netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Jak sie odbić finansowo?

55 odpowiedzi4 697 wyświetleńzałożony przez stylle, 24.05.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak sie odbić finansowo?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 56 ]

1

Temat: Jak sie odbić finansowo?

Witam. Mój problem dotyczy mojego małzenstwa.
Jestesmy rok po slubie. Mamy juz  2 miesieczne dziecko...
Z którym mąż żadko przebywa poniewaz trenuje koszykowe, i czesciej jest na treningach niż w domu. Bardzo sie liczy ze zdaniem swojego ojca. Bardziej niz z moim, za    bycie na treningu dostaje pieniadze... Ostatnio coraz gorzej mnie traktuje jest oschły... kłótliwy, obraza mnie...
Mało czasu spedza z nasza córeczka... Nie wiem juz sama czy to  skutek jego młodego wieku . Bo ma 21 laat a ja mam 20...
Jestesmy malzenstwem od roku... Mieszkamy razem, lecz z rodzicami... caly czas jestesmy zalezni od nich finansowo...
Mąż wiaze swoja przyszlosc z koszykowka... chce dobrze zarabiac w ten sposob... ja jestem temu przeciwna... bo ciagle go przez to nie ma w domu. Chce zeby mnial lepszy kontakt z naszym dzieckiem.
Najchetniej bym wyjechala z dala od tego towarzystwa! Jego rodzicow! Co robic??? Jak się odbic finansowo?
Czy moze jego zachowanie jest spowodowane w skutek tego ze nie chce dalej byc z nami?

2

Odp: Jak sie odbić finansowo?

Dużo niewiadomych. A czym Ty się zajmujesz? I czy jak rozumiem pobraliście się "bo dziecko"? Czy nie mogą pomóc Ci Twoi rodzice?

3

Odp: Jak sie odbić finansowo?

Ja kończe szkołe. Mieszkamy u moich rodziców pomagaja nam i jedni i drudzy... Nie nie pobralismy sie bo dziecko,
Poznalismy sie i to bylo to cos... byl wspanialy, czuly ... BARDZO sie  pokochalismy. I zaczelismy starac sie o dziecko...
Pragnelismy tego! Az w koncu wybily na tescie te 2 kreski...
Bardzo pragnelismy sie pobrac! A ze bylismy bardzo mlodzi dziecko bylo pretekstem do tego aby na nasze malzenstwo zgodzili sie nasi rodzice Teraz mamy wspaniala coreczke..

4

Odp: Jak sie odbić finansowo?

Ok, nie rozumiem, ale niech będzie. To skoro Twój mąż ma tak dobry kontakt ze swoim ojcem, to powinien chyba rozumieć jak istotna jest więź z dzieckiem. Swoją drogą - jak decydowaliście się na dziecko i ślub i to wyobrażaliście sobie przyszłość w obecnym kształcie? Właściwie jak ją sobie wyobrażaliście. Przecież chyba nie zakochał się Twój facet w koszykówce wczoraj, ani dzień po ślubie - musiałaś wiedzieć przed podjęciem tak ważnego wyboru, jakie są plany na życie Twojego partnera? Jeśli piszesz, że obydwoje tak bardzo się kochaliście i pragnęliście tego dziecka, to odwołaj się do tego, przypomnij mu co Ci obiecał. Wiesz, na pierwszy rzut oka wychodzi na to, że nie byliście jeszcze gotowi na podjęcie wyzwania jakim jest rodzicielstwo.

5

Odp: Jak sie odbić finansowo?

Zapragneliście starać się o dziecko w wieku 20 lat bez przyszłości i perspektyw?! Nooo to bardzo dorosłe i dojrzałe podejście...
Zacytuję tutaj wyświechtany, ale jakże zawsze trafny tekst w takich chwilach "widziały gały co brały". Trzeba było myśleć wcześniej.

6

Odp: Jak sie odbić finansowo?

W 100% zgadzam się tutaj z Teo- jesteście totalnie niedojrzali. najpierw zapragnęłaś mieć dziecko, a dopiero teraz martwisz się o finanse? Wszystko od dupy strony... Ile w ogóle byliście ze sobą zanim się pobraliście? pewnie też bardzo krótko i w porywach tej szalonej młodzieńczej miłości byliście przekonani, że jesteście dla siebie stworzeni i już zawsze będziecie razem. Takie decyzje trzeba przemyśleć. I przede wszystkim do nich dojrzeć- nie tylko fizycznie, ale i psychicznie przede wszystkim.

7

Odp: Jak sie odbić finansowo?
stylle napisał/a:

Witam. Mój problem dotyczy mojego małzenstwa.
Jestesmy rok po slubie. Mamy juz  2 miesieczne dziecko...
Z którym mąż żadko przebywa poniewaz trenuje koszykowe, i czesciej jest na treningach niż w domu. Bardzo sie liczy ze zdaniem swojego ojca. Bardziej niz z moim, za    bycie na treningu dostaje pieniadze... Ostatnio coraz gorzej mnie traktuje jest oschły... kłótliwy, obraza mnie...
Mało czasu spedza z nasza córeczka... Nie wiem juz sama czy to  skutek jego młodego wieku . Bo ma 21 laat a ja mam 20...
Jestesmy malzenstwem od roku... Mieszkamy razem, lecz z rodzicami... caly czas jestesmy zalezni od nich finansowo...
Mąż wiaze swoja przyszlosc z koszykowka... chce dobrze zarabiac w ten sposob... ja jestem temu przeciwna... bo ciagle go przez to nie ma w domu. Chce zeby mnial lepszy kontakt z naszym dzieckiem.
Najchetniej bym wyjechala z dala od tego towarzystwa! Jego rodzicow! Co robic??? Jak się odbic finansowo?
Czy moze jego zachowanie jest spowodowane w skutek tego ze nie chce dalej byc z nami?

Podsumujmy...
On chce robic kariere w koszykowce- ty nie chcesz zeby on byl wiecznie poza domem.
Chcesz zeby mial lepszy kontakt ze swoim dzieckiem- on z tymi swoimi 21 wiosnami wcale nie jest taki dojrzaly jakby to jego dowod osobisty sugerowal.
Dla ciebie cala sytuacja sie zmienila- on do tych zmian szczerze powiedziawszy nei dorosl.
Dziecko to powazne wyzwanie dla par o dluzszym niz wasz stazu i wiekszym niz wasze doswiadczeniu.
Powtorze za Teo widzialy galy co braly.
Powtorze za Impercostam Nie zakochal sie w koszykowce wczoraj czy dzien po slubie. Musialas wiedziec ze takie sa jego plany.
Na jego miejscu czulabym sie troche oszukana. Skoro wiedzialas i ci to nie przeszkadzalo to czemu nagle teraz "trujesz dupe" jak to sobie on pewnie mysli

8

Odp: Jak sie odbić finansowo?

nigdy nie byl za koszykowka!! to teraz naroslo pod napinaniem taty.... Trening... za kase od niego!

9

Odp: Jak sie odbić finansowo?

jest strasznie za pieniedzmi lubi sobie pograc w maszynki np...
taki wlasnie sie stal po slubie...
a za koszykowka do dzis nie jest, idzie bo idzie na trening.
DLatego jestem przeciwna.
Bo to wszystko przez ojca...

10

Odp: Jak sie odbić finansowo?

Znalismy sie przed bardzo  dlugo!

11

Odp: Jak sie odbić finansowo?

Czyli Twój mąż wiąże przyszłość z koszykówką i chce robić w ten sposób karierę, a zaczął ją trenować mając 21 lat? Kiepsko to widzę, delikatnie rzecz ujmując - szczególnie, kiedy mówisz, że "nie jest za koszykówką". Bo to nie jest taki zawód jak, dajmy na to operator wózka widłowego, że nie masz serca do pracy, a kasa i tak leci. To jest sport. Kasę zarabiają najlepsi, a najlepsi są nie Ci, którym tata każe, tylko Ci, którzy mają pasję. Z drugiej strony skoro Twój facet jest tak "samodzielny" w podejmowaniu decyzji, to jak rozumiem ojciec mu podpowiedział, że fajnie będzie sobie zrobić dziecko, a potem przestać się interesować? I jeszcze te "maszynki" - masz na myśli hazard?

12

Odp: Jak sie odbić finansowo?

Niestety tak to jest że gdy niedojrzałe dzieci chcą się bawić w dom , w szybkim tempie  czar pryska.Przed ślubem trzeba było pobserwować własnych rodziców, życie to nie bajka niestety zauroczenie mija i pojawia się szara codzienność . Niestety jedyne rozwiązanie to porozmawiać z mężem jednak chyba niewiele to da bo życie kosztuje i niestety niewiele zawodów pozwala na to by rodzina spędzała dużo czasu razem , zazwyczaj jest tak że pary się wymieniają przy opiece nad potomkiem jedno rano drugie popołudniu. Odbić finansowo zawsze można się poprzez podjęcie pracy przez ciebie coś kosztem czegoś ja musiałam wrócić do pracy gdy mój syn miał 2 miesiące życie , lub będziesz czekać aż mąż skończy trening i znajdzie dla was czas .

13

Odp: Jak sie odbić finansowo?

tak mam na mysli hazard

14

Odp: Jak sie odbić finansowo?

Nie musialam obserwowac rodzicow, zawsze bylam bardziej dojrzała od rowiesników... tak samo i on...
a teraz mysle ze tym powodem sa pieniadze od Taty... czy moze wyjsciem jest wyjechac daleko?

15

Odp: Jak sie odbić finansowo?
stylle napisał/a:

Poznalismy sie i to bylo to cos... byl wspanialy, czuly ... BARDZO sie  pokochalismy. I zaczelismy starac sie o dziecko...
Pragnelismy tego! Az w koncu wybily na tescie te 2 kreski...
Bardzo pragnelismy sie pobrac! A ze bylismy bardzo mlodzi dziecko bylo pretekstem do tego aby na nasze malzenstwo zgodzili sie nasi rodzice Teraz mamy wspaniala coreczke..

Sama mam ogromny problem w związku (różnica charakterów, oczekiwań i podejścia do bycia w związku), poczytałam troche na forum, wzięłam do serca wypowiedzi forumowiczów, byłam u psychologa, żeby sobie pomóc. Ale, nawet jeśli wiem, że chciałabym już załozyc rodzine (mamy po 27 lat) to przepraszam bardzo, ale w gre wchodzi trzecia osoba - dziecko. I to już nie są nieporozumienia pomiędzy dwiema dorosłymi osobami, ale wzięcie odpowiedzialności za całkowicie od nas zależną ( przez X lat) istote. Do czego zmierzam, otóż do tematu podeszłam brzydko mówiąc "praktycznie". Z chłopakiem jestem ponad rok, mieszkamy ze sobą od miesiąca, mamy różne perturbacje i jasne zdanie w tej kwestii: on kończy aplikację radcowską w przyszłym roku, ja kończę studia podyplomowe w przyszłym roku, pracujemy nad "dograniem się" w związku i najwcześniej za rok wracamy do tematu. MIMO że ja czuję już dzisiaj, że z nim chciałabym mieć dziecko i czuję instynkt macierzyński ...

Wybacz, kompletnie nie rozumiem jak bez stałych dochodów (!), ty ucząca się decydowaliście się świadomie (!) na dziecko, żeby przyspieszyć (!) ślub.
My z chłopakiem mamy od dłuższego czasu stała, myślę dobrze płatną pracę, ale nie można decydować się na dziecko nie mając pokończonych pewnych tematów - szkoła, praca, wykształcenie, zadbanie o jakieś perspektywy, mieszkanie ...


Co teraz? Ciężko powiedzieć, nie rozumiem po to trenuje skoro mu to satysfakcji nie przynosi?
Może warto pomyśleć o poszukaniu jakiejś pracy w związku z powyższym? On teraz, ty jak skończysz szkołę? A do opieki nad dzieckiem zaangażować dziadków, którzy wybacz, że to powiem i tak okazują dużo wsparcia pomagając Wam finansowo (myślę, że nie zdają sobie sprawy, że trochę ich w tą pomoc "wrobiliście").

Dziecko pretekstem do ślubu ....

16

Odp: Jak sie odbić finansowo?
stylle napisał/a:

Nie musialam obserwowac rodzicow, zawsze bylam bardziej dojrzała od rowiesników... tak samo i on...
a teraz mysle ze tym powodem sa pieniadze od Taty... czy moze wyjsciem jest wyjechac daleko?

Dojrzała? W sensie rozwinięta fizycznie? Bo chyba nie mentalnie... Ale skoro jesteś taka dojrzała to pogódź się z tym, że masz dziecko, że za szybko wyszłaś za mąć i wybrałaś nieodpowiedniego człowieka. Chcesz być dorosła to weź męża na rozmowę, każ się ogarnąć i zacznijcie planować coś razem, a nie każdy sobie.

17

Odp: Jak sie odbić finansowo?

stylle, nie dodawaj postów jeden pod drugim. Używaj opcji "Edytuj" w prawym dolnym rogu Twojego posta.

18

Odp: Jak sie odbić finansowo?

Dziecko to wspaniały dar, jego siostra poslubiła sie ze swoim mezem takze w wieku 18 lat, i w tym tez wieku zaszła w ciaze. Są juz 13 lat razem i sa bardzo szczescili. Na poczatku tez bylo im trudno. Ale teraz maja wlasna firme, i wspaniale persperują.
Mój brat tak samo! Mniał 18 lat gdy sie  zenił. 19 gdy jego małzona urodziła dziecko
Takze dla naszych rodziców nie byla to zadna nowosc

19

Odp: Jak sie odbić finansowo?

I jestem bardzo dojrzała emocjonalnie również! Znajoma psycholog też mnie w tym fakcie potwierdza.
Tutaj bardziej mi chodzi o to ze ojciec Tomasza nakłania go do koszykówki... poprzez kase... a  sama widze ze on sie do tego nie nadaje...
I jeszcze ten hazard...

20

Odp: Jak sie odbić finansowo?

Umyślnie zignorowałaś moją prośbę, czy jakimś cudem jej nie zauważyłaś?

21

Odp: Jak sie odbić finansowo?

stylle może nad gramatyką najpierw popracuj...

Wszystko w każdym wieku może się udać jeśli ma się odpowiedniego partnera. Ty jak widać go nie masz. Rozmawiałaś z nim? Razem rozmawialiście na temat wszej przyszłości? Czy każdy sobie?

22

Odp: Jak sie odbić finansowo?
stylle napisał/a:

I jestem bardzo dojrzała emocjonalnie również! Znajoma psycholog też mnie w tym fakcie potwierdza.
Tutaj bardziej mi chodzi o to ze ojciec Tomasza nakłania go do koszykówki... poprzez kase... a  sama widze ze on sie do tego nie nadaje...
I jeszcze ten hazard...

Nie jesteś dojrzała emocjonalnie, przykro mi bardzo. Nie wiem jaka psycholog utwierdziła Ciebie w tym przekonaniu. Żadna dojrzała osoba nie zdecyduje się na dziecko:
- bez pracy
- bez dochodów
- bez skończonej szkoły
- traktując je jako argument dla rodziców do wyjścia za mąż, jak mniemam ponieważ rodzeństwo założyło wcześnie rodzinę i dlaczego Wam miałoby się nie udać?

Poza tym, Ty widzisz ze on sie do koszykówki nie nadaje, czy on tak twierdzi? Trochę plączesz się w tym co piszesz.
dziecko to wspaniały dar - owszem, dla dojrzałych ludzi. Skoro wam się spieszyło do ślubu, to trzeba było go brać, zamieszkać razem i zobaczyć jak dorosłe życie wygląda, a nie opierać się czyiś doświadczeniach i celowo zachodzić w ciążę.

Poza tym przepraszam, ale skoro jesteście dorośli i dojrzali emocjonalnie to dlaczego rok temu nie postaraliście się, żeby być niezależnym finansowo? Skoro DOJRZALE i ŚWIADOMIE decydowaliście się na dziecko.

Wybacz, ale więcej wyrozumiałości byłoby we mnie dla osób, które przez "wpadkę" zaliczyli by slub i mieli teraz takie problemy jak Ty opisujesz.

23

Odp: Jak sie odbić finansowo?

Wybacz, ale decydowanie się świadomie na dziecko bez stałego dochodu, o własnym lokum już nie wspominając, nie jest dowodem na dojrzałość.  Przed podjęciem tak poważnej decyzji należy przeanalizować z czego się utrzymacie, kto będzie się dzieckiem opiekował, gdzie będziecie mieszkać teraz i w dłuższej perspektywie. Wygląda na to, że poszliście na żywioł. Twój mąż też nie wygląda na super dojrzałego - hazard, brak pracy, branie pieniędzy od rodziców. Naważyliście piwa, a teraz zdaje się tobie przyszło je wypić. Wyprowadzka od rodziców jest niezłym pomysłem, tylko z czego się utrzymacie, za co opłacicie mieszkanie? Znowu będziecie liczyć na rodziców? Toż to strasznie nieodpowiedzialne, a rodzice utrzymując was zamiast skłonić do samodzielności, robią wam krzywdę.
Może zmień szkołę na zaoczną i idź do pracy, nawet słabo płatnej, ale choć trochę się usamodzielnij. Masz rodziców pod bokiem, może zajmą się dzieckiem w tym czasie. Pogadaj z mężem spokojnie, ale konkretnie jak zamierza utrzymać rodzinę teraz i w przyszłości.

24

Odp: Jak sie odbić finansowo?
stylle napisał/a:

A ze bylismy bardzo mlodzi dziecko bylo pretekstem do tego aby na nasze malzenstwo zgodzili sie nasi rodzice Teraz mamy wspaniala coreczke..

dziecko było tylko pretekstem- tym zdaniem udowodniłaś swoją dojrzałość.

Dodam tylko, że aby zawrzeć związek małżeński wystarczy mieć ukończone 18 lat i zgoda rodziców nie ma tu nic do tego.

25

Odp: Jak sie odbić finansowo?
stylle napisał/a:

czy moze wyjsciem jest wyjechac daleko?

1. Co to znaczy, że znaliscie się bardzo długo?
2. Żyjecie w małej miejscowosci?
3. Chcesz wyjechać sama czy z mężem?

A co do pytania zadanego w temacie - jak się odbić finansowo, to trochę za późno zaczęłas o tym mysleć. Cóż dziecko do żłobka (akurat możesz zacząć szukać pracy, dziecko skończy 4 miesiące i będziesz mogła je oddać do żłobka) albo do dziadków a sama musisz isc do pracy - innego sposobu uniezależnienia się finansowo nie widzę. Wiem, że żłobek kosztuje, że trudno znaleźć dobrą pracę ze srednim wykształceniem i będąc mamą ale to są wszystko konsekwencje waszego swiadomego i dojrzałego wyboru.

Btw mam koleżankę która urodziła dziecko w wieku 17 lat tylko, że to była wpadka. Rodzice pomogli im kupić mieszkaniem, ona , jak dzieciak był mały, robiła zaocznie kurs na kosmetyczkę, jej facet poszedł na zaoczne studia i w ciągu tygodnia normalnie zarabiał na dom. Pomoc rodziców w tym wypadku była minimalna.
No ale wszystko zależy od dojrzałosci małżonków i ich rodziców, bo szczerze to dziwię się, że ojciec Twojego męża daje mu kasę za chodzenie na treningi, zamiast tego powinien porządnie go opie... ochrzanić, że założył rodzinę, ma dziecko a nie robi nic żeby się usamodzielnić

26

Odp: Jak sie odbić finansowo?

Pomoc rodziców w tym wypadku była minimalna.

Kupno mieszkania to faktycznie minimalna pomoc....

27

Odp: Jak sie odbić finansowo?

Nie no później, jak już się zaczęli sami zarabiać na swój dom.

28

Odp: Jak sie odbić finansowo?

ZYjemy w duzym miescie.Raczej myslalam o  wyjezdzie cala rodzina za granice...
Rodzice duzo mi pomagaja, mysleli o tym zeby mi otworzyc wlasnie gabinet urody... cos w tym stylu...
Bo mama pilnuje mi coreczki jak tylko moze.
Ale caly czas ta sprawa z mezem koszykowka i hazarddem

29

Odp: Jak sie odbić finansowo?

Hehe, koszykówkę zaczął trenować w wieku 20+, której nie czuje i robi to głownie dla ojca, a raczej dla kasy za treningi od papy - i to niby ma być jego źródłem zarobku w przyszłości!?

To może rośnie tu nam najbardziej fenomenalny przykład kariery sportowca, nie tylko w skali Polski! Żeby odnosić jakiekolwiek sukcesy w sporcie (czyli choćby ten poziom "wyżycia"), trzeba zaczynać jego uprawianie w wieku kilku lat, jak takie siostry Radwańskie (bodajże 4 latka). Ponadto nawet takie wczesne rozpoczęcie kariery i ciężka praca, nie jest gwarantem sukcesów, bo jeszcze wiele innych czynników ma na to wpływa. Za to późne (a w tym wypadku baaardzo późne!) rozpoczęcie kariery jest gwarantem braku tychże sukcesów.

Ten tatuś ma jakieś urojenia...

A kobiety wypowiadające się w tym wątku aż miło czytać:)

30

Odp: Jak sie odbić finansowo?

Ja też zgadzam się z poprzednimi wypowiedziami...

Dojrzałość? O jakiej dojrzałości ty tu mówisz? Zrobiłaś podstawowy błąd młodych dziewczyn i jak twierdzisz z premedytacją. Wszystko zrobiłaś nie po kolei. Dziecko, potem ślub i wspólne mieszkanie... I co z tego, że się znaliście wcześniej długo? Z doświadczenia wiem, że można się spotykać latami i jest cudownie, a jak się z kimś zamieszka to dopiero zaczynają się problemy, dopiero zaczynacie tak naprawdę, do końca się poznawać i docierać.
Dlatego ja uważam, że najpierw powinno się z kimś zamieszkać, zobaczyć czy faktycznie potrafisz żyć z kimś na co dzień, jeśli tak to wtedy ślub, a dopiero po pewnym czasie dziecko, kiedy jest obopólna pewność, że chcecie je mieć, a przede wszystkim czy jesteście w stanie je wychować i utrzymać razem.
Takie jest moje zdanie.... Że trzeba zachować tą kolejność... Bo znam wiele nieszczęsnych dziewczyn, którym po ślubie "wyszło szydło z worka"

A co do tej koszykówki, to twój mąż jest niezły szczeniak jeśli angażuje się w coś tylko za sprawą płacącego za to ojca...
Mojej koleżance ojciec płacił za oceny w szkole. Na studiach to już ona się na to nie godziła, bo uczyła się dla siebie.
Oznacza to, że dojrzały człowiek robi to, co uważa za słuszne sam z siebie, a nie tylko po to, żeby mieć za to kasę.

Pozdrawiam

31

Odp: Jak sie odbić finansowo?

On był w jakiejś szkółce koszykarskiej w wieku 15 lat i ojciec zapłącił za to kupe kasy....
Noi teraz go do tego namawia. Wbrew jego woli.
(chociaz moze nie do konca, bo jak dostanie kase,  toi na trening chce mu sie isc)
Moze i macie racje to nie odpowiedzialne bylo!
Ale juz po fakcie...
co teraz...

32

Odp: Jak sie odbić finansowo?
stylle napisał/a:

Moze i macie racje to nie odpowiedzialne bylo!
Ale juz po fakcie...
co teraz...

Nikt wczesniej Ci nie powiedział że to co zrobiliscie nie było ani dojrzałe, ani odpowiedzialne?

33

Odp: Jak sie odbić finansowo?

Nie NIKT MI nie powiedział smile Sama sobie to powiedziałam.

34

Odp: Jak sie odbić finansowo?

Aha i jesli chodzi o dochody... to moi rodzice maja optyki w calym miescie... i pomagam przy papierach takze mamy kase.
Tak samo i jego maja firme, ale on dostaje tylko za trening

35

Odp: Jak sie odbić finansowo?
stylle napisał/a:

Aha i jesli chodzi o dochody... to moi rodzice maja optyki w calym miescie... i pomagam przy papierach takze mamy kase.
Tak samo i jego maja firme, ale on dostaje tylko za trening

Czyli sytuacja wygląda tak:
Rozpieszczona córunia bogatych rodziców znalazła rozpieszczonego synunia drugich bogatych rodziców i postanowili pobawić się w dom. Na niby dojrzali, wzięli ślub bo a co! Wolno im. Spłodzili PRAWDZIWE dziecko, a teraz rozpieszczona królewna ma problem, bo książę nie za bardzo chce się w to już bawić. Jej problem właściwie jest metaforyczny, bo o co właściwie chodzi? O to, że mąż gra w koszykówkę i... co? Gra bo mu ojciec płaci. Ona siedzi w kieszeni u rodziców, którzy przystają na to i aprobują jej pomysły. No. W wyimaginowanym królestwie powstał wyimaginowany problem.

36

Odp: Jak sie odbić finansowo?

To czemu pytasz o usamodzielnienie finansowe?

37

Odp: Jak sie odbić finansowo?

uwielbiam posty Teo- nic dodać, nic ująć smile

38

Odp: Jak sie odbić finansowo?

To się módlcie o zdrowie Waszych starszych, skoro macie z czego ich doić;) Sytuacja bajkowa, nic tylko się rozmnażać:)

Ale słowo "odpowiedzialność" nie ma nic wspólnego z tą sytuacją, z tym co Wy zrobiliście.

39

Odp: Jak sie odbić finansowo?

TEO jest śmieszny/lub smieszna big_smile
Gdybym była rozpieszczona nie chciałabym się odbic finansowo!
Pomagam rodzicom w zakładach jak juz mówiłam!!
ROzumiesz?
Z tego wzgledu ze studiuje rachunkowość,wykonuje swoja prace w domu.
Jesli masz pisac tu obelgi w moim kierunku to nie pisz nic. Bo nie Tobie oceniac mnie.
Post jest po to aby ktos wyrazil swoje zdanie co robic! a  Nie  stwierdzal co bylo i jak JEST!

40

Odp: Jak sie odbić finansowo?

Nie uzywaj takich słów jak " ZNALAZŁA" bo obrażasz mnie w ten sposób.
Wiesz juz chyba mamy rozwiazanie tego problemu:) takze nawet nie wiem po co tu pisałam:)

41

Odp: Jak sie odbić finansowo?

a mnie zastanawia co obraźliwego jest w słowie "znalazła"... big_smile

42

Odp: Jak sie odbić finansowo?

To że szukałam bogatego faceta?

43 Ostatnio edytowany przez Teo (2012-05-25 19:26:42)

Odp: Jak sie odbić finansowo?
stylle napisał/a:

TEO jest śmieszny/lub smieszna big_smile

No ja nie wiem jak Ty tą rachunkowość studiujesz to może zmień kierunek, bo jak do tej pory nie zorientowałaś się w mojej płci to ja bym Ci rachunku za zakupy nie dała policzyć...

stylle napisał/a:

Gdybym była rozpieszczona nie chciałabym się odbic finansowo!

Yyy, ale ja nie widzę związku. I rozpieszczone dzieci chcą mieć swoje pieniądze tylko jak je chcą zarobić, a raczej je mieć to już inna bajka.

stylle napisał/a:

Pomagam rodzicom w zakładach jak juz mówiłam!!
ROzumiesz?

Rozumiem, ale to o niczym nie świadczy. No jedynie o tym, że rodzice Ci pomagają bo bez nich zginęłabyś śmiercią tragiczną.

stylle napisał/a:

Z tego wzgledu ze studiuje rachunkowość,wykonuje swoja prace w domu.

Znowu bez związku.

stylle napisał/a:

Jesli masz pisac tu obelgi w moim kierunku to nie pisz nic. Bo nie Tobie oceniac mnie.
Post jest po to aby ktos wyrazil swoje zdanie co robic! a  Nie  stwierdzal co bylo i jak JEST!

Ależ jakie obelgi? Ot, fakt stwierdziłam na podstawie Twoich własnych postów i słów. Boli? Cóż, prawda boli, a proces uświadamiania sobie jej jest najgorszy, ale przyzwyczajaj się, bo potem będzie już tylko gorzej smile
Wyprzedzam oskarżenia, nie jestem starą zgorzkniałą panną z 10 kotami, bez grosza przy duszy smile
I nie ucz zatwardziałej forumowiczki co wolno na forum wypowiadać, a czego nie big_smile

stylle.... EDYTUJ to taka funkcja żeby nie pisać posta pod postem! Chyba eksternistycznie tą rachunkowość studiujesz, bo już nawet nie zaocznie... I czytać ze zrozumieniem nie umiesz, bo nigdzie nie napisałam, że szukałaś bogatego faceta.

44

Odp: Jak sie odbić finansowo?

No zauważyłam, że w każdego posta się wcinasz big_smile
Ale tutaj do mnie nie musisz !

Ja jestem BARDZO SZCZESLIWA ZE MAM RODZINE

45

Odp: Jak sie odbić finansowo?
stylle napisał/a:

No zauważyłam, że w każdego posta się wcinasz big_smile
Ale tutaj do mnie nie musisz !

Ja jestem BARDZO SZCZESLIWA ZE MAM RODZINE

Nie wcinam, tylko trafnie komentuje big_smile A to, że jesteś szczęśliwa, że masz rodzinę to się nie dziwię, ale masz na myśli rodziców, którzy nie pozwolili Ci zginąć, czy męża, który z dnia na dzień ma Cię w nosie?

46

Odp: Jak sie odbić finansowo?

Mąż mnie w nosie nie ma !:) Bardzo mnie kocha i ja to wiem:) Tyle ze bardzo przeszkadzał mi jego ojciec i ta cała koszykówka! Nie lubie takiego czegos...
Moj teść to taki cwaniaczek... pomimo ze bardzo sie lubimy, to mam taka oppinie o nim.
Chciałby z niego zrobic sławnego koszykarza i chodzic napuszony!
Rozmawiałam z mezem... w koncu tak inaczej niz zawsze...

47

Odp: Jak sie odbić finansowo?

Stylle: mnie Teo również "objechała" w moim wątku. ALE - jest to forum dla wszystkich, my z własnej nieprzymuszonej woli opisujemy tutaj problemy, więc należy się liczyć zarówno z radami, uznaniem ale i krytyką, ponieważ każdy ma prawo wyrazić swoją opinie. Ja jestem wg Teo " przewrażliwiona i rozhisteryzowana" (chyba tak to szło), ale wiesz - dane zachowanie może być przez różne osoby różnie interpretowane, nie ma się co obrażać tylko uznać, że nikt tutaj nie będzie tylko pocieszał, przytakiwał i mówił jakie założycielki wątku są biedne i to świat jest "be" a nie one, forumowicze i forumowiczki są również od tego, zeby solidnego kopniaka w cztery litery zadsadzić, ponieważ to w przypadku niektórych osobników jedyny sposób dotarcia.

Nie ma się co obruszać i wytykać kto powinien się udzielać a kto nie, bo wyjdzie na to, że nikt w Twoim  przypadku nie powinien się wypowiadać, ponieważ chyba nie znalazłam jednej przychylnej odpowiedzi...

48

Odp: Jak sie odbić finansowo?

tak to jest jak dzieci zabieraja sie za zabawe w dom i zakłądanie rodziny . A pózniej okazuje się że ta zabawa się już nie podoba. Brak dojrzałości i nic więcej

49

Odp: Jak sie odbić finansowo?
stylle napisał/a:

czesciej jest na treningach niż w domu.
Bardzo sie liczy ze zdaniem swojego ojca. Bardziej niz z moim,
Ostatnio coraz gorzej mnie traktuje jest oschły... kłótliwy, obraza mnie...
Mało czasu spedza z nasza córeczka...
Czy moze jego zachowanie jest spowodowane w skutek tego ze nie chce dalej byc z nami?

To ja już nie rozumiem - kocha ale jest oschły i Cię obraża, jestes bardzo szczęsliwa ale masz jakis problem- tylko jaki? bo jesli problemem jest to, że on trenuje koszykówkę i przez to spędza mniej czasu z Tobą i z dzieckiem no to nie jest żaden problem! A co będzie jak zacznie pracować? Też będzie Ci to przeszkadzało? no bo przez pracę też będzie miał mniej czasu dla Was.

50

Odp: Jak sie odbić finansowo?

stylle
i co po rozmowie z mężem??
ja w tobie widzę okropne zagubienie, chciałaś rodziny, chciałaś dziecka, postawiłaś wszystko na jedną kartę, myślałaś, że twój mąż cię kocha i że będzie wspaniale... Okazało się, że jednak nie jest idealnie. On zostawia cię samą z dzieckiem i robi coś, za czym ty nie jesteś. Gra w kosza, bo to opłacalne, bo tatusiek tego chce i mu to opłaci i wynagrodzi, uprawia hazard? Co z tym hazardem??
Zgubiłaś się po prostu, nie tak to sobie wyobrażałaś wszystko. Teraz brutalnie zderzyłaś się z twardą rzeczywistością i zaczynasz mieć różne myśli.
Może i dobrym sposobem będzie, jeśli masz możliwość, wrócić do rodziców, zamieszkać z nimi, skończyć szkołę, oni ci pomogą. Wtedy zaczniesz rozglądać się za pracą, dziecko będzie coraz starsze. A swojemu mężusiowi powiedz, żeby wykazał się odpowiedzialnością, przemyślał jak ma wyglądać wasze wspólne życie, powiedz mu jak ty to postrzegasz i na razie zróbcie sobie przerwę może...
Oboje będziecie mieli szansę zastanowić się nad wszystkim na spokojnie, pojąć o co tak naprawdę wam chodzi w życiu i czy chcecie ciągnąc je dalej wspólnie.
I pamiętaj, że wy jesteście tu już mało ważni. Najważniejsze jest dziecko, to o nim masz myśleć. Bo teraz nie jesteś córką, siostrą, żoną tylko, ale przede wszystkim jesteś matką. To dziecko powinno być dla ciebie najważniejsze i zaprzątać 90% twoich myśli, a nie twój niedojrzały facet, który sam nie wie czy chce być koszykarzem i po co, jeśli może wygrać siano na maszynie...
Przemyśl to wszystko, cała sytuacja zaczęła się i kończy się na tobie. I decyzja nalezy do ciebie. Sama musisz z tym sobie poradzić, nie ma gotowych rad, jak ułożyć sobie życie. Daj z siebie wszystko, włącz myślenie... I zachowaj się w końcu jak dojrzała, odpowiedzialna osoba, a przede wszystkim MATKA:)

51

Odp: Jak sie odbić finansowo?
Sasza napisał/a:

Może i dobrym sposobem będzie, jeśli masz możliwość, wrócić do rodziców, zamieszkać z nimi, skończyć szkołę, oni ci pomogą. Wtedy zaczniesz rozglądać się za pracą, dziecko będzie coraz starsze.

Przecież ona MIESZKA u rodziców, oni oboje u nich mieszkają. Pracuje w firmie rodziców, a rodzice zastanawiają się nad otworzeniem dla niej prywatnego gabinetu kosmetycznego. A ona uczy się cały czas, nic nie przerwała, dzieckiem zajmują się dziadkowie. Jedyny zgrzyt w królestwie to niesubordynacja męża i jego coraz mniejsza chęć do zabawy w dom.

52

Odp: Jak sie odbić finansowo?

W sumie to tez nie rozumiem w czym problem. Skoro wszyscy siwetnie zarabiaja, maz rozmawia i jest w ogole super superasnie to jaki tu problem? Jak mama z tatusiem daje pieniazki to gdzie problem??
Sasza ty tez sie uspokoj smile Dziecko nie oznacza zapomnienia o sobie. Matka tez ma potrzeby

53 Ostatnio edytowany przez Sasza (2012-05-25 23:01:09)

Odp: Jak sie odbić finansowo?

hahah Sadie jak się uspokój? wink Ja się w ogóle nie denerwuję. A chodzi mi o życiowe role. Ona teraz nie jest czyjąś żoną czy córką, tylko przede wszystkim matką i zamiast rozkminiać koszykarską karierę męża powinna zajmować się dzieckiem. I tyle. Taka  jest rola matki.
A swoją drogą może dbać o siebie, nie mówię, że nie przecież. Nie karzę matkom się splugawić, zburaczyć i być nikim. Niech sobie robi kąpiele w piance, peelingi, parówki, makijaże permanentne, nie wiem co jeszcze... Ah głupia solara!!!! I zakupy obowiązkowo, choć 80% matek w polsce nie stać na kupienie czegoś dla siebie, ale co tam;)
i Teo właśnie miałam na myśli to, że niech sama się zajmie dzieckiem, niech sama zajmie się sobą i swoim życiem, nie licząc na kasę starych, tylko na pracę własnych rąk i rozsądek własnej kurde łepetyny.
Czy dla niektórych to niemożliwe?

54

Odp: Jak sie odbić finansowo?
Teo napisał/a:

Przecież ona MIESZKA u rodziców, oni oboje u nich mieszkają.
Pracuje w firmie rodziców, a rodzice zastanawiają się nad otworzeniem dla niej prywatnego gabinetu kosmetycznego. A ona uczy się cały czas, nic nie przerwała, dzieckiem zajmują się dziadkowie. Jedyny zgrzyt w królestwie to niesubordynacja męża i jego coraz mniejsza chęć do zabawy w dom.

Każdy ma prawo żyć jak chce. Takim gadaniem i tak nic nie zmienisz. Podejrzewam, że autorka nie raz zastanawiała się nad swoim postępowaniem, tyle że w tym wieku ma się głowę napakowaną romantycznymi bzdurami. Tak została wychowana, a Ty masz do niej o to żal?


stylle, skoro rodzice Ci chętnie pomagają - to skończ studia i szukaj pracy. Chyba, że zamierzasz pracować w rodzinnej firmie, ale wówczas dobrze by było abyś nie robiła tego charytatywnie, tylko za większe pieniądze. Rozwijaj się a zaprocentuje to potem lepszym zyskiem finansowym.

Jesteście bardzo młodzi - skazaliście się na szybsze dojrzewanie i jak widać, pomimo że kochasz sama miłość nie wystarczy jeśli nie ma wsparcia ze strony męża.

55

Odp: Jak sie odbić finansowo?

No jak to co teraz poszukaj pracy co dwie pensje to nie jedna a i może mąż zrozumie coś jak ciebie zabraknie w domu i będzie zmuszony podzielić swój czas tak byś mogła iść do pracy.

Posty [ 56 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak sie odbić finansowo?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026