netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Czy to właśnie ten?

8 odpowiedzi3 256 wyświetleńzałożony przez Yves, 22.06.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy to właśnie ten?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Czy to właśnie ten?

Witam
Na początku chciałabym zaznaczyć, że jestem młodą osobą, mam za sobą kilka związków z czego jeden był poważny.
Jestem teraz w trakcie następnego, trwa dwa miesiące, jak narazie chyba jest w porządku. No właśnie, chyba. Parę rzeczy jest dla mnie niejasnych, niepewnych w związku z nim dlatego postanowiłam tutaj napisać, zasięgnąć pomocy czy rad.

Zostaliśmy sobie przedstawieni na pewnej "imprezie/ spotkaniu" . Na początku było wszystko dobrze, wspaniałe spotkania. Jest to osoba, która bardzo szybko się angażuje. Myślałam, że ze mną jest podobnie. Okazało się jednak (i to właśnie tylko w przypadku tego związku, we wcześniejszych tego nie miałam) , że bardzo jest mi trudno mu zaufać. Stara się o mnie, robi wszystko w porządku, mogę na nim polegać zawsze jednak mam czasem cień niepewności. Niby wszystko jest w porządku, jednak nie do końca jestem pewna. Nie wiem dlaczego, podświadomość podpowiada, że lepiej abym uważała.

Zakochaliśmy się w sobie, spędziliśmy ze sobą mnóstwo czasu, nie rozstając się ani na chwilę, trzymanie za ręce, zapewnienia. W końcu spędziliśmy ze sobą cudowną noc. I to własnie po niej zaczęło być nieco inaczej. Zmiany są minimalne, jednak z racji tego, że nie umiem mu zaufać podświadomie, że jestem uważna w stosunku do niego to jednak zmiany są dla mnie widoczne.

Może jestem przewrażliwiona, jednak dla spokoju wewnętrznego postanowiłam tu napisać.
Zmiany, mimo, że minimalne , dotyczą wszystkich sfer.
W łóżku nie jest tak czuły jak na początku. Nie jest to bardzo widoczne jednak widzę, że coś jest nie tak.
Rzadziej trzymamy się za rękę.
Zaczynamy powoli nie mieć o czym rozmawiać. Na początku też tak było, jednak teraz trochę się to spotęgowało.
No i oczywiście - starania. Nie stara się tak mocno jak na początku. I też te zmiany są ledwo widoczne, ale jednak są.
Mam wrażenie, że nie interesuje go co robię, gdzie byłam. Pyta o to, ale bardzo, bardzo rzadko, raz na dłuższy czas.
Tak jakby niewiele go to interesowało, ważne abym była dla niego i koniec.

Jego wieloletni przyjaciele powiedzieli mi na samym początku związku z nim, że jest to osoba bardzo skryta, jednak gdy się go "otworzy" jest w stanie pójść w ogień za tą osobą.
Jeśli chodzi o niego , mówił mi kilka razy, że z nikim innym nie czuł się tak szczęśliwy jak ze mną, że ufa mi całkowicie, jest ze mną szczery i pragnie stworzyć ze mną związek do końca naszych dni.

Z jednej strony widzę jego i jego przyjaciół. Z drugiej moją podświadomość która nie jest jego pewna, nie pozwala mi zaufać mu.

Chciałabym zasięgnąć Waszej pomocy, rad. Może ktoś był w podobnej sytuacji, może ktoś ma takie doświadczenia. Może to chodzić o mnie, tak bardzo uważam z tym związkiem , że nie mogę się przełamać i mu po prostu zaufać. Bardzo ciężko mi to przychodzi. Sama już nie wiem.

Pozdrawiam.

2

Odp: Czy to właśnie ten?

No forum nie wolno przebywać osobom w wieku poniżej 18 lat.

3

Odp: Czy to właśnie ten?

Regulamin tego zabrania?

4

Odp: Czy to właśnie ten?

Jesteś z nim dopiero 2 miesiące i już nie macie o czym rozmawiać, a jednak zastanawiasz się czy to facet na całe życie? A za kolejne 2 miesiące będziecie już tylko wspólnie milczeć... Znajdź kogoś odpowiedniego dla siebie zamiast na siłę ratować coś, co szwankuje od samego początku.

5 Ostatnio edytowany przez Yves (2012-06-22 22:21:06)

Odp: Czy to właśnie ten?
Pan Lewski napisał/a:

No forum nie wolno przebywać osobom w wieku poniżej 18 lat.

Nie wiem czy to było do mnie czy nie alę wolę sprostować - mam więcej niż 18 lat.

Red - dziękuję, że wyraziłaś swoje zdanie. To nie tak, że całkowicie nie mamy o czym rozmawiać. Chodziło mi raczej o to, że jest to osoba, która w większym towarzystwie udziela się bardzo często jednak w tylko moim towarzystwie woli złapać mnie za rękę, przytulić itp, woli ciszę , dla niego ważna jest po prostu obecność.

Owszem, rozmowy są takie sobie, jeśli mamy konkretny temat to jest w porządku, jednak aby sam zainicjował jakiś temat, cokolwiek - niestety nie zawsze.

6

Odp: Czy to właśnie ten?

Yves, z takim typem będzie ciężko. Tym bardziej zauważ, że już po 2miesiącach zaczęło Ci to przeszkadzać... Czy nie lepiej zakończyć to teraz, póki jeszcze nie przywiązałaś się tak bardzo i poczekać aż znajdzie się ktoś bardziej pasujący do Ciebie? To nie wróży dobrze po prostu.

7

Odp: Czy to właśnie ten?

On ma być dla Ciebie, czy Ty masz być dla Niego, czy może oboje dla siebie ? Odpowiedziałaś sobie na takie pytania ? Pogadaj z nim albo jak radzi Red wycofaj się z tego hmm poważnego związku.

8

Odp: Czy to właśnie ten?

Czesto mialam takie podszepty od podswiadomosci zeby odejsc,wyczuwalam zagrozenie od faceta.Nie sluchalam intuicji bo jestem uparta,chcialam wymusic na losie y bylo tak jak ja chce.Wyczuwalam,ze np jest draniem i mam odejsc,ale tak nie robilam.Z ostatnim tak mialam.Z poczatku byla sielanka,opiekowal sie mna,tulil mnie,poswiecal duzo czasu-a mimo to,podswiadomie czulam,ze od tego czlowieka moze mnie spotkac krzywda.No i nie pomylilam sie...

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy to właśnie ten?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026