netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

zabawka

9 odpowiedzi3 959 wyświetleńzałożony przez złudzenie, 02.06.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: zabawka

Nie wiem jak mam dalej żyć...co z sobą zrobić nie mogę znaleźć miejsca dla siebie
po 6 miesiącach rozstałam sie ze swoim partnerem i tak naprawdę to nie wiem kto kogo zostawił...jestem kobietą po 30 która chce normalnego związku męzczyzny na którym będzie mogła polegać takiego który nie będzie oszukiwał który będzie lojalny czy to w tych czasach aż tak wiele???
To on zabiegał o moje względy a ja po dłuższym okresie bycia samej i po wcześniejszym złym doswiadczeniu byłam gotowa na kolejny związek. Zakochałam sie jak nastolatka...tak pieknie przekonywał o swoich dobrych zamiarach o tym jaki to jest szczęśliwy że trafił na kogos takiego jak ja że już nie musi dalej szukać...o tym jak bardzo kocha i szanuje. Wierzyłam w to wszystko i na każdym kroku dawałam odczuć że czuję dokładnie to samo.
Opowiadał o swych ciągłych poszukiwaniach tej jedynej o tym ze miał mnóstwo kobiet jednak zawsze było cos nie tak...te kobiety niestety często dawały o sobie znać w postaci sms-ów...na początku wszystko mi pokazywał twierdząc że nic  nie moze zrobić ze same przestaną teraz jednak wiem ze sprawiało mu to radość. Ufałam mu, wierzyłam nie doszukiwałam sie w tym jego winy chodź przyznam że te ciagłe sms-y dawały mi do myślenia. Powiedziałam że nie chciałabym aby one do niego pisały - powiedział że przesadzam.
Któregoś dnia dostałam wiadomośc od pewnej kobiety ( napisała do mnie na portalu społecznościowym) zapytała czy nadal jestem z D. zrobiło mi się gorąco...dlaczego ona mnie o to pyta??? jak szybko sie okazało on z nia pisał...poznał ją na portalu randkowym będąc juz w związku ze mną!!! to było straszne...wysłała mi ich rozmowy chodź wcale o to nie prosiłam...to było straszne sad wypierał sie mnie a to nie jest najgorsze co tam wypisywał poczułam sie tak jakby ktoś napluł mi w twarz jak śmieć który nic nie znaczy.
Zadzwoniłam od razu i poinformowałam go że wiem o tym, wypierał się ale ja miałam to czarno na białym znam jego sposób pisania...przyznał sie po jakimś czasie twierdząc że to nie miało znaczenia...postanowiłam dać jeszcze jedną szansę.
Miałam do niego zal ze bedąc ze mną ma konto na portalu randkowym!!! prosiłam o usuniecie tego konta jednak moje prośby nie przyniosły zamierzonego skutku nadal tam był/jest. Stwierdził że z nikim nie pisze...boże...
bardzo szybko odezwała sie do mnie kolejna kobieta która mnie poinformowała spotyka sie z nim na sex myslałam ze umrę czytając to pojechałam do niego chciałam spojrzeć mu w oczy oczywiście wypierał sie ale ja widziałam widomości które do niej pisał ona do niego...widziałam na własne oczy.Potwierdził jedynie ze ją zna i że spotkał się z nią raz ale jak jeszcze nie bylismy razem to kłamstwo!
Tym razem nie dałam się przekonać zresztą myslę że wcale się tym nie przejął że on ju po prostu mnie  nie chciał tylko moze nie potrafił mi tego powiedzieć.
Gdyby to było takie proste pobiegłabym do niego bo nadal kocham...i nie potrafie przestać ale mam swój honor i wiem że nie zasłuzyłam sobie na takie traktowanie byłam szczera i uczciwa, lojalna pod każdym wzgledem. Nie wiem co zrobic by o tym nie myśleć ciagle płacze i zastanawiam sie dlaczego mnie tak traktował dlaczego nie był szczery to takie przykre niesprawiedliwe. Byłam tylko kolejna zabawką która szybko mu sie znudziła. Nie wolno bezkarnie niszczyć życia innemu człowiekowi kłamać bez końca i oszukiwac w nieskończoność nie mozna! Poradźcie coś bym mogła o tym zapomniec by nie myśleć o tym o nim...nie daję sobie juz z tym rady...

2

Odp: zabawka

Chetnie bym ci cos doradziła ale sama jestem po rozstaniu,i jedyne co mi pomaga to psychotropy,tez chcialam byc wyjatkowa dla niego,tez chcialam byc tą jedyną i takie tam.....ale moze u mnie to jest inaczej bo nic mi nie obiecywal,i nie ma wielu kobiet,ja sie poprostu zakochałam,jedyne co mozemy my skrzywdzowne kobiety zrobic to zacisnąc zęby i czekac az ból minie,tylko kiedy?

3

Odp: zabawka

hej wiataj przejechałas sie na nim okropnie ,ale ja myśle ze to jest taki typ człowieka który musi mieć kilka panienek,po prostu musi,i to nie jest Twoja wina,on zadnej kobiecie nigdy nie da szcześcia ,ponieważ on taki juz jest i nie potrafi żyć z jedną kobieta,taki typ po prostu,wylewnie Ci mówił prawił cudne słowka,to były tylko słowka czyny są wazniejsze,i niech sobie ma nadal ten portal randkowy i zaprasz panienki na sex,wiesz po tym jaką jest świnią szybciej Ci powinien wyjśc z głowy,powinnaś sie cieszyć ze tylko tyle czasu Ci zmarnował i ze szybko prawda wyszła na jaw,taki seksocholik nie stworzy zadnego stabilnego związku,na poczatek go znienawidz ,a potem z czasem przyjdzie obojętność..głowa do góry i sie dziewczyno ciesz ze nie zmarnował Ci wiecej czasu..

4

Odp: zabawka

Bardzo Ci współczuję tej sytuacji:(
Nie wiem nawet co więcej napisać.

5

Odp: zabawka

A ja proponuje przeczytać sobie na tym forum watek "Śmierć męża - jak sobie poradzić?"  uwierz, ze po przeczytaniu tego stwierdzisz, ze Twoje problemy to bzdury, tak jak ja wczoraj stwierdziłam czytając to.... tym bardziej, ze powinnaś się cieszyć, ze wydało się wszystko i nie musisz żyć z takim dupkiem i masz  szanse ulozyc sobie życie z kimś wartościowym. Wiele dziewczyn żyje z takimi osobami i nie maja pojęcia co dzieje się za ich plecami. Prawie każdy przeżył nieszczęśliwą miłość i wie co to znaczy. Traktuj to jak chorobę, którą trzeba leczyć;) bo z tego da się wyleczyć, tylko trzeba czasu i nie trzeba rozpamiętywać, nakręcać się niepotrzebnie. Nie masz15 lat,wiec pomyśl racjonalnie i weź się w garść:) i jak sama wiesz, CZAS leczy rany. Bedzie dobrze.

6

Odp: zabawka

Pewnie takich typów jak ten drań jest wiele, ale moja intuicja mi nie daje spokoju... Czy Ty i Twój eks mieszkacie w Warszawie?

7

Odp: zabawka

witam,mozesz podac dane tego pana lub chociaz z kad piszesz?

8

Odp: zabawka

Nie jestem z Warszawy. Chodź panów o podobnych upodobaniach jest zapewne wielu w każdej części Polski...
Danych również nie podam ponieważ nie jestem mściwa i uważam iż mimo całego zła jakim zostałam dotknięta nie robi sie czegoś takiego. Głęboko wierzę że w końcu każdy dostanie to na co zasłużył - również On.

9

Odp: zabawka

Problem w tym,że mamy Kobietki kochane wrażliwe serducha i bardziej wszystko przeżywamy. Jesteśmy odpowiedzialnymi żonami,matkami,staramy się dbać o ognisko domowe,chronimy dzieci itd,itp. A co robią panowie? Po zerwaniu szybkie pocieszenie w postaci piwa z kumplami i potem jakaś kobieta do "otarcia łez". Wybaczamy często rzeczy okropne!!! Dlaczego? Dla dobra dzieci...ale czy na pewno to dobro? Gdy dzieci widzą cierpiącą Mamę,nie są szczęśliwe. To doskonali obserwatorzy. Czytają z Nas-dorosłych jak z księgi otwartej. Od małego. Po gestach,mimice,brzmieniu głosu,a potem odróżniają słowa i zdania. I te złe rzeczy,które się dzieją,dzieci chłoną jak gąbka. Niestety. Gdy moje córki 11 i 15-letnia,powiedziały mi co pamiętają,kiedy były małe....Oczy mi z orbit wyszły! Zaczęłam płakać z bezsilnej złości na siebie,że nie uchroniłam ich przed ich ojcem. To jest człowiek,którego NIENAWIDZĘ i nie zmieni tego nic i nikt. Gdyby zniknął,rzucałabym konfetti z okna i piła szampana,a wielu ludzi świętowałoby ze mną. Musiałam to wyrzucić,ale to mały okruch z życia mojego.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026