ja się nie zgadzam, że mu nie zależy na szczęściu...
hmm... sex przedmałżeński jest bardzo ważny i wtedy trzeba wyciągać wnioski, czy mi dobrze czy nie...bo potem tak jest, że ktoś chce kilka razy w tygodniu, z różnymi szaleństwami... a inny tego po prostu, najzwyczajniej w świecie nie potrzebuje...
łatwo też wpaść w rutynę i to chyba jest największy problem małżeństw... ale u Was to jest zupełnie inna sprawa.
On jest strasznie zazdrosny, to może na niego tak wpływać. Nie dawaj mu powodów do zazdrości i nie prowokuj, po prostu olewaj te teksty jak do tej pory i nie próbuj się tłumaczyć, po prostu tego nie słyszysz.
On może się czuje za mało dowartościowany?
Dobrze, że mówisz o swoich potrzebach, o tym, że widzisz problem... ale dla faceta to jest straszny cios, że nie potrafi zaspokoić partnera... bo przecież już tyle rozmów o tym było...
jesteś cierpliwa, to dobrze... ale wyznaczanie celów krótkoterminowych tu nie pomoże... tu już walka nie o sex tylko o niego. O jego samopoczucie... może przez to czuje się niemęski? a na pewno sprawdzany przy każdym zbliżeniu...
taki głupi przykład... mój były chłopak
jakoś przez długi czas nie dostawałam od niego kwiatka
i tak łaziłam i mówiłam, że nie dostałam już dawno, że miło by było jakby mi kupił, że fajnie jak w tedy i w tedy, a może świeczki i inne sratytaty... no co, mówiłam o swoich potrzebach!
i oczywiście tego nie miałam!!
I jak to? przecież powiedziałam, rozmawiałam... i FRUSTRACJA
jak to?, dlaczego?, nie kochasz mnie?!!!
To on mi odpowiedział, że jak proszę i gadam to nie sprawia mu to radości, że woli zaskoczyć, wtedy kiedy się nie spodziewam.
a nie tak na zawołanie, a że ja chcę ciągle...to go to tylko drażniło
musisz podbudować swojego męża, bo może on sex odbiera już jako ciągłe sprawdzanie? że zależy Ci tylko na tym, a on znowu nie podoła...
musisz uzbroić się w cierpliwość... nie chciej wszystkiego od razu...
zapal świeczki, zrób mu masaż... i tyle, poprzytulaj
zrób kolację, nalej winka... i poprzytulaj
TYLKO SIĘ NIE NAPALAJ 
Kuś go, podkreślaj jaki jest męski, że jest czuły, opiekuńczy... że go kochasz.
Kuś, prowokuj i podkreślaj jego męskość
a i jeszcze... nie myśl, że to takie hop siup będzie... on się będzie przed tym bronił , np dogryzając tekstami, że jest kiepski w łóżku... najlepsza odpowiedź na takie zaczepki? brak odpowiedzi! albo wymijające... NIGDY KŁÓTNIA, NERWY
przyjmij zasadę chwalenia, jak u dzieci 
tylko pamiętaj, że to długoterminowy cel...
Jak dojdzie do sexu to nie mów ABSOLUTNIE co Ci się NIE podobało, tylko co Ci się PODOBAŁO...nawet jakby to była najmniejsza rzecz
faceci są bardzo wrażliwi mimo wszystko 
Wiem, że chodzisz sfrustrowana, ale widzę też, że bardziej chcesz to naprawić 
podbudowuj, kuś
to jedyne co możesz zrobić
to on będzie pewniejszy i chętniejszy, facetów trzeba chwalić, bo jak nie Ty to ktoś inny
oni bardzo są na to łasi- my zresztą też 
Postaw się w jego sytuacji...
wyobraz sobie, że miał wiele partnerek, duże doświadczenie, mnóstwo chęci, zwariowane pomysły... i Ci mówi, że źle, że nie tak, że więcej, że może teraz się uda...i widzisz, że nie sprawia mu to takiej przyjemności jakbyś chciała...
od razu wszystko opada... Tobie ręce a jemu...
Musisz przyjąć inną strategię... i nic na szybko! nastaw się na długą walkę o Wacka swojego męża
Bo widać, że tu raczej psychika zawiodła... chce coś zmienić, wszedł na stronę jak zaspokoić... to już coś, przyznał się do błędu, a to czasem milowy krok u faceta... zwłaszcza w takiej sprawie... on może strasznie cierpieć z tego powodu, dlatego nie chce z Tobą spać...
mówisz, że zaczepia Cie podczas dnia... mówisz, że to takie łapanie, forma zabawy... nie cieszy Cię to? reagujesz na to? może on w ten sposób chce się zbliżyć i rozładować napięcie... które uważa, że jest? może takimi kroczkami chce Cię rozbawić? Żartuj z tego, uśmiech i poczucie humoru jest najważniejsze w szarości dnia
Jak zaczepia, to i ty go pozaczepiaj, klepnie Cię w tyłek, to wypnij się i czekaj na więcej... poprowadź te gierki skoro on dalej nie umie, podłap to... żartuj razem z nim.
Radość dziewczyno ! Więcej radości
podejdź do niego jak do przestraszonego prawiczka 
a jeśli coś Ci się nie podoba, co Ci robi w łóżku... po prostu obróć to w żart...
mówisz, że jak dotyka Cię ręką, to bardziej łaskocze niż podnieca... to też już może być Twoja blokada...
obróć to w śmiech, w łóżku też może być dużo śmiechu 