netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Czy z nim zamieszkać?

17 odpowiedzi3 209 wyświetleńzałożony przez MalinowaEwa, 12.06.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy z nim zamieszkać?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

1

Temat: Czy z nim zamieszkać?

Witam. Mam 21 lat, mój chłopak 23. Jesteśy razem od trzech miesięcy, czujemy się ze sobą bardzo dobrze. Moja matka zmarła, gdy miałam 19 lat, była alkoholiczką, zarówno jak mój ojczym. Z racji tego od 16 do 18 roku życia mieszkałam w domu dziecka, od razu po opuszczeniu placówki poszłam na stancję. Jednak jestem zmuszona ją opuścić i zamieszkać w rodzinnym domu i tu zaczyna się problem. Jest to mieszkanie komunalne, po śmierci matki ja i ojczym otrzymaliśmy do niego równe prawa, tj. oboje zostaliśmy współnajemcami. Jednak warunki tam są koszmarne, ojczym pije, sprowadza sobie dziewczynki, nierzadko w wieku podobnym do mojego, poza tym mieszkanie jest strasznie zaniedbane, brudne, zarobaczone, nie ma łazienki, ciepłej wody, po prostu straszny syf. Zdeklarowałam się pokryć częściowe koszty remontu, ale ojczym z racji tego, że mózg ma już przepity stwierdził, że w żadnym wypadku nie mogę się tam wprowadzić. Oczywiście to nie problem, bo to tak samo moje mieszkanie, ale wiem, że on bd mi ubliżał i niszczył psychicznie jeśli tam zamieszkam. Nie uderzy mnie, bo już ma wyrok za znęcanie, nie jest chyba aż tak głupi. I tu przechodzę do sedna sprawy. Mój chłopak powiedział, że nie wyobraża sobie żebym mieszkała w takich warunkach i namawia mnie do zatrzymania się u niego. Bardzo mi na nim zależy, mimo krótkiego czasu związku, jednak on mieszka z rodzicami. Są to bardzo sympatyczni ludzie, jednak sądzę, że to wszystko mogłoby nie wyjść nam na dobre. Chyba byłoby to dla mnie krępujące, choć oni są bardzo wyrozumiali i nie powiedzieliby złego słowa na ten temat. Ani przez chwilę nie przyszło mi do głowy, żeby zamieszkać z nim z rozsądku, chcę być blisko niego ze względu na uczucie, jednak mam wątpliwości. Bo jeśli teraz odpuszczę to mogę na zawsze stracić swoje mieszkanie. Kompletnie się pogubiłam, wiem, że mieszkanie z ojczymem mnie wykończy, ale cały czas nie mogę się zdecydować. Bardzo proszę o poradę.

2

Odp: Czy z nim zamieszkać?

za cholerę nie zamieszkałabym z alkoholikiem, który ma wyrok za znęcanie się, a do tego w jakims zasyfiałym mieszkaniu. Lepiej zamieszkać z chłopakiem a kwestie mieszkania skonsultować z prawnikiem.

3

Odp: Czy z nim zamieszkać?

Red, ja przecież nie chcę zamieszkać tam dla przyjemności. Z prawnikiem już rozmawiałam i to niejednym. I ciągle słyszę tylko, że przepisy i nie można go tak po prostu eksmitować bez konkretnej przyczyny, czyli np. dopóki nie pobije mnie kilka razy hmm druga sprawa, że nie wyobrażam sobie, że będę zależna od mojego chłopaka i on będzie mógł mnie wyrzucić kiedy zechce, choć nawet go o to nie podejrzewam.

4

Odp: Czy z nim zamieszkać?

Może zamieszkaj z chłopakiem na razie, a ojczym sam się wykończy piciem i będzie po problemie wiem że to chamskie co napisłam, ale życie z takim człowiekiem pod jednym dachem jest raczej nie do wytrzymania. Potem mogłabyś mieszkanie wyremontować i w nim zamieszkać, póki co wątpię żeby na chwilę obecną remont był dobrym pomysłem, bo skoro ojczym chce Ci piekło zgotować to jeszcze gotów będzie to wszystko zniszczyć, a szkoda Twoich ciężko zarobionych i wydanych pieniędzy wyrzucić w błoto, bo remont to grube pieniądze tym bardziej jeżeli mieszkanie jest w strasznym stanie.

5 Ostatnio edytowany przez MalinowaEwa (2012-06-12 20:47:05)

Odp: Czy z nim zamieszkać?

zakochana90 trochę boję się zamieszkać z chłopakiem, czy to aby nie za wcześnie, tego w końcu dotyczy wątek. Mnóstwo we mnie pytań i wątpliwości odnośnie tej sprawy. A wracając do aspektów prawnych to ojczym może mnie wymeldować jeśli nie mieszkam tam minimum pół roku. I obawiam się, że to zrobi bo nie chce żeby się tam wprowadziła (bo będę mu przeszkadzała w libacjach, a wie, że nie będę spokojnie na to patrzyła), a poza ty pewnie będzie się mścił w każdy możliwy sposób bo zgłosiłam jego zachowanie do opieki społecznej i kuratora sądowego. Chodzi również o moje rodzeństwo, które za dwa lata opuści dom dziecka i nie będzie miało gdzie się podziać, chciałabym zapewnić im jakiś kąt.

6

Odp: Czy z nim zamieszkać?

A nie możecie razem czegoś wynając?

7

Odp: Czy z nim zamieszkać?

To kolejna trudna sprawa. Ja nie pracuję, uczę się w systemie dziennym, utrzymuję się ze stypendium i pomocy pieniężnej jako wychowanka domu dziecka. Chłopak z kolei mieszka na wsi, zajmuje się gospodarką, nie może tego teraz tak od razu rzucić. Beznadziejna sprawa.

8 Ostatnio edytowany przez mia-sonnchen (2012-06-12 22:07:24)

Odp: Czy z nim zamieszkać?

Jeśli masz wątpliwości, to nie rób tego. Masz prawo je mieć. Fajnie, że masz swój honor i nie chcesz być od nikogo zależna. Za jakiś czas może się okazać, że to nie ten chłopak. Poza tym zawsze pojawia się problem kuchni, łazienki, czy możesz coś wziąć z lodówki, o wszystko musisz pytać. Naprawdę.

To miłe ze strony chłopaka i jego rodziców, że chcą przygarnąć Ciebie, ale potem mogą Ci wszystko wypominać. "Wzięliśmy sierotkę, ty nic nie masz etc". Musisz wybadać go bardziej. Co on ma Ci do zaoferowania? A tak na poważnie, to powinien poprosić Ciebie o rękę, jeśli tak Ciebie kocha. "Mieszkanie bez zobowiązań" to każdy koleś teraz oferuje. Prawdziwy facet chce dać swojej kobiecie wszystko, łącznie z pierscionkiem.

Pozdrawiam!

9

Odp: Czy z nim zamieszkać?
MalinowaEwa napisał/a:

To kolejna trudna sprawa. Ja nie pracuję, uczę się w systemie dziennym, utrzymuję się ze stypendium i pomocy pieniężnej jako wychowanka domu dziecka. Chłopak z kolei mieszka na wsi, zajmuje się gospodarką, nie może tego teraz tak od razu rzucić. Beznadziejna sprawa.

A czy kiedykolwiek to rzuci? Pytałaś o jego plany na przyszłość? Może one chce mieszkać z rodzicami?
Wiesz, na forum jest dużo wątków o tym, jak facet ma zostać w rodzinnym domu, a kobieta nie ma nic do gadania.

A nie możesz w ostateczności sama wynająć pokoju?

10

Odp: Czy z nim zamieszkać?

A czy nie wchodzi w grę uczelniany internat?

11

Odp: Czy z nim zamieszkać?

nie wracaj do tego środowiska... jeśli zależy Ci na mieszkaniu to idź do sądu.
To było mieszkanie zapisane tylko na Twoją mamę, czy współwłasność z ojczymem?
Poważnie rozmawiałaś z prawnikami...? Tak Cię zbyli?
powiedz coś więcej o tym mieszkaniu...

12

Odp: Czy z nim zamieszkać?

mia-sonnchen, wiem, że muszę go bardziej wybadać, dlatego mam wątpliwości. Co do pierścionka to nam się nie śpieszy, nie pisałam o wielkiej miłości, bo taka póki co nie istnieje, zbyt krótko jesteśmy razem. Ale czujemy się ze sobą bardzo dobrze i myślę, że może być z tego coś więcej.
rebel, tak rozmawiałam z nim o tym i i nie chce mieszkać z rodzicami ani całe życie siedzieć na gospodarce. W tym momencie jest na etapie poszukiwania pracy, jak ją znajdzie to będziemy myśleć co dalej. Mój chłopak i jego rodzina posiadają jeszcze jeden dom na wsi (bez gospodarstwa), jednak zamieszkanie tam jest tymczasowo niemożliwe, więc na dzień dzisiejszy pozostaje nam mieszkanie u rodziców. Sama nie mogę wynająć, ponieważ mnie na to nie stać. Na obecniej stancji płacę trochę ponad 100 zł, niewielkie pieniądze, bo to mieszkanie koleżanki, pozwoliła mi u siebie być, jednak nadszedł czas na opuszczenie lokalu.
yoghurt007 niestety, nie. Miejsca w akademikach są bardzo ograniczone, a poza tym bardzo drogie. Dojazdy wychodzą mi taniej.
modzia7 jak pisałam jest to mieszkanie komunalne. Moja mama była głównym najemcą. Po jej śmierci jako pierwszy do tego mieszkania (czyli zostania głównym najemcą) miał prawo mój ojczym. Po wielu wizytach u prawników i w różnego rodzaju urzędach, udało mi się doprowadzić do sytuacji, w której oboje jesteśmy najemcami. Chociaż tyle. Jednak nic więcej nie mogę zrobić, póki on nie wyrządza mi krzywdy. Wtedy interwencje policji, niebieska karta, sprawa w sądzie i dopiero mogę wystąpić o eksmisję.

13

Odp: Czy z nim zamieszkać?

Poszukaj porady co do mieszkania na forumprawne.org i opisz bardzo dokładnie swoją sytuację. Może tam ci ktoś pomoże...

14

Odp: Czy z nim zamieszkać?

yoghurt007 bardzo dziękuję, na pewno skorzystam.

15

Odp: Czy z nim zamieszkać?

co do mieszkania komunalnego jeszcze jedno mnie ciekawi, czy twoj ojczym placi czynsz i rachunki?? milo bedzie jak umrze i zostanie olbrzymi dlug do splaty(nawet 100tys zl) wiem co mowie:(
a nastepna sprawa, mieszkajac tam jak masz zamiar placic rachunki? po polowie? wydaje mi sie to niemozliwe.
ale owszem z mieszkania nie powiannas rezygnowac, ale tez i nic w nie nei wkladac bo tak jak mowia dziewczyny zniszczy ci i tyle.
poza tym czeka cie ciezka walka, mysle czy mieszkaniu w domu dla bezdomnych nie bylo by lepsze niz z ojczymem pijakiem:(

16

Odp: Czy z nim zamieszkać?

Na szczęście całość czynszu pokrywa dodatek mieszkaniowy, ja sama o to dbam, więc mieszkanie nie będzie zadłużone. Innych opłat tam nie ma poza prądem, ale jest tam licznik na kartę i to ułatwia sprawę. Zgadzam się z Tobą syla135, że mieszkanie w każdym innym miejscu byłoby lepsze. Jednak właśnie nie mogę odpuścić sobie tego mieszkania bo zostanę bez niczego.

17

Odp: Czy z nim zamieszkać?

a nie możesz poszukać dodatkowej pracy ? dużo pracodawców chce studentów zaocznych  może szału z kasą nie ma ale zawsze coś. Zawsze możesz sobie te pieniążki odkładać i zbierać choćby na jakiś wynajem czy cokolwiek. Wiesz mnie zastanawia jedno, Twój ojczym będzie tam mieszkać, za 2 lata wyjdzie z domu dziecka Twoje rodzeństwo i co cała trójka chce mieszkać w tych warunkach wraz z ojczymem? Pozabijacie się..ja bym Ci jednak radziła ciut pomęczyć się z tym ojczymem uzbierać jak najprędzej pieniążki i wynająć coś sobie. Nie będziesz mieć mieszkania jak nie będziesz tam mieszkać pół roku..dobra..ale mieszkanie się da ogarnąć jakoś nie wiem kupić pokombinowac na pewno z tym sama nie zostaniesz, ale psychiki? Zdrowej psychiki Ci nikt nie przywróci jak Twoj ojczym ma tak zryte na mózgownicy..

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy z nim zamieszkać?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026