje (on wygodnie leży i ogląda film i chce coś pić - matka natychmiast leci mu je przynieść). Chłopiec coś je, po czym nie potrafi odnieść talerza do kuchni, ani nawet odłożyć tylko wręcza go matce i nadal wygodnie leży oglądając telewizję. Chłopiec nie odrabia lekcji tylko zamiast niego matka. On wygodnie ogląda telewizję, a ona w tym czasie pisze za niego zadania domowe. Na jakieś pytanie (co jeszcze zadane) on ją ofukuje niegrzecznie i ze zniecierpliwieniem... Chłopiec nie ma ochoty zabierać na dwór (gdy wychodzi na rower np) ze sobą jakiegoś picia, tylko mama musi mu przynieść. Oboje nadal śpią razem. Matka kąpie tego chłopca do tej pory. Chłopak nie dba o porządek w domu, np. ściąga skarpetki i rzuca na środek pokoju, podobnie jak inne ubrania - to matka wszystko sprząta, podczas gdy on gra na komputerze lub oglada telewizję. Mimo znaczących problemów z nauką i traktowaniem szkoły, każda zachcianka chłopca jest natychmiast realizowana: deskorolka, hulajnoga czy rower (za prawie dwa tysiące złotych). W zamian nie ma żadnych warunków czy wymagań wobec syna....
Zaznaczam, że chłopiec ma dwanaście lat.
Czy takie relacje są czymś normalnym?

Matka mojego byłego męża do tej pory utrzymuje takie relacje ze swoim synem. Jedna różnica - nie śpi z nim i nie kąpie go (niektórzy mają podejrzenia, ze tak). Z chłopca już nic nie bedzie. Zadna kobieta poza matką go nie zechce

5

Odp: Normalne relacje matka - syn?

Dziękuję za odpowiedzi i liczę na inne. Mnie też te relacje wydają się dziwne i chore - stąd ten wpis. Ja w wieku 12 lat byłem samodzielnym chłopakiem. od pierwszej klasy podstawówki sam robiłem dla siebie śniadanie i II do szkoły, miałem za sobą ( w wieku 10 lat) opiekę nad siostrą ( przewijanie, zabawianie, spacery itd...). Od 9 roku życia kąpałem się sam (z pewnych względów). Nigdy nie podniosłem głosu na Mamę, sam dbałem o swoje sprawy. Szkolne i rodzinne... Stąd moje dziwne pytanie, bo rozumiem - zmieniły się czasy i coś, co kiedyś było (dla ówczesnych) "chlebem powszednim" dziś stało się (dla współczesnych) wręcz lekcją przetrwania smile - że czas, nowinki technologiczne i inne wynalazki stały się powodem ...niewydolności.
Też uważam opisane relacje matka-syn, za chore, ale chciałem poznać opinii innych osób.
Patologia? Chyba tak, też tak uważam.
Jak to zmienić?
Subtelne rozmowy i sugestie nie przynoszą skutku....
Jakieś rady?
Proszę o pomoc, aczkolwiek pewnie przez adresatkę - niechcianą:)
Szkoda mi tego chłopaka, aczkolwiek bywa irytujący....
Najlepiej byłoby "umyć ręce" - wszak mnie to to nie dotyczy....
Nie umiem.

6

Odp: Normalne relacje matka - syn?

Kim jest dla Ciebie ta kobieta?
Jeżeli siostrą - wywal jej kawę na ławę.
Jeżeli partnerką - tu jest potrzebna poważna rozmowa...zdecydowanie i konkretnie powiedz jej, że krzywdzi siebie i syna. Powinna siąść z synem i ustalić jasne zasady postępowania.

Najpierw niech mu kupi samodzielne łózko!!!

7

Odp: Normalne relacje matka - syn?

szkoda matek, potem płaczą że syn zawodówki nie chce skończyć, żadnej odpowiedzialności tylko ucieczki, albo myślą że zdadzą za synka...
znam to, pracowałam w tym roku w szkole...

8

Odp: Normalne relacje matka - syn?

Koszmar!!!!!!12 lat i jedyne co potrafi to wysługiwanie się matką niestety ale to jej wina..Jeżeli szybko nie spadną jej klapki z oczu to nic z tego dziecka dobrego nie wyrośnie.Nawet gdy matka zrozumie,że go krzywdzi i robi źle(co wcale nie będzie łatwe by to zauważyła)chłopak nie podporządkuje się z dnia na dzień nowym zasadom.Myślę,że trzeba zacząć od normalnej spokojnej rozmowy z matką chłopca,wyjaśnienie jej,że usługiwaniem nie robi dobrze..Ciężko będzie tą sytuacje naprawić..przykre

9

Odp: Normalne relacje matka - syn?

Chore... A potem matki narzekają:

nie mogę sobie poradzić z dzieckiem
wszystko muszę robić sama
nie słucha mnie itd...

Same sobie są winne... Ciekawa jestem co z takiej osoby wyrośnie??? Kiepsko to widzę sad

10

Odp: Normalne relacje matka - syn?
koma5 napisał/a:

Kim jest dla Ciebie ta kobieta?
Jeżeli siostrą - wywal jej kawę na ławę.
Jeżeli partnerką - tu jest potrzebna poważna rozmowa...zdecydowanie i konkretnie powiedz jej, że krzywdzi siebie i syna. Powinna siąść z synem i ustalić jasne zasady postępowania.

Najpierw niech mu kupi samodzielne łózko!!!

Rady dobre ale może spróbowałbyś pogadać z chłopakiem? Czy aby na pewno jemu to odpowiada? Może marzy o samodzielności ale jest osaczony przez toksyczną mamusię? Zabierz go na męską wyprawę, pokaż że bycie samodzielnym jest fajne:) A kobieta jest do zupełnego przestawienia ale jeśli to Twoja partnerka to czarno widzę efekt rozmowy na temat jak traktuje syna, bo może to odebrać jako atak na ukochanego jedynaka, bo przecież mamusia chce dobrze, bo przecież go kocha i wie co najlepsze najlepiej na świecie:P Może jakaś wspólna koleżanka albo kup jej książkę Doroty Zawadzkiej cz. I i II chociaż pierwsza traktuje o maluchach:) może jakaś psychologiczna lektura da jej do myślenia:)

11

Odp: Normalne relacje matka - syn?
warszawianka_1981 napisał/a:

Matka mojego byłego męża do tej pory utrzymuje takie relacje ze swoim synem. Jedna różnica - nie śpi z nim i nie kąpie go (niektórzy mają podejrzenia, ze tak). Z chłopca już nic nie bedzie. Zadna kobieta poza matką go nie zechce

Tak dla zainteresowanych tematem to jestem tą nową, ex warszawianki.
Warszawianko, czy nie sadzisz że brak miłosci do swojego dziecka byłby nienaturalny.
Poznałam matke twojego ex i powiem że ma uczucia takie jak każda matka do swojego dziecka.
A że nie widział w tobie wzoru przyszłej matki, dlatego sie rozwiódł
Chyba twoja matka tez ciebie kocha ?

12

Odp: Normalne relacje matka - syn?
Agatka997 napisał/a:
warszawianka_1981 napisał/a:

Matka mojego byłego męża do tej pory utrzymuje takie relacje ze swoim synem. Jedna różnica - nie śpi z nim i nie kąpie go (niektórzy mają podejrzenia, ze tak). Z chłopca już nic nie bedzie. Zadna kobieta poza matką go nie zechce

Tak dla zainteresowanych tematem to jestem tą nową, ex warszawianki.
Warszawianko, czy nie sadzisz że brak miłosci do swojego dziecka byłby nienaturalny.
Poznałam matke twojego ex i powiem że ma uczucia takie jak każda matka do swojego dziecka.
A że nie widział w tobie wzoru przyszłej matki, dlatego sie rozwiódł
Chyba twoja matka tez ciebie kocha ?

Miłość a bycie zidiociałą służącą, to duuuuża różnica. Na pierwsze bzykanie też mamusia pójdzie z synkiem, żeby mu udzielać instrukcji?..
Przepraszam, ale ręce mi opadły z wrażenia. Takie zachowanie matki nie ma nic wspólnego z miłością.

13

Odp: Normalne relacje matka - syn?
margolcia napisał/a:

Miłość a bycie zidiociałą służącą, to duuuuża różnica. Na pierwsze bzykanie też mamusia pójdzie z synkiem, żeby mu udzielać instrukcji?..
Przepraszam, ale ręce mi opadły z wrażenia. Takie zachowanie matki nie ma nic wspólnego z miłością.

Masz rację mężczyzna nie moze byc mamisynkiem. Tu muszę ciebie zmartwić na szczęście mój Kris taki nie jest i jego matka również
A wypowiedzi warszawianki,no cóż,jej los jest okrutny ale żeby przedstawiac tak osoby w takim świetle to już nie fair

14

Odp: Normalne relacje matka - syn?
Agatka997 napisał/a:

Tak dla zainteresowanych tematem to jestem tą nową, ex warszawianki.
Warszawianko, czy nie sadzisz że brak miłości do swojego dziecka byłby nienaturalny.
Poznałam matkę twojego ex i powiem że ma uczucia takie jak każda matka do swojego dziecka.
A, że nie widział w tobie wzoru przyszłej matki, dlatego się rozwiódł
Chyba twoja matka tez ciebie kocha ?

A fe 'Agatko997', a fe........bo jak naprawdę było, to Ty tego wiedzieć nie możesz.
To są jedynie plwociny wyrzucone w kierunku eks.... przez Twojego obecnego.

Co do opisanego w wątku zachowania matki, to ja także uważam, że jest to chore.
Jak można spać z 12 latkiem?...... kąpać go?......nadskakiwać jak służąca?
Chore i to bardzo.
Mam znajomą, którą tata kąpał do któregoś roku jej życia.
Znajoma musiała przejść dłuuuugą terapię, by odnaleźć się w życiu.

Oby ten chłopiec terapii nie musiał mieć.
A może by z pedagogiem szkolnym porozmawiać panie 'irex' i zadziałać puki nie stało się jeszcze
za wiele złego?

15

Odp: Normalne relacje matka - syn?
cisza to ja napisał/a:
Agatka997 napisał/a:

Tak dla zainteresowanych tematem to jestem tą nową, ex warszawianki.
Warszawianko, czy nie sadzisz że brak miłości do swojego dziecka byłby nienaturalny.
Poznałam matkę twojego ex i powiem że ma uczucia takie jak każda matka do swojego dziecka.
A, że nie widział w tobie wzoru przyszłej matki, dlatego się rozwiódł
Chyba twoja matka tez ciebie kocha ?

A fe 'Agatko997', a fe........bo jak naprawdę było, to Ty tego wiedzieć nie możesz.
To są jedynie plwociny wyrzucone w kierunku eks.... przez Twojego obecnego.

Co do opisanego w wątku zachowania matki, to ja także uważam, że jest to chore.
Jak można spać z 12 latkiem?...... kąpać go?......nadskakiwać jak służąca?
Chore i to bardzo.
Mam znajomą, którą tata kąpał do któregoś roku jej życia.
Znajoma musiała przejść dłuuuugą terapię, by odnaleźć się w życiu.

Oby ten chłopiec terapii nie musiał mieć.
A może by z pedagogiem szkolnym porozmawiać panie 'irex' i zadziałać puki nie stało się jeszcze
za wiele złego?

Mówisz że wypociny przez mojego obecnego, a skąd wiesz ze to nie są wypociny jego ex ?
Zgadzam sie ze sypianie matki z 12-latkiem to już przesada ale zajmujemy sie drobiazgami.
Kris (mój obecny) jest męzczyzną samodzielnym, z tego co zauwazyłam nie potrzebuje porady matki, jest stanowczy i nie trzyma go w domu mamusiowa miłość.
chyba o ten temat chodziło.
No a coż jego ex tez mogła napisać co chciała

16

Odp: Normalne relacje matka - syn?

Kąpanie dwunastolatka jestem w stanie zrozumieć tylko wtedy, gdy dzieciak jest obłożnie chory lub niepełnosprawny w stopniu uniemożliwiającym mu wykonywanie samoobsługowych czynności. Tutaj natomiast mamy do czynienia z sytuacją patologiczną. Z tego, co wywnioskowałam, kobieta samotnie wychowuje syna i istnieje duże prawdopodobieństwo, że próbuje uczynić go czymś na wzór "mężczyzny swojego życia". Dlatego dąży, być może podświadomie, do uzależnienia go od siebie. Jeśli uczyni go niesamodzielnym i uzależnionym od służącego, to większe prawdopodobieństwo, że od niej w pewnym momencie nie odejdzie, że jej nie zostawi (bo przecież będzie mu potrzebna). Dlatego ona jest szczęśliwa, że może mu usługiwać, a on jest szczęśliwy, że ma się kim wysługiwać. Problem w tym, że chłopak niedługo zacznie dojrzewać. Pojawi się chęć zaimponowania dziewczynom i dojrzewanie płciowe. I co wtedy? Mamusia, zazdrosna, będzie chciała zastąpić synkowi nie tylko służącą, ale również kobietę (wiem, że to wstrętne, ale takie sytuacje też niestety się zdarzają)? A jeśli nie, to czym on zaimponuje jakiejś dziewczynie, skoro nawet wokół siebie zrobić nie potrafi? Może w którymś momencie zrozumieć, jak wielką krzywdę mu wyrządzono i obrócić swoją złość przeciwko matce.

Skoro subtelne sygnały nie pomagają, trzeba postawić sprawę jasno. Wziąć znajomą na stronę i urządzić długą, poważną pogadankę. Uświadomić ją, co robi i czym może to grozić. Zaoferować swoją pomoc (może kobieta ma ze sobą jakieś problemy i nie potrafi sobie z nimi poradzić). Młodego wziąć, jak ktoś wcześniej już doradził, na mały obóz przetrwania - niech poczuje, że fajnie jest zrobić coś samemu i niech poczuje choć odrobinę dyscypliny. Jeżeli to nie pomoże, dobrze byłoby skierować sprawę gdzieś indziej, bo na dobrą sprawę szkoda zarówno kobiety, jak i dzieciaka.

17

Odp: Normalne relacje matka - syn?

Normalnym ?? Tak i owszem jeśli chce wychować "mamisynka", który w dorosłym życiu sam sobie nie poradzi i uzależnić go od siebie... Wydaje mi się, że w tym przypadku powinni i matka i dziecko udać się do psychologa...

18

Odp: Normalne relacje matka - syn?

Co Wy mówicie?! Jakiego maminsynka? To by było super. Wychowa zbója, gwałciciela, mordercę. Jeśli on odnosi się do niej niegrzecznie i jest za to premiowany, tego będzie oczekiwał od partnerki i od innych.

Myślę, że kobieta jest kompletnie niewydolna wychowawczo i należy jej dziecko zabrać. Bo go ie wychowuje, tylko niszczy jego człowieczeństwo. Wzmacnia najniższe instynkty. Hoduje potwora.

19

Odp: Normalne relacje matka - syn?
Agatka997 napisał/a:
warszawianka_1981 napisał/a:

Matka mojego byłego męża do tej pory utrzymuje takie relacje ze swoim synem. Jedna różnica - nie śpi z nim i nie kąpie go (niektórzy mają podejrzenia, ze tak). Z chłopca już nic nie bedzie. Zadna kobieta poza matką go nie zechce

Tak dla zainteresowanych tematem to jestem tą nową, ex warszawianki.
Warszawianko, czy nie sadzisz że brak miłosci do swojego dziecka byłby nienaturalny.
Poznałam matke twojego ex i powiem że ma uczucia takie jak każda matka do swojego dziecka.
A że nie widział w tobie wzoru przyszłej matki, dlatego sie rozwiódł
Chyba twoja matka tez ciebie kocha ?

Agatko- masz jakiś problem? Pogadaj z partnerem zamiast robić żałosny off broniąc swego ukochanego.Naprawdę rozpaczliwe są te próby zwrócenia na siebie uwagi.

20

Odp: Normalne relacje matka - syn?

Jak czytam ten post to jakbym widziała siebie parę lat temu. Robiłam dokładnie tak samo z synem ponieważ chciałam mu wynagrodzić to że nie ma,, normalne,,j rodziny. Ale powiedziałam sobie STOP i teraz jestem bardziej wymagająca, pod nos nie podstawiam, nie sprzątam choć bałagan w pokoju syna  już 2 tygodnie, w końcu jak nie zrobi tego o co poproszę zabronie kategorycznie przyjemności jakichkolwiek. Wprowadziłam obowiązki domowe i są rezultaty. Powiem krótko jeszcze jest szansa na uratowanie tego dzieciaka tylko trzeba kobiete przekonac i powiem od razu nie bedzie lekko . Im szybciej to przerwie tym lepiej dla niej i dla niego .

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Normalne relacje matka - syn?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026