Witam serdecznie.
Mam 28 lat pierwszy raz mam taki problem :-( i nam nadzieję że uda mi się to jakos rozwiązać. 3 dni temu rozstalem się ze swoją dziewczyną 17 lat która kochalem ponad wszystko. Przyznała się że pisala i pisze z kimś. Ma drugi telefon drugi numer i fejsa. Nasz związek wygladal tak że ja będąc z dziewczyna odrzucalem ingerencję itp innych bo chcialem być uczciwy wobec mojej drugiej polowki, niestety to mi się nie odwzajemnilo.. :-( było wiele przykrych sytuacji z jej strony ale z miłości wszystko wybaczalem bo chciałem szczęśliwie ułożyć sobie życie. Tym razem chyba nie potrafie. Mój problem polega na tym że od rozstania boli mnie serce doslownie, czuje w nim takie klocie jak bym coś w nim miał. Byłem dzisiaj zrobić ekg, lekarzowi nie wspomnialem o sytuacji z dziewczyna bo staram się zapomnieć o niej na zawsze,lekarz był zdziwiony mówiąc że wszystko jest w porzadku z sercem a mnie naprawdę boli. Wydaje mi się że odkąd dowiedzialem się o tym że ona w tajemnicy z różnymi chłopakami pisala i się spotykala to ta miłość przeradzila się w nienawisc lub jakąś nie potrzebna złość. Kiedyś myślałem że nie można tak się odkochac ale teraz mogę to przyznac z całą pewnością, choć wolałbym tego nie doswiadczyc. Nie chce już do niej wracać staram się nie myśleć ale to narazie mnie dręczy.Jeśli wie ktoś jak zaradzic temu aby przestalo kluc, z checia rozwaze każda sugestie. Życie jest przykre..choć moze być bardzo szczesliwe... jeszcze w to wierze...
GG 42128401
Pozdrawiam serdecznie...
Podobne tematy
2 2012-06-07 03:33:42 Ostatnio edytowany przez xxxxxbavarxxxxx (2012-06-07 12:32:02)
...
Nie pisz posta pod postem i przede wszystkim nie usuwaj ich treści.
moderatorka apoteoza
Ona ma 17 lat a Ty 28, tak?
Bo nie wiem czy dobrze zrozumiałam...
Kłuje bo jestes zestresowany. Głębokie oddechy bierz i idź gdzieś swoją złość odreaguj. Może jakiś boks etc.
Ona ma 17 lat a Ty 28, tak?
Bo nie wiem czy dobrze zrozumiałam...Kłuje bo jestes zestresowany. Głębokie oddechy bierz i idź gdzieś swoją złość odreaguj. Może jakiś boks etc.
Tez tak zrozmialam... 17 maja pstro w glowie, nie sa gotowe na pwoazny zwiazek - jesli to 17stka ![]()
Przecież 17latka to jeszcze dziecko...
Wkracza w świat"dorosłych" i dla niej jest wszystko nowe, ciekawe, inspirujące, kolorowe.
Przecież Ona nawet nie wie dokładnie co to jest partnerstwo, a Ty jej"każesz" myślec o stabilizacji???
Tak ma 17 lat ale wygląda gdzieś na 20lat ja znowu jak mi każdy muwi wyglądam na 25 z z z tad ta różnica która nam nie przeszkadzała. Te oddechy pomagają i zaczelem ćwiczyć rano Dziękuje wszystkim za odpowiedz. pozdrawiam.
Wygladać to sobie mozna:)
:-) oj wiadomo o co chodzi :-P
Daj sobie czas a zobaczysz ze ta pustka kiedyś zapełni sie czyms wartosciowym ![]()