Tyle na tym forum zdrad, rozpaczy... to może coś innego?
jakie niespodzianki, mniejsze lub większe, dostawaliście od swoich partnerów? albo co Wy im sprawiliście?
chodzi oczywiście o materialne jak i nie.
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Niespodzianki
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Tyle na tym forum zdrad, rozpaczy... to może coś innego?
jakie niespodzianki, mniejsze lub większe, dostawaliście od swoich partnerów? albo co Wy im sprawiliście?
chodzi oczywiście o materialne jak i nie.
Podobne tematy
Moj kochany niedawno sprawił mi wielką niespodziankę.
Z początku bylam w szoku.
Najpierw dzwoni do mnie i pyta się czy wiem co to jest poczta kwiatowa i stwierdza,że go na nią w tamtym momencie stać nie było,ale żebym wyjrzała przez okno
To wyglądam,a tam mój luby na rowerze z wielkim bukietem róż. Pięknym... Z okazji pół rocznicy naszego związku. He.. . Nawet by mi to do głowy nie przyszło...
Niespodzianka najlepsza? Kupienie przez mojego faceta samochodu, który kiedyś musiał sprzedać, dla mnie. Wiązały się z nim moje najlepsze wspomnienia. Ten samochód był moją niezapomnianą niespodzianką
moj maz pracowal za granica przez pare miesiecy, mieszkal z kolegami ktorych dobrze znalam wiec wciagnelam ich do spisku. powiedzialam mezowi ze zajmuje sie dziecmi i pomagam dziadkom dla tego nie moge rozmawiac przez tel stacjonarny a ja w tym czasie jechalam ponad 1200km do niego:) w niedziele zawsze spal do poludnia, odebral mnie jego kolega, weszlismy do mieszkania i koledzy sie ewakuowali, ja weszlam do pokoju w ktorym spal maz, polozylam sie obok niego pocalowala a on wyskoczyl z lozka jak poparzony bo myslal ze kto ktorys z kolegow sie wyglupia:) mowil po tem ze slyszal moj charakterystyczny oddech(glosno oddycham) ale mysla ze to sen... przez tydzien bylam jego urodzinowym prezentem:)
Mój facet kiedyś przed moimi urodzinami oświadczył mi, że prezent już wybrał i pomógł mu w tym kolega K.. Znając dość dobrze M. żonę K. wiedziałam jaki jest jego gust odnośnie prezentów. Przeraziłam się z lekka i aż do urodzin zastanawiałam się co zrobić kiedy dostanę coś całkowicie sprzecznego z moim gustem. Bo ja mam bardzo podobny gust do M., a K. zawsze daje jej coś z czym żadna z nas kompletnie nie wie co zrobić. ![]()
Rozpakowując prezent byłam strasznie spięta. Prezent był świetny! Dostałam czytnik e-booków, o którym wcześniej nawet nie śmiałam marzyć, uznając że coś co służy tylko i wyłącznie mojej przyjemności i tyle kosztuje to fanaberia. Mój facet stwierdził tylko, że ma dość zabierania ze sobą połowy biblioteki kiedy gdzieś jedziemy (jestem z lekka uzależniona). Z moim prezentem prawie się nie rozstaje. ![]()
A o tym, że K. zna się na takim sprzęcie wiedziałam, ale kompletnie nie skojarzyłam w odniesieniu do siebie.
moj maz pracowal za granica przez pare miesiecy, mieszkal z kolegami ktorych dobrze znalam wiec wciagnelam ich do spisku. powiedzialam mezowi ze zajmuje sie dziecmi i pomagam dziadkom dla tego nie moge rozmawiac przez tel stacjonarny a ja w tym czasie jechalam ponad 1200km do niego:) w niedziele zawsze spal do poludnia, odebral mnie jego kolega, weszlismy do mieszkania i koledzy sie ewakuowali, ja weszlam do pokoju w ktorym spal maz, polozylam sie obok niego pocalowala a on wyskoczyl z lozka jak poparzony bo myslal ze kto ktorys z kolegow sie wyglupia:) mowil po tem ze slyszal moj charakterystyczny oddech(glosno oddycham) ale mysla ze to sen... przez tydzien bylam jego urodzinowym prezentem:)
Haha świetna niespodzianka:) i Twojego męża reakcja. Ciepło mi się na duchu zrobiło jak to Czytałam ![]()
Bardzo nie lubię niespodzianek - zawsze wcześniej lubię wiedzieć co dostanę.
Bardzo nie lubię niespodzianek - zawsze wcześniej lubię wiedzieć co dostanę.
Coś w tym jest. Może nie,że nie lubię,ale nie mogę wytrzymać w niewiedzy i męcze męcze,aż się nie dowiem:)
A taka niespodzianka,jak np niespodziewaną wizyta z kwiatami? Tu nie o prezent na urodziny chodzi czy cos większego,ale taki gest po prostu,nie lubisz?
nie cierpie niespodzianek. cale swoje zycie moi najblizsi upieraja sie zeby mi je robic. a ja zagryzam zeby i udaje ze sie ciesze. bo te wszystkie prezenty bylyby o niebo lepsze gdyby byly zapowiedziane. w sensie wycieczek, specjalnych wyjsc, koncertow.
a szczegolnie denerwujacy jest moj maz, pomimo prosb i grozb on nadal mi robi niespodzianki. tym bardziej ze sam jest control freak i wszystko musi byc przez niego zaplanowane.
no to zrobilam mu niespodzianke. nie powiedzialam, ze sie odbezpieczam, zaszlam w ciaze i pokazalam mu test. chyba pierwszy raz zobaczylam jaki jest zamurowany i brakuje mu slow. a potem widzialam, jak zbieraja mu sie lzy w oczach bo to bylo jego najwieksze marzenie. I kto mi powie, ze zla zona ze mnie ![]()
____________________________________
Wieczne Miasto BG
Jeśli chodzi o niespodzianki materialne to w sumie tylko jedną taką pamiętam, bo zazwyczaj sugeruję co bym mniej więcej chciała. I w sumie nie chodziło tu o fakt prezentu, bo to było Boże Narodzenie, a o jego zawartość. Dostałam bilety na koncert o którym marzyłam i nie sądziłam, że Mój tak się wykosztuje, ba, że pomyśli, żeby mi kupić te bilety. A jednak
A takie inne niematerialny to się zdarzały, szczególnie gdy dzwonił do mnie gdy byłam w trakcie sprzątania czy jakiś inny robót domowych i mówił, że jest pod domem albo przyjeżdżał z kwiatami i przeprosinami bo coś przeskrobał.
Miłe oczywiście, tym bardziej, że prawie zawsze się umawiamy, bo pare razy się zdarzyło, że mnie nie było jak przyjeżdżał, a ma spory kawałek drogi.
Aggy, to faktycznie niespodzianka ![]()
no to zrobilam mu niespodzianke. nie powiedzialam, ze sie odbezpieczam, zaszlam w ciaze i pokazalam mu test. chyba pierwszy raz zobaczylam jaki jest zamurowany i brakuje mu slow. a potem widzialam, jak zbieraja mu sie lzy w oczach bo to bylo jego najwieksze marzenie. I kto mi powie, ze zla zona ze mnie
No to masz więcej szczęścia niż rozumu. Ale fakt - taka niespodzianka zamuruje każdego....
no to zrobilam mu niespodzianke. nie powiedzialam, ze sie odbezpieczam, zaszlam w ciaze i pokazalam mu test. chyba pierwszy raz zobaczylam jaki jest zamurowany i brakuje mu slow. a potem widzialam, jak zbieraja mu sie lzy w oczach bo to bylo jego najwieksze marzenie. I kto mi powie, ze zla zona ze mnie
No to masz więcej szczęścia niż rozumu. Ale fakt - taka niespodzianka zamuruje każdego....
teraz sie smieje, zebym przypadkiem nie urodzila bez niego bo takiej niespodzianki mi moze nie wybaczyc.
i teraz kazda jego niespodzianka wychodzi blado. baaardzo blado.
__________________________
Wieczne Miasto BG
rebel napisał/a:Bardzo nie lubię niespodzianek - zawsze wcześniej lubię wiedzieć co dostanę.
Coś w tym jest. Może nie,że nie lubię,ale nie mogę wytrzymać w niewiedzy i męcze męcze,aż się nie dowiem:)
A taka niespodzianka,jak np niespodziewaną wizyta z kwiatami? Tu nie o prezent na urodziny chodzi czy cos większego,ale taki gest po prostu,nie lubisz?
Żadko kupuje kwiaty. Na urodziny itp. dostaję, więc gdybym dostała nagle kwiaty bez okazji, to chyba podejrzewałabym go o zdradę lub coś w tym stylu.;)
Aaaahaaa... Rozumiem Hehe
Mój były robił mi dużo drobnych niespodzianek... ![]()
takie obiecywanie, że nie przyjedzie, nie może, a przyjechał
miłe ![]()
chodziliśmy razem do szkoły średniej, więc często mi się zdarzało otworzyć plecak a tam kwiaty
czasem to aż się bałam otwierać
tak jedną taką sytuację zapamiętałam najbardziej, bo wrzucił mi jakieś kwiatki, ja nie wiedziałam, trochę przenosiłam i ostatecznie wszystkie książki i zeszyty były niebieskie, przyfarbowane kwiatuchami
przez miesiąc potem wszystko przepisywałam, ale i tak sprawiało mi to wielką radość ![]()
ostatnie nasze walentynki też były magiczne ![]()
pracowaliśmy w tej samej firmie, ale na różnych zmianach i się mijaliśmy... wchodziło na to, że w walentynki nie było szans się spotkać więc postanowiliśmy spotkać się na chwilę dzień wcześniej... wymieniliśmy się prezentami i koniec...
dzień walentynek, ja wychodzę z pracy i dzwonię do niego, żebyśmy się chociaż w te walentynki na moment w pracy spotkali... ale nie mogliśmy bo miał jakieś szkolenie i nie może wyjść... no cóż... przykro. Wracam do domu.
W domu tata jakoś dziwnie się uśmiecha, jakiś miły chodzi... podejrzane!
Idę do swojego pokoju, wchodzę a na środku stoi stół i dwa krzesła, kolacja, świece, wino i ogromny bukiet kwiatów i na środku biżuteria... JA W MEGA SZOKU, a on cicho zakradł się za mną i pocałował w szyję... Masakra jakiego szoku doznałam
bo niby był w pracy
Na moje 19 urodziny też powiedział, że nie możemy się spotkać.
Ja wracam do domu przybita, że nikt nie pamiętał... a tu impreza niespodzianka, wszyscy znajomi, tort, balony ... popłakałam się
i dużo dużo takich historii się nazbierało przez 5 lat ![]()
Mój obecny chłopak też mi zrobił kilka niespodzianek
co prawda jesteśmy ze sobą krótko... ![]()
np. przyszedł po mnie do pracy i podarował mi różę
albo kiedyś do niego przychodzę a tam wielkie serce ułożone ze świeczek i wino ![]()
Słodkie
strasznie dużo radości mi to sprawiło ![]()
Jedną z fajniejszych niespodzianek jaką zrobił mój partner to kupił mi perfum, którego zapach uwielbiam - brzmi banalnie.
Generelnie chodziło o to, ze tak naprawdę to on nie znał nazwy tego perfumu, wiedział tylko że ma okrągłe opakowanie
Gdy w lipcu będąc na wakacjach nad morzem chodziliśmy sobie po uliczkach stały osoby, które sprzedają perfumy i przechodząc powiedziałam, że podoba mi się bardzo zapach zielonego a nie czerwonego, który tam sprzedawali. Ale nie zatrzymywaliśmy się nie oglądaliśmy, tylko tak przechodziliśmy. On wtedy to zapamiętał.
Ogromne było moje zdziwienie, gdy na gwiazdkę dostałam ten perfum
Siedział w internecie i szukał dość długo, przeglądał zdjęcia fiolek etc, zrobił zdjęcie i szukał w perfumeriach
I mu się udało
A kompletnie się tego nie spodziewałam.... ![]()
Sporo lat temu pojechałem z moją ówczesną Panią w weekend na wycieczkę rowerową po okolicy. Zatrzymaliśmy się na odludziu na łące, ona jak dzieciak zaczęła po niej biegać zrzucając ciuszki i wołając żebym się dołączył. No i taka para wariatów biegaliśmy po tej łące na golasa. Dlaczego niespodzianka ? Bo generalnie była bardzo, bardzo nieśmiałą osobą. A tu takie zachowanie, no i to potem ![]()
ja tez pamiętam jedna niespodziankę. Były walentynki, mój były chłopak cały czas mówił ze jest " anty" walentynkowy. Siedzę rano w pracy a tuz przed przerwa proszą mnie bym wyszła na portiernie. Byłam w szoku bo czekał tam na mnie bukiet róż,ale jego nie było. Wiedziałam ze to od niego choć nie przyznał się do tego od razu ![]()
ooo.... słodkie ![]()
Moj maz na cale szczescie oszczedza mi niespodzianek, bo wie, ze ich nie znosze. On to rozumie, bo sam tez nie lubi ![]()
Za to moj byly caly czas robil mi niespodzianki. I oczywiscie zawsze nie dosc, ze samym faktem niespodzianki bylam zirytowana, to jeszcze same niespodzianki byly zupelnie nie w moim guscie ![]()
ostatnie nasze walentynki też były magiczne
pracowaliśmy w tej samej firmie, ale na różnych zmianach i się mijaliśmy... wchodziło na to, że w walentynki nie było szans się spotkać więc postanowiliśmy spotkać się na chwilę dzień wcześniej... wymieniliśmy się prezentami i koniec...
dzień walentynek, ja wychodzę z pracy i dzwonię do niego, żebyśmy się chociaż w te walentynki na moment w pracy spotkali... ale nie mogliśmy bo miał jakieś szkolenie i nie może wyjść... no cóż... przykro. Wracam do domu.
W domu tata jakoś dziwnie się uśmiecha, jakiś miły chodzi... podejrzane!
Idę do swojego pokoju, wchodzę a na środku stoi stół i dwa krzesła, kolacja, świece, wino i ogromny bukiet kwiatów i na środku biżuteria... JA W MEGA SZOKU, a on cicho zakradł się za mną i pocałował w szyję... Masakra jakiego szoku doznałambo niby był w pracy
Przepięknie zorganizowana niespodzianka! Wyobrażam sobie, jak musiałaś być wzruszona widząc to, co przygotował dla Ciebie Twój ukochany.
A moja najlepsza niespodzianka?
Zdarzyło się to dobre kilka lat temu w Zakopanem w środku lata. Jako rasowi turyści chcieliśmy dostać się na Gubałówkę i móc podziwiać piękne widoki. Byliśmy już troszkę zmęczeni chodzeniem po górach, więc dałam się namówić na wjazd kolejką. Mój facet bardzo upierał się, żebyśmy w górę pojechali kolejką gondolową (nie tą torową), więc tak też się stało. Mniej więcej w połowie trasy kazał mi zamknąć oczy i... oświadczył mi się!!!!! Gdy już mogłam otworzyć oczy, przed sobą miałam przeboski pierścionek i Jego oczekującego na moje "tak". Oczywiście ja się poryczałąm i on się poryczał. Kompletnie nie spodziewałam się tego, że mi się oświadczy, bo nigdy nie przejawiał szczególnego zainteresowania małżeństwem, a i ja podchodzę do tego sceptycznie, ale zaręczyny mieliśmy zawodowe
. Nie dość, że było to dla mnie ogromne zaskoczenie, to jeszcze parę metrów nad ziemią i z widokami jak z pocztówki - słowem, spisał się chłop!
.
Na walentynki pojechaliśmy do Zakopanego. W ostatnią noc obudził mnie a ja ujrzałam pokój pełen malutkich świeczek. Było ich tak wiele, że nie zdołałam zliczyć. Byłam zachwycona on mnie pocałował a ja usnęłam ;D Obraził się i już wie, że mnie śpiocha lepiej nie budzić nawet na niespodzianki ;D
A no i zapomniałam o rocznicy.. Byłam z koleżankami w pizzerii. On zadzwonił do mojej znajomej żeby mnie zatrzymała, bo nie zdąży dojechać. Stała na parkingu za moim samochodem i nie pozwoliła mi wyjechać! Ale zaskoczenie było ;D
przypomnialy mi sie urodziny meza
ale byl zly ze z rana nei zlozylam zyczen, zamiast tego dostal gwarancje na telewizor aby ja podbic bo tv sie zepuje i bedzie bieda:P
w pracy tez nikt nic nie powiedzial, rodzina nie dzownila, mowil potem ze az lezka w samochodzi emu poplynela, pojechal z ta gwarancja i wrocil pozniej z pracy.
wchodzi do domu a tam caly zaklad z pracy i rodzina...takich urodzin do bialego rana nie mial chyba nigdy:)
z okazji i bez okazji mial duzo prezentow "oryginalnego" typu, np sprezarka 100l(duzo miejsca zajmuje:P) spawarka-migomat, na swieta(choc wiedzial ze nie mamy kasy i nic nie kupujemy) dostal duuuuze felgi do swego ukochanego bmw... i wiele wiele innych:)
Witam! Mam pytanko,jakie niespodzianki robicie dla swoich partnerow? i czy w ogole robicie?
doradzcie cos ciekawego
chcialabym go czyms zaskoczyc, czyms naprawde milym, fajnym, zeby byly mile wspomnienia itd
rzucajcie pomyslami, piszcie jakie wy niespodzianki robicie
tylko o kolacji przy swiecach juz nie wspominajcie hehe ![]()
Jeśli chodzi o niespodzianki to raczej ja przoduję w naszym związku... niestety. Uwielbiam być zaskakiwana (np.prezentami) ale z moim partnerem to ciężko.... na początku było inaczej, teraz zazwyczaj sam się pyta co chcę dostać lub daje mi kasę...no ale z drugiej strony jak mi czasami coś kupił be z mojej wiedzy to zazwyczaj nie byłam zadowolona ;P i weź tu dogódź.
Ja staram się zawsze czymś go zaskoczyć i mu coś kupić bo sam sobie zawsze odmawia, począwszy od ciuchów, butów itd kupowanych bez okazji na promocji
, raz był to wykupiony skok na boungi ( tak się pisze?) lubię też sama własnoręcznie robić prezenty - np. bukiet z żelek. Teraz na walentynki zarezerwowałam stolik w restauracji Olive garden, fajnie będzie uczcic ten dzień w fajnym miejscu, a ostatnio rzadko gdzieś wychodzimy
Mój chłopak za to jest okrutny! W naszą rocznicę przyszedł po mnie i gdy wyszłam z domu założył mi na szyję szalik drużyny której kibicuje i powiedział, że idziemy oglądać mecz! Ja w sukience, zakolanówkach, myślałam że zaplanował jakąś kolację, no ale nic ten mi opowiada jak nakręcony, kto z kim będzie grał i ilu jego kolegów też będzie. Zaczął mi tłumaczyć co to jest spalony, nawet próbował uczyć mnie przyśpiewek a ja biedna całą drogę udawałam, że się cieszę bo powiedziałam mu wcześniej że fajnie byłoby pójść razem na mecz (nigdy nie byłam). Byłam coraz bardziej zła, dodatkowo zaczęło mocno padać i w drodze na stadion specjalnie go ochlapałam taka byłam wkurzona. W pewnym momencie zaczął mnie ciągnąć i już biegliśmy, zatrzymaliśmy się pod operą żeby trochę przeczekać deszcz i wtedy ten Parszywiec rozpina kurtkę, widzę że jest ubrany w garnitur i pokazuje mi bilety na operę "Wesele Figara". Prawie go zamordowałam, a potem się poryczałam ;> Kocham tego Palanta ;>
Och.. co to był za miły dzień.. ! Pokłóciliśmy się, jak zwykle o bzdury.. wyszedł a ja zostałam w domu..po kilku godzinach dzwoni dzwonek do drzwi.. otwieram a tam poczta kwiatowa z wielkim bukietem i karteczką "przepraszam" - i jak tu się gniewać ? Kwiaty piękne, zrobiły na mnie duże wrażenie ;-)
Mój chłopak kupił specjalnie wypalarkę do drewna i kilka drewnianych tabliczek w kształcie serca. Zrobił z nich książkę, w której pisze dlaczego mnie kocha itd.
Kurcze sporo tego było, kiedyś dostałam tort z kinder niespodzianek i pamiętam, że trzymałam go w komórce, by się jajka nie rozpuściły.
Oryginalnym prezentem było też urodzinowe przyjęcie, które facet dla mnie urządził czy lot w Lesznie w aerotunelu.
Kiedyś byłem z jedną dziewczyną, wszystko było super, cud miód i orzeszki, pewnego dnia spotykamy się i ona ni z gruchy ni z pietruchy mówi, że nic do mnie nie czuje i powinniśmy się rozstać. A to ci niespodzianka
![]()
Jakieś 2 miesiące później, jak się dowiedziała, że się umówiłem na randkę z jej koleżanką, zadzwoniła do mnie z płaczem, że kocha i tęskni. Kolejna niespodzianka, tego to się już zupełnie nie spodziewałem ![]()
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Niespodzianki
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026