Witam,
nie wiem czy był już taki temat, szukałam nie znalazłam. Mam do Was następujące pytania:
1. Jak dzielicie obowiązki domowe? Tylko Wy zajmujecie się domem czy może macie podzielone czynności?
Za niedługo zamieszkam z moim Ukochanym. Obydwoje studiujemy tzn on studiuje ja będę - dziennie. Nie chcę być tzw "kurą domową", bo przecież obydwoje będziemy się uczyć. Chciałabym się dowiedzieć jak u Was jest z podziałem? Co najchętniej robią Wasi mężczyźni?
2. Nurtuje mnie też jak poradziłyście sobie z początkami wspólnego mieszkania? Od początku wytyczyliście sobie zasady? Czy może rozmawialiście, gdy trzeba?
Zastanawiam się jak to będzie gdy będę już z nim 24h/dobę w końcu to co innego niż nocowanie weekendowe. Czy byłyście czymś zdziwione? Zaskoczone? Tak sobie wyobrażałyście wspólne na pewno bardzo oczekiwane mieszkanie razem? A po latach.. jak sobie radzicie z monotonią i czasami niewygodnymi przyzwyczajeniami?
Dziękuję za odpowiedzi! Lusija
Dużo naczytałam się na forum.. że niby nie powinno się mieszkać przed ślubem.. że gdy jest źle ludzie odsuwają się od siebie a nie próbują naprawiać, bo zawsze jest wyjście: rozstanie. Czytałam, że wiele par nawet z długim stażem nie wytrzymuje takiej próby. Cieszyłam się.. teraz czuję się wystraszona!