Mam 31 lat. Jestem po rozwodzie. Przez ostatnie 5 lat kochałam się z mężem głównie w celu poczęcia. Ciągle śledzenie owulacji, wizyty u lekarzy... nie zostaliśmy rodzicami. Rozwiedliśmy sie. Poznałam nowego faceta. Sypiamy razem. On chce mieć dziecko, ale znamy się bardzo krótko. Biorę pigółki. I mam z tego powodu poważnego doła. Bo przecież ja chce mieć dziecko, i z tym facetem, tylko nie teraz..... mam schizy, ze jak nie bede brala anty to zajde, a z drugiej strony to chce zajsc... (PS. Mam PCOS, więc lekarz przepisał mi anty natychmiast po tym jak dowiedział się, że robię przerwę w staraniach, żeby oszczędzić moje jajniki)
Podobne tematy
A jakie jest pytanie?
A jakie jest pytanie?
Nie wiem co robić? Zabezpieczać się czy nie. A jak zajdę w ciążę?
Nie wiem co robić? Zabezpieczać się czy nie. A jak zajdę w ciążę?
Sama sobie przecież odpowiedziałaś na to pytanie w pierwszym poście:
chce mieć dziecko, i z tym facetem, tylko nie teraz.....
Skoro nie masz pewności, że chcesz już teraz mieć dziecko (tudzież masz pewność, że nie chcesz go mieć w tej chwili), bierz dalej pigułki. Decyzja o posiadaniu dziecka jest poważną decyzją, warto być w tym przypadku pewnym, czego się chce. Tym bardziej, kiedy masz policystyczne jajniki - dla bezpieczeństwa warto stosować hormony aż do czasu, kiedy będziesz faktycznie chciała dziecka.
warszawianka_1981 wiele kobiet, które biorą tabletki antykoncepcyjne a później starają się o dziecko i odstawiają tabletki w niedługim czasie od odstawienia zachodzą bez problemu w ciąże i szybciej niż normalnymi metodami, także jeśli nie jesteś pewna że jest to odpowiedni moment na dziecko to do niczego się nie zmuszaj...
kiedyś przyjdzie odpowiednia chwila i będziesz miała ślicznego dzidziusia:)
Albo i nie, bo latka lecą. Trzeba jednak być realistą, a im później tym trudniej...
Ja też biorę tabletki, co prawda jestem młoda bo mam 22 lata ale biorę tabletki już od 2 lat i na razie nie zanosi się na to żebym przestała ale bardzo chce mieć dziecko. Mam nadzieję że nie będzie po tabletkach problemu z zajściem w ciążę i tego się trzymam, trzeba być dobrej myśli:)
Podobno na dziecko nigdy nie ma odpowiedniego momentu w życiu ;-) Dajcie sobie jeszcze trochę czasu, poznajcie się lepiej, pewność decyzji pojawi się naturalnie.
Nikt za Ciebie nie podejmie decyzji. No, ale oczywiście, pamiętaj, że łatwo nie będzie, sama widzisz, że 5 lat starałaś się o dziecko (czyli od 25 roku życia pewnie?) i łatwo nie było. Przy PCOS często niestety tak jest. Dlatego ja np też nie chciałabym już czekać więcej niż 5 lat ze staraniami, a do tego czasu dążę, by zarabiać i usamodzielnić się. Ty na pewno jesteś już samodzielną kobietą, lecz nie jesteś pewna czy to ten moment, krótko jesteście razem. No nic, sama musisz to przemyśleć, jak nie jesteś pewna, to nie staraj się teraz o dziecko, byś potem nie żałowała. Przemyśl to po prostu dokładnie.
Ty już podjęłaś decyzję
teraz chcesz się upewnić tylko, czy nie robisz tym krzywdy partnerowi i czy jesteś w porządku.
Pół roku Cię nie zbawi...
Powiedz parterowi, że jeszcze nie czujesz się gotowa i że wrócicie do tej rozmowy np za pół roku...to nie będzie odwlekania w nieskończoność,a przez ten czas wiele może się zmienić w Twoim życiu uczuciowym, równie na lepsze jak i na gorsze.
Jak odstawisz pigułki, to nie daj się znowu zagonić w ten kołowrotek wokół ciąży... czekaj, co się stanie to się stanie ![]()
Czasem kobiety jak bardzo chcą, starają się, stresują, denerwują... to nie mogą zajść w ciążę... często się słyszy, że pary się rozstają...
Potem wchodzą w inny związek i często blokada puszcza...