Niedawno rozeszlam sie z mezem z ktorym mialam bardzo bogate zycie sexualne, nie potrafie przeskoczyc na nastepnego a tu chec na sex mnie naszla i zaczelam debatowac jak to samemu wyprodukowac, zeby juz na poczatek sie nie zniechecic i zostac jakas niedopieszczona maruda.
Moze podsuniecie mi pare pomyslow, moze bedzie w tym cos dla mnie...mam prawie 40stke ale od zawsze robilam to tylko z facetami.
Moj ex sie masturbowal, chcialam tez ale sama na siebie nie dzialam i po chwili moje proby zaczely mi dokuczac.
Podobne tematy
w Stanach istnieje pojęcie Friends with Benefits, całkiem fajna sprawa dla singli sam z niej korzystałem.
To jeśli nie chcesz się angazować w związek to poszukaj czegoś niezobowiązującego
jeśli sama nie lubisz się bawić to nic na siłę. Uważam że znajdziejsz kogoś kto tak jak ty lubi seks i razem można sobie pomóc mając z tego dużo radości
Kiedyś miałem koleżankę z którą łączył mnie tylko sex jak jej się chciało lub mi był telefon i spotkanie ! Ciągnęło się to długo aż do momentu aż wyszła za mąż .
Myslalam ze moze kobiety mi cos doradza ale panom tez dziekuje, chociaz napisalam ze nie chce przeskakiwac na nastepnego.
Myslalam ze moze kobiety mi cos doradza ale panom tez dziekuje, chociaz napisalam ze nie chce przeskakiwac na nastepnego.
a masturbacja na Ciebie nie działa? To co mamy Ci doradzić? Innej opcji rozładowania napięcia seksualnego nie znam niż seks lub masturbacja. Żadna z tych opcji Ci nie pasuje.
Ten wątek ma tytuł- "Mam chęć ale , chłopa brak" ....
Nie widze więc problemu abys sobie znalazła przyjaciela do sexu. Masz ten atut że jako kobieta możesz wybierać i przebierać do woli. Chętnych nie brakuje. A nawet jeśli odrzucisz z 90% delikwentów to pozostałych i tak zostanie naprawde duuuuuuzo....;)
Nie widzę więc problemu. Jesteś wciąż młoda i nie musisz się od razu wiązać chcąc się trochę pobawić. Portali randkowych nie brakuje.
Zgadzam się z przedmówcą:) W internecie znajdziesz kogo dusza zapragnie, możesz sama wybierać.
Myslalam ze moze kobiety mi cos doradza ale panom tez dziekuje, chociaz napisalam ze nie chce przeskakiwac na nastepnego.
no to chyba spełnienie przez kontemplacje i modlitwę Ci pozostało.
Doonna napisał/a:Myslalam ze moze kobiety mi cos doradza ale panom tez dziekuje, chociaz napisalam ze nie chce przeskakiwac na nastepnego.
no to chyba spełnienie przez kontemplacje i modlitwę Ci pozostało.
haha:D no mnie szczerze powiedziawszy też rozbroiło to hasło -no to tylko modlitwa faktycznie i szklanka zimnej wody zamiast ![]()
10 2012-06-05 20:39:29 Ostatnio edytowany przez emilia88 (2012-06-05 21:20:03)
Chciala bym i boje sie, ale tak naprawde nie wiem czego chce.
Slaba kobieta jestem i czekam na propozycje.
Dla kazdego mezczyzny to SKARB, albo nieszczescie.
Przekwitanie?, czy alkohol?
Haha propozycje panow mnie rozbawiły , ciekawe jest wasze myslenie, wszystko tylko nie masturbacja, zeby tylko taki napalony kwiatek sie nie zmarnował co za egoizm wstydzcie sie:P
darkflower- czy Ty przeczytałaś uważnie cały post Doonny z tematu?Ona wyraźnie pisze że masturbacja na Nią nie działa i że woli sex z facetem.
Skoro tak napisała to czy sądzisz że jednak powinnismy jej radzic aby nadal próbowała "robótek ręcznych" i że może kiedys jej sie to spodoba?
Zwyczajnie pisaliśmy co rozum podpowiada aby poszukała sobie kogoś ( nie musi to być od razu zawiązek) kto spełni jej oczekiwania i z kim będzie mogła pofiglować i nie byc jak sama to okresliła "niedopieszczoną marudą"
Doonna a seks-zabawki?? próbowałaś? Może spodoba Ci się bardziej niż masturbacja rączką? Do tego zapuść sobie jakiegoś erotyka, kieliszek dobrego winka i jazda ![]()
red- Twoja rada jest całkiem logiczna
i wydaje sie że może dać sporo przyjemności ale...
... dobrego chłopa nic nie zastąpi... ![]()
Wibrator Cię nie przytuli, nie pocałuje, nie powie jaka jestes seksy...
Nawet najlepsza zabawka nie zastąpi faceta:) Ale skoro ona nie chce wskakiwać na nowego od razu, a masturbacja na nią nie działa, to może zabawki na jakiś czas dadzą radę?:)
Niedawno rozeszlam sie z mezem z ktorym mialam bardzo bogate zycie sexualne, nie potrafie przeskoczyc na nastepnego a tu chec na sex mnie naszla i zaczelam debatowac jak to samemu wyprodukowac, zeby juz na poczatek sie nie zniechecic i zostac jakas niedopieszczona maruda.
Moze podsuniecie mi pare pomyslow, moze bedzie w tym cos dla mnie...mam prawie 40stke ale od zawsze robilam to tylko z facetami.
Moj ex sie masturbowal, chcialam tez ale sama na siebie nie dzialam i po chwili moje proby zaczely mi dokuczac.
Doonna, moi przedmowcy maja racje, moze powinnas kupic wibrator, do tego jakas fajna atmosfera typu film erotyczny i w ten sposob zaspokoisz swoje potrzeby. Generalnie to ty sama musisz odkryc wlasne cialo co ci sprawia przyjemnosc.
Nawet najlepsza zabawka nie zastąpi faceta:) Ale skoro ona nie chce wskakiwać na nowego od razu, a masturbacja na nią nie działa, to może zabawki na jakiś czas dadzą radę?:)
zawsze też można szydełkować - ręce i mózg zajęte, może od tych ręcznych robótek coś zaiskrzy,)
Szlag, kobieto, a ja mam 28 lat i NON-STOP ochotę na seks, a jestem i byłem zawsze SAM.
Weź sobie waleriany albo Clonazepam czy Fenactil zaaplikuj i pomyśl, że niektórzy mają ten sam problem dużo, dużo dłużej niż ty.
Szlag, kobieto, a ja mam 28 lat i NON-STOP ochotę na seks, a jestem i byłem zawsze SAM.
Weź sobie waleriany albo Clonazepam czy Fenactil zaaplikuj i pomyśl, że niektórzy mają ten sam problem dużo, dużo dłużej niż ty.
Ale każdy ma inne potrzeby seksualne, może Doonna ma je znacznie większe niż inni.
Dziekuje wam za porady, usmialam sie... naprawde fajni ludzie na tym forum.
Bardzo wam dziekuje, wybralam zabawke" jest" super, zaspokaja blyskawicznie.
Mialam na mysli masowanie lechtaczki, ktore po chwili zaczelo mi dokuczac i mialam niechec do tego przez dluzszy czas... chociaz kiedy robil to moj maz to nie mialam problemu, pomyslalam ze na forum dostane pare pomyslow jakosciowych.
Przytulania narazie mi nie trzeba, bo od swojego chlopa nie moge sie opedzic, a potrzeby mam normalne...kiedy jestem sama, raz na miesiac... z facetem raz na dzien.
Doonna, to pochwal sie jaka to zabawka zaspokaja Cie blyskawicznie.
Doonna, to pochwal sie jaka to zabawka zaspokaja Cie blyskawicznie.
Niebieski,duzy, troche krzywy i z dodatkowym jezyczkiem ktory drazni lechtaczke...dziala szybko, troche agresywnie ale gwarantuje silny orgazm.
NIESAMOWITY...chyba juz nigdy nie pojde do wyra z facetem.
Friends with Benefits niby ok, ale wszyscy wiedza jak to się kończy
Jak? Ja nie wiem.
a jakiś przyjacielski sex? moi znajomi zawarli umowę, że na wyłączność... i tak sobie po siebie dzwonili w razie kryzysu ![]()
Jak? Ja nie wiem.
A tak, że jedno z partnerów zaczyna się angażować emocjonalnie, co absolutnie nie wchodziło w zakres umowy.
W ten sposób nie tylko rozpada się sam układ, ale i najczęściej dotychczasowa przyjaźń między obydwojgiem uczestników ![]()
Niebieski,duzy, troche krzywy i z dodatkowym jezyczkiem ktory drazni lechtaczke...dziala szybko, troche agresywnie ale gwarantuje silny orgazm.
NIESAMOWITY...chyba juz nigdy nie pojde do wyra z facetem.
Pójdziesz, pójdziesz ... ;-) to tylko taki pierwszy zachwyt, nacieszysz się nim i okaże się, że jednak faceta nic nie zastąpi. Chociaż ... gdyby te sprzęty umiały jeszcze gadać to kto wie ;-))
28 2012-06-18 08:14:10 Ostatnio edytowany przez karolcia_38 (2012-06-18 14:27:39)
Doonna napisał/a:Niebieski,duzy, troche krzywy i z dodatkowym jezyczkiem ktory drazni lechtaczke...dziala szybko, troche agresywnie ale gwarantuje silny orgazm.
NIESAMOWITY...chyba juz nigdy nie pojde do wyra z facetem.Pójdziesz, pójdziesz ... ;-) to tylko taki pierwszy zachwyt, nacieszysz się nim i okaże się, że jednak faceta nic nie zastąpi. Chociaż ... gdyby te sprzęty umiały jeszcze gadać to kto wie ;-))
podpisuję się obiema ręcami
ten kawałeczek plasiku czy też silikonu szybko ci się znudzi. poza tym u mnie np. jak już chęci za dużo wibrator jedynie podkręca frustracje. niemniej rzecz pożyteczna i przydatna
i fajnie że ci się podoba.
A wiecie dziewczyny że niektórzy faceci są zazdrośni o takie zabawki?
Serio mówię. Kiedyś w luźnej rozmowie z kolegą weszliśmy na temat wibratorów i powiedziałem mu że kupiłem taki super model dla swojej ówczesnej dziewczyny, spojrzał na mnie jakoś dziwnie i całkiem serio spytał czy się nie boję że ta zabawka spodoba się jaj za bardzo. I dodał że nigdy by czegoś takiego kobiecie nie kupił a gdyby znalazł to w domu u swojej kobiety to byłaby awantura.
Rozwalił mnie kompletnie tym twierdzeniem.
A ja specjalnie wybrałem taki odjazdowy sporych rozmiarów model z kilkoma trybami "pracy"
żeby miała dziewczyna super zabawę kiedy mnie niema obok. A nawet kiedy byłem to nie raz go braliśmy do łóżka.
Nie wiem jak ktoś może myśleć że wibrator jest lepszy od zdrowego, napalonego faceta ![]()
Facet który nie ma kompleksów i potrafi zaspokoić swoją partnerkę nie boi się że ona się "zakocha" w silikonowym przyjecielu
nawet kiedy wciąż leży pod poduszką ... ![]()
Nie wiem jak ktoś może myśleć że wibrator jest lepszy od zdrowego, napalonego faceta
bo najgorsza rzecz jaka może się przytrafić wibro to brak zasilania;-))))))))))))
a tak na poważnie to trzeba być naprawdę deklem, żeby bić się o miejsce w szeregu z zabawką;-)))))))))))))
Nie wiem jak ktoś może myśleć że wibrator jest lepszy od zdrowego, napalonego faceta
Facet który nie ma kompleksów i potrafi zaspokoić swoją partnerkę nie boi się że ona się "zakocha" w silikonowym przyjecielunawet kiedy wciąż leży pod poduszką ...
No to sam sobie odpowiedziałeś na pytanie.
To częste przecież, że faceci uważają, że kobieta sprawia sobie wibrator, bo partner jej nie wystarcza, nie potrafi jej zaspokoić, dla nich wibrator to potwierdzenie swojej "niezaradności" łóżkowej.
32 2012-06-18 14:31:56 Ostatnio edytowany przez karolcia_38 (2012-06-18 14:32:33)
Przemo77 napisał/a:Nie wiem jak ktoś może myśleć że wibrator jest lepszy od zdrowego, napalonego faceta
Facet który nie ma kompleksów i potrafi zaspokoić swoją partnerkę nie boi się że ona się "zakocha" w silikonowym przyjecielunawet kiedy wciąż leży pod poduszką ...
No to sam sobie odpowiedziałeś na pytanie.
To częste przecież, że faceci uważają, że kobieta sprawia sobie wibrator, bo partner jej nie wystarcza, nie potrafi jej zaspokoić, dla nich wibrator to potwierdzenie swojej "niezaradności" łóżkowej.
no i chyba cosik w tym jest. bo motywację przy zakupie można niestety mieć dwojaką. abo abo
. albo podkręcenie wspólnych łóżkowych igraszek albo zaspokajanie się bo partner nam nie wystarcza albo się nie sprawdza. tu oczywiście opcja mieszkam z nim i jesteśmy ze sobą niemalże codziennie.
Mysle ze faceta nic nie zastapi, chociaz jesli chodzi o sama maszynke to takiego drzenia nie wyprodukuje zaden penis.
Pozatym uwielbiam minetke a tego nie potrafi zadna zabawka.
haha Doonna aż taką masz chcicę na faceta? ![]()
35 2012-06-18 20:23:35 Ostatnio edytowany przez Anechoreta (2012-06-18 20:23:46)
Mysle ze faceta nic nie zastapi, chociaz jesli chodzi o sama maszynke to takiego drzenia nie wyprodukuje zaden penis.
Panie Glock, Panie Przemo, kabel w prostatę i do ataku ![]()
Doonna. Podobno rozmiar nie ważny ale już sama bliskość drugiego powoduje coś tam. Resztę wiesz.