Hej dziewczyny (i może też faceci?)
Mam pewien dylemat. Otóż chodzi o to, że od trochę ponad 2 miesięcy mam partnera (mojego pierwszego zresztą). Bardzo do siebie pasujemy i w sumie zaczęliśmy się zastanawiać nad rozpoczęciem życia seksualnego (dla niego to też byłby pierwszy raz, zresztą też jestem jego pierwszą dziewczyną). On jest ode mnie prawie 3 lata starszy. No i oczywiście poruszyliśmy też temat antykoncepcji- On wie, że panicznie boję się ginekologa, więc powiedział, że naprawdę chciałby mi pomóc i jeżeli nie mam nic przeciwko, to będzie mi towarzyszył podczas pierwszej wizyty. No i wstępnie przewidujemy, że stosunek nastąpi w 2. połowie sierpnia, bo razem wyjeżdżamy. Co o tym myślicie? Jak to wygląda z Waszej perspektywy? (Dodam, że na początku chcieliśmy to odłożyć na dalszą przyszłość, ale doszliśmy do wniosku, że nie damy rady wytrzymać;)
Pozdrawiam
Podobne tematy
Ale w czym masz problem? czego od nas oczekujesz? zastanawiasz się czy data dobra czy co? Bo nie czaję ![]()
Ogólnie o cały pogląd. Czy nie za wcześnie itd. Chodzi mi też o obiektywizm, bo sama jestem zakochana po uszy i nie patrzę trzeźwo;)
wizyta prędzej czy później u ginekologa Cię czeka,nie ma się czego bać,idź lepiej teraz niż za jakiś czas kiedy to okaże się że zaliczyliście nie chcianą wpadkę,po co uprawiać seks bez zabezpieczenia?żeby się potem stresować?tym bardziej że jesteście raczej za młodzi na dzieci
U mnie było to tak, że w sumie nie rozmawialiśmy o anty, dla mnie było to oczywiste że gumka, on wiedział że jestem gotowa ale chce mieć przyzwoity pierwsyz raz, czyli w łóżku a nie aucie;) Dobrze ze o tym rozmawiacie i powodzenia:)
jeśli czujecie się gotowi to na co czekać?:)
Pamiętajcie tylko o antykoncepcji i bawcie się dobrze;)
A ginekologa nie ma się co bać, nie zrobi Ci krzywdy. Pierwsza wizyta może być nieco krępująca, ale do przeżycia, a i tak Cie czeka prędzej czy później.
@lena812 Seks bez zabezpieczenia nawet nie wchodzi w rachubę.
Przeczytaliśmy też książkę Wisłockiej i w sumie jakoś tak na trzeźwo to planujemy, ale zastanawiam się, czy to wszystko za szybko nie postępuje? I jeszcze dochodzi też trochę presja otoczenia, bo tata (wie tyle, że kogoś mam, nawet go poznał) już wyjeżdża ze swoim nieodłącznym optymizmem: "Masz jeszcze studia skończyć! A ja nie za bardzo wyobrażam sobie ciebie w mundurze i z brzuchem!" ![]()
Rodzice zawsze takimi tekstami rzucają. Nie przejmuj się. jeśli się kochacie i czujesz, że jesteś gotowa- do dzieła
W końcu nie masz 15 lat i chyba wiesz, co robisz ![]()
wiesz ja miałam 17 lat jak to zrobiłam pierwszy raz,dzisiaj gdybym mogła cofnąć się w czasie poczekałabym z tym jeszcze jakiś czas,a po za tym zrobiłabym to z kimś odpowiednim,nie ma się do czego spieszyć:)
Dzięki
Dodałyście mi odwagi. To teraz do dzieła, mam do przejrzenia listę ginekologów. A, tylko jedno pytanie- lepszy facet czy kobieta? ![]()
podobno baby ginekolożki są wredne i wścibskie. ja byłam tylko u facetów-2, obaj bardzo w porządku. Moja koleżanka raz była u kobiety i stwierdziła, że nigdy więcej ;p
Hej ![]()
ja odpowiem tylko na pytanie kto lepszy..
Co prawda, ja chodze tylko do faceta ginekologa, jakos mi lepiej, moze dlatego ze mam lekarza z prawdziwego zdarzenia
Mysle ze to obojetne czy to facet, czy kobieta.. i ten i ten musi zrobic swoje w taki sam sposob ![]()
Tylko problemem w tych czasach jest trafic na dobrego lekarza..
jezeli masz juz liste, poczytaj w internecie opinie kobiet ![]()
Powodzenia!!
ginekolog tylko facet,spotkałam się z babkami ginekologami 2 razy na porodówce i to było straszne!długie paznokcie,pierścioneczki a do tego wredne
14 2012-06-10 22:37:27 Ostatnio edytowany przez czarna_Lucy (2012-06-10 22:41:48)
Ok, teraz to wszystko jakoś ogarnąć muszę:) Jeszcze raz Wam bardzo dziękuję:)
Stanowczo polecam facetów. Są delikatniejsi i o wiele bardziej wyrozumiali. To raczej baby mają tendencje do umoralniających gadek, faceci są rzeczowi. Raz poszłam do pani ginekolog, niby renomowany gabinet, drogi i luksusowy, a babka paskudnie niemiła i patrzyła na mnie jak na idiotkę jak jej zadawałam rzeczowe pytania. Byłam u 3 różnych facetów i wszyscy byli w porządku. Polecam też sprawdzić ginekologa na stronie "znanylekarz", możesz sobie poczytać opinie na jego temat, czy faktycznie miły, kompetentny etc. A czy to odpowiedni czas na pierwszy raz... cóż, ja swój miałam zaraz po 18tych urodzinach, ale z chłopakiem byłam ponad rok zanim się zdecydowałam, bo dużo czasu zajmuje mi nabranie do kogoś zaufania. Ale jeśli Ty gościowi ufasz i czujesz się komfortowo, to się nie czaj. Tylko pamiętaj o tabletkach lub prezerwatywach, a poza tym nie masz się czym stresować.
Jeśli czujesz że to już ten czas, że tego chcesz (nie tylko że on nalega) ,że go pragniesz.... to nie myśl o wieku. Zabezpieczcie się, (wcześniej przeczytajcie może coś więcej o sexie) a potem zadbajcie o atmosfere( odpowiednie miejsce i czas) i o to żeby nikt Was nie naszedł, nie przeszkodził - i do dzieła...
Tak naprawdę to bardziej bariera psychiczna niż fizyczna- przerwanie błony dziewiczej jest właściwie najmniejszym problemem. Zwyczajnie trzeba opanowac nerwy i emocje i jakoś sie wyluzować. A nawet jeśli za pierwszym razem coś pójdzie nie tak jak chcieliście to nie tragedia.
U mnie było tak: miałam 16 lat, a moja pierwsza miłość 14. Obydwoje byliśmy nowicjuszami w tych sprawach. Po 3 miesiącach bycia razem rozpoczęliśmy życie seksualne. Nie rozmawialiśmy o tym nigdy przedtem, to wyszło spontanicznie: siedzieliśmy razem w samej bieliźnie, jemu stanął, zaczęłam się śmiać, on wtedy wydukał że marzy o tym by przeżyć ze mną pierwszy raz. Po kilkusekundowym namyśle zdjęłam stanik, dając mu w ten sposób znak, że się zgadzam. Zaczęliśmy uprawiać seks, mnie bolało, orgazmu nie osiągnęłam, ale i tak byłam szczęśliwa, bo kochałam go i czułam, że on jest właściwą osobą, by zacząć. To jest najważniejsze: by mieć poczucie, że osoba z którą się straci dziewictwo, jest właściwa. Rozstaliśmy się po roku, ale nie żałuję tego pierwszego razu.
Nie będę oryginalna jak napiszę, że jeżeli czujesz się gotowa to jest ok. jedni chodzą do łóżka po 2 miesiącach inni po ponad roku. To jest indywidualna kwestia każdego z nas. Nie ma znaczenia czy ktoś jest za młody czy za stary na utratę dziewictwa. Przynajmniej z mojego punktu widzenia. czujesz się gotowa psychicznie i fizycznie? uważasz, ze ten facet jest osoba którą kochasz i z którą chcesz spędzić swój pierwszy raz? To moim zdaniem nie ma się nad czym zastanawiać.
A co do ginekologa pierwsza wizyta bywa krępująca, ale potem jest to swojego rodzaju rutyna. Lekarz to lekarz. nie patrzy na Ciebie jak na obiekt seksualny tylko jak na kolejną pacjentkę. I nie ważne czy pójdziesz do kobiety czy do mężczyzny i jeden i drugi zrobi dokładnie automatycznie to samo. Jeżeli się krępujesz, ze lekarzem ma być mężczyzna to idź do kobiety. Ty masz się czuć przede wszystkim w miarę możliwości komfortowo. A wizyta Cię mnie ominie. Także czy pójdziesz teraz czy za pięć lat i tak będziesz musiała pójść. Więc lepiej iść wcześniej niż jak będzie za późno. Ja osobiście chodzę do kobiety i jestem zadowolona. Ale słyszałam dużo opinii, ze u mężczyzny jest lepiej. Bo jest delikatniejszy, rzeczowy z resztą tak jak napisały dziewczyny powyżej. Tak czy inaczej jest to indywidualna sprawa każdej dziewczyny. Bo pewnie jeżeli wybierzesz lekarza, okaże się, ze Ci odpowiada to będziesz przez dłuższy czas do niego chodzić. Także zastanów się, przeglądnij stronkę znanylekarz poczytaj i na pewno wybierzesz odpowiedniego lekarza dla siebie ![]()