netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Niespodzianki

29 odpowiedzi38 158 wyświetleńzałożony przez wikixxxxx, 22.06.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 30 ]

1

Temat: Niespodzianki

Tyle na tym forum zdrad, rozpaczy... to może coś innego?

jakie niespodzianki, mniejsze lub większe, dostawaliście od swoich partnerów? albo co Wy im sprawiliście?
chodzi oczywiście o materialne jak i nie.

2

Odp: Niespodzianki

Moj kochany niedawno sprawił mi wielką niespodziankę.
Z początku bylam w szoku.
Najpierw dzwoni do mnie i pyta się czy wiem co to jest poczta kwiatowa i stwierdza,że go na nią w tamtym momencie stać nie było,ale żebym wyjrzała przez okno smile To wyglądam,a tam mój luby na rowerze z wielkim bukietem róż. Pięknym... Z okazji pół rocznicy naszego związku. He.. . Nawet by mi to do głowy nie przyszło...

3

Odp: Niespodzianki

Niespodzianka najlepsza? Kupienie przez mojego faceta samochodu, który kiedyś musiał sprzedać, dla mnie. Wiązały się z nim moje najlepsze wspomnienia. Ten samochód był moją niezapomnianą niespodzianką

4

Odp: Niespodzianki

moj maz pracowal za granica przez pare miesiecy, mieszkal z kolegami ktorych dobrze znalam wiec wciagnelam ich do spisku. powiedzialam mezowi ze zajmuje sie dziecmi i pomagam dziadkom dla tego nie moge rozmawiac przez tel stacjonarny a ja w tym czasie jechalam ponad 1200km do niego:) w niedziele zawsze spal do poludnia, odebral mnie jego kolega, weszlismy do mieszkania i koledzy sie ewakuowali, ja weszlam do pokoju w ktorym spal maz, polozylam sie obok niego pocalowala a on wyskoczyl z lozka jak poparzony bo myslal ze kto ktorys z kolegow sie wyglupia:) mowil po tem ze slyszal moj charakterystyczny oddech(glosno oddycham) ale mysla ze to sen... przez tydzien bylam jego urodzinowym prezentem:)

5 Ostatnio edytowany przez Bastat (2012-06-22 13:26:24)

Odp: Niespodzianki

Mój facet kiedyś przed moimi urodzinami oświadczył mi, że prezent już wybrał i pomógł mu w tym kolega K.. Znając dość dobrze M. żonę K. wiedziałam jaki jest jego gust odnośnie prezentów. Przeraziłam się z lekka i aż do urodzin zastanawiałam się co zrobić kiedy dostanę coś całkowicie sprzecznego z moim gustem. Bo ja mam bardzo podobny gust do M., a K. zawsze daje jej coś z czym żadna z nas kompletnie nie wie co zrobić. tongue

Rozpakowując prezent byłam strasznie spięta. Prezent był świetny! Dostałam czytnik e-booków, o którym wcześniej nawet nie śmiałam marzyć, uznając że coś co służy tylko i wyłącznie mojej przyjemności i tyle kosztuje to fanaberia. Mój facet stwierdził tylko, że ma dość zabierania ze sobą połowy biblioteki kiedy gdzieś jedziemy (jestem z lekka uzależniona). Z moim prezentem prawie się nie rozstaje. smile

A o tym, że K. zna się na takim sprzęcie wiedziałam, ale kompletnie nie skojarzyłam w odniesieniu do siebie.

6

Odp: Niespodzianki
syla135 napisał/a:

moj maz pracowal za granica przez pare miesiecy, mieszkal z kolegami ktorych dobrze znalam wiec wciagnelam ich do spisku. powiedzialam mezowi ze zajmuje sie dziecmi i pomagam dziadkom dla tego nie moge rozmawiac przez tel stacjonarny a ja w tym czasie jechalam ponad 1200km do niego:) w niedziele zawsze spal do poludnia, odebral mnie jego kolega, weszlismy do mieszkania i koledzy sie ewakuowali, ja weszlam do pokoju w ktorym spal maz, polozylam sie obok niego pocalowala a on wyskoczyl z lozka jak poparzony bo myslal ze kto ktorys z kolegow sie wyglupia:) mowil po tem ze slyszal moj charakterystyczny oddech(glosno oddycham) ale mysla ze to sen... przez tydzien bylam jego urodzinowym prezentem:)

Haha świetna niespodzianka:) i Twojego męża reakcja. Ciepło mi się na duchu zrobiło jak to Czytałam smile

7

Odp: Niespodzianki

Bardzo nie lubię niespodzianek - zawsze wcześniej lubię wiedzieć co dostanę.

8

Odp: Niespodzianki
rebel napisał/a:

Bardzo nie lubię niespodzianek - zawsze wcześniej lubię wiedzieć co dostanę.

Coś w tym jest. Może nie,że nie lubię,ale nie mogę wytrzymać w niewiedzy i męcze męcze,aż się nie dowiem:) 
A taka niespodzianka,jak np niespodziewaną wizyta z kwiatami? Tu nie o prezent na urodziny chodzi czy cos większego,ale taki gest po prostu,nie lubisz?

9

Odp: Niespodzianki

nie cierpie niespodzianek. cale swoje zycie moi najblizsi upieraja sie zeby mi je robic. a ja zagryzam zeby i udaje ze sie ciesze. bo te wszystkie prezenty bylyby o niebo lepsze gdyby byly zapowiedziane. w sensie wycieczek, specjalnych wyjsc, koncertow.

a szczegolnie denerwujacy jest moj maz, pomimo prosb i grozb on nadal mi robi niespodzianki. tym bardziej ze sam jest control freak i wszystko musi byc przez niego zaplanowane.

no to zrobilam mu niespodzianke. nie powiedzialam, ze sie odbezpieczam, zaszlam w ciaze i pokazalam mu test. chyba pierwszy raz zobaczylam jaki jest zamurowany i brakuje mu slow. a potem widzialam, jak zbieraja mu sie lzy w oczach bo to bylo jego najwieksze marzenie. I kto mi powie, ze zla zona ze mnie wink



____________________________________

Wieczne Miasto BG

10

Odp: Niespodzianki

Jeśli chodzi o niespodzianki materialne to w sumie tylko jedną taką pamiętam, bo zazwyczaj sugeruję co bym mniej więcej chciała. I w sumie nie chodziło tu o fakt prezentu, bo to było Boże Narodzenie, a o jego zawartość. Dostałam bilety na koncert o którym marzyłam i nie sądziłam, że Mój tak się wykosztuje, ba, że pomyśli, żeby mi kupić te bilety. A jednak wink
A takie inne niematerialny to się zdarzały, szczególnie gdy dzwonił do mnie gdy byłam w trakcie sprzątania czy jakiś inny robót domowych i mówił, że jest pod domem albo przyjeżdżał z kwiatami i przeprosinami bo coś przeskrobał. smile Miłe oczywiście, tym bardziej, że prawie zawsze się umawiamy, bo pare razy się zdarzyło, że mnie nie było jak przyjeżdżał, a ma spory kawałek drogi.

Aggy, to faktycznie niespodzianka big_smile

11

Odp: Niespodzianki

no to zrobilam mu niespodzianke. nie powiedzialam, ze sie odbezpieczam, zaszlam w ciaze i pokazalam mu test. chyba pierwszy raz zobaczylam jaki jest zamurowany i brakuje mu slow. a potem widzialam, jak zbieraja mu sie lzy w oczach bo to bylo jego najwieksze marzenie. I kto mi powie, ze zla zona ze mnie wink

No to masz więcej szczęścia niż rozumu. Ale fakt - taka niespodzianka zamuruje każdego....

12

Odp: Niespodzianki
yoghurt007 napisał/a:

no to zrobilam mu niespodzianke. nie powiedzialam, ze sie odbezpieczam, zaszlam w ciaze i pokazalam mu test. chyba pierwszy raz zobaczylam jaki jest zamurowany i brakuje mu slow. a potem widzialam, jak zbieraja mu sie lzy w oczach bo to bylo jego najwieksze marzenie. I kto mi powie, ze zla zona ze mnie wink

No to masz więcej szczęścia niż rozumu. Ale fakt - taka niespodzianka zamuruje każdego....

teraz sie smieje, zebym przypadkiem nie urodzila bez niego bo takiej niespodzianki mi moze nie wybaczyc.

i teraz kazda jego niespodzianka wychodzi blado. baaardzo blado.


__________________________

Wieczne Miasto BG

13

Odp: Niespodzianki
paulla777 napisał/a:
rebel napisał/a:

Bardzo nie lubię niespodzianek - zawsze wcześniej lubię wiedzieć co dostanę.

Coś w tym jest. Może nie,że nie lubię,ale nie mogę wytrzymać w niewiedzy i męcze męcze,aż się nie dowiem:) 
A taka niespodzianka,jak np niespodziewaną wizyta z kwiatami? Tu nie o prezent na urodziny chodzi czy cos większego,ale taki gest po prostu,nie lubisz?

Żadko kupuje kwiaty. Na urodziny itp. dostaję, więc gdybym dostała nagle kwiaty bez okazji, to chyba podejrzewałabym go o zdradę lub coś w tym stylu.;)

14

Odp: Niespodzianki

Aaaahaaa... Rozumiem Hehe

15 Ostatnio edytowany przez modzia7 (2012-06-23 11:19:46)

Odp: Niespodzianki

Mój były robił mi dużo drobnych niespodzianek... wink
takie obiecywanie, że nie przyjedzie, nie może, a przyjechał wink miłe big_smile

chodziliśmy razem do szkoły średniej, więc często mi się zdarzało otworzyć plecak a tam kwiaty big_smile czasem to aż się bałam otwierać tongue tak jedną taką sytuację zapamiętałam najbardziej, bo wrzucił mi jakieś kwiatki, ja nie wiedziałam, trochę przenosiłam i ostatecznie wszystkie książki i zeszyty były niebieskie, przyfarbowane kwiatuchami tongue przez miesiąc potem wszystko przepisywałam, ale i tak sprawiało mi to wielką radość big_smile

ostatnie nasze walentynki też były magiczne wink
pracowaliśmy w tej samej firmie, ale na różnych zmianach i się mijaliśmy... wchodziło na to, że w walentynki nie było szans się spotkać więc postanowiliśmy spotkać się na chwilę dzień wcześniej... wymieniliśmy się prezentami i koniec...
dzień walentynek, ja wychodzę z pracy i dzwonię do niego, żebyśmy się chociaż w te walentynki na moment w pracy spotkali... ale nie mogliśmy bo miał jakieś szkolenie i nie może wyjść... no cóż... przykro. Wracam do domu.
W domu tata jakoś dziwnie się uśmiecha, jakiś miły chodzi...  podejrzane!
Idę do swojego pokoju, wchodzę a na środku stoi stół i dwa krzesła, kolacja, świece, wino i ogromny bukiet kwiatów i na środku biżuteria... JA W MEGA SZOKU, a on cicho zakradł się za mną i pocałował w szyję... Masakra jakiego szoku doznałam tongue bo niby był w pracy tongue

Na moje 19 urodziny też powiedział, że nie możemy się spotkać.
Ja wracam do domu przybita, że nikt nie pamiętał... a tu impreza niespodzianka, wszyscy znajomi, tort, balony ... popłakałam się tongue

i dużo dużo takich historii się nazbierało przez 5 lat wink

Mój obecny chłopak też mi zrobił kilka niespodzianek big_smile co prawda jesteśmy ze sobą krótko... smile
np. przyszedł po mnie do pracy i podarował mi różę big_smile albo kiedyś do niego przychodzę a tam wielkie serce ułożone ze świeczek i wino big_smile

Słodkie smile strasznie dużo radości mi to sprawiło big_smile

16

Odp: Niespodzianki

Jedną z fajniejszych niespodzianek jaką zrobił mój partner to kupił mi perfum, którego zapach uwielbiam - brzmi banalnie.

Generelnie chodziło o to, ze tak naprawdę to on nie znał nazwy tego perfumu, wiedział tylko że ma okrągłe opakowanie smile Gdy w lipcu będąc na wakacjach nad morzem  chodziliśmy sobie po uliczkach stały osoby, które sprzedają perfumy i przechodząc powiedziałam, że podoba mi się bardzo zapach zielonego a nie czerwonego, który tam sprzedawali. Ale nie zatrzymywaliśmy się nie oglądaliśmy, tylko tak przechodziliśmy. On wtedy to zapamiętał.

Ogromne było moje zdziwienie, gdy na gwiazdkę dostałam ten perfum smile Siedział w internecie i szukał dość długo, przeglądał zdjęcia fiolek etc, zrobił zdjęcie i szukał w perfumeriach smile I mu się udało smile A kompletnie się tego nie spodziewałam.... smile

17

Odp: Niespodzianki

Sporo lat temu pojechałem z moją ówczesną Panią w weekend na wycieczkę rowerową po okolicy. Zatrzymaliśmy się na odludziu na łące, ona jak dzieciak zaczęła po niej biegać zrzucając ciuszki i wołając żebym się dołączył. No i taka para wariatów biegaliśmy po tej łące na golasa. Dlaczego niespodzianka ? Bo generalnie była bardzo, bardzo nieśmiałą osobą. A tu takie zachowanie, no i to potem smile

18

Odp: Niespodzianki

ja tez pamiętam jedna niespodziankę. Były walentynki, mój były chłopak cały czas mówił ze jest " anty" walentynkowy. Siedzę rano w pracy a tuz przed przerwa proszą mnie bym wyszła na portiernie. Byłam w szoku bo czekał tam na mnie bukiet róż,ale jego nie było.  Wiedziałam ze to od niego choć nie przyznał się do tego od razu smile

19

Odp: Niespodzianki

ooo.... słodkie smile

20

Odp: Niespodzianki

Moj maz na cale szczescie oszczedza mi niespodzianek, bo wie, ze ich nie znosze. On to rozumie, bo sam tez nie lubi smile

Za to moj byly caly czas robil mi niespodzianki. I oczywiscie zawsze nie dosc, ze samym faktem niespodzianki bylam zirytowana, to jeszcze same niespodzianki byly zupelnie nie w moim guscie hmm

21

Odp: Niespodzianki
modzia7 napisał/a:

ostatnie nasze walentynki też były magiczne wink
pracowaliśmy w tej samej firmie, ale na różnych zmianach i się mijaliśmy... wchodziło na to, że w walentynki nie było szans się spotkać więc postanowiliśmy spotkać się na chwilę dzień wcześniej... wymieniliśmy się prezentami i koniec...
dzień walentynek, ja wychodzę z pracy i dzwonię do niego, żebyśmy się chociaż w te walentynki na moment w pracy spotkali... ale nie mogliśmy bo miał jakieś szkolenie i nie może wyjść... no cóż... przykro. Wracam do domu.
W domu tata jakoś dziwnie się uśmiecha, jakiś miły chodzi...  podejrzane!
Idę do swojego pokoju, wchodzę a na środku stoi stół i dwa krzesła, kolacja, świece, wino i ogromny bukiet kwiatów i na środku biżuteria... JA W MEGA SZOKU, a on cicho zakradł się za mną i pocałował w szyję... Masakra jakiego szoku doznałam tongue bo niby był w pracy tongue

Przepięknie zorganizowana niespodzianka! Wyobrażam sobie, jak musiałaś być wzruszona widząc to, co przygotował dla Ciebie Twój ukochany.


A moja najlepsza niespodzianka?
Zdarzyło się to dobre kilka lat temu w Zakopanem w środku lata. Jako rasowi turyści chcieliśmy dostać się na Gubałówkę i móc podziwiać piękne widoki. Byliśmy już troszkę zmęczeni chodzeniem po górach, więc dałam się namówić na wjazd kolejką. Mój facet bardzo upierał się, żebyśmy w górę pojechali kolejką gondolową (nie tą torową), więc tak też się stało. Mniej więcej w połowie trasy kazał mi zamknąć oczy i... oświadczył mi się!!!!! Gdy już mogłam otworzyć oczy, przed sobą miałam przeboski pierścionek i Jego oczekującego na moje "tak". Oczywiście ja się poryczałąm i on się poryczał. Kompletnie nie spodziewałam się tego, że mi się oświadczy, bo nigdy nie przejawiał szczególnego zainteresowania małżeństwem, a i ja podchodzę do tego sceptycznie, ale zaręczyny mieliśmy zawodowe smile. Nie dość, że było to dla mnie ogromne zaskoczenie, to jeszcze parę metrów nad ziemią i z widokami jak z pocztówki - słowem, spisał się chłop! smile.

22

Odp: Niespodzianki

Na walentynki pojechaliśmy do Zakopanego. W ostatnią noc obudził mnie a ja ujrzałam pokój pełen malutkich świeczek. Było ich tak wiele, że nie zdołałam zliczyć. Byłam zachwycona on mnie pocałował a ja usnęłam ;D Obraził się i już wie, że mnie śpiocha lepiej nie budzić nawet na niespodzianki ;D

A no i zapomniałam o rocznicy.. Byłam z koleżankami w pizzerii. On zadzwonił do mojej znajomej żeby mnie zatrzymała, bo nie zdąży dojechać. Stała na parkingu za moim samochodem i nie pozwoliła mi wyjechać! Ale zaskoczenie było ;D

23

Odp: Niespodzianki

przypomnialy mi sie urodziny meza
ale byl zly ze z rana nei zlozylam zyczen, zamiast tego dostal gwarancje na telewizor aby ja podbic bo tv sie zepuje i bedzie bieda:P
w pracy tez nikt nic nie powiedzial, rodzina nie dzownila, mowil potem ze az lezka w samochodzi emu poplynela, pojechal z ta gwarancja i wrocil pozniej z pracy.
wchodzi do domu a tam caly zaklad z pracy i rodzina...takich urodzin do bialego rana nie mial chyba nigdy:)

z okazji i bez okazji mial duzo prezentow "oryginalnego" typu, np sprezarka 100l(duzo miejsca zajmuje:P) spawarka-migomat, na swieta(choc wiedzial ze nie mamy kasy i nic nie kupujemy) dostal duuuuze felgi do swego ukochanego bmw... i wiele wiele innych:)

24

Odp: Niespodzianki

Witam! Mam pytanko,jakie niespodzianki robicie dla swoich partnerow? i czy w ogole robicie? tongue doradzcie cos ciekawego smile chcialabym go czyms zaskoczyc, czyms naprawde milym, fajnym, zeby byly mile wspomnienia itd smile rzucajcie pomyslami, piszcie jakie wy niespodzianki robicie big_smile tylko o kolacji przy swiecach juz nie wspominajcie hehe smile

25

Odp: Niespodzianki

Jeśli chodzi o niespodzianki to raczej ja przoduję w naszym związku... niestety. Uwielbiam być zaskakiwana (np.prezentami) ale z moim partnerem to ciężko.... na początku było inaczej, teraz zazwyczaj sam się pyta co chcę dostać lub daje mi kasę...no ale z drugiej strony jak mi czasami coś kupił be z mojej wiedzy to zazwyczaj nie byłam zadowolona ;P i weź tu dogódź.

Ja staram się zawsze czymś go zaskoczyć i mu coś kupić bo sam sobie zawsze odmawia, począwszy od ciuchów, butów itd kupowanych bez okazji na promocji wink, raz był to wykupiony skok na boungi ( tak się pisze?) lubię też sama własnoręcznie  robić prezenty - np. bukiet z żelek. Teraz na walentynki zarezerwowałam stolik w restauracji Olive garden, fajnie będzie uczcic ten dzień w fajnym miejscu, a ostatnio rzadko gdzieś wychodzimy

26

Odp: Niespodzianki

Mój chłopak za to jest okrutny! W naszą rocznicę przyszedł po mnie i gdy wyszłam z domu założył mi na szyję szalik drużyny której kibicuje i powiedział, że idziemy oglądać mecz! Ja w sukience, zakolanówkach, myślałam że zaplanował jakąś kolację, no ale nic ten mi opowiada jak nakręcony, kto z kim będzie grał i ilu jego kolegów też będzie. Zaczął mi tłumaczyć co to jest spalony, nawet próbował uczyć mnie przyśpiewek a ja biedna całą drogę udawałam, że się cieszę bo powiedziałam mu wcześniej że fajnie byłoby pójść razem na mecz (nigdy nie byłam). Byłam coraz bardziej zła, dodatkowo zaczęło mocno padać i w drodze na stadion specjalnie go ochlapałam taka byłam wkurzona. W pewnym momencie zaczął mnie ciągnąć i już biegliśmy, zatrzymaliśmy się pod operą żeby trochę przeczekać deszcz i wtedy ten Parszywiec rozpina kurtkę, widzę że jest ubrany w garnitur i pokazuje mi bilety na operę "Wesele Figara". Prawie go zamordowałam, a potem się poryczałam ;> Kocham tego Palanta ;>

27

Odp: Niespodzianki

Och.. co to był za miły dzień.. ! Pokłóciliśmy się, jak zwykle o bzdury.. wyszedł a ja zostałam w domu..po kilku godzinach dzwoni dzwonek do drzwi.. otwieram a tam poczta kwiatowa z wielkim bukietem  i karteczką "przepraszam" - i jak tu się gniewać ? Kwiaty piękne, zrobiły na mnie duże wrażenie ;-)

28

Odp: Niespodzianki

Mój chłopak kupił specjalnie wypalarkę do drewna i kilka drewnianych tabliczek w kształcie serca. Zrobił z nich książkę, w której pisze dlaczego mnie kocha itd.

29

Odp: Niespodzianki

Kurcze sporo tego było, kiedyś dostałam tort z kinder niespodzianek i pamiętam, że trzymałam go w komórce, by się jajka nie rozpuściły. big_smile Oryginalnym prezentem było też urodzinowe przyjęcie, które facet dla mnie urządził czy lot w Lesznie w aerotunelu.

30 Ostatnio edytowany przez T-28 (2017-01-31 15:06:07)

Odp: Niespodzianki

Kiedyś byłem z jedną dziewczyną, wszystko było super, cud miód i orzeszki, pewnego dnia spotykamy się i ona ni z gruchy ni z pietruchy mówi, że nic do mnie nie czuje i powinniśmy się rozstać. A to ci niespodzianka big_smile tongue

Jakieś 2 miesiące później, jak się dowiedziała, że się umówiłem na randkę z jej koleżanką, zadzwoniła do mnie z płaczem, że kocha i tęskni. Kolejna niespodzianka, tego to się już zupełnie nie spodziewałem wink

Posty [ 30 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026