Jak tak to jakie ? ![]()
1 2019-12-12 11:21:55 Ostatnio edytowany przez tajemnicza90 (2019-12-12 12:10:29)
Mąż raz mi zrobił niespodziankę na życzenie małego synka ![]()
Przyszłam z pracy i dowiedziałam się, że zarezerwował na kilka dni kwaterę nad morzem, bo nasze dziecko wspomniało, że tak bardzo by chciało... ![]()
Miałam więc niespodziankę i totalny spontan. Trochę marudziłam, bo ja jestem z tych wiecznie liczących pieniądze, ale koleżanki (odebrałam w pracy telefon od męża) wybiły mi marudzenie z głowy, każąc docenić inicjatywę i gest ![]()
Morze kocham ![]()
Jak tak to jakie ?
Czasem dostaję kwiatki bez okazji, czasem mąż zabiera syna na jakąś męską wyprawę, bym ja mogła odpocząć lub spędzić czas tak, jak lubię.
Czasami dostaję śniadanie do łóżka, czasami kolację przy świeczce. Czasami dostaję super seks "z zaskoczenia". ![]()
Nie przepadam za niespodziankami. I tymi, które ktoś mi okazuje i samemu nikogo staram się nie zaskakiwać.
5 2019-12-12 14:07:11 Ostatnio edytowany przez balin (2019-12-12 14:15:32)
Tajemnicza90 z biegiem życia przekonasz się, że niespodzianka, to nie musi być coś zawsze pozytywnego.
Ja, tak jak Bagienni_k nie lubię niespodzianek. Może dlatego, że zawsze były nietrafione? Czasem, tak jak napisał Balin, przykre. Lubię wiedzieć wcześniej, zanim ktoś będzie chciał umilić mi życie i zaplanować coś dla mnie, bez mojej wiedzy.
Chociaż...lubię być zaskoczona, jak wcześniej skarbówka przeleje mi zwrot ![]()
7 2019-12-12 14:29:03 Ostatnio edytowany przez Winter.Kween (2019-12-12 14:31:27)
Jak tak to jakie ?
Tak! Prezenty bez okazji. Zwykle to nie sa niespodzianki bo moj maz przezywa, ze nie kupi tego co ja lubie.
Czasami jednak cos mi przynosil. Paczke z amazona i pytal czy moge pomoc mu ja otworzyc
Poza tym kwiaty, zawsze slodycze, kolczyki i duperele.
Uwielbiam niespodzianki. Moja mama zawsze robila mi rozne. Na moje 18 urodziny dostalam sto prezentow. Rzeczy kupowala po trochu i chowala przede mna. Moi przyjaciele tez kupowali mi kwiaty, ksiazki, buty, rozne slodkie rzeczy. Ogolnie jestem rozpuszczona w tym sensie. ![]()
8 2019-12-12 16:09:10 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2019-12-12 16:11:22)
Zwyczajnie nie kręci mnie ta otoczka związana z niepodziankami. Kompletnie mnie nie kręci, jeśli muszę zmienić swoje plany, które potem okazuje się, wcale nie musiały być zmieniane. Spontan w moim życiu odgrywa marginalną rolę. Spontanicznie to mogę na piwko wyskoczyć z kumplem a nie jechać w sobotę rano na drugi koniec Polski na "fantastyczny" wypoczynek, gdy się o tym dowiaduje w sobotę godzinę przed wyjazdem lub nawet w piątek wieczorem..Dziękuję, ale to nie moje klimaty..
A prezenty sam sobie funduję
Dlaczego? Bo sam najlepiej wiem, czego potrzebuję. A jak czegoś nie potrzebuję, to tego nie kupuję
Pamiątki, gadżety, "sentymentalne"prezenciki - to samo: wolę samemu sobie coś kupić ![]()
Robiłem dużo niespodzianek dla narzeczonej.
Na urodziny jakiś fajny hotelik z jacuzzi, zaproszenie do ulubionej restauracji. Kwiaty przynosiłem bez okazji :-) umiałem bez okazji kupić jej kolczyki czy pierścionek, wiedziałem co lubi.. nie żałowałem nigdy na nią grosza. Po prostu robiłem to z miłości.
I tak zostawiła mnie dla innego, więc nie wiem czy nie lepiej nie robić nic...
10 2019-12-28 21:48:58 Ostatnio edytowany przez terazszczesliwa (2019-12-28 21:50:42)
Nie robi i wie że tego szczerze nienawidzę zwłaszcza jakieś grubsze sprawy typu wyjazd czy jakis zwiarzak albo zaproszenie gości którzy mieli mi sprawić radość, ex też to wiedział ale nie docierało więc jest ex ![]()
XYW ja myślę że najlepiej zapytać i słuchać partnera.