Cześć , jestem nowa. Mam problem zrelacjami zmężem.Mój mąż ma jazdy na ludzi z paranormalnymi zdolnościami. Dziwnym trafem to kobiety. Ostatnio poznał rozwiedzioną matkę z pełnoletnią córką. Córeczka jego zdaniem takie zdolności posiada bo np. rozmawia z drzewami. Ja wiem jak to brzmi, ale on poprostu zwariował. Krewna Dollitla tak zakreciła mu w głowie ,że żadne racjonalne argumenty do niego nie trafiają. Nie jeden raz skoczyliśmy sobie do oczu z tego powodu. Poniewaz jestem dość dociekliwa , udalo mi się dowiedzieć , że mamusia jest chora na schizofrenię. Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że krewna Dollitla też jest chora. Mój mąż o tym nie wie.
Ja nie mogę mu teraz powiedzieć czego się dowiedziałam , bo oczywiście potraktuje tę wiadomość jako moje wyjątkowo wredne uprzedzenie.Znajdę odpowiedni czas i wtedy mu powiem. Jestem przerażona ,czuję się zdradzona .Co Wy na to ?
1 2012-06-22 08:55:33 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2012-06-22 09:45:23)
Podobne tematy
Od razu pomyślałam o schizofrenii.
A mąż zdrowy?
Ale co ci właściwie przeszkadza w jego "pasji" ? Chyba czujesz się zagrożona ,że to są kobiety. Czy tak samo reagowałabyś, gdyby to byli mężczyźni?
A co Ci to przeszkadza? Facet ma prawo do swoich przekonan, nawet jezeli Tobie sie one wydaja glupie. Jezeli one Ci nie przeszkadzaly jak go poznalas, to co sie teraz zmienilo?
Zgadzam sie z przedmowczynia, ze sprawa lezy w tym, ze to sa kobiety. Takie tlumaczenie sie, ze matka ma schizofrenie jest ponizej pasa. To nie sredniowiecze, teraz jest wiele lekow na rynku ktore zapobiegaja objawom. Ja tu slysze zwykla zazdrosc.
To nie tak ,że przeszkadza mi jego pasja i kobiety.W tym przyppadku błysk w jego oczach mówi o zachwycie konkretną osoba.Ilość rozmów i chowanie się z telefonem nie świadczą o czystych intencjach i sumieniu.Znam obie panie iod początku nie zaiskrzyło między nami.Moja intuicja mówiła żeby odpuścić tę znajomość.Mój mąż wchodzi w takie układy bez odrobiny dystansu.Łatwo daje sobą manipulować.Są chore,mam obawy że inaczej jak bym chciała odbierają zainteresowanie mojego męża.Bo wiecie ja wydaję się taka pospolita przy krewnej Dollita.
Nowa to ja jestem wszędzie.Na forum znalazłam się pierwszy raz w życiu.Prosze o cierpliwość bo piszę dość wolno i nie mam wprawy.
Tak czuje się zazdrosna bo zaangażowanie jest zbyt duże .Nie czułybyście sie zazdrosne gdyby wasz facet rozkwitał na dzwięk telefonu od niej .
chodzacapokwiatach na początek po porstu nie wklejaj postu pod postem:) Korzystaj z funkcji "Edytuj" która jest po prawej stronie każdego twojego postu.